Rafał Kijańczuk nowym zawodnikiem ARMIA FIGHT NIGHT

Rafał Kijańczuk (8-4) zawalczy na gali Armia Fight Night Special Edition!

 

Kolejnym zawodnikiem zasilającym kartę walk gali Armia Fight Night Special Edition jest reprezentant Warszawskiego Centrum Atletyki legitymujący się zawodowym rekordem ośmiu zwycięstw i czterech przegranych Rafał Kijańczuk. „Kijana” jest zawodnikiem kategorii półciężkiej i byłym pretendentem do pasa mistrzowskiego rosyjskiej organizacji M-1 Global.  W swojej karierze pokonywał takich zawodników jak Marcin Zontek, Giga Kuchalaszwili, czy Aleksandr Bojko. W swoim ostatnim pojedynku na gali FEN 33, która miała miejsce 27 marca  w kontrowersyjny sposób przegrał swój pojedynek z Markiem Filipczakiem. Kijańczuk po tym werdykcie jest mocno zdeterminowany, aby dopisać sobie kolejne zawodowe zwycięstwo.

O tym, czy ręka Rafała powędruje ku górze w geście zwycięstwa dowiemy się już 8 maja!

O gali Armia Fight Night Special Edition

Kolejna – specjalna edycja gali Armia Fight Night odbędzie się 8 maja. Kibice będą mogli obejrzeć wydarzenie na antenie TVP SPORT. Od 2017 roku odbywają się wyjątkowe gale AFN z udziałem żołnierzy Wojska Polskiego. Organizacja od samego początku zwróciła uwagę całej, sportowej Polski. Dziewięć poprzednich edycji nie zawiodło oczekiwań wymagających kibiców na naszym krajowym podwórku. Również tym razem fani sportów walki mogą liczyć na wielkie zestawienia! W klatce MMA z najlepszymi zawodnikami w kraju zmierzą się reprezentanci sił zbrojnych Wojska Polskiego. Co organizacja przygotowała dla swoich kibiców na specjalną edycję? O tym dowiemy się już wkrótce. Gala organizowana przy współpracy federacji Armia Fight Night z 18 Dywizją Zmechanizowaną Wojska Polskiego na czele z gen. dyw. Jarosławem Gromadzińskim.

[WIDEO] Oficjalne oświadczenie Daniela Zaręby po walce Kijańczuk vs Filipczak na FEN 33!

Sędzia ringowy Daniel Zaręba w podcaście Sport na Antenie wydał oficjalnie oświadczenie dotyczące kontrowersyjnego przerwania w walce Marcina Filipczaka z Rafałem Kijańczukiem do którego doszło w minioną sobotę na gali FEN 33: Lotos Fight Night Warszawa. Całe wydarzenie odbiło się szerokim echem w środowisku MMA.

 

 

Oto pełna treść oświadczenia: 

“Nie jestem zwolennikiem komentowania bądź też odnoszenia się do sędziowanych przeze mnie walk, ale ostatnie kilka dni i burza wywołana moją osobą oraz podjętą przeze mnie decyzją podczas walki Rafała Kijańczuka i Marcina Filipczaka, skłoniła mnie do napisania kilku słów od siebie.

