Kolejne karty Babilon 20 odsłonięte!

Zestawienie między Robertem Hałotą (3-3) a Mateuszem Makarowskim (5-4-1) dodane do rozpiski kolejnej numerowanej imprezy Tomasza Babilońskiego.

Starcie odbędzie się na dystansie trzech rund w limicie kategorii półśredniej. Czeka nas ciekawe widowisko, które zapewnią nam obaj zawodnicy. Dla obu z nich będzie to debiut w federacji Babilon.

Mateusz Makarowski może się pochwalić występami na arenie międzynarodowej. Reprezentant Spartakusa Rzeszów walczył dla takich organizacji jak Oktagon czy Cage Warriors. Patrząc na zawodowy rekord fightera, można stwierdzić, iż jego forma jest nieustabilizowana. W ostatnim pojedynku zawalczył w czeskiej organizacji z Leo Brichtą (7-3). Polak został poddany już na początku pierwszej rundy.

Najwięcej występów Rafała Hałoty mogliśmy oglądać na gali GSW. Zawodnik pod banderą organizacji stoczył cztery walki, dwie z nich przegrał, jedną zwyciężył, a jedna zakończyła się wynikiem no contest. Swój ostatni pojedynek stoczył na wydarzeniu pod nazwą Star MMA w Berlinie. Przeciwnikiem Polaka był Ebrahim Hosseinpour (6-5), który zwyciężył przez TKO.

Elektryzujące starcie dodane do karty Babilon 20!

Zestawienie w wadze koguciej urozmaici rozpiskę gali z numerem 20.

Pojedynek między Dawidem Pasternakiem (8-5) a Dawidem Romańskim (3-0) odbędzie się podczas kolejnej imprezy Tomasza Babilońskiego. Możemy się spodziewać krwawej wojny ze strony reprezentantów czołowych klubów MMA w Polsce.

Pasternak zaliczył barwny początek zawodowej kariery notując pięć zwycięstw z rzędu. Po smaku Victorii przyszła pora na pierwszą porażkę, która miała miejsce podczas czwartej edycji Slugfestu. Pogromcą Pasternaka był Damian Szmigielski (8-1). Od tamtej pory forma przedstawiciela Ankosu jest nieustabilizowana. Aktualnie zbudował passę dwóch przegranych z rzędu. W ostatnim pojedynku poniósł porażkę z rąk Sylwestra Millera (9-3) na gali AFN 7. Warszawiak poddał swojego rywala duszeniem zza pleców.

Dawid Romański jest dotychczas niepokonany. W zawodowych startach udało mu się zbudować rekord trzech zwycięstw. W swoim ostatnim starciu zmierzył się Nodarem Khotenashvilim (2-4) na gali Runda 9. Polak poddał swojego przeciwnika trójkątem rękoma już w pierwszej odsłonie starcia.

Kolejne zestawienie dodane do karty Babilon 20!

Paweł Dziuba zmierzy się z Jakubem Słomką w dywizji ciężkiej.

Zawodnicy zmierzą się na dystansie trzech rund, każda po pięć minut. Dla obu z nich będzie to druga walka pod sztandarem Babilonu.

‘Bizer’ swoje profesjonalne starty rozpoczął od występu na pierwszej edycji gali Gromda. Pojedynek na gołe pięści odbył wówczas ze zwycięzcą trzeciej odsłony – Vasylem Halychem. Ukrainiec okazał się lepszy od Dziuby. W Babilonie zadebiutował na wydarzeniu z numerem 18. Jego przeciwnikiem był Maciej Smokowski, którego pokonał piekielnymi łokciami.

Jakub Słomka swojego inauguracyjnego starcia w organizacji nie może zaliczyć do udanych. Pierwszy bój stoczył na gali Babilon 16. Jego pogromcą był Przemysław Dzwoniarek, który przesądził o losach pojedynku w trzeciej rundzie.

Daniel Rutkowski po raz kolejny spróbuje swoich sił w boksie!

Popularny „Rutek” podczas ostatniej gali Babilon poznał swojego kolejnego przeciwnika podczas bokserskiej przygody.

Radomianin po licznych sukcesach w MMA w 2020 roku postanowił sprawdzić swoje umiejętności w nowej dyscyplinie sportowej, którą był boks. Mistrz wagi piórkowej FEN oraz Babilon zmierzył się wówczas z Przemysławem Runowskim. Pięściarz ma na swoim koncie stoczonych blisko 20 pojedynków w formule bokserskiej. Mimo znaczącej przewagi doświadczenia po stronie Runowskiego, Rutek zwyciężył 3 rundy. Końcowy rezultat był jednak na korzyść „Kosiarza”. Pomimo przegranej, Radomianin był zadowolony ze swojej dyspozycji oraz przebiegu walki. Performance zawodnika mieszanych sztuk walki w debiucie pięściarskim był dobrym prognostykiem na kolejne starcia w tej dyscyplinie.

Następnym przeciwnikiem Rutka w formule bokserskiej będzie perspektywiczny Evander Rivera, posiadający rekord jednego zwycięstwa do zeru porażek. Do walki obu panów ma dojść 26 lutego na gali Babilon. Kubańczyk w swoim pierwszym pojedynku pokonał Islama Mayrasultanova, który również debiutował.

Mistrz świata w kickboxingu debiutuje w boksie zawodowym 29 stycznia na gali Babilon Promotion

Grupa Babilon Promotion kontynuuje poszukiwania bokserskich talentów wśród reprezentantów innych dyscyplin sportów walki. 29 stycznia na pierwszej tegorocznej gali w ringu zadebiutuje Michał “Matrix” Królik. Mistrz świata WAKO oraz wielokrotny mistrz Polski zmierzy się na dystansie 6 rund z Jakubem Dobrzyńskim (5-3, 2 KO). Walka odbędzie się w limicie kategorii półśredniej. Transmisja na kanałach grupy Polsat oraz w aplikacji ipla.

 

W ubiegłym roku Królik udanie zadebiutował w walce na gołe pięści, pokonując na gali Genesis innego znakomitego kickboksera i zawodnika muay thai – Bartosza Batrę. Wcześniej “Matrix” walczył zawodowo na zasadach K-1 dla wiodących polskich i europejskich organizacji oraz seryjnie zdobywał tytuły mistrza Polski. 29 stycznia w bokserskim debiucie sprawdzi go Dobrzyński, który ma na koncie osiem walk zawodowych. W ostatnich pięciu startach zanotował cztery zwycięstwa i porażkę na punkty z doświadczonym Kamilem Młodzińskim (12-5-4, 6 KO).
 
Na pierwszej tegorocznej gali boksu w ringu zobaczymy młodych i utalentowanych amatorów, doświadczonych i utytułowanych zawodników przechodzących do boksu zawodowego z kickboxingu (K-1, low kick) oraz zawodowców rozwijających swoje kariery pod banderą Babilon Promotion. Kibiców czeka 6 walk zawodowych oraz 3 pojedynki boksu olimpijskiego, kolejne zestawienia będą ogłaszane w najbliższych dniach. Główną atrakcję stanowić będzie zaplanowane na 10 rund starcie Pękalska-Loikkanen o tytuł mistrzyni Europy EBU w limicie wagi muszej (do 50,8 kg).


KARTA WALK GALI BABILON PROMOTION (29 stycznia 2021)

Walka wieczoru, 10 rund o pas mistrzyni Europy kategorii muszej:
Ewelina Pękalska
 (4-0) vs Lotta Loikkanen (6-1, 2 KO)

Walka zawodowa, 6 rund w wadze półśredniej:
Michał Królik
 (debiut) vs Jakub Dobrzyński (5-3, 2 KO)

Walki boksu olimpijskiego

Waga do 60 kg:
Marcel Materla (BKS Skorpion Szczecin) vs Maurycy Pajdziński (NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki)
Wiktor Kaźmierczak (BKS Skorpion Szczecin) vs Oliwier Szot (LKS Myszków) – rewanż za finał MP Kadetów
Waga do 54 kg:
Wiktoria Rogalińska (Mistrzyni Polski Seniorek, brązowa medalistka Mistrzostwa Europy Juniorek) vs Paulina Jakubczyk (Mistrzyni Świata i Europy Juniorek)

Kto następny dla Rutka?

28 listopada w walce wieczoru gali FEN 31 Daniel Rutkowski (12-2) drugi raz pokonał Adriana Zielińskiego (20-10).

Sobotnie starcie rozstrzygnęło się dopiero po decyzji sędziowskiej. Ku zaskoczeniu widzów Daniel wywodzący się z zapasów, wdawał się w liczne wymiany bokserskie. Kompletnie zdominował Zielińskiego w każdej płaszczyźnie. W owej walce mogliśmy zaobserwować znaczny progres Rutka na przestrzeni ostatnich miesięcy, stójkowa dominacja Radomianina tylko potwierdza tę tezę. Pojedynek stracił rangę mistrzowskiego poprzez niezrobienie wagi przez reprezentanta Arrachionu Olsztyn.

W wywiadzie dla Kanału Sportowego Rutek wspomina, że jego główną motywacją są kryteria finansowe. Dopóki nie otrzyma bardzo dobrej oferty, nie zamierza rozstawać się z federacjami Babilon oraz FEN. Daniel wspomniał również, że na chwilę obecną największym wyzwaniem w Polsce jest dla niego aktualny mistrz KSW w kategorii piórkowej – Salahdine Parnasse (14-0-1), resztę walk traktuje jak zwykłe pojedynki. W jakiej federacji widzielibyście Rutka? Czy zawodnik z Radomia będzie posiadaczem pasów 3 federacji w Polsce?

Babilon 18: zawodowy debiut amatora Szczepaniaka z Rybczyńskim.

Znamy kolejną walkę, która odbędzie się a gali Babilon MMA 18.Tym razem w oktagonie staną zawodnicy początkujący w zawodowym MMA. Oskar Szczepaniak 27 listopada zawalczy z Adamem Rybczyńskim (1-0).

Szczepaniak tylko w teorii jest amatorem, w praktyce jednak ma za sobą wiele stoczonych pojedynków i jego amatorski rekord jest godny podziwu (13-0), można zatem śmiało stwierdzić, że zobaczymy pojedynek jednego z najlepszych polskich amatorów! Jego ostatnia wygrana walka odbyła się w październiku ubiegłego roku.

Jego rywal, łodzianin zawodowo zadebiutował podczas Wieczoru Walk 5 w grudniu 2019, gdzie pokonany został Mateusz Pochopień. Amatorsko walczył również podczas ALMMA.

Transmisja studyjnej gali Babilon MMA 18 na kanałach grupy Polsat oraz Ipla.

Babilon 18: Znamy kolejną walkę! Robert Maciejowski kontra Adam Łaguna

Podczas gali Babilon MMA 18, 27 listopada zmierzy się Robert Maciejowski i debiutujący w organizacji Adam Łaguna (3-1-0), ostatnią walkę stoczył wygrywając z Mateuszem  Pawlikiem we wrześniu bieżącego roku.

Jego rywal, nieco bardziej doświadczony z rekordem 5-3-1 ma za sobą już jedna walkę w organizacji Babilon, gdzie podczas gali Babilon 15 pokonał Bartłomieja Gładkowicza, uczestnika programu Tylko Jeden!

Jako faworyta tego starcia można zdecydowanie wyróżnić Karpackie serce. Nie mniej jednak wszystko rozstrzygnie się w klatce. Czekamy na zbliżający się pojedynek!

Transmisja studyjnej gali Babilon MMA 18 na kanałach grupy Polsat oraz ipla.

Pojedynek kategorii ciężkiej, Michał Piwowarski poznał rywala na Babilon MMA 16

– W walce z Łukaszem Brzeskim (8-1-1, 5 KO, 2 SUB) byłem underdogiem i moje zwycięstwo byłoby niespodzianką, o tyle z Filipem swoje szanse oceniam 60-40, może 55-45, chociaż uważam Toe za mocnego zawodnika– powiedział szczecinianin Michał Piwowarski (3-2, 1 KO, 2 SUB). – Jeśli chodzi o szanse to jestem przekonany, że wygram, dlatego nie będę wskazywał proporcji procentowych. Do każdej walki wchodzę z takim przekonaniem – przyznał Filip Toe (5-3, 3 KO). Weryfikacja umiejętności obu zawodników już 25 września na gali „Babilon MMA 16” w Legionowie.

Mistrz Europy w grapplingu i ju-jitsu Michał Piwowarski jest żołnierzem zawodowym, który potrafi połączyć pracę z karierą w MMA i obowiązkami głowy rodziny. Jak dodał, wraz z trenerami już wcześnie przygotował „game plan” na potyczkę z Filipem Toe.

– Najważniejsze, abym trzymał się taktyki „wytyczonych ram” bo czasem instynkt wojownika bierze górę nad „game planem”, włącza mi się ogromna chęć do bijatyki, a wtedy zapominam o przyjętej strategii. I to jest mój błąd, muszę się tego wystrzegać – przyznał znakomity “parterowiec”.

– Walka z Michałem jest dla mnie wyzwaniem, ponieważ nie miałem okazji rywalizować nigdy z tak dobrym graplerem. Będę miał możliwość sprawdzić swoje umiejętności parterowe – zapowiedział Filip Toe, którego mama jest Polką, a ojciec pochodzi z Liberii. Co ciekawe przez pewien czas grał w drużynie futbolu amerykańskiego w Warszawie. – Uważam, że najmocniejszą stroną Piwowarskiego jest parter i z tego co wiem ma brązowy pas w brazylijskim ju-jitsu, będę na to przygotowany. Filip trenował judo, a jako największy swój atut wskazuje zapasy.

 

 

Toe nigdy wcześniej nie walczył na gali Tomasza Babilońskiego. – Jest to jedna z najlepszych federacji w Polsce – mówi zawodnik, który wygrywał z rywalami mającymi za sobą występy na Babilon MMA, jak Michał Orkowski czy Filip Stawowy. – Z Orkowskim walczyłem w ostatnim pojedynku i to była mój najlepszy występ w karierze. Za to najtrudniejszy bój stoczyłem ze Stawowym – ocenił.

Michał Piwowarski podsumował: – Siła fizyczna, dynamika, szybkość i stójka będą moimi atutami. W tej ostatniej płaszczyźnie jestem bardziej poukładany od Filipa Toe. Oglądałem jego występy, zresztą zawsze staram się obejrzeć występy każdego rywala na dużo przed naszą walką. Do głowy nawbijam sobie to, co on potrafi, w czym jest gorszy i do oktagonu mogę wejść spokojny. Po prostu cieszę się walką. A co do Filipa, jego parter, choć dobry, to jednak nie jest tak bardzo przestawiony na MMA. Toe jest silny i jak doprowadzi do trzymania, wtedy potrafi uwalić się na przeciwniku i utrzymać swoją przewagę. Nie ma w tym żadnej finezji. A ja z kolei czuję się mocny w parterze, radzę sobie z zawodnikami dużo cięższymi od siebie – zaznaczył.

Informacja Prasowa

OFICJALNE: Znamy już kolejnego rywala Daniela „Skiby” Skibińskiego!!

SKIBIŃSKI: PRATER TO WYJĄTKOWY ZAWODNIK, ALE WYEKSPLOATOWANY

 

– Z tak wyjątkowym, wszechstronnym i doświadczonym rywalem jeszcze się nie mierzyłem. Carlo „Neo” Prater ma jedną bolączkę, a jest nią wiek. To wyeksploatowany zawodnik – mówi Mistrz Babilon MMA wagi półśredniej Daniel „Skiba” Skibiński przed walką z Brazylijczykiem na gali „Babilon MMA 15”, która odbędzie się 28 sierpnia w Hotelu Ossa Conference & SPA.

– Zrobię wszystko, aby Prater nie zepsuł mi 30. urodzin, które będę obchodził w dniu pojedynku. To ja mam tak poprowadzić walkę, by sprawić sobie prezent, a nie oglądać się na przeciwnika. Mam świetną serię 9 zwycięstw z rzędu i chcę ją kontynuować – powiedział Daniel Skibiński, legitymujący się rekordem 15-5 (3 KO, 2 SUB).

 

 

Za 3 tygodnie czeka go pojedynek z 39-letnim Carlo „Neo” Praterem (34-20-1, 2 KO, 18 SUB), walczącym w takich federacjach jak UFC czy Bellator. Jako młody chłopak zaczynał od brazylijskiego ju-jitsu, judo i zapasów. Szybko do swego arsenału dołączył boks i kickboxing, a następnie poleciał do Tajlandii uczyć się muay thai. Dziś jest kompletnym zawodnikiem MMA.

 

 

– Kiedy Prater debiutował wśród zawodowców, miałem zaledwie 12 lat. Stoczył 55 walk, prawie 3 razy więcej ode mnie. Opowiadał, że jako doświadczony fighter wie, jak trenować i walczyć mądrzej niż kiedyś. Wierzę, że przyjedzie w dobrej formie i swoje słowa zamieni w czyny, a nie tylko po to, by odcinać kupony od pięknej kariery – przyznał Polak.

 

 

Daniel Skibiński powtarza jak mantrę, że chce być najlepszym na świecie zawodnikiem wagi półśredniej (-77kg). – Jestem bardzo ambitnym sportowcem i z uporem dążę do celu. Każdą kolejną walkę traktuję jako najtrudniejszą, zresztą bez dwóch zdań z takim rywalem, piszącym od lat historię MMA, jeszcze nie rywalizowałem. Nie mogę jednak dać plamy. Pod względem umiejętności technicznych Prater umie mnóstwo, lecz jego piętą Achillesową jest metryka. Prawie 40 lat w kategorii półśredniej to bardzo dużo, jest wyeksploatowany. W wadze ciężkiej granica wieku przesuwa się, ale nie w naszej kategorii.

 

 

„Skiba” Skibiński trenuje 2 razy dziennie, łącząc karierę w Mieszanych Sztukach Walki z pracą jako dietetyk i obowiązkami głowy rodziny, jest żonaty i ma syna.

– Mam jasno wyznaczony cel, trenuję po to, aby następnego dnia moje mocne strony były jeszcze większymi atutami, a te słabe punkty stały się mocnymi. Jestem niesamowicie zdeterminowany i nic mnie nie zatrzyma. Do tego mam przy sobie sztab fachowców, oddanych ludzi, z których pomocą jestem w stanie pewnego dnia dopiąć swego! Są to m.in. Andrzej Kościelski, Marek Drażdżyński, Marcin Bilman, Krzysztof Markuszewski – przyznał.

 

 

Zawodnik poznańskiego Ankosu wszechstronnie szykuje się na galę 28 sierpnia, chociaż bardzo duży nacisk kładzie na doskonalenie stójki pod okiem byłego Mistrza Świata w kickboxingu Marka Drażdżyńskiego.

 

– Za 3 tygodnie będę w następnej życiowej formie i jestem pewny, że wygram walkę – zapowiedział Daniel „Skiba” Skibiński przed występem w Hotelu Ossa Conference & SPA.

 

 

 

Na tej samej gali powalczy m.in. Bartek “Clark Kent” Gładkowicz (6-0), uczestnik reality show „Tylko Jeden” na antenie Polsatu.