Z kim zawalczy Nick Diaz powracający do oktagonu?

Nick Diaz, czyli niewątpliwa legenda MMA, wraca do oktagonu. Jego powrót planowany jest na rok 2021, a jego dywizją ma być waga półśrednia. Kwestią nierozwiązaną pozostaje rywal. Oto kilka moich propozycji:

Khamzat Chimaev

Może wielu fanom sportów walki wydaje się to absurdalny pomysł, ale moim zdaniem walka byłaby super.

Po pierwsze obaj mają świetną osobowość, są bardzo przebojowi, dzięki czemu mogliby bardzo zachęcić fanów do zakupu PPV. Myślę też, że poziom trashtalk’u przed tą walką byłby na wysokim poziomie.

Szwed nie miał jeszcze weryfikacji, ale myślę, że nadchodzące staricie z Geraldem Meerschaertem będzie znakomitą weryfikacją i jeśli wygra to starcie, to śmiało może zawalczyć z Diazem, którego forma jest zagadką po pięciu latach przerwy.

Nick wygrywając z Chimaevem mógłby bić się z kimś z TOP 15, na przykład zawodnik przedstawiony poniżej. Jednak jeśli 37-latek przegrał tę walkę, to najlepszym rozwiązaniem byłby powrót do wagi średniej, lub ostateczne zakończenie kariery, ponieważ w wadze półśredniej chyba nie miałby czego szukać.

Robbie Lawler 

Dusza wojownika, charakter vs ulicznik i bardzo pewny siebie zawodnik. Świetnie zapowiadająca się walka. Kolejne sprawdzenie w jakiej formie jest Diaz. Lawler ma niechlubną serię 4 porażek, lecz oprócz Neila Magnego było to TOP 10 rankingu UFC wagi do 77kg.

Jeśli Nick pokonałby byłego mistrza, który swoją życiową formę ma już za sobą, mógłby bić się z coraz lepszymi zawodnikami. Jeśli Diaz przegrałby to starcie, musiałby zawalczyć z kimś głośnym spoza rankingu UFC. Ponownie wraca temat Chimaeva, który w takim wypadku mógłby zawalczyć z Amerykaninem i sprawdzić w jakiej formie jest tak naprawdę Nick Diaz.

Anthony Pettis

Byłby to ciekawy zawodnik. Podobnie jak jego brat, tak samo on mógłby zmierzyć się w powrotnym pojedynku z Pettisem.

Nick wie jak walczy Anthony Pettis. Z pewnością opracowywał plan dla Nate’a, więc wie jak walczyć. Jednak Anthony wiedziałby o tym i  starałby się zawalczyć inaczej. Jeżeli Nick przygotuje się na kilka ewentualności, to myślę, że dałby radę pokonać Pettisa.

W przypadku wygranej Diaza, mógłby próbować zawalczyć z kimś z TOP 10. Jeśli odniósłby porażkę, najlepszym rozwiązaniem byłby rywal, na podobnym miejscu w rankingu, np. Geoff Neal, Vincente Luque, lub Neil Magny.

Jorge Masvidal o pas BMF

Myślę, że prawdopodobieństwo tej walki zależy od drogi, którą będzie chciał pójść Diaz. Czy będzie chciał walczyć wyłącznie dla pieniędzy, jest duże prawdopodobieństwo tej walki. Jednak jeżeli Nick powoli będzie odbudowywał karierę, nie weźmie tej walki od razu na powrót.

Szanse obu byłyby podobne, jeśli Nick będzie w dobrej formie. Dlatego dobrym rozwiązaniem będzie jakaś walka przed tym pojedynkiem.

Nick mógłby zrewanżować się za porażkę brata w listopadzie 2019 roku. Walka przyciągnęłaby przed telewizory wiele widzów i myślę, że byłaby hitem.

To są moje propozycje, moim zdaniem najlepszych rywali na powrót dla Nicka Diaza. Dużo zależy od wspomnianej drogi, jaką będzie chciał podjąć Amerykanin. Ma on bowiem 37 lat i nie wiem czy osiągnie jeszcze wielkie sukcesy. Niebawem dowiemy się kiedy dokładnie i z kim powróci Nick Diaz.

Analiza walki wieczoru KSW 53 Mateusz Gamrot vs Norman Parke 3!!

Zapraszam na szczegółową analizę oraz typowanie walki wieczoru fenomenalnie zapowiadającej się gali KSW 53 Mateusz Gamrot vs Norman Parke 3!

W walce wieczoru jutrzejszej gali KSW 53 naprzeciw siebie w oktagonie po raz trzeci spotkają się mistrz KSW Mateusz Gamrot oraz tymczasowy mistrz wagi lekkiej Norman Parke. Panowie dwukrotnie walczyli ze sobą. Podczas KSW 39 lepszym zawodnikiem okazał się Mateusz pokonując Irlandczyka przez decyzję. Podczas drugiego starcia nie obyło się bez kontrowersji i walka zakończyła się wynikiem No Contest. Jutro obaj rozstrzygną raz na zawsze który z nich jest lepszy. Przyjrzyjmy się oby zawodnikom:

Norman “Stormin” Parke(28-6)

Irlandczyk to niezwykle doświadczony zawodnik. Walczył dla największych organizacji na świecie. W swoich walkach pokazał, że jest nie tylko wszechstronnym, ale także twardym i przebiegłym zawodnikiem. Walczący z odwrotnej pozycji “Stormin” to niezwykle niewygodny zawodnik. Jego styl walki może nie jest najprzyjemniejszy dla oka, lecz jest szalenie skuteczny. W stójce bazuje na ciosach prostych, sierpowych oraz hakach w tułów. Dzięki świetnej kondycji wywiera nieustanną presję na rywalach. Nie boi się wchodzić w otwarte wymiany dzięki niezwykle odpornej szczęce(nigdy nie został znokautowany). W swoich atakach w stójce jest bardzo wyrachowany, nieustannie wywiera presje niekiedy przepłacając to zbieraniem dużej ilości ciosów najczęściej na podwójną gardę z której często korzysta. Rzadko atakuje szarżami, przeważnie są to ataki składające się z 2-3 ciosów. Nie stroni także od ataków z kontry bardzo mocnym lewym sierpowym.

Praca kickboxerska u Irlandczyka wygląda także solidnie. Najczęściej ze względu na odwrotną pozycje korzysta z middle kicków pod prawy łokieć(walka z Łukaszem Chlewickim). Poza middle kickami często zaprzęga do pracy frontalne kopnięcia i lowkicki. Dzięki swojej sile bardzo dobrze odnajduję się w klinczu oraz w walce w półdystansie. Często korzysta z łokci i kolan.

Grapling “Stromina” jest naprawdę świetny. Jego ogromnym atutem jest świetna obrona przed obaleniami, która stoi u niego na światowym poziomie. Pokazał ją m.in w pierwszej walce z Mateuszem Gamrotem, czy podczas występów w UFC. Zapasy ofensywne również są u niego na bardzo wysokim poziomie co pokazał w swoich ostatnich walkach obalając m.in takich zawodników jak Borys Mańkowski. W samym parterze również odnajduję się bardzo dobrze w końcu posiada on aż 12 zwycięstw właśnie przez poddania, chociaż w ostatnim czasie bardziej nastawia się na “ground and pound” oraz na trzymaniu pozycji rzadko kiedy ryzykując próby poddań.

Exclusive: Norman Parke Reacts To KSW 40 'No Contest' Controversy ...

Mateusz “Gamer” Gamrot(15-0)

Mateusz to bardzo wyrachowany oraz świetnie łączący płaszczyzny MMA fighter. Nie jest to może zawodnik obdarzony nokautującym ciosem, lecz jest bardzo techniczny w stójce i często miesza pozycje. Dodając do tego bardzo dobrą pracę na nogach stwarza on niemałe zagrożenie dla rywali nawet w płaszczyźnie stójkowej.  Rzadko jest stroną wywierającą presję. Zazwyczaj krąży wokół swojego rywala i dzięki szybkiej pracy na nogach doskakuje do przeciwników zadając im kilka celnych ciosów. Jego boks opiera się w głównej mierze na ciosach prostych. Nie atakuje długimi kombinacjami. Jego ataki to zazwyczaj krótkie doskoki składające się zazwyczaj z 2-3 ciosów.