Wszyscy wiemy, że oceniać i komentować łatwo jest już po fakcie, a najłatwiej za szklanym ekranem telewizora bądź komputera, widząc powtórki. Zdecydowanie trudniej jest wejść do środka klatki, czy też ringu i podjąć ważną decyzję w ułamku sekundy. To sędziowie odpowiadają za zdrowie zawodników i podejmują decyzję o skończeniu walki, jeśli uznają, że jest to ten moment, po którym każda kolejna sekunda walki mogła by narazić kogoś na utratę zdrowia, czy też nawet życia. Podejmując się zadania, jakim jest sędziowanie walk, każdy sędzia jest świadomy odpowiedzialności, jaką ponosi i co może go spotkać w momencie podjęcia złej decyzji. Mam tutaj na myśli również opinie osób, które piszą swoje zdanie na ten temat, komentując moje przerwanie walki. Każdy ma prawo do tego, aby wyrazić swoją opinie i każdą taką opinie na swój temat szanuję, czy jest ona negatywna, czy też pozytywna. Dziękuję za każdą konstruktywną krytykę, na pewno wyciągnę z nich wnioski, jak również słowa popierające słuszność decyzji. Szkoda tylko, że podczas tych komentarzy pojawiły się słowa psujące imię walczących zawodników.Na pewno na to nie zasłużyli, poświęcają swoje życie i zdrowie, trenując, aby każdy z nas mógł to oglądać i podziwiać. Jako zawodnik, (nigdy nie byłem na takim poziomie jak Rafał, czy też Marcin), czy później jako trener wielokrotnie nie zgadzałem się z decyzjami sędziowskimi, które w moim odczuciu były nieprawidłowe i przez to po części rozumiem, co mógł czuć Rafał po walce. Wiem, że MMA jest dla niego wszystkim, podporządkował całe swoje życie, aby spełniać marzenia i ile wyrzeczeń to wszystko kosztuje. Moim zdaniem jest bardzo dobrym zawodnikiem, miałem okazje sędziować jemu trzy walki pierwszą na gali MCF , która odbyła się 16.12.2017 r w Puławach oraz dwie na galach FEN 28 oraz FEN 33. Podczas każdej z tych walk starałem się robić to jak najlepiej.

Wracając do ostatniej walki, z mojej perspektywy od samego początku była ona dynamiczna i dużo się w niej działo, podczas kluczowej akcji Marcin złapał duszenie gilotynowe. W mojej ocenie było bardzo ściśle zapięte. Na samym początku Rafał próbował zepchnąć rękę, która go dusiła, po czym Marcin Filipczak poprawił swój chwyt. Przez to gilotyna była jeszcze ciaśniejsza. Zobaczyłem, że prawa ręka Rafała bezwładnie opadła na matę, po czym klęknąłem, żeby być jeszcze bliżej zawodników i mniej więcej po trzech sekundach, widząc zamknięte oczy Rafała, krzyknąłem „Rafał”, na co nie widziałem żadnej reakcji i po tym przerwałem walkę. Decyzję podjąłem w ułamku sekundy, byłem przekonany, że Rafał jest nieprzytomny. Nic nie wskazywało na to, że jest inaczej. Dbając o zdrowie zawodnika, przerwałem tą walkę. Regulamin Fen nie określa jasnej procedury sprawdzania przytomności zawodnika podczas duszenia. Oczywiście z perspektywy czasu zasadnym było by abym utwierdził się w tym np. po przez podniesienie ręki Rafała i to powinienem zrobić, a nie zrobiłem. Uznałem, że każda kolejna mijająca sekunda może narazić na utratę zdrowia.

W tej chwili nie można gdybać co by było jeśli, na tamtą chwilę uznałem, że powinienem tę walkę przerwać.

Do mojej decyzji odniósł się również Jan Błachowicz, klubowy kolega Rafała Kijanczuka broniąc  i domagając się konsekwencji i odsunięcia mnie od sędziowania kolejnych gal FEN. To tak samo jak by zawodnika po jednej przegranej walce wyrzucali z jakieś organizacji. Przy okazji chciałem napisać, iż bardzo podziwiam Jana Błachowicza za to, jakim jest człowiekiem, za skromność a jednoczenie upór i ambicję w dążeniu do osiągnięcia tak dużego sukcesu, jest on wzorem dla wielu młodych ludzi. Panie Janie Gratuluje.

Wszystkie polskie organizację próbują czerpać wzorce od UFC, może to właśnie w Polsce przy obecnej technologii można było by spróbować wprowadzić VAR, czy też powtórki w walkach MMA, aby nie dochodziło w przyszłości do innych kontrowersji.

Miałem okazję brać udział w kilku galach FEN, będąc w narożniku zawodników, czy też jako sędzia i uważam, że naprawdę FEN robi świetną robotę, gale są emocjonujące i widowiskowe, a walki stoją na bardzo wysokim poziomie.Wielu ludzi dość krytycznie wypowiada się czasami poprzez pryzmat jednego zdarzenia, nie doceniając całości. Ja osobiście ze swojej strony mogę przeprosić za zamieszanie wynikające z podjętej przez mnie decyzji.Nigdy nie chciałem nie zamierzałem niszczyć nikomu kariery, wszystkim innym psuć obrazu i widowiska całej gali.

Pozdrawiam
Daniel Zaręba”

 

Źródło: YouTube/Sport na Antenie

Jan Błachowicz reaguje na kontrowersyjną decyzję sędziego podczas gali FEN 33!

Medialny szum wokół kontrowersji związanych z wczorajszą decyzją sędziowską podczas walki Rafała Kijańćzuka z Marcinem Filipczakiem nabiera tempa! Swoje zdanie na ten temat postanowił wyrazić mistrz wagi półciężkiej UFC- Jan Błachowicz! 

Według najlepszego polskiego zawodnika MMA, nie może być czegoś takiego, że sędzia popełnia błąd, niszcząc przy tym karierę zawodnika i nie ponosi za to żadnych konsekwencji. Oprócz tego, Błachowicz nawołuje organizatorów do reakcji:

”Nie może być tak, że sędzia popełnia tak rażący błąd i nie ponosi konsekwencji. Zawodnik ma zatrzymaną karierę, przegraną w rekordzie, a sędzia wraca do domu i za miesiąc znów jest na tej samej gali. Organizator musi reagować.”

Mocne słowa Rafała Kijańczuka po kontrowersyjnym przerwaniu walki!

Rafał Kijańczuk (8-4) wydał oficjalne oświadczenie na swoim Facebooku odnośnie kontrowersyjnego przerwania walki przez sędziego, podczas wczorajszej gali FEN 33, gdzie Rafał mierzył się z Marcinem Filipczakiem (5-1).
Wczorajszego wieczoru miała miejsce gala FEN 33: LOTOS Fight Night 5, gdzie jedną z walk było starcie w kategorii półciężkiej pomiędzy Rafałem Kijańćzukiem a Marcinem Filipczakiem. Pojedynek zakończył się w pierwszej rundzie po przerwaniu walki przez sędziego. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że sędzia niesłusznie przerwał starcie. Kontrowersyjną rzeczą jest to, że sędzia stwierdził, że ”Kijana” po duszeniu odpłynął i postanowił zakończyć walkę. Chwilę po przerwaniu Rafał wstał i zaczął protestować, a dziś postanowił wydać oświadczenie:
”Ogromne wkurw***** a zarazem bezradność. Nigdy nie walczyłem tak, aby dawać możliwość decydowania o tym sędziom, a jednak na wczorajszej gali FightExclusiveNight sędzia podjął za mnie decyzje o poddaniu się mimo, że ani nie straciłem przytomności ani nie klepałem bo zwyczajnie nie było czego! Nie wychodzę do decyzji sędziowskiej bo to było skandaliczna decyzja i chyba każdy to zrozumiał akurat. Podduszenie to nie jest duszenie. Będąc w takiej pozycji, mając możliwość oddychania pozwalam przeciwnikowi ciągnąć gilotynę aby stracił dużo siły bo ta technika wymaga dużego jej wkładu. Jak widać na zdjęciach po jego grymasie na twarzy, wkładał w tą technikę 100% siły, po 10-15 sekundach puścił by uchwyt bo zwyczajnie nie dałby rady trzymać tego dłużej a ja miałbym rywala na plecach ze spompowanymi rękoma. To jest powszechna rzecz w MMA, a jednak sędzia przerwał walkę, nie sprawdzając czy jestem przytomny i świadomy….
Stwierdzenia rywala i prezesa organizacji po walce, że i tak bym odpłynął i że poszedłem po obalenie bo przegrywałem w stójce są nie poważne. Ale cóż, gwiazdka przyszła dla przeciwnika wyjątkowo wcześnie w tym roku.
Po kontakcie z kilkoma sędziami spoza FEN uznałem, że składanie protestu nie ma sensu, gdyż mimo tego że decyzja była skandaliczna to nie stanowi błędu proceduralnego tylko jest błędem ludzkim co nie podlega odwołaniu się. Zresztą prezes FEN już w trakcie gali mówił, że nie uznają tego odwołania. Wiecie, taki sąd z wyrokiem bez rozprawy na szybko. Rewanż zapewne, również nie dojdzie do skutku, ponieważ tą walką zakończyłem kontrakt z organizacją FEN, ważny do 31 marca 2021r. Zgaduję, że warunkiem rewanżu na FEN będzie podpisanie nowego kontraktu na 2-3 lata co jest w takiej sytuacji nie na miejscu…
Dziękuję za masę wiadomości i wsparcia od kibiców! Dziękuję dziennikarzom i portalom branżowych za opinię w tej sprawie. Nie niszczmy sportu w taki sposób na naszym własnym terenie. Trzeba walczyć dalej i iść po swoje mimo przeciwności losu mimo że odechciewa się wszystkiego po takim czymś!”
Co sądzicie o tym zamieszaniu?

