Glover Teixeira nowym mistrzem! Jan Błachowicz klepie i traci tytuł!

1 runda
Glover od razu rusza do przodu, idzie po double leg, wynosi Jana i kładzie na plecach, lądując w półgardzie. Jan szybko dochodzi jednak do pełnej gardy, sprawnie kontrolując nadgarstki przeciwnika, który jednak regularnie zadaje krótkie ciosy z góry. Runda ta wyglądała tak do końca, została zdominowana przez Teixeirę który kontrolował Polaka w gardzie, zadając krótkie ciosy.

2 runda
Jan tym razem lepiej orbituje po oktagonie, bardzo dobrze wybronił próbę sprowadzenia. Złożył kilka ślicznych kombinacji boskerskich, kończąc je kilka razy podbródkowymi. Glover idzie po czytelne obalenie, Jan łatwo się wybronił i odwrócił go klinczu, gdzie zadał kilka krótkich kolan. Zerwali klincz, Jan trafił kilkoma prostymi, ponownie wybronił próbę obalenia, Glover jednak z potężnym overhandem, Jan mocno zachwiany! Odpowiada jednak po chwili świetną kombinacją, zostaje zamknięty na siatce, Glover idzie po obalenie. Jan popełnia jednak fatalny błąd, próbując kimury i lądując na dole, Glover zachodzi mu za plecy, rozciąga go, zapina duszenie, Jan błyskawicznie klepie! Teixeira nowym mistrzem!

Jest to szósta wygrana Glovera Teixeiry z rzędu, passa pięciu wygranych z rzędu Jana Błachowicza zostaje natomiast przerwana.

Petr Yan nowym mistrzem tymczasowym! Wypunktował Sandhagena

1 runda
Sandhagen z prostymi oraz niskimi kopnięciami, ochoczo miesza ustawienia, jest mobilny, dobrze kontroluje dystans. Petr z kilkoma własnymi low-kickami, dużo hand’fightingu, Cory trafia dobrym prawym sierpowym z bocznego kąta, a także frontalem na korpus. Ładna praca prostymi oraz niskimi kopnięciami w wykonaniu Sandmana, dużo zwodów i niekonwencjonalnych ruchów w wykonaniu szybkiego Cory’ego. Petr trafia ładnym prawym overhandem i niskim kopnięciem, ale jest wyraźnie mniej aktywny. Sandhagen trafia świetną kombinacją prostych połączoną z doskonałymi ciosami na korpus, Petr odpowiada niezłym middlem. Dobry low-kick Sandmana, Petr odpowiada własnym po czym ładnie przepuszcza pracą nóg atak Cory’ego. Sandhagen niespodziewanie idzie po sprowadzenie, bez skutku, ale na chwilę zamyka Petra na siatce. Sandhagen z prostymi, Petr odpowiada dobrym middlem. Cory kończy świetnie kombinację prostych low-kickiem, Rosjanin odpowiada własnymi, atakuje też regularnie kopnięciami na kolano. Sandhagen prezentuje swietne kąty uderzeń, jest bardzo aktywny, pracuje kombinacjami prostych, dodaje do tego frontale na korpus. Sandhagen z dobrym krosem, Yan odpowiada ładnym middlem i low-kickiem, Cory kontruje za pomocą 1-2.  Sandman idzie po sprowadzenie , ale inkasuje cios na rozerwanie, po którym jednak inkasuje mocnego low-kicka, którego odczuł. Trafia jednak prostymi, atakuje też  latającym kolanem choć nie trafił czysto.

2 runda
Cory z dobrym lewym sierpem i niskim kopnięciem, Yan odpowiada middlem, a także lowem. Sandhagen z frontalem na korpus i niskim kopnięciem, po chwili wymanewrował Yana pracą nóg i sam przejął centrum, trafił ładnym sierpem. Próbuje kuć go prostymi, ale Yan świetnie pracuje gardą, dobrze pracuje na nogach, odpowiada dobrze ciosem na korpus, po chwili Sandhagen jednak z tym samym. Yan z mocnym middlem, Sandhagen odpowiada low-kickiem i świetnymi ciosami na korpus, popoprawia jeszcze ciasnymi prostymi. Petr z niskim kopnięciem, Cory natomiast ze świetną kombinacją krosa z wysokim kopnięciem, choć technika nożna zblokowana. Sandhagen przechwycił kopnięcie i odpowiedział mocnym krosem, Yan po chwili z doskonałym overhandem który wzruszył Cory’ego, po chwili Rosjanin poprawił mocnym middlem. Sandhagen trafia świetnym ciosem na korpus i niskim kopnięciem, dalej jest mobilny i doskonale zmienia kąty, obaj trafiają jabami. Petr z low-kickiem, Sandhagen rusza do przodu i trafia dobrym sierpem w półdystansie, poprawia jeszcze ciosem na korpus, ale przyjął mocnego sierpa i obrotowy backfist. Wymiany w półdystansie, obaj świetnie trafiają, Yan nieco celniej, poprawia middlem, ale Sandhagen oddaje celną kombinacją prostych i low-kickiem. Cory z nieudaną próbą obalenia, ale inkasuje łokieć na rozerwanie. Sandman atakuje prostymi, latającym kolanem ale Yan ma ręce wysoko, po chwili trafia ładnie krosem, ale Sandhagen świetnie zmienia kąty, lokując na głowie Rosjanina lewego sierpa, po chwili poprawia low-kickiem.

3 runda
Sandhagen zaczyna kopnięciami, Petr z niskim kopnięciem ale Cory doskonale je blokuje i kontruje uderzeniem. Yan z dobrą obrotówką na korpus, Cory trafia natomiast kilkoma jabami i low-kickiem. Cory sporo mobilniejszy, ochoczo zmienia kąty ciosów, ale Yan lokuje mocne uderzenie na jego korpusie. Sandhagen z dobrym krosem i low-kickiem, ale Petr nieźle je blokuje, Cory z dobrą kombinacją prostych, chce dystansować przednią ręką, ale inkasuje prawego sierpa. Petr poprawia jeszcze światną kombinacją, ale Cory od rzu mocno oddaje. W następnych wymianach uderzeń obaj lokują sporo ciosów na swoich głowach, Cory sporo się rusza, kuje Petra prostymi, Yan agresywnie rusza zaś z sierpami, ale nie trafia czysto, przestrzelił też high’kickiem. Petr z niezłym middlem, Cory blokuje jednak gardą sierpa, Yan znowu trafia sierpami i doskonałym obrotowym łokciem! Sandhagen na deskach! Jednakże przetrwał, kręci się w parterze, Yan zaszedł mu za plecy ale Cory się podniósł. Po powrocie na nogi Sandman trafia łokciem oraz kilkoma prostymi, Petr oddaje mu w końcówce.

4 runda
Sandhagen z prostymi, trafił mocno kilkoma sierpami i prostymi w kombinacjach, zachwiał nawet delikatnie Petrem, ładnie przepuszcza jego ciosy. Petr z ładnym krosem w szarży, dołącza jeszcze świetną kombinację sierpa z overhandem. Cory z ładnym ciosem na korpus, ale Petr odpowiada 1-2, trafia jeszcze prawym sierpem. Cory kuje w dalszym ciągu rywala prostymi, idzie po obalenie i je zdobywa, Yan atakuje leglockiem, Cory próbuje tego samego, Yan jednak się podnosi ale Cory zajmuje jego plecy w klinczu, trafia dobrym kolanem. Dobre proste Sandhagena, ale inkasuje coraz więcej uderzeń! Raz sierpowe na głowę, raz mocne ciosy na korpus! Sandhagen jednak twardy, niektóre uderzenia też przepuszcza, nadal dobrze orbituje pomimo widocznego zmęczenia, sam trafia mocnym łokciem i bardzo dobrymi ciosami na korpus. Potężny prawy overhand Yana, Cory jednak zniósł go dzielnie. Sandhagen z nieudaną próbą obalenia, ale podnosi się z parteru. Obaj trafiają po powrocie na nogi.

5 runda
Sandhagen nadal mobilny, trafia prostymi, obaj lokują kopnięcia na swoich wykrocznych nogach, atakuje latającym kolanem ale na gardę. Cory z low-kickiem, świetnie przepuszcza pracą nóg kilka ataków Petra. Yan idzie po obalenie, Sandhagen dobrze się broni ale inkasuje kilka ciosów na rozerwanie. Petr z high’kickiem! I low-kickiem, po chwili trafia też krosem, ale Sandhagen sam odpowiada mocnym sierpem, trafia też ładnym ciosem na korpus. Cory dobrze się rusza, zamortyzował ciosy Petra w szarży, ale zainkasował podbródkowego, trafił ciosem na korpus, a także frontalem na korpus, po chwili jeszcze kolanem. Sandhagen z prostymi, latającym kolanem, obrotówka Yana, Sandhagen jednak rusza do przodu, ponownie latające kolano. Koniec tej świetnej walki.

 

Sędziowie byli jednogłośni, wskazali na Petra Yana w stosunku 49-46, który tym samym zostaje mistrzem tymczasowym wagi koguciej. Wraca na tor wygranych po ostatniej walce, w której w nietuzinkowy sposób utracił pas. Sandhagen przegrywa natomiast drugą walkę z rzędu.

Islam Makhachev poddaje Dana Hookera już w 1 rundzie

1 runda
Hooker mobilny, orbituje po oktagonie. Makhachev po kilkudziestu sekundach zdobywa jednak sprowadzenie, lądując w półgardzie. Po chwili pracy Islam przechodzi do bocznej, bierze rękę do kimury, wykręca ją!! Walka zostaje przerwana!

Jest to dziewiąta wygrana Islama Makhacheva z rzędu. Hooker nie podtrzymuje natomiast passy po ostatnim zwycięstwie, którym się odbudował.

Volkov górą, Tybura przegrał po pełnym dystansie

1 runda
Volkov zaczyna agresywnie, trafia kilkoma prostymi w kombinacji, ale Tybura mocno odpowiada własnymi ciosami. Volkov z dobrym frontalem na korpus, trafia kolanem w półdystansie, Marcin po chwili rusza agresywnie ale Volkov odchodzi spod siatki. Tybura trafia ładną kombinacją, obaj lokują krosy na swoich głowach, Rosjanin wybronił obalenie ale przyjął cios na rozerwanie. Po chwili Polak znowu idzie po sprowadzenie, ale bez skutku, dobra defensywa Volkova, który ładnie rozrywa klincz sierpem. Lewy sierp Alexandra na odejściu, po chwili trafia też kombo 1-2, Marcin natomiast z niskim kopnięciem. Marcin z czytelną próbą sprowadzenia, po której sam ląduje jednak na dole. Volkov kontroluje go do końca rundy w półgardzie, regularnie wyprowadzając przy tym uderzenia.

2 runda
Dobry kros od Volkova na start, Marcin z frontalem na korpus, Rosjanin odpowiada prostym. Polak z obszernymi overhandami, idzie po obalenie ale bez skutku, Drago rozrywa klincz z kolanem. Obaj trafiają prostymi, ale Volkov trafia świetnym kolanem na głowę z tajskiej klamry. Alexander broni się przed próbą sprowadzenia, ale przyjął kilka podbródkowych w klinczu. Trafił jednak prostymi w stójce, dużo handfightingu, Volkov trafia zdecydowanie częściej i czyściej, głównie krosami. Tybura ponownie z próbą obalenia, ale czytelnie, powyżej poziomu bioder, Volkov dwukrotnie broni się bez problemu i odwraca reprezentanta Polski, wyprowadzając kolano. Marcin tym razem z nieco lepszą próbą, ale Alexander broni się i przyjmuje kolano na głowę. Trafia jednak kilkoma ciosami w klinczu i wydaje się że Volkov odrobinę to odczuł, na środku  trafił jednak frontalem i kilkoma uderzeniami. Marcin z kilkoma dobrymi krosami, także z ładną kombinacją prostych, Volkov odpowiada low-kickiem. Polak wywiera presję, dużo razy trafia lewą ręką, czy to w postaci krosa czy overhanda. U obu widać już lekkie zmęczenie, Volkov ogranicza aktywność, zapewne z uwagi na zagrożęnie zapaśnicze. W końcówce Tybura przyszpilił go do siatki, tym razem schodząc nieco niżej, ale Volkov ponownie się wybronił. Dużo lepsza runda w wykonaniu Marcina.

3 runda
Tybura ponownie zajmuje centrum oktagonu, ale Volkov tym razem odpowiada kontrami w postaci prostych. Drago ponownie broni się przed próbami zapaśniczymi Polaka, mocno trafił go na rozerwanie klinczu. Po chwili widzimy  bardzo dobre kombinacje prostych od Volkova, także jab na korpus, po chwili Alexander wybronił próbę sprowadzenia. Tybura trafia lekko backfistem po zamarkowaniu próby obalenia, Volkov z kopnięciem bocznym na korpus, po czym podbródkowym, Marcin natomiast z kombinacją 1-2. Alexander bez problemu wybronił się przed następnym sprowadzeniem, Tybura oddaje plecy w klinczu, Rosjanin pracuje natomiast krótkimi kolanami. Volkov trafia bardzo dobrą kombinacją po rozerwaniu klinczu, Tybura to odczuł, ale starał się ruszać głową, szybko doszedł do siebie. Volkov z frontalem na korpus oraz kombinacją prostego z overhandem. Tybura trafia prostym oraz obrotowym backfistem, po chwili z niskim kopnięciem. Alexander z lewym sierpem, Marcin nieco desperacko już klinczuje, ale Volkov ponownie trafia mocno po rozerwaniu klinczu. Obaj trafiają krosami, pod koniec dobra kombinacja Tybury.

Sędziowie wskazali na Alexandra Volkova w stosunku 30-27 2x, 29-28. Odbija się w ten sposób po przegranej z Cirylem Gane, passa pięciu wygranych z rzędu Tybury zostaje natomiast przerwana.

Fenomenalny Chimaev dusi Jinglianga Li w 1 rundzie

1 runda

Chimaev od razu idzie po obalenie, Li początkowo dobrze się broni, ale Chimaev pokazuje świetny chain-wrestling i dużą siłę, sprawnie wynosi Chińczyka. Li co prawda oddaje na chwilę plecy, ale nieźle się broni, nie daje się ustabilizować. Khamzat zadaje kilka ciosów z góry, ale nie są to zbyt mocne uderzenia. Póki co „Leech” solidnie się broni przed atakami Khamzata, który próbuje przełożyć rękę pod szyję w celu duszenia. Ten jednak zachodzi mu za plecy wpinając dwa haki, rozciąga go i obija nieustannie ciosami! Blisko przerwania walki, Li przetrwał ale Chimaev zapina piekielne ciasne duszenie. O dziwo Jingliang z niego wyszedł, ale Khamzat poprawia kąt, w końcu dusi charakternego Chińczyka do nieprzytomności, nie klepnął.

Khamzat Chimaev podtrzymuje zero w rekordzie, wygrywa czwartą walkę w UFC! Li w ostatnim czasie natomiast walczy nieco w kratkę.

 

 

Magomed Ankalaev zdominował Volkana Oezdemira na pełnym dystansie

1 runda
Oezdemir wywiera delikatną presję, Ankalaev trafia ładnym jabem, Oezdemir rusza do przodu, ale Magomed lokuje na jego głowie świetną kontrę. Oezdemir trafia mocnym podbródkowym, idzie do przodu, Ankalaev schodzi nastomiast po obalenie, ale Volkan ledwo przestrzelił latającym kolanem! Dociska Oezdemira do siatki, gdzie wymieniają krótkie kolana, bardzo dobry cios na rozerwanie od Magomeda, Volkan jest już rozcięty. Ankalaev wyraźnie szybszy, znowu bardzo dobrze kontruje rywala, trafia jeszcze frontalem na korpus, świetne 1-2 od Dagestańczyka, Volkan na deskach! Frontal na korpus od Ankalaeva, po chwili dodał jeszcze świetny krzyżowy. Volkan wyraźnie jako cel ubrał sobie natomiast wykroczną nogę oponenta, widać jednak sporą przewagę po stronie Dagestańczyka, który trafia bardzo dobrą kombinacją.

2 runda
Oezdemir zaczyna low-kickami, trafia też w półdystansie, ale Ankalaev łapie klincz i trafia świetnymi kolanami na korpus, po chwili jeszcze szybkim 1-2. Magomed spektakularnie odchyla się przed high’kickiem, Volkan bardzo dobrze kontynuuje jednak ostrzał łydki Dagestańczyka, przepuścił kilka jego ciosów w kombinacji. Ankalaev miesza ustawienia, Szwajcar trafia kolejnymi niskimi kopnięciami, obaj z celnymi prostymi. Rozcięcie Volkana wyraźnie pogłębione, po chwili obaj wymienili niskie kopnięcia. Oezdemir stara się mieszać poziomy technik nożnych, raz nisko, raz wysoko, defensywa Ankalaeva w tym obszarze wygląda jednak dobrze. Magomed ładnie trafia jabem na odejściu, poprawia krosem, dobrze kontruje też po chwili niskie kopnięcie Volkana. Mocny low-kick Oezdemira, ale Magomed idzie po obalenie, zdobywa je ale nie jest w stanie ustabilizować Szwajcara w parterze. Przyszpilił go jednak do ogrodzenia, gdzie kontroluje go i punktuje krótkimi kolanami przez kilkadziesiąt sekund, Volkan pokazał ponownie dobrą defensywę zapaśniczą, ale zainkasował cios na rozerwanie. Na środku Oezdemir trafia low-kickiem, koniec rundy.

3 runda
Ankalaev zaczyna rundę z motodyczną presją, sprawnie miesza poziomy technik nożnych, dobrze trafia frontalem. Volkan z następnymi low-kickami, Magomed prezentuje natomiast bardzo dobre kąty uderzeń w obszarze kontr. Wybronił z łatwością próbę sprowadzenia ze strony Szwajcara, skontrował jego szarżą za pomocą 1-2. Magomed świetnie kontruje niskie kopnięcie rywala kombinacją kick-boxerską, po chwili dodaje prawego sierpa na odejściu. I znowu prawy sierp! Świetna dyspozycja Dagestańczyka! Volkan stara się przeplatać poziomy kopnięć, ale jest dość mało aktywny, wyraźnie jego ofensywę ograniczyły doskonałe kontry ze strony Magomeda. Dobra kombinacja i kopnięcie na korpus ze strony Ankalaeva, trafia też po chwili frontalem. Kolejna dobra kontra od Dagestańczyka, po chwili idzie po obalenie, Volkan sprawnie się broni ale zostaje dociśnięty do siatki.

Wszyscy sędziowie wskazali na Dagestańczyka w stosunku 30-27. Wygrywa on siódmą walkę z rzędu, Oezdemir notuje natomiast drugą porażkę pod rząd.

Świetnie dysponowana Amanda Ribas wygrywa z Jandirobą na punkty

1 runda
Jandiroba idzie od razu po obalenie, ale Ribas się wybroniła i odpowiedziała kolanem. Po chwili wymian w stójce, Amanda próbuje rzutu w stylu judo w klinczu, ale Virna się wybroniła i rozerwała klincz ciosami. Obie trafiają, ale Jandiroba udanie zdobywa sprowadzenie, ląduje w pełnej gardzie. Ribas aktywna z pleców, zapina bardzo dobrze trójkąt, ale Jandiroba się uwolniła i odpowiedziała krótkimi ciosami z góry. Po chwili zrzuca z góry nawet mocny łokieć, po chwili sędzia podnosi jednak walkę do stójki. Tam Jandiroba trafia Ribas mocnym overhandem! Amanda na deskach, ale doszła do siebie, do końca rundy nic się nie wydarzyło.

2 runda
Jandiroba rusza agresywnie od początku drugiej rundy, ale Ribas trafia świetnie kontrującym krosem i naruszyla lekko rywalkę. Obie odnoszą sukcesy w wymianach, Amanda z dobrą obrotówką na korpus. Virna z niezłym middlem, ale Ribas trafia prostymi, nawiązują klincz który Jandiroba szybko rozrywa kolanem. Ribas wyraźnie szybsza, celnie trafia ciosami prostymi, sprawnie przepuszcza ciosy rywalki. Bardzo dobry jab od Amandy po przepuszczeniu szarży oponentki, wywiera ciągle metodyczną presję, jest ruchliwa. Dobry kros od Ribas, Virna idzie po obalenie, ale Amanda dobrze się broni i sama na chwilę ląduje na górze. Jandiroba się podnosi, ale Ribas rozrywa klincz prawym sierpem, po czym trafia niezłym krosem po czym łokciem w półdystansie. Ribas sprawnie miesza poziomy ciosów, wybroniła bez problemu próbę obalenia ze strony rywalki, trafia kolanami w klinczu i sama obaliła rywalkę choć nie dała rady jej ustabilizować.

3 runda
Ribas z dobrymi prostymi na otwarcie rundy, po chwili świetnie łączy jaby z mocnym low-kickiem, kolejne 1-2 od Amandy. Sprawnie kontruje szarżę dużo wolniejszej rywalki, ponownie trafia ślicznymi kombinacjami prostych z niskimi kopnięciami. Dobre kontry ze strony Amandy, dobrze pracuje na nogach, ciągle wywierając metodyczną presję. Sprawnie kuje rywalkę frontalami na korpus, wybroniła po chwili próbę sprowadzenia, rozerwała klincz kolanem na korpus. Bardzo dobra kontrola dystansu w wykonaniu Amandy, jest dużo szybsza, zaczyna nawet gestykulować. Bardzo dobra praca prostymi w wykonaniu Ribas, dodaje do tego następne niskie kopnięcia, obrotówka na korpus! Świetna forma Amandy! Wybroniła bardzo dobrze następną próbę przeniesienia walki do parteru,następnie trafiła świetnym high’kickiem, jej rywalka piekielnie naruszona! Przetrwała jednak świetne serie prostych ze strony Amandy, doszła do siebie ale przyjęła kilka czystych jabów. Ribas znowu trafia prostymi w kombinacjach.

Sędziowie jednogłośnie wskazali na Amandę Ribas w stosunku 29-28. Odbija się ona w ten sposób bo ostatniej przegranej przez nokaut z Mariną Rodriguez. Virna przeplata natomiast obecnie zwycięstwa z przegranymi.

Sebastian Decowski wypada z rozpiski gali AFN 11!

Decowski jest jednym z większych prospektów w polskim MMA. Do tej pory stoczył 19 pojedynków amatorskich, wygrywając 17 z nich. Na gali Armia Fight Night 11 miał stoczyć debiutanckie zawodowe starcie z Kamilem Szkaradkiem. Niestety do tej walki nie dojdzie.

Jak możemy dowiedzieć się z mediów społecznościowych zawodnika z Rzeszowa, problemy zdrowotne nie pozwolą mu zjawić się w klatce 5 listopada.

,,Aż nie wiem co napisać…😔
Niestety z przyczyn zdrowotnych, a dokładnie z powodu nałożonej na mnie kwarantanny wypadam z rozpiski @armiafight 11.😔
Nie wiem czy mam za co przepraszać, ponieważ to było niezależne ode mnie. Kto mnie zna osobiście to widział, ze mimo innych problemów poświęciłem wszystko by być najlepszą wersją siebie w tej walce. Niestety finał miał być zupełnie inny…🏆🍕
Jedynie co to pragnę podziękować wam bo dostałem i nadal dostaje mnóstwo wiadomości i wsparcia♥️
Sponsorom, którzy są zawsze ze mną, nie tylko gdy jest pięknie i kolorowo. No i oczywiście wszystkim, którzy włożyli trud i poświęcenie w moje przygotowania. 🏋️‍♀️🧘
Zbierzemy plony przy następnej walce 👑
Co dalej?🤔
Co przyniesie przyszłość?🤔
Nie wiem…
Nie planuje, bo życie i tak zrobi swoje.⏳
Wracam do zdrowia i widzimy się wkrótce😉
Pozdrowienia z NUDNEJ i CIĄGNĄCEJ się kwarantanny…🎮🧘‍♂️🍽”

 

Dobra walka! Tukhugov zwycięża na punkty z Ramosem!

1 runda
Ramos zaczyna niskimi kopnięciami, obaj trafiają lewymi prostymi. Tukhugov jednak z celną kontrą na kopnięcie. Zubaira z kolejnymi sierpami, naruszył Ramosa! Kolejne ciosy Zubairy, Ricardo przez chwilę na deskach! obaj trafiają prostymi, są rozcięci, ale Tukhugov zdecydowanie częściej i mocniej, dodatkowo ciągle napiera. Bardzo dobra kombinacja 1-2 w wykonaniu Dagestańczyka i overhand, po chwili ładne kontry lewym sierpem. Doskonała kontra obrotowym łokciem w wykonaniu Ramosa! Zubaira podłączony! Jednakże przepuścił kilka uderzeń Brazylijczyka, wydaje się że doszedł do siebie. Obaj są piekielnie rozcięci…

2 runda
Ramos zaczyna z prostymi i kopnięciami, jest dość ruchliwy, Zubaira odpowiada jednak prawym overhandem oraz szybkimi kontrującymi krosami. Zubaira jest stroną wywierającą presję, dobrze przepuścił ciosy Brazylijczyka balansem, uśmiechając się jeszcze i gestykulując. Obaj trafiają niskimi kopnięciami, Tukhugov dobrze pracuje lewym prostym, ładnie uderza w drugie tempo, kontruje. Ramos podłączył rywala, ale Zubaira poszukał obalenia, co prawda nieudanie ale doszedł do siebie i sam mocno trafił Ricardo, który jednak się uśmiechnął. Mocny overhand od Rosjanina, po czym dobra kombinacja prostych oraz niskie kopnięcie. Dagestańczyk sprawnie pracuje zwodami, wywierając ciągle na rywalu metodyczną presję, robi przy tym lepszy użytek z pracy na nogach. Ramos odpowiada dobrze kilkoma prostymi oraz niskim kopnięciem, Zubaira jednak z mocnym prawym sierpem. Zubaira obala rywala w końcówce rundy, ten jednak nie daje się ustabilizować.

3 runda
Zubaira wywiera w dalszym ciągu presję, pracuje lewym prostym. Ricardo pozostaje jednak ruchliwy, odpowiada sprawnie kopnięciami, głównie na korpus – w tym obrotówką. Ramos dobrze wybronił próbę obalenia ze strony Tukhugova i trafił dobrym kolanem na głowę. Zubaira przepuścił kilka ciosów rywala i odpowiedział swoją kombinacją bokserską, ale Ramos trafia następnymi prostymi, sam przejmuje centrum oktagonu. Zubaira przytomnie jednak markuje próbę obalenie i trafia uderzeniami, teraz to znowu on wywiera presję. Co prawda Ramos także trafia ze wstecznego, ale Tukhugov raczej nieco celniejszy, trafia głównie bardzo dobrym lewym prostym. Ładny overhand Zubairy, dobrze przepuszcza późniejsze ciosy zmęczonego już rywala i odpowiada kontrami. Ramos aktywny ze wstecznego, trafia kilkoma prostymi oraz overhandami, dołącza do tego także frontal na korpus.

Wszyscy sędziowie wskazali na Zubairę Tukhugova w stosunku 29-28. Odbija się w ten sposób po ostatniej przegranej, Ramos natomiast przeplata obecnie wygrane z porażkami.

Udany debiut Duraeva! Po szalonej walce wypunktował Kopylova

1 runda
Kopylov trafia niskim kopnięciem, Duraev traci na chwilę równowagę. Albert trafia jednak kopnięciem na korpus, kilkoma ciosami w eksplozywnej szarży i mocnym low-kickiem. Dobra kombinacja debiutanta, po chwili z kolejnym niskim kopnięciem. Kopylov sprawnie przepuścił kilka szarż Alberta, który jednak wyraźnie upatrzył sobie jako cel wykroczną nogę przeciwnika. Roman odpowiedział jednak kilkoma celnymi ciosami i własnym low-kickiem, Duraev po chwili lokuje lewego sierpa na jego głowie. Kopylov przechwycił kopnięcie rywala, którego noga utknęła przy jego barku, Duraev świetnie utrzymał jednak równowagę. Roman trafił na korpus, ale i Albert odpowiedział własnymi uderzeniami.

2 runda
Kopylov trafił krosem, posyłając byłego mistrza ACA na deski! Duraev przetrwał, przyjął kolejną kontrę, jest już rozcięty! Desperacko idzie po obalenia, Kopylov chwycił się siatki, dostał ostrzeżenie jednakże bez odjęcia punktu. Po wznowieniu Albert zdobywa sprowadzenie i błyskawicznie przechodzi do dosiadu, z którego aktywnie zadaje ciosy. Próbuje trójkąta rękami, bez żadnego skutku ale atakuje przeciwnika mocnymi łokciami i rzucanymi z dużą częstotliwością ciosami z góry. Ciasna kontrola dosiadu i brutalne g’n’p w wykonaniu Alberta! Kopylov charakterny, przetrwał dużo ciosów. Duraev ponownie próbuje trójkąta rękami, nie udaje mu się poddać rywala, ale zasypuje go kolejnymi ciosami! Kopylov oddaje plecy, Duraev zapina ciasne duszenie w końcówce rundy, ale Roman przetrwał do końca!

3 runda
Duraev mocno zmęczony po bombardowaniu z góry w poprzedniej rundzie, ale Roman też oddycha ciężko,. Idzie po obalenie, ale Roman utrzymuje balans, Duraev rozrywa jednak klincz z uderzeniem. Roman pruje powietrze, Albert kontruje lewym sierpem. Były mistrz ACA z ciosami, którymi przygotował sobie obalenie, dociska przez chwilę rywala do siatki. Przez chwilę wylądował na ziemi odsłoniony na ciosy, prawdopodobnie ze zmęczenia! Nie dał jednak sobie zrobić krzywdy. Kopylov piekielnie zmęczony, opiera się o kolana, trafia jednak mocnym overhandem! Próbuje potem tej samej sztuczki, ale Albert się nie nabiera. Obaj trafiają, ale Roman nieco celniejszy, trafił kilkoma prostymi. Albert dobrze jednak skontrował go za pomocą kombinacji 1-2, Romanowi wypadł aż ochraniacz. Roman  trafia prostymi, Albert z lewym sierpem, po chwili Kopylov z kolejnymi jabami, idzie po obalenie! Duraev szybko jednak wstaje, koniec walki!

Sędziowie wskazali jednogłośnie w stosunku 29-27 2x, 30:27 na Alberta Duraeva który notuje udany debiut w UFC. Kopylov przegrywa natomiast drugą walkę z rzędu.