Mateusz nie jest wirtuozem technik nożnych, lecz także w tej płaszczyźnie potrafi zaskakiwać. W jego arsenale znajdziemy kopnięcie na każdej wysokości począwszy od lowkicków kończąc na high kickach, które swoją drogą w pierwszej walce z Normanem bardzo dobrze funkcjonowały. W klinczu( jak na zapaśnika przystało) czuje się świetnie. Bardzo dobrze paraliżuje ręce rywala. Potrafi również zaskoczyć jakimś bardzo mocnym, szybkim łokciem lub kolanem.

Jeśli chodzi o grapling “Gamera” to nie trzeba się tu za wiele rozpisywać. Stoi on na światowym poziomie co pokazał dostając się do finału mistrzostw świata ADCC. Jego zapasy ofensywne jak i defensywne są bardzo mocne.  Próby obaleń są bardzo szybkie i niespodziewane. Mateusz posiada także bardzo dobry balans, który pozwala mu w bardzo ekwilibrystyczny sposób obalać rywali. W samym parterze jest bardzo aktywnym zawodnikiem. Zadaje dużo ciosów( walka z Rodrigo Cavalheiro), świetnie przechodzi pozycje oraz w każdym momencie trwania walki stanowi duże zagrożenie poddaniem ( walka z Grzegorzem Szulakowskim)

KSW 46: Mateusz Gamrot. Chłopak z budowy przejdzie do historii KSW ...

Przebieg walki

Nie jest tajemnicą, że od początku trwania pojedynku to Norman będzie stroną wywierającą presję. Nie wiemy jak przez tą przerwę zmienił się styl walki Mateusza, lecz wydaję mi się, że od początku trwania walki podejmie on walkę w stójce, konsekwentnie rozbijając Irlandczyka. Oczywiście Parke będzie próbował odgryzać się, lecz przynajmniej w pierwszych fazach pojedynku to Polak będzie zawodnikiem szybszym i celniejszym. Być może “Gamer” spróbuje obalenia lecz nie sądzę żeby Irlandczyk nabrał się na klasyczne wejście w nogi i żeby sprowadzić walkę do parteru Mateusz musiał by czymś zaskoczyć Normana.

Nie spodziewam się w tej walce skończenia przed czasem. Polak będzie konsekwentnie rozbijał Irlandczyka, i być może w mistrzowskich rundach spróbuje zmienić płaszczyznę walki, lecz Norman z biegiem czasu będzie się coraz bardziej rozkręcał i podkręcał tempo. Być może nawet wygra którąś z ostatnich rund, lecz to nie wystarczy na zwycięstwo i po pięciorundowej batalij ręka Gamrota powędruje do góry.

Predykcja: Mateusz “Gamer” Gamrot przez decyzję 55% do 45%

 

Analiza walki wieczoru UFC Apex Woodley vs Burns!

Analiza jutrzejszej walki wieczoru na UFC Apex Tyron Woodley(19-4) vs Gilbert Burns(18-3)!

Już dzisiejszej nocy w Main Evencie gali UFC Apex będziemy mogli oglądać fenomenalny pojedynek na szczycie kategorii półśredniej. Naprzeciw siebie w oktagonie staną były mistrz tejże kategorii Tyron Woodley, oraz rozpędzony pięcioma wygranymi z rzędu Gilbert Burns. Przyjrzyjmy się obu zawodnikom:

Tyron Woodley(19-4)

Amerykanin to były mistrz kategorii półśredniej, jednak w marcu ubiegłego roku stracił pas na rzecz aktualnego mistrza Kamaru Usmana. Od tamtej pory nie widzieliśmy Tyrona w oktagonie UFC. Amerykanin jest świetnym uderzaczem obdarzonym nokautującym ciosem o czym przekonał się m.in Robbie Lawler. Swoje walki zwykł toczyć w stójce i rzeczywiście tam jest najgroźniejszy. Woodley w trakcie walki nie jest zbyt aktywnym zawodnikiem, zazwyczaj ustawia się plecami do siatki i czeka na kontrę by zadać decydujący cios. Mimo niskiej aktywność w trakcie walki jest niezwykle eksplozywnym zawodnikiem i w mgnieniu oka może ruszczyć z szybką szarżą. Do jego arsenału stójkowego należy włączyć świetne kopnięcia, a w szczególności niskie na udo rywala. Jeśli chodzi o ofensywne zapasy Amerykanina to są one na dosyć wysokim poziome. Potrafi w kryzysowych momentach obalić rywala i dobrze go skontrolować zadając przy tym dużo ciosów i łokci, a nawet zagrozić poddaniem o czym przekonał się m.in Darren Till. Obrona obaleń Amerykanina jest przeciętna. Zazwyczaj, w początkowej fazie pojedynku potrafi dobrze się bronić, , lecz gdy pojedynek trwa dużej, szanse na obalenie Woodleya rosną, a to z powodu nie najlepszej kondycji Tyrona. Ważnym argumentem Amerykanina będzie siła fizyczna, gdyż jest on niebywale dużym zawodnikiem jak na tę kategorię.

Gilbert Burns(18-3)

Rozpędzony pięcioma wygranymi z rzędu Brazylijczyk przebojem wdarł się do kategorii półśredniej. Po porażce w wadze lekkiej z rąk Dana Hookera przeszedł do wyższej wagi gdzie w fenomenalnym stylu się pokazał. W swojej ostatniej walce już w pierwszej rundzie znokautował Deimiana Maie. Nie mniej walka z Tyronem będzie dla niego najtrudniejszym sprawdzianem w karierze. Gilbert(jak przystało na Brazylijczyków) słynie ze świetnej gry parterowej. Jego BJJ jest na bardzo wysokim poziomie co pokazał m.in w walce z Mikem Davisem. Od przejścia do wyższej kategorii zobaczyliśmy również u niego ogromne postępy w płaszczyźnie kickboxerskiej. Posiada bardzo mocny cios z prawej ręki, który zazwyczaj zadaje z kontry. Brazylijczyk zaprzęga w swoich walkach do pracy mocne kopnięcia na każdej wysokości, lecz najczęściej skupia się na okopywaniu nogi rywala. Zapasy stoją u niego również na wysokim poziomie zarówno ofensywne jak i defensywne. Jeśli chodzi o kondycję Burnsa to w tym aspekcie też nie ma się co martwić.

Przebieg walki

Nie spodziewam się jakiś szaleńczych akcji od początku pojedynku. Zapewne obaj Panowie podejdą do siebie bardzo ostrożnie, gdyż obaj posiadają kowadło w rękach. Woodley(jak przyzwyczaił nas w swoich walkach) będzie krążył po oktagonie ustawiony plecami do siatki, więc to Brazylijczyk będzie stroną wywierającą presję. Wielce prawdopodobne, że Burns będzie szukał nóg Amerykanina już w pierwszych minutach walki. Szybkie sprowadzenie Amerykanina byłoby dla niego idealnym rozwiązaniem, lecz Tyron będzie na to przygotowany i będzie zrywał wszystkie próby Brazylijczyka w czym pomogą mu warunki siłowe. Spodziewam się wielu kopnięć ze strony Gilberta oraz wielu ciosów prostych. Tyron będzie starał się  ustawić Brazylijczyka na jeden decydujący cios. Zapewne będzie co jakiś czas ruszał z szybkimi szarżami. Im dłużej walka będzie trwała tym szanse na zwycięstwo Burnsa rosnąć. Jednak nie przewiduję, aby walka wszyła poza poza trzecią rundę. Amerykanin trafi bardzo mocnym prostym, który zachwieje Brazylijczykiem. Ten będzie rozpaczliwie szukał parteru lecz ostatecznie sam znajdzie się na plecach gdzie zostanie dobity przez Amerykanina.

Predykcja

Tyron Woodley przez TKO/KO w 3 rundzie

 

 

Historia polskiego MMA

Historia polskiego MMA

Wiele ludzi uważa, że początkiem MMA w naszym kraju była pierwsza gala KSW, lecz historia polskich mieszanych sztuk walki sięga kilka lat wcześniej.

 

W 2000 roku odbyła się walka pomiędzy Karolem Matuszczakiem a Tomaszem Jamrozem o Mistrzostwo Polski w Wolnej Walce, którą przez duszenie zza pleców w pierwszej rundzie wygrał ten pierwszy. Walka ta przez niektórych nie jest uważana za pierwszą w historii MMA ze względu na okrojone zasady walki.