Rafał Kijańczuk vs Marcin Filipczak podczas gali FEN 33!

Rafał Kijańczuk (8-3) skrzyżuje rękawice z Marcinem Filipczakiem (4-1) na FEN 33 już 27 marca! Na gali zawalczy także Kacper Formela (11-4), Jonas Magard (11-4) czy Kamil Łebkowski (18-10). 

Rafał Kijańczuk (8-3) zapowiadał się bardzo obiecująco śrubując rekord 7-0, aż do walki o pas M-1 z Khadisem Ivragimovem (8-4), którą przegrał w 1 rundzie przez nokaut. Następnie podpisał kontrakt z FENem gdzie jego rekord wynosi 1-2, przegrał z Wójcikiem (14-7) oraz Adamem Kowalskim (12-6) czyli czołówką wagi półciężkiej oraz zwyciężył z Marcinem Zontkiem (17-13-2). W między czasie zawalczył na premierowej gali walk na gołe pięści Genesis 1: Różal vs Barnett gdzie pokonał przez niejednogłośną decyzję Marcina Wasilewskiego. Na co dzień trenuje w Warszawskim Centrum Atletyki (WCA).

Marcin Filipczak (4-1) podczas swojego zawodowego debiutu przegrał z Łukaszem Sudolskim (8-0), lecz później było tylko lepiej, 4 zwycięstwa z rzędu i wygrana w debiucie na gali FEN 31, podczas której w 21 sekund pokonał swojego rywala – Saeeda Younsi (4-4), tym samym ustanawiając nowy rekord najszybszego nokautu. Wszystkie swoje walki kończył przed czasem.

Obaj zawodnicy nie pozostawiali swoich zwycięskich pojedynków do decyzji sędziowskich, starcie będzie mocne i szybkie, radzimy nie mrugać!

Transmisja gali w systemie PPV (40zł).

Genesis 1: Josh Barnett zwycięża z “Różalem” [WYNIKI GALI]

Za nami pierwsza gala organizacji Genesis podczas której zawodnicy walczyli w formule walk bokserskich na gołe pięści. W walce wieczoru Marcin Różalski przegrał z doświadczonym Joshem Barnettem przez TKO po 2 rundzie. “Różal” z powodu zamkniętego oka nie został dopuszczony przez lekarza do ostatniej rundy. 

 

Poniżej prezentujemy pełne wyniki gali

 

Walka Wieczoru:

120 kg: Josh Barnett pok. Marcina Różalskiego przez TKO, runda 2., 3:00.

 

Pozostałe: 
65 kg: Michał Królik pok. Bartosza Batrę przez jednogłośną decyzję.
80 kg: Vaso Bakocević pok. Dariusza Rutkiewicza przez TKO, runda 2., 0:57.
73 kg: Gracjan Sadziński pok. Jana Siroky’ego przez KO, runda 1., 1:53.
57 kg: Aleksandra Rola pok. Monikę Porażyńską przez jednogłośną decyzję.
120 kg: Rafał Kijańczuk pok. Marcina Wasilewskiego przez niejednogłośną decyzję.
72 kg: Damian Szmigielski pok. Denisa Makowskiego przez niejednogłośną decyzję.

Poznaliśmy rywali Bakocevicia i Kijańczuka podczas Genesis 1! Gala GENESIS w PPV w Cyfrowym Polsacie i IPLI

W Cyfrowym Polsacie i IPLI ruszyła sprzedaż nowego formatu – GENESIS, w którym zawodnicy będą ze sobą walczyć na gołe pięści. Gala odbędzie się w piątek, 23 października br., a w walce wieczoru wystąpi były mistrz KSW i jedna z największych gwiazd sportów walki w Polsce – Marcin „Różal” Różalski.

 

Już za chwilę będziemy mogli obejrzeć nowy projekt produkowany przez Federację KSW, jakim będzie gala Genesis, czyli organizacja, w której zawodnicy będą walczyć na gołe pięści. W walce wieczoru wystąpi prawdziwa legenda sportów walki w Polsce – Marcin „Różal” Różalski. Związany całe życie z walką „Różal”, po dwóch latach od ostatniego boju postanowił spróbować swoich sił w zdobywającym coraz większą popularność na całym świecie nowym formacie. Jego przeciwnikiem będzie były mistrz UFC, weteran Pride, Strikeforce i Pancrase – Josh „The Warmaster” Barnett, mający na swoim koncie ponad 40 walk MMA i osiągnięcia, którymi można by obdzielić kilku zawodników. Pojedynek odbędzie się na dystansie 3 rund po 3 minuty w formule boksu na gołe pięści z możliwością używania uderzeń łokciami.

 

23 października, na gali Genesis wystąpią także zawodnicy znani z największych gal MMA w Polsce, m.in. Gracjan „Terminator” Szadziński, Rafał „Kijana” Kijańczuk i Aleksandra Rola oraz utytułowani reprezentanci sportów uderzanych, min. Bartosz Batra, Michał „Matrix” Królik i Monika Porażyńska.

 

Start dostępnego wyłącznie w systemie PPV wydarzenia zaplanowany jest na godz. 20.00.

 

Jak zamówić galę Genesis w Cyfrowym Polsacie?

 

Abonenci i użytkownicy Cyfrowego Polsatu korzystający z dekoderów satelitarnych, w technologii IPTV (EVOBOX IP) oraz do odbioru telewizji internetowej OTT (EVOBOX STREAM) mogą zamówić dostęp do gali w systemie PPV w cenie 40 zł. Zamówienia można składać za pomocą jednego z czterech kanałów:

– przez SMS o treści: numer karty dekodera.WALKA wysłany na nr 7043,
– w internetowym Centrum Obsługi Klienta na icok.cyfrowypolsat.pl,
– w telefonicznym Centrum Obsługi Klienta: 801 00 50 50,
– w aplikacji Sklep – dostępnej na dekoderze do odbioru telewizji internetowej.

 

Zamówienia będą przyjmowane aż do momentu rozpoczęcia walki głównej, ale ze względów technicznych platforma gwarantuje dostęp do wydarzenia dla zamówień złożonych do godziny 19.00 w dniu gali. Potwierdzenie nadania dostępu użytkownicy telewizji satelitarnej i IPTV znajdą na kanale 222, a telewizji internetowej na pozycji 333. Na tych kanałach dostępne też będzie wydarzenie. Abonenci Cyfrowego Polsatu mogą skorzystać z dogodnych form płatności:

 

– portmonetki, gdzie opłata za PPV zostanie doliczona do najbliższego rachunku za usługi
Cyfrowego Polsatu (forma niedostępna dla usługi telewizji internetowej w modelu prepaid),
– przedpłaty realizowanej z wolnych środków zgromadzonych na koncie abonenckim,
– e-płatności.

 

Jak obejrzeć galę Genesis w IPLI?

 

Odbywającą się wyłącznie w systemie PPV galę Genesis, na żywo i w Full HD będą mogli obejrzeć także internauci za pośrednictwem serwisu rozrywki internetowej IPLA oraz dzięki aplikacji IPLA na:

 

komputerach z systemem Windows, urządzeniach mobilnych z systemem Android i iOS, a także wybranych Smart TV oraz Apple TV. Wydarzenie w jakości Full HD będzie dostępne dla użytkowników z terytorium Polski w cenie 40 zł. Zamówienia można składać na stronie IPLA, a płatności realizować drogą elektroniczną – kartą płatniczą lub przelewem.

Karta walk
120 kg: Marcin Różalski vs Josh Barnett
65 kg: Bartosz Batra vs Michał Królik
80 kg: Vaso Bakočević vs Dariusz Rutkiewicz
73 kg: Gracjan Szadziński vs Ján Široký
57 kg: Aleksandra Rola vs Monika Porażyńska
120 kg: Rafał Kijańczuk vs Marcin Wasilewski
71 kg: TBA vs TBA

FEN 28: LOTOS Fight Night – wyniki na żywo od 19:00

Walka Wieczoru:

– Pojedynek o pas mistrza FEN w wadze lekkiej
70 kg:  Mateusz Rębecki (11-1) pok. Fabiano Silva (30-13-1) przez TKO (ciosy w parterze) 1R,4:20

 

Karta Główna:

120 kg: Piotr Szeliga (1-0) pok. Krystiana Pudzianowskiego (1-1) przez TKO (niezdolność do kontynuowania pojedynku) 2R, 3:00

– Pojedynek o pas mistrza FEN w wadze ciężkiej
120 kg: Oli Thompson (21-12) pok. Szymona Bajora (20-9) przez KO 1R, 0:23

120 kg: Michał Kita (19-11-1) pok. Igora Pokrajaca (29-15) przez TKO (ciosy w parterze) 1R, 0:37

93 kg: Marcin Wójcik (13-7) pok. Rafała Kijańczuka (8-3) przez TKO (ciosy w parterze) 2R, 4:08

80 kg: Kacper Koziorzębski (6-2) pok. Szymona Duszę (8-5) przez jednogłośną decyzję sędziów

120 kg: Adam Pałasz (5-0) pok. Marcina Sianosa (4-5) przez TKO (wysokie kopnięcie i ciosy w parterze) 3R, 3:39

Karta wstępna:

71 kg: Łukasz Charzewski (9-1) vs Kacpra Formelę (9-4) przez jednogłośną decyzję sędziów

K-1 77 kg: Dominik Zadora (24-8) pok. Piotra Sokoła (15-8) przez jednogłośną decyzję sędziów

57 kg: Anita Bekus (3-1) pok. Sylwię Firlej (0-1) przez TKO  (ciosy w parterze) 2R, 3:42

FEN 28: Szymon Dusza vs. Kacper Koziorzębski

Organizacja Fight Exclusive Night zaczyna przedstawiać bohaterów gali FEN 28. Podczas pojedynku w kategorii półśredniej zobaczymy jedną z gwiazd federacji Szymona Duszaę (8-4), a jego rywalem będzie debiutant w organizacji FEN Kacper Koziorzębski (5-2).

Na pierwotnej karcie walk gali FEN 28, Dusza miał stanąć na przeciw Vialya Tverdokhlebova. Niestety gala 28 marca została odwołana z powodu panującej epidemii.

Nowym rywalem Szymona został Kacper Koziorzębski. Dla reprezentanta Rio Grappling Wrocław będzie to debiut w Fight Exclusive Night. Legitymuje on się rekordem pięciu wygranych, oraz dwóch przegranych. Miał okazję mierzyć się m.in  z Piotrem Niedzielskim czy Radosławem Tarnawą.

Szymon Dusza ma obecnie serię dwóch zwycięstw, pokonywał kolejno Tymoteusza Łopaczyka oraz Kamila Gniadka. Oba pojedynki wygrał przed czasem. Przez kibiców zapamiętany zostanie szczególnie ostatni pojedynek, kiedy to “Lutador” w ostatniej rundzie postawił wszystko na jedną kartę, odwracając losy pojedynku z Kamilem Gniadkiem.

Gala FEN 28 już 13 czerwca, podczas której zobaczymy m.in Szymona Bajora, Rafała Kijańczuka czy Marcina Wójcika. Gala będzie dostępna w systemie Pay-Per-View.