Wyniki gali PFL 2021 #1: Regular Season z udziałem Marcina Helda

W nocy z piątku na sobotę odbyła się inauguracyjna gala PFL w 2021 roku. W walce wieczoru gali PFL 2021 #1: Regular Season, Clay Collard wypunktował na dystansie trzech rund Anthony’ego Pettisa. W co main evencie Polak Marcin Held okazał się lepszy od dwukrotnego mistrza turniejowego Nathana Schulte. 

 

Poniżej prezentujemy pełne wyniki tego eventu

 

Walka wieczoru:

155 lb: Clay Collard pok. Anthony’ego Pettisa przez jednogłośną decyzją sędziów

 

Karta Główna:

155 lb: Marcin Held pok. Natana Schulte przez jednogłośną decyzją sędziów

145 lb: Movlid Khaybulaev pok. Lazara Stojadinovicia przez jednogłośną decyzją sędziów

145 lb: Bubba Jenkins pok. Lance Palmera  przez jednogłośną decyzją sędziów

 

Karta Wstępna:

145 lb: Brendan Loughnane pok. Sheymona Moraesa przez KO (ciosy), runda 1 (2:55)

155 lb: Raush Manfio pok. Joiltona Lutterbacha przez niejednogłośną decyzją sędziów (2x 29-28, 28-29)

155 lb: Akhmed Aliev pok. Mikhaila Odintsova przez jednogłośną decyzją sędziów

145 lb: Chris Wade pok. Anthony’ego Dizy przez jednogłośną decyzją sędziów

145 lb: Tyler Diamond pok. Sung Bin Jo przez jednogłośną decyzją sędziów

155 lb: Alex Martinez pok. Loika Radzhabova przez niejednogłośną decyzją sędziów (29-28, 28-29, 30-27)

 

 

 

Anthony Pettis oficjalnie zamienia UFC na PFL!

Wczorajsze media obiegły wieści o tym, że legendarny już zawodnik federacji UFC Anthony “Showtime” Pettis opuści szeregi największej federacji mieszanych sztuk walk na świecie. Dzisiaj wiadomo już na jakiego pracodawcę sam zainteresowany się zdecydował!

Były mistrz dywizji lekkiej postanowił podpisać kontrakt z federacją PFL, o czym poinformował Ariel Helwani. Wielu fanów amerykanina spodziewało się jego angażu w federacji Bellator, gdzie obecnie możemy obserwować pojedynki jego brata Sergio Pettisa. Anthony postanowił jednak pójść śladami byłego mistrza UFC w wadze ciężkiej Fabricio Werduma i zdecydował się właśnie na PFL.

Anthony Pettis zgodził się na nową umowę z PFL, powołując się na wiele źródeł. Były mistrz wagi lekkiej UFC i WEC będzie częścią federacji PFL w sezonie 2021 i będzie rywalizował w kategorii lekkiej – podają źródła.

Nie powinien dziwić fanów taki, a nie inny angaż. W końcu PFL jest jednym z największych graczy w północnoamerykańskim MMA zaraz za UFC i Bellatorem. PFL zamierza zrobić duży skok promocyjny w roku 2021, stąd między innymi decyzja o zakontraktowaniu bardzo popularnego zawodnika, jakim jest starszy z braci Pettis. Zaskakujący jest jednak timing tego ogłoszenia, ponieważ zaledwie tydzień temu Showtime zwyciężył swoją walkę pod banderą UFC!
Pettis prawdopodobnie weźmie udział w kolejnym turnieju w wadze 155 funtów, gdzie poza wynagrodzeniem za każdą walkę stanie przed szansą zwyciężenia nagrody głównej w wysokości 1 miliona dolarów. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda to na niezły interes dla Pettisa i PFL, a także nowy początek po dziesięciu latach pełnienia roli jednej z gwiazd UFC.
Co sądzisz o podpisaniu przez Pettisa kontraktu z PFL?

Anthony Pettis rozstaje się z UFC! “Showtime” wolnym agentem!

Anthony Pettis po 12 latach opuszcza federację UFC! Amerykanin staję się wolnym strzelcem na rynku sportów walki.

