Nick Diaz, czyli niewątpliwa legenda MMA, wraca do oktagonu. Jego powrót planowany jest na rok 2021, a jego dywizją ma być waga półśrednia. Kwestią nierozwiązaną pozostaje rywal. Oto kilka moich propozycji:

Khamzat Chimaev

Może wielu fanom sportów walki wydaje się to absurdalny pomysł, ale moim zdaniem walka byłaby super.

Po pierwsze obaj mają świetną osobowość, są bardzo przebojowi, dzięki czemu mogliby bardzo zachęcić fanów do zakupu PPV. Myślę też, że poziom trashtalk’u przed tą walką byłby na wysokim poziomie.

Szwed nie miał jeszcze weryfikacji, ale myślę, że nadchodzące staricie z Geraldem Meerschaertem będzie znakomitą weryfikacją i jeśli wygra to starcie, to śmiało może zawalczyć z Diazem, którego forma jest zagadką po pięciu latach przerwy.

Nick wygrywając z Chimaevem mógłby bić się z kimś z TOP 15, na przykład zawodnik przedstawiony poniżej. Jednak jeśli 37-latek przegrał tę walkę, to najlepszym rozwiązaniem byłby powrót do wagi średniej, lub ostateczne zakończenie kariery, ponieważ w wadze półśredniej chyba nie miałby czego szukać.

Robbie Lawler 

Dusza wojownika, charakter vs ulicznik i bardzo pewny siebie zawodnik. Świetnie zapowiadająca się walka. Kolejne sprawdzenie w jakiej formie jest Diaz. Lawler ma niechlubną serię 4 porażek, lecz oprócz Neila Magnego było to TOP 10 rankingu UFC wagi do 77kg.

Jeśli Nick pokonałby byłego mistrza, który swoją życiową formę ma już za sobą, mógłby bić się z coraz lepszymi zawodnikami. Jeśli Diaz przegrałby to starcie, musiałby zawalczyć z kimś głośnym spoza rankingu UFC. Ponownie wraca temat Chimaeva, który w takim wypadku mógłby zawalczyć z Amerykaninem i sprawdzić w jakiej formie jest tak naprawdę Nick Diaz.

Anthony Pettis

Byłby to ciekawy zawodnik. Podobnie jak jego brat, tak samo on mógłby zmierzyć się w powrotnym pojedynku z Pettisem.

Nick wie jak walczy Anthony Pettis. Z pewnością opracowywał plan dla Nate’a, więc wie jak walczyć. Jednak Anthony wiedziałby o tym i  starałby się zawalczyć inaczej. Jeżeli Nick przygotuje się na kilka ewentualności, to myślę, że dałby radę pokonać Pettisa.

W przypadku wygranej Diaza, mógłby próbować zawalczyć z kimś z TOP 10. Jeśli odniósłby porażkę, najlepszym rozwiązaniem byłby rywal, na podobnym miejscu w rankingu, np. Geoff Neal, Vincente Luque, lub Neil Magny.

Jorge Masvidal o pas BMF

Myślę, że prawdopodobieństwo tej walki zależy od drogi, którą będzie chciał pójść Diaz. Czy będzie chciał walczyć wyłącznie dla pieniędzy, jest duże prawdopodobieństwo tej walki. Jednak jeżeli Nick powoli będzie odbudowywał karierę, nie weźmie tej walki od razu na powrót.

Szanse obu byłyby podobne, jeśli Nick będzie w dobrej formie. Dlatego dobrym rozwiązaniem będzie jakaś walka przed tym pojedynkiem.

Nick mógłby zrewanżować się za porażkę brata w listopadzie 2019 roku. Walka przyciągnęłaby przed telewizory wiele widzów i myślę, że byłaby hitem.

To są moje propozycje, moim zdaniem najlepszych rywali na powrót dla Nicka Diaza. Dużo zależy od wspomnianej drogi, jaką będzie chciał podjąć Amerykanin. Ma on bowiem 37 lat i nie wiem czy osiągnie jeszcze wielkie sukcesy. Niebawem dowiemy się kiedy dokładnie i z kim powróci Nick Diaz.

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *