Polak nie do zatrzymania! Marcin Tybura po efektownym nokaucie w pierwszej rundzie. [WIDEO]

 

Marcin Tybura idzie jak burza w UFC. Kolejnym zawodnikiem którego poskromił w nocy z soboty na niedzielę, był Walt Harris na gali UFC Vegas 28.

 

Efektownie walczący Tybura znów zafundował kibicom sowitą dawkę emocji. Polak w pierwszej połowie pierwszej rundy wyraźnie przegrywał z Amerykaninem. Harris ruszył na Tyburę i zasypał go gradem ciosów. Polak chwiał się na nogach i walka mogła się potoczyć na korzyść rywala. Polak uratował się klinczem, ale wydawało się, że może nie dotrwać do końca premierowej rundy.

 

Gdy Marcin Tybura sprowadził przeciwnika do parteru, nie dał mu już podnieść walki do stójki. Z czasem zaszedł za plecy Walta Harrisa i zaczął obijać jego głowę ciosami aż sędzia przerwał pojedynek. 

 

Jak wiemy reprezentant USA zajmował ósme miejsce w rankingu wagi ciężkiej, co prawdopodobnie daje szansę Polakowi na duży awans z miejsca jedenastego i przybliża go do walki o pas.

 

Wideo:

 

 

MK

UFC Vegas 28: Rozenstruik vs. Sakai – gdzie obejrzeć galę z udziałem Marcina Tybury? Przedstawiamy pełną kartę walk! 

UFC Vegas 28: Rozenstruik vs. Sakai – gdzie obejrzeć galę z udziałem Marcina Tybury? Przedstawiamy pełną kartę walk! 

 

Już w sobotę 5 czerwca największa organizacja na świecie pojawi się na ekranach, a w niej walka na szczycie dywizji królewskiej Jairzinho Rozenstruika i Augusto Sakaia.

 

Jednak dla Polskich kibiców, starcie w co-main event będzie bardziej ekscytujące. Nasz rodak Marcin Tybura zawalczy z Waltem Harrisem, który klasyfikuje się na ósmym miejscu w rozstawieniu kategorii ciężkiej. Polak obecnie zajmuje jedenaste miejsce w rankingu, ma za sobą cztery zwycięstwa z rzędu, miejmy nadzieje że po sobotniej gali będzie mógł dopisać piątą wygraną.

 

Transmisja UFC Vegas 28:

 Karta wstępna 22:00 (UFC Fight Pass, eFortuna.pl)

 Karta główna od 01:00 (UFC Fight Pass, eFortuna.pl, Polsat Sport)

 

Karta Walk: 

 

Walka wieczoru:

265 lbs: Jairzinho Rozenstruik (11-2) vs. Augusto Sakai (15-2-1)

Karta główna:

265 lbs: Marcin Tybura (21-6) vs. Walt Harris (13-9)

185 lbs: Roman Dolidze (8-1) vs. Laureano Staropoli (9-3)

170 lbs: Santiago Ponzinibbio (27-4) vs. Miguel Baeza (10-0)

185 lbs: Tom Breese (12-3) vs. Antonio Arroyo (9-4)

185 lbs: Dusko Todorović (10-1) vs. Gregory Rodrigues (9-3)

Karta wstępna:

145 lbs: Makwan Amirkhani (16-5) vs. Kamuela Kirk (11-4)

265 lbs: Tanner Boser (19-7-1) vs. Ilir Latifi (14-8)

170 lbs: Francisco Trinaldo (26-7) vs. Muslim Salikhov (17-2)

125 lbs: Montana de la Rosa (11-6-1) vs. Ariane Lipski (13-6)

155 lbs: Alan Patrick (15-3) vs. Mason Jones (10-1)

125 lbs: Maryna Moroz (10-3) vs. Manon Fiorot (6-1)

145 lbs: Youssef Zalal (10-4) vs. Sean Woodson (7-1)

155 lbs: Claudio Puelles (9-2) vs. Jordal Leavitt (8-0)

 

MK

OFICJALNIE! Marcin Tybura wraca do klatki UFC! Rywal niezwykle mocny.

Marcin Tybura oficjalnie powraca! Rywalem Polaka będzie Walt Harris.

Popularny “Tybur” rok 2020 może uznać jako najlepszy w swojej całej karierze. W ostatnich 12 miesiącach stoczył aż 4 walki dla amerykańskiego giganta, z czego wszystkie kończył z tarczą.

Dzisiaj Polak oficjalnie poinformował o swoim powrocie. Będzie on miał miejsce już 5 czerwca. Rywalem Marcina będzie niebezpieczny Walt Harris(13-9):

Dla Polaka będzie to szansa na przedłużenie passy do 5 wygranych z rzędy. Amerykanin będzie miał natomiast okazję na zanotowanie 14 nokautu, gdyż tylko w taki sposób dotychczas kończył swoje walki.

“Mogę go pokonać”- Khamzat Chimaev pewny, że pokonałby Jana Błachowicza!

Khamzat Chimaev powraca… z przytupem! Popularny “Borz” jest pewny, że pokonałby aktualnego mistrza kategorii półciężkiej Jana Błachowicza!

Niepokonany Khamzat Chimaev(9-0) nie przestaje zaskakiwać. Niewidziany od września zeszłego roku Szwed po ostatniej walce zapowiedział sięgnięcie po dwa pasy. Przestrzegał zarówno Kamaru Usmana jak i Israela Adesanye zapowiadając pokonanie aktualnych mistrzów. W międzyczasie Chimaev miał stoczyć bój z Leonem Edwarsem. UFC dwukrotnie próbowało doprowadzić do walki, jednak dwukrotne staranie pokrzyżował koronawirus.

Po przejściu koronawirusa, Khamzat, szokując cały świat ogłosił swoją emeryturę ze względu na powikłana. Niedawno jednak powrócił z hukiem tym razem uderzając w Jana Błachowicza (28-8):

“Dla mnie to bez znaczenia. Czekają na mnie dwie kategorie wagowe półśrednia i średnia. Mogę też bić się w półciężkiej. Sparowałem z gośćmi, którzy są teraz w Top 10 kategorii półciężkiej. Nie chcę wymieniać ich nazwisk, ale goście wiedzę, co się działo, gdy sparowaliśmy.

Mogę pokonać też Błachowicza. (Gustafsson)Wygrywał z Błachowiczem w zapasach. Błachowicz nie jest zapaśnikiem. Nie wiem, jak ludzie na to patrzą.

Oczywiście nie walczyłem od dawna i nie mam wielu walk, ale wiem, kim jestem. Muszę tylko to pokazać. A teraz wracam, więc dajcie mi kogoś. Kogokolwiek. Bez znaczenia. Gdy jestem zdrowy, mogę walczyć z kimkolwiek. Dajcie mi Brocka Lesnara.”

Cały wywiad:

Via espn, lowking

 

“Chce dostać wygraną”- Joanna Jędrzejczyk chce walki z wygraną starcia Zhang vs Namajunas! Szykuje się huczny powrót Polki!

Była mistrzyni UFC Joanna Jędrzejczyk zapowiada swój powrót do oktagonu UFC! Zamierza walczyć ze zwyciężczynią nadchodzącej walki o pas pomiędzy Weili Zhang, a Rose Namajunas!

Już w tę sobotę podczas gali UFC 261 zobaczymy mocne starcie na szczycie kategorii słomkowej. Weili Zhang (21-1) skrzyżuje rękawice z byłą mistrzynią Rose Namajunas (9-4), a na szali będzie znajdować się złoto dywizji do 52 kilogramów.

Niewidziana od ponad roku Joanna Jędrzejczyk (16-4) zapowiada swój powrót. Sprawczyni najlepszej walki w historii kobiecego MMA jako cel obrała sobie walkę z wygraną starcia Rose-Zhang:

“Chcę dostać wygraną z tej walki. Nie zatrzymam się. W tym właśnie jest rzecz, jeśli przegrywałam przez nokaut, czy na punkty, to nigdy nie odstępuję w poziomie. Zawsze dostarczam spektakularne widowisko, moje starcia są bliskie, więc chciałabym to kontynuować. “

Brak opisu.

 

Via Bj penn

 

Mateusz Gamrot nagrodzony bonusem za występ wieczoru! Polak dopisuje do swojej gaży okrągłe 50 tysięcy dolarów!

Wczorajszy występ przyniósł Polakowi podwójne zwycięstwo! Poza pierwszą wygraną pod szyldem UFC, Mateusz został wyróżniony i nagrodzony specjalnym bonusem!

Mateusz Gamrot(18-1) podczas wczorajszej gali UFC odniósł najcenniejsze zwycięstwo w swojej całej karierze. W drugiej rundzie znokautował on niezwykle doświadczonego Scotta Holtzmana, dla którego była to już 12 walka dla amerykańskiego giganta:

Fenomenalny nokaut nie obył się bez dodatkowych nagród. Polak otrzymał specjalny bonus za występ wieczoru wysokości 50 tysięcy dolarów.

Co ciekawe jest to drugi bonus jaki UFC przyznaje “Gamerowi”. Po pierwszej walce (mimo, że przegranej) otrzymał on wyróżnienie za walkę miesiąca.

UFC: Spektakularne zwycięstwo przez nokaut Mateusza Gamrota [WIDEO]

Podczas wczorajszej gali UFC Vegas 23, Mateusz Gamrot (18-1. 1 NC) zaprezentował bardzo dobrą dyspozycję w wygranym przez nokaut w 2 rundzie pojedynku z Scottem Holtzmanem. Było to pierwsze zwycięstwo “Gamera” pod szyldem największej organizacji MMA na świecie.

 

W drugiej rundzie Gamrot trafił prawym sierpowym na szczękę Amerykanina, po którym Holtzman padł na deski. Kilka ciosów w parterze i było po walce.

 

Polak za to zwycięstwo otrzymał specjalny bonus za występ wieczoru w wysokości 50 tysięcy dolarów.

 

Dla Gamrota była to druga walka w największej organizacji MMA na świecie. W swoim debiucie przegrał niejednogłośnie na punkty z Guramem Kutateladze.

 

Oto w jaki sposób Polak zakończył ten pojedynek:

Mateusz Gamrot po wygranej na UFC Vegas 23: “Chciałbym walczyć z Nasratem Haqparastem”

Podczas wczorajszej gali UFC Vegas 23, Mateusz Gamrot (18-1. 1 NC) zaprezentował bardzo dobrą dyspozycję w wygranym przez nokaut w 2 rundzie pojedynku z Scottem Holtzmanem. 

 

Były podwójny mistrz KSW po swoim pojedynku wskazał nazwisko przeciwnika z którym chciałby się zmierzyć. Polak wskazał Niemieckiego zawodnika pochodzenia afgańskiego Nasrata Haqparasta (13-3):

 

“Dajcie mi wkrótce następną walkę. Jestem głodny i gotowy. Mam do niego duży respekt, ale chciałbym walczyć z Nasratem Haqparastem”

 

“Spodziewa się przegranej”- Mateusz Gamrot bardzo pewny siebie na trzy dni przed walką na UFC!

Były podwójny mistrz KSW Mateusz Gamrot o planie na walkę, emocjach oraz rywalu na kilka dni przed swoją drugim pojedynkiem dla federacji UFC!

Mateusz Gamrot(17-1) już w tę sobotę po raz drugi stanie do walki dla największej federacji na świecie. Jego rywalem będzie Scott Holtzman(14-4), który dla organizacji UFC stoczył aż 11 starć, z czego 7 kończył z tarczą.

W obszernym wywiadzie dla Polska Times, popularny “Gamer” zdradził co nieco na temat presji jaka towarzyszy mu przed walką oraz wypowiedział się na temat swojego rywala i dalszej kariery:

“Przede wszystkim muszę uwierzyć w swoją stójkę. Samymi zapasami nie da się wygrywać. Trzeba podnieść ręce wysoko i rąbać się z rywalem. Wymieniać mocne ciosy i kopać, a jeśli będzie taka możliwość, to kończyć pojedynek przed czasem. Wielkich zmian nie będzie. Moje przygotowania zawsze są bardzo ciężkie, wkładam w nie 100 procent siebie. Spędziłem ponad trzy miesiące w Stanach Zjednoczonych. Miałem czas na wprowadzenie zupełnie nowych rzeczy. Myślę, że mam parę asów w rękawie i zaskoczę w sobotę przeciwnika.

To prawda, że mając nieskazitelny rekord myślało się, by jak najdłużej zostać niepokonanym. Teraz, kiedy po drugiej stronie rekordu pojawiła się jedynka, już o to nie dbam. Moim celem jest to, żeby dać fanom i UFC takie show, na jakie zasługują. Presja przed walką zawsze się pojawia. Sztuką jest to, żeby przekształcić ją w stres mobilizujący do działania. Taki, który wyostrzy zmysły i pomoże, a nie sparaliżuje w walce.

Moim celem jest wejść do klatki i zawalczyć tak, żeby być z siebie zadowolonym. Co do wypowiedzi Scotta, to mu się nie dziwię. Facet ma 11 walk w UFC, a nagle dostaje rywala, który przegrał w debiucie. Na jego miejscu też pewnie nie chciałbym takiego pojedynku. Skoro chwali moje umiejętności, to pewnie spodziewa się, że przegra. Dlatego nie leży mu walka z mało znanym zawodnikiem.”

“Żaden problem”- Jan Błachowicz otwarty na SUPER WALKĘ z Francisem Ngannou!

Aktualny mistrz kategorii półciężkiej Jan Błachowicz zapewnia, że nie odmówiłby starcia ze świeżo upieczonym mistrzem królewskiej dywizji Francisem Ngannou!

Jan Błachowicz (28-8) w marcu tego roku po raz pierwszy obronił pas kategorii do 93 kilogramów. Zafundował on pierwszą porażkę, faworyzowanemu Israelowi Adesany (20-1). Jak na razie Polak zapewnia, że w swojej kolejnej walce zmierzy się z Gloverem Teixeirą (32-7), który aktualnie znajduję się na fali 5 mocnych zwycięstw z rzędu.

Janek od dawna zapowiada, że w przyszłości, być może niedalekiej, zobaczymy go w królewskiej kategorii wagowej. Polak wyraził zainteresowanie potencjalnym starciem ze świeżo upieczonym królem dywizji ciężkiej Francisem Ngannou (16-3), który w zeszłą sobotę brutalnie znokautował najlepszego ciężkiego w historii Stipe Miocica (20-4):

“Wiem, że gdy będę kończył karierę, będę już walczył w wadze ciężkiej, bo lubię jeść i lubię jedzenie. Nie lubię ścinania wagi, ale teraz muszę to robić. Karierę zakończę jednak w kategorii ciężkiej. Chciałbym też po prostu sprawdzić się w walce z większymi gośćmi.

Jeśli UFC prześle mi pytanie -„czy chcesz walczyć z Francisem?”, to dlaczego nie?. Nie mam czasu na to, żeby odrzucać takie walki. Gdyby naprawdę chcieli zestawić taką walkę, zaakceptowałbym ją. Żaden problem.”

Via RT Sport MMA, Lowking