Anthony Pettis(24-10) to były mistrz amerykańskiego giganta. Wcześniej toczył walki dla nie istniejącej już organizacji WEC. Dla UFC zadebiutował w 2011 roku i stoczył tam 20 pojedynków. Swoje pojedynki zwykł toczyć niezwykle efektownie, często przepłacając to również porażką.

Po 12 latach Amerykanin zdecydował się opuścić UFC o czym oficjalnie poinformował na swoim twitterze:

Oczywiście popularny “Showtime” nie kończy swojej kariery. Poszukuje on nowego pracodawcy, i być może już niedługo zobaczymy go w nowej federacji.

 

Anthony Pettis chce walki z Andersonem Silvą! Czy UFC doprowadzi do pojedynku legend?

Były mistrz UFC Anthony Pettis na swoim instagramie rzucił wyzwanie legendarnemu Andersonowi Silvie!

Jeszcze nie dawno do walki z najlepszym zawodnikiem wagi średniej w historii chętny był sam Conor McGregor. Z racji przejścia Irlandczyka na sportową emeryturę to Anthony Pettis postanowił wyzwać legendarnego “Pająka” na walkę.

Anthony Pettis(23-10) to były mistrz UFC w wadzę lekkiej. Swoją ostatnią walkę stoczył podczas UFC 249 gdzie przez decyzję pokonał Donalda Cerrone. Amerykanin na swoim instagramie wyraził chęć walki z żywą legendą Andersonem Silvą:

“To byłby zaszczyt!! Anderson Silva zróbmy to!!!

Legendarny “The Spider” odpowiedział Amerykaninowi w komentarzu:

“Mój przyjacielu świetny pomysł! Zróbmy to!”

Anderson Silva(34-10) ostatni raz w oktagonie widziany był podczas UFC 237, gdzie musiał uznać wyższość Jareda Cannoniera. Mimo, że Brazylijczyk najlepsze lata ma już za sobą to dalej chce toczyć walki dla największej organizacji na świecie.

 

Donald Cerrone po przegranej na UFC 249: “Nigdzie się nie wybieram”!

Fatalna passa wciąż trzyma się Donalda Cerrone’a (36-15 MMA, 23-12 UFC), który przegrał dziś w nocy swoją czwartą walkę z rzędu! Podczas długo wyczekiwanej gali UFC 249 zmierzył się z Anthony’m Pettisem (23-10 MMA, 10-9 UFC), z którym miał okazję toczyć bój 7 lat temu, kiedy to przegrał przez TKO w pierwszej rundzie. Tym razem walka toczyła się na pełnym dystansie i była bardzo wyrównanym starciem. Niedługo po swoim ostatnim niepowodzeniu stwierdził, że nie zbliża się jeszcze do końca kariery:

„Do diabła, tak. Przyszedłem tu aby podejmować wyzwania i robić to, co kocham!!”, napisał Cerrone po przegranej przez jednogłośną decyzję w walce, która zamykała kartę wstępną UFC 249 na VyStar Veterans Memorial Arena w Jacksonville.

Większa część obozu Cerrone’a twierdzi, że werdykt powinien pójść w drugą stronę. Podobne zdanie ma blisko połowa analityków, którzy typowali na stronie MMADecisions.com zwycięstwo na punkty dla Donalda Cerrone

37-letni Cerrone wrócił do wagi półśredniej na początku tego roku, kiedy to miał okazję zmierzyć się z Conorem McGregorem. Były podwójny mistrz UFC uporał się jednak w 40 sekund z weteranem UFC, który w ten sposób zanotował 3 przegraną z rzędu

Po wczorajszym wieczorze ta lista wydłużyła się do 4 przegranych, jednak wchodząc głębiej w analizę ostatnich rywali nie sposób nie dostrzec, że mierzył się ze zdecydowanym topem.  Co ciekawe, negatywna passa zaczęła się od walk z bohaterami UFC 249: Tony Fergusonem i Justinem Gaethje.

Następnie Cerrone musiał uznać wyższość McGregora, a teraz byłego mistrza wagi lekkiej – Anthony’ego Pettisa!

Czy legendarny zawodnik i rekordzista UFC pod względem liczby walk dla najlepszej organizacji na świecie zdoła jeszcze powrócić na zwycięskie tory ? Trzymamy kciuki, żeby tak było!

UFC 249: Anthony Pettis wypunktował Donalda Cerrone

Anthony Pettis w pojedynku z Donald Cerrone okazał się lepszy, pokonując “Cowboya” jednogłośną decyzją sędziów (3x 29-28)

W pierwszej rundzie,w stójce przewagę miał Anthony Pettis. Nieudane wysokie kopnięcie Pettisa wykorzystał Donald Cerrone i obalił Pettisa.

W drugiej rundzie panowie od początku poszli w wymiany. Pettis mieszał kombinacje ciosów i kopnięć. Cerrone nie chcąc pozostać dłużnym odpłacał się pojedynczymi ciosami. Pod koniec rundy na chwilę udało się Donaldowi Cerrone, sprowadzić walkę do parteru.

W trzeciej rundzie, zawodnicy zafundowali kilka mocnych wymian. Bardzo dużo ciosów celnych z jednej i drugiej strony. Obaj zawodnicy mieli momenty kryzysowe, lecz dotrwali do końca dając kibicom przed telewizorami, najbardziej emocjonującą rundę na UFC 249.

 

 

 

„Cowboy” Cerrone: „Moje serce wciąż cierpi” z powodu przegranej z rąk Conora McGregora, ale „Ciągle walczę”!

Żadne słowa wsparcia nie zmienią tego co Donald „Cowboy” Cerrone myśli na temat styczniowego pojedynku z  Conorem McGregorem. Main event UFC 246  z udziałem obu panów trwał zaledwie 40 sekund po tym, jak McGregor zaskoczył Cerrone’a serią uderzeń barkiem, które niemal natychmiast go oszołomiły. Były mistrz dwóch dywizji wystrzelił następnie kopnięciem w głowę, po którym serią uderzeń ostatecznie zakończył pojedynek!

Krążyły głosy, że Cerrone doznał uszkodzenia nosa i kości oczodołu. Rany jednak się zagoiły i wszystko jest obecnie w porządku. To trudności emocjonalne były cięższe do przezwyciężenia po tak sromotnej porażce, powiedział Cerrone w wywiadzie dla MMA Fighting na dwa tygodnie przed powrotem do walki z Anthonym Pettisem na UFC 249 9 maja.

„Mój mózg zdecydowanie brzęczał od lania jakie mi zaserwowano w te 40 sekund”, powiedział we wtorek Donald. „Ale czuję się dobrze. Moje oko wyzdrowiało wystarczająco. Moje serce wciąż jest zranione, ale to czyni ten sport męskim. Wchodzimy do oktagonu i walczymy. ”

Hype i uwaga wokół wszystkich walk McGregora ostatecznie podnosi również stawkę jego przeciwników. Światło reflektorów jest jakby jaśniejsze, stąd analitycy debatowali przez wiele tygodni po UFC 246 o tym, co poszło nie tak dla Cerrone tej nocy.

Cztery miesiące po klęsce “Cowboy” nie zaprzecza, że wciąż ta przegrana boli, ale czuje to w ten sposób za każdym razem, gdy kończy walkę przegrany.

„Jedyne, co możesz zrobić, to wylizać się z tego i iść dalej” – powiedział. „Nie mogę się nad tym rozwodzić. Nie mogę siedzieć i martwić tym wszystkim. Miałem swój moment. Zaprzepaściłem go, ale na koniec dnia wiem, że wszedłem tam i to zrobiłem. Stałem z jednym z najlepszych na świecie i jestem z siebie dumny.

„Jestem dumny z tego, kim się stałem w tym sporcie. Jestem dumny jako ojciec. Tym się zajmuję. Daję ludziom nadzieję i walczę dalej. To jest to co robimy! ”

Od momentu tej walki, Cerrone korzystał z wolnego czasu i spędzał go ze swoim synem, budując bar na swoim ranczo „BMF” w Nowym Meksyku.