Ci, którzy nie uznają walki Matuszczaka z Jamrozem za pierwszą w polskim MMA mówią, że oficjalna historia polskich mieszanych sztuk walki zaczęła się po zorganizowaniu przez znanego nam dobrze trenera Mirosława Oknińskiego walki w której udział wzięli Grzegorz Jakubowski oraz Temistokles Teresiewicz. Walka odbyła się 10 października 2002 roku podczas targów kulturystycznych Body Show w Warszawie i zakończyła się remisem.

W roku 2005 świat MMA obiegła informacja, że Paweł Nastula- olimpijczyk, judoka, zawalczy w największej organizacji na świecie, czyli PRIDE. Dnia 26 czerwca odbył się nieudany debiut Polaka, po niespełna 9 minutach walki Antonio Rodrigo Nogueira pokonał Nastulę. Judoka stoczył w japońskiej organizacji jeszcze trzy pojedynki w których raz wygrał i dwa razy przegrał, z Aleksandrem Emelianenko oraz Joshem Barnettem. Po porażce z Amerykaninem Paweł został zwolniony z PRIDE, ponieważ został złapany na dopingu. Potem walczył na KSW m.in. Przeciwko Mariuszowi Pudzianowskiemu oraz Karolowi Bedorfowi.

Rok 2007 również był bardzo ważny dla polskiego MMA. Wtedy to, pierwszy Polak, Tomasz Drwal, został zakontraktowany przez UFC, która po wchłonięciu PRIDE stałą się największą organizacją na świecie. Drwal zadebiutował 8 września tego samego roku w walce z niepokonanym wówczas Thiago Silvą. Polak niestety przegrał w drugiej rundzie pojedynku. Ostatecznie w UFC uzyskał rekord 3 zwycięstw i 3 porażek.
Kolejnym Polakiem w UFC był Maciej Jewsztuszko, który po wchłonięciu przez amerykańską organizację WEC został zawodnikiem największej organizacji. Jednak epizod Maćka w UFC nie trwał zbyt długo, bowiem stoczył tylko jedną- przegraną walkę na UFC 127.

Jednak cofnijmy się do roku 2004. Odbyła się wtedy pierwsza gala KSW. Odbyła się w hotelu Mariott w Warszawie 27 lutego. Pierwszy i historyczny turniej KSW wygrał teraźniejszy komentator gal, Łukasz ,,Juras’’ Jurkowski.
Na początku istnienia organizacji Kawulski wraz z Lewandowskim zwerbowali późniejsze gwiazdy polskiego, lecz nie tylko MMA. W pierwszych latach KSW dostrzegło takich zawodników jak chociażby Jan Błachowicz, który jest prawdopodobnie głównym pretendentem do walki o pas wagi półciężkiej UFC.

Historia KSW jest długa, ale warto wspomnieć o gali na narodowym która pod względem frekwencji była jedną z największych gal MMA w historii tego sportu. KSW 39: Colosseum przyciągnęło na Stadion Narodowy blisko 58 tys. Osób. Na tej gali zadebiutował Damian Janikowski, poznaliśmy dwóch nowych mistrzów: Marcina Różalskiego w wadze ciężkiej, Klebera Koike Erbsta w wadze piórkowej oraz Ariane Lipski w wadze muszej kobiet. W walce wieczoru zmierzyli się Mamed Khalidov z Borysem Mańkowskim, wygrał ten pierwszy przez decyzję.

Dzieje Polaków w UFC nie kończą się na wspomnianych Drwalu, Jewtuszce czy Błachowiczu. Bezwzględnie najlepszą karierę w UFC ma Joanna Jędrzejczyk która w 2015 roku w Dallas zwyciężając z Carlą Esparzą zdobyła pas UFC jako pierwsza Polka w historii. Pas obroniła 5 razy, po czym przegrała dwukrotnie z Rose Namajunas. Asia 7 marca tego roku próbowała odebrać pas Chince Weili Zhang, lecz niestety po pięciorundowym boju Polka przegrała fniejednogłośną decyzją sędziów. Zdaniem wielu była to najlepsza walka w historii MMA kobiet, a niektórzy twierdzą, że w całej historii MMA nie było tak świetnej walki. Kilku Polaków przewijało się przez UFC, lecz jak dotychczas w UFC mamy 10 Polaków w największej organizacji na świecie a są to: Marcin Tybura, Adam Wieczorek, Jan Błachowicz, Michał Oleksiejczuk, Marcin Prachnio, Krzysztof Jotko, Oskar Piechota, Bartosz Fabiński, Joanna Jędrzejczyk oraz Karolina Kowalkiewicz. Aktualnie bardzo głośno mówi się o tym, że Mateusz Rębecki, jak i Gamrot są blisko dołączenia do UFC.

Oktagon Live – Marcin Wrzosek i Łukasz Zaborowski oraz Joanna Jędrzejczyk i Krzysztof Jotko o obecnych wydarzeniach na scenie MMA w Polsce i na Świecie !

W dzisiejszym odcinku Octagon Live na Kanale Sportowym Mateusza Borka i Macieja Turskiego odwiedzili popularni “The Champ and The Coach”, trenerzy w programie “Tylko Jeden” Marcin Wrzosek i Łukasz Zaborowski

Na pierwszy ogień goście w studiu wzięli głośne odwołanie gali UFC 249, która zdawało się, że po zapewnieniu wszelkich środków ostrożności dojdzie do skutku. Wydarzenie próbowano zorganizować w Tachi Palace Casino Resort w mieście Lemoore na terenie należącym do plemienia Indian Tachi-Yokut. Jest to autonomiczny obszar, zarządzany przez lokalną ludność, obowiązuje tam lokalne prawo i związku z tym rząd USA nie ma większego wpływu na to, co się tam dzieje. Pomimo usilnych starań Dana White i UFC, po wejściu do gry zarządu ESPN i Disneya oraz urzędników rządowych, federacja musiała zrezygnować z organizacji wydarzenia na ostatniej prostej. W ten sposób fani MMA na świecie mogą obejść się smakiem, ponieważ rozpiska gali wyglądała na papierze imponująco.

Największym wygranym obecnej sytuacji wydaje się Rezerwat Indiański w Kaliforni, w którym miała odbyć się gala. Planowo ma on stać się obozem przygotowawczym dla zawodników i w przyszłości jest duża szansa na organizacje gal w tym miejscu.

W studiu dywagowano również o planach UFC na organizację przyszłych gal na prywatnej wyspie. Dalej nie wiadomo, gdzie mieści się tajemnicze miejsce, na której UFC planuje organizacje wydarzeń sportowych w najbliższych miesiącach!

Marcin Wrzosek opowiedział również słuchaczom o swoim angażu w serialu Pierwsza Miłość. “Polish Zombie” wcielił się w produkcji w rolę więźnia. Znany z luzowania pasa po walkach w kontekście diety wytłumaczył to właśnie swoją nową rolą, do której musiał nabrać masy. Gratulujemy nowej roli!

W programie pokazano również część wywiadu z Artemem Lobovem, który głośno domaga się walki z Marcinem Wrzoskiem. Polski zawodnik jest otwarty na to starcie i z chęcią przywitałby znanego z przyjaźni z Conorem McGregorem rosyjskiego zawodnika. Starcie to jest marketingową i sportową bombą ! Bez wątpienia odbiłoby się echem w świecie MMA. Let’s do this!

Następnie połączono się w studiu z kolejnymi gośćmi programu, naszymi czołowymi zawodnikami zza oceanu – Joanną Jędrzejczyk oraz Krzysztofem Jotko!

Joanna Jędrzejczyk opowiedziała o planach na renegocjacje swoich warunków z UFC! Polka ma świadomość swojej wartości marketingowej w USA i chce zawalczyć o jeszcze większe pieniądze. “To nie jest czas na emeryturę !” Taki przekaz płynął z ust Joanny. Dodatkowo zagwarantowała, że nie planuje na ten moment odwieszania rękawic na kołku i chce dalej bić się z najlepszymi na świecie, tym bardziej, że ma słowne potwierdzenie, że kolejna walka będzie najprawdopodobniej ponownie o mistrzowski laur!

Krzysztof Jotko opowiedział widzom o swoich przygotowaniach i przełożonej walce. Nie ukrywał, że obecna sytuacja z koronawirusem i związana z tym niepewność utrudnia przeprowadzenie obozu przygotowawczego do walki. Zostaje ona jednak przełożona na inny termin z tym samym rywalem – Erykiem Andersem

Rozmowa przeszłą również na temat reality show stacji Polsat “Tylko Jeden” i uznania walk w programie za zawodowe. Zgodnie i jednogłośnie goście w studiu stwierdzili, że 2 rundy są zbyt krótkim dystansem aby w pełni udowodnić, który zawodnik jest lepszy. 3 runda mogłaby zweryfikować przygotowania kondycyjne zawodników i wprowadzić grę taktyczną do walk.

Na koniec Marcin Wrzosek I Łukasz Zaborowski wzięli udział w teście na przyjaźń i sprawdzili, jak dobrze znają siebie nawzajem. Pełen śmiechu challenge jednym punktem zwyciężył trener Łukasz!

 

Jak podobał Wam się dzisiejszy program? Pozdrawiamy i Wesołych Świąt drodzy czytelnicy !

 

Koronawirus- jaki wpływ może mieć na świat MMA ??

Bez wątpienia Koronawirus jest najgorętszym tematem ostatniego miesiąca. Nie ma już praktycznie dziedziny życia, która nie została chociażby częściowo zaimpaktowana przez szerzącą się globalną epidemię. Już nie tylko Chiny, a cały świat starają się izolować jak tylko mogą, aby nie powodować jeszcze szybszego rozwoju problemu.

Nic więc dziwnego, że temat Koronawirusa pojawił się również w świecie MMA. Mowa tutaj przede wszystkim o formie w jakiej odbywają się gale na całym świecie. Wydarzenia dotyczące mieszanych sztuk walki urosły do miana widowisk i zapełniają największe hale, a czasem również stadiony świata. Nie jest to więc temat, który można zbagatelizować. Czy więc Koronawirus namiesza w tegorocznym kalendarzu imprez na świecie ??

Można stwierdzić jednogłośnie, że już miesza. 28 lutego odbyła się gala One Championship, lecz przy pustych trybunach. Powód?? Pojawienie się Koronawirusa w Singapurze, stąd też szybka i zdecydowana decyzja szefa azjatyckiej federacji – Chatri Sityodtonga o przekształceniu wydarzenia w zamknięte i dostępne wyłącznie poprzez transmisję.

Prezydent UFC – Dana White również nie pozostaje obojętny i śledzi rozwój infekcji. Mimo, iż wirus nie wywołał do tej pory specjalnego poruszenia w Stanach Zjednoczonych, może on mieć znaczny wpływ na organizację gal na Starym Kontynencie, gdzie wirus sieje z dnia na dzień coraz większe spustoszenie.

Włodarze Polskich federacji również trzymają rękę na pulsie i nie zaprzeczają, że obecna sytuacja może zagrozić organizacji wydarzeń na naszym rynku.

Czy Koronawirus zdziesiątkuje kalendarz imprez sportowych w tym roku? Czas pokaże. Nie ulega jednak wątpliwości, że sytuacja jest bardzo dynamiczna i należy się jej bacznie przyglądać!

Waga półciężka KSW – kto dla Tomasz Narkun?

Nie od dziś wiadomo, że obecna sytuacja w wadze półciężkiej w federacji KSW nie należy do najlepszych i nie elektryzuje fanów tak, jak chociażby wspomniana w ostatnim poście kategoria lekka. W odróżnieniu od wagi lekkiej, w której roi się od poważnych pretendentów do tytułu, w wadze do 93 kg panuje stały marazm. Obecny i długo panujący mistrz kategorii półciężkiej – Tomasz Narkun nie bronił pasa od 2017 roku do 14 października 2019, ponieważ w międzyczasie zaliczył podróże do sąsiednich kategorii wagowych, aby sprawdzać się w superfightach najpierw dwukrotnie z Mamed Khalidov (walki w umownym limicie do 92kg) a następnie z Philip De Fries w wadze ciężkiej. 14 Października na jubileuszowej gali KSW 50 w Londynie w obronie tytułu wygrał z Przemysław Mysiala przez poddanie w 1 rundzie.

Nadszedł jednak czas, aby uporządkować sytuacje w tej kategorii, co widać również po ostatnich działaniach włodarzy KSW, którzy usiłują pozyskać nowych zawodników do tej dywizji.

Głośno na instagramie o swoją szansę na walkę o tytuł mistrzowski nawojuje weteran, ale wciąż głodny zwycięstw Martin Zawada. Mimo ze jest on często szufladkowany jako oldboy federacji, w swojej opinii i w odczuciach wielu fanów ta walka ma sens.

,,Dużo Fanów KSW by chętnie zobaczyło starcie King Kong vs Żyrafa. Tomasz Narkun to wielki mitr i nowa generacja zawodników i myślę, że to ma sens, aby wrócić do klatki na takie wielkie wyzwanie…”

Swoją szansę na walkę o pas ma również nowy nabytek federacji – Chorwat Ivan Erslan, który przy swojej publiczności w pięknym stylu odprawił ostatniego przeciwnika – Darwin Rodriguez na gali KSW 51 w Zagrzebiu.

Przymierzany do niedawna do walki o pas był również słynący z piekielnie silnego uderzenia Wagner Prado, jednak po ostatniej przegranie przez KO za granicą jego szanse wydają się słabnąć, a sama walka znacznie się oddaliła

Kogo Wy widzielibyście w kolejnej walce z Tomaszem Narkunem?? Zostawcie swoje pomysły w komentarzach. Pozdro💪

Turniej wagi lekkiej KSW – czemu nie ?

Nie milkną głosy fanów na temat pretendentów do walki z ‘Stormin’ Norman Parke o tymczasowy pas wagi lekkiej KSW. Kolejka chętnych i głodnych tytułu zawodników jest z każdą kolejną galą coraz dłuższa. Sytuacja nabrała takiego tempa, że ciężko jest wskazać oczywistego pretendenta, który zasłużył, żeby w kolejnej walce stanąć naprzeciw tymczasowego mistrza kategorii lekkiej w oktagonie KSW.

Głośno domagającym się swojej szansy na rewanż jest Marcin “Polish Zombie” Wrzosek, który po wzięciu walki na dwa tygodnie przed wydarzeniem, przegrał niejednogłośną decyzja sędziów po bardzo dobrej walce i stawił duży opór faworyzowanemu Normanowi. Pierwotnie o tytuł tymczasowego mistrza zawalczyć mieli wspomniany ‘Stormin’ Norman Parke oraz Marian Ziółkowski. Marian jednak doznał kontuzji, a w jego miejsce wskoczył Marcin Wrzosek.

Lista chętnych jest jednak dużo dłuższa. Wystarczy tutaj wspomnieć postać niepokonanego w zawodowej karierze Shamila Musaeva, który nie przestaje zaskakiwać od pierwszego dnia obecności w federacji KSW. Po przepięknym KO na Grzegorz “SzuLi” Szulakowski wielu fanów dopatruje się właśnie w młodym Rosjaninie faworyta do walki i upatruje w nim przyszłego mistrza.

Chęć zejścia do wagi lekkiej już dawno potwierdził również Borys Mańkowski, który również w znakomitym stylu uporał się ze swoim ostatnim przeciwnikiem i jako niekwestionowana gwiazda organizacji może być brany w gronie pretendentów.

Listę kandydatów zamknąłbym osobą Maciej Kazieczko, który na gali Ksw 52 zaserwował brutalny knockout na Michael Dubois i od razu po walce powszechnie znanym ruchem symbolizującym pas na biodrach zaznaczył swoją kandydaturę. Warto wspomnieć również o jego niezadowoleniu z powodu słabej promocji ze strony organizacji.

Podsumowując, ciężko jest w prosty sposób ustawić teraz walki w tej kategorii zadowalając interesy każdego zawodnika. Sytuacja zdaje się tworzyć idealne fundamenty pod zorganizowanie turnieju wagi lekkiej i to naszym zdaniem jest jedyna słuszna droga dla włodarzy w tej dywizji.
Postanowiliśmy stworzyć ankietę z potencjalnymi parami i spytać Was o zdanie, jakie pary widzielibyście w drabince turniejowej ??

Proponowane przez redakcje pary:
Marcin “Polish Zombie” Wrzosek vs Borys Mańkowski
Marian Ziółkowski vs Shamil Musaev
Maciej Kazieczko vs Shamil Musaev
Marian Ziółkowski vs Maciej Kazieczko
Borys Mańkowski vs Shamil Musaev
Marcin “Polish Zombie” Wrzosek vs Marian Ziółkowski

Dajcie znać w komentarzach jakie są wasze typy. Pozdro 💪

PS. Przyjęto scenariusz zakładający dalszą telenowele w związku z sytuacją Mateusz Gamrot, stąd jego nieobecność w zestawieniach.