Obecnie planuje również otworzyć własny browar. Zostało to jednak wstrzymane z powodu zbliżającej się wielkimi krokami walki na UFC 249. Cerrone nie ukrywał szczęścia, kiedy odebrał telefon z ofertą.

„Byłem gotowy do walki 9 maja – to najwcześniej, kiedy byłem gotowy,” powiedział Cerrone. „Poza tym tak naprawdę nie myślałem o walce. Właśnie zbudowałem bar, wziąłem kilka tygodni wolnego, spędzałem wolny czas, ale myślałem o powrocie do walki prawdopodobnie w czercu lub lipcu.

„Zadzwonili do mnie z propozycją walki w maju, a ja pomyślałem:„ Tak, zróbmy to ”. Dlaczego nie? Wszystko się udało. ”

Walka z Pettisem nie tylko daje Donaldowi Cerrone szansę na powrót na zwycięskie tory, ale jest też okazją, by zrewanżować się za wcześniejszą  porażkę. W 2013 roku na UFC na FOX 6 Pettis zwyciężył pojedynek w pierwszej rundzie przez TKO po piekielnym kopnięciu w ciało.

Oczywiście Cerrone nie ma złej krwi w stounku do Pettisa po poprzedniej walce. Tym razem czuje jednak, że wszystko działa na jego korzyść przed pojedynkiem na UFC 249.

„Przegrywanie jest do bani z kim byś nie walczył” – wyjaśniła Cerrone. „Więc jest to absolutnie coś, co chcę odzyskać. Nie mogę się doczekać tej walki.

„To jest mój kierunek. Biorąc walki w krótkim czasie, kiedy nic innego nie jest przygotowane i mentalnie jestem najsilniejszy. Czuję się dobrze. Czuję się głodny. Gotowy, aby wyjść do walki i wygrać. ”

 

Film promujący galę UFC 249 oraz pełną kartę walk znajdziesz w linku poniżej

–> https://mmabnb.pl/ufc-publikuje-nowe-promo-gali-ufc-249/

Nie widzę, żeby ta walka trwała pełne trzy rundy – Trener Donalda Cerrone o przygotowaniach do walki

Donald Cerrone na UFC 249, które odbędzie się już 9 maja podejmie w oktagonie Anthonego Pettisa, próbując zrewanżować się mu za porażkę z 2013 roku. W wywiadzie dla MMAfighting o przygotowaniach do walki zabrał głos trener “Cowboy’a” – John Wood.

Cerrone aktualnie ma za sobą trzy przegrane walki pod rząd, jednak były to potyczki z aktualnymi uczestnikami walki wieczoru gali UFC 249 Tony Fergusonem i Justin Gaethje, a także największą gwiazdą federacji Conorem McGregorem. Trener Wood widzi w Donaldzie Cerrone wielką wolę powrotu do wygrywania:

„Wiem, że Donald jest po kilku przegranych, jednak on chce wrócić wygrywania starć i zdecydowanie robi wszystko, żeby tak się stało. Wierzę, że zobaczysz wybuchowego “Cowboy’a” gotowego skopać tyłek, jestem tego pewny. ”

Trener pomimo wielkiej wiary w swojego zawodnika nie umniejsza umiejętności Pettisa i bardzo mocno docenia przeciwnika. Wood ma niewiele czasu na przygotowanie Cerrone do walki. Cała karta gali została dopięta bardzo szybko i podkreśla, że nie zamierzają wprowadzać żadnych olbrzymich zmian tylko dostosować to co aktualnie posiadają do oponenta:

„Za każdym razem, gdy masz kogoś takiego jak Pettis, który jest oczywiście bardzo utalentowany, musisz przygotować się na wszystko. Mamy bardzo krótki okres przygotowawczy. Jestem tutaj, aby dodać i zmienić kilka rzeczy, które według mnie mogą być przydatne w walce. Po prostu dopracowujemy niektóre rzeczy i będziemy gotowi na wszystko. Nie widzę, żeby ta walka trwała pełne trzy rundy i zdecydowanie jestem zdania, że Donald wygra pojedynek”.

Cały wywiad z trenerem może obejrzeć poniżej: