Oskar Piechota pozostaje w UFC!

Wiele wskazuje na to, że wpadka dopingowa, której dopuścił się ostatni rywal Oskara Piechoty – Marc-Andre Barriault jest jednocześnie kolejną deską ratunku rzuconą ze strony UFC w stronę Polaka!

W czerwcu tego Oskar Piechota poniósł 4 z rzędu porażkę przed czasem w największej organizacji na świecie ulegając w starciu z Marc-Andre Barriault, co miało przyczynić się do zwolnienia Polaka z UFC.

We wczorajszym odcinku Oktagon Live transmitowanym na Kanale Sportowym redaktor Maciej Turski przekazał jednak informacje, według której Oskar Piechota zostaje w UFC! Wszystko to za sprawą wpadki dopingowej jego rywala, u którego wykryto niskie stężenie Ostaryny (190 pikogramów), substancji która znajduje się na licie zakazanych środków. Kanadyjczyk nie przyznaje się do winy jakoby świadomie zażywał zakazaną substancję i podejrzewa, że przyczyną mogły być zanieczyszczone suplementy.

Do teraz nie znane są jednak szczegóły dotyczące sytuacji kontraktowej Oskara. Sam zainteresowany oraz menadżer Paweł Kowalik nie zabrali jeszcze głosu komentując te informacje. Maciej Turski zdawał się być jednak przekonanym, że Polak wystąpi ponownie w oktagonie UFC!

Po świetnym początku w organizacji, gdzie Piechota zanotował 2 zwycięstwa z rzędu nadeszła czarna seria, które urosła do 4 porażek. Czy Polaka stać na to, aby jeszcze utrzymać się w najlepszej lidze MMA na świecie. Czas pokaże!

 

RWC 5 odbędzie się 31 lipca w Mrągowie !! Czołowy zawodnik wagi ciężkiej wystąpi w walce wieczoru

Rocky Warriors Cartel powraca z galą nr. 5, wydarzenie odbędzie się 31 lipca w Amfiteatrze Mrągowo. Jednym z bohaterów walki wieczoru będzie dobrze znany polskiej publiczności z występów dla największej organizacji w naszym kraju Michał Andryszak. Transmisja gali w TVP Sport.

Michał Andryszak powróci po ponad rocznej nieobecności w oktagonie, legitymuje się serią dwóch porażek z rzędu. „Longer” to czołowy zawodnik w wadze ciężkiej w Polsce, oraz były pretendent do pasa KSW, ale po szybkiej walce musiał uznać wyższość obecnego championa Phila De Frisa. Michał nie lubi czekać na decyzję sędziów, aż 19 z 20 pojedynków kończył przez nokauty lub poddania. W swojej karierze występował w takich organizacjach jak KSW, ACB ( obecnie ACA) czy Cage Warriors.

Gala będzie transmitowana w telewizji TVP Sport, lecz również w Amfiteatrze mają się pojawić kibice w liczbie ok 1500 osób, o czym wspomina współorganizator RWC, Paweł Kowalik.

„Planujemy otworzyć mniej więcej 1/3 miejsc, więc około 1500-2000 osób. Dopinamy wszelkie formalności z tym związane i ruszamy ze sprzedażą biletów jeszcze w tym tygodniu lub na początku kolejnego.”

W Mrągowie zobaczymy też pojedynek pomiędzy Igorem Michaliszynem oraz Piotrem Danielskim. Kibice będą mogli również na gali zobaczyć utalentowanego Czarka Oleksiejczuka.

Ostatnie wydarzenie spod marki RWC mogliśmy podziwiać w lutym tego roku w Dąbrowie Górniczej. W walce wieczoru Igor Michaliszyn szybko odprawił Gruzina Davita Khutsishvilego.

 

 

 

 

Oskar Piechota zwolniony z UFC!!!

Bilans 2-4 to dorobek Oskara Piechoty w organizacji UFC. W ostatnią sobotę stoczył swój ostatni pojedynek, Oskara pokonał Marc-Andre Barriault przez techniczny nokaut w 2 rundzie. „Imadło” zaczął obiecująco, notując dwie wygrane z rzędu rozbudzając nadzieje Polskich kibiców, lecz wtedy wydarzyła się przykra seria 4 porażek, która zakończyła się zwolnieniem zawodnika z Gdańska.

O zwolnieniu Oskara z największej organizacji na świecie, poinformował Paweł Kowalik w programie „Koloseum”. Szef MMA Cartel mówił o możliwych przyczynach niekorzystnej serii, zainteresowaniu oraz przyszłości zawodnika.

„To jest koniec przygody Oskara z UFC.  Jednak mamy nadzieję, że nie definitywny i że jeszcze kiedyś uda się do tej ligi mistrzów wrócić. Trzeba powiedzieć wprost, że to co najbardziej boli to nie wynik, tylko sama postawa w klatce. Oskar wychodzi do tych walk jakiś wyłączony, nieobecny i tak jakby nie chciał tam wygrać tylko, aby sobie to odhaczyć. Z takim nastawieniem nie da się wygrywać nawet na niższym poziomie, a co dopiero na tym najwyższym. Będziemy się starać odbudować Oskara na nowo. Na razie ma miesiąc na przemyślenia. Jesteśmy już po rozmowie i będziemy to sobie dalej układać. Nie może to tak wyglądać i Oskar wie, że w takim kształcie kontynuowanie tej zabawy nie ma sensu. ”

„Oskar musi sobie to poukładać w głowie i odzyskać taki głód do walki i zwycięstw. Z walki na walkę Oskar nie mógł nabrać tyle masy ile by chciał, żeby w tej kategorii średniej nie odstawać fizycznie. Jeżeli wszystko się dobrze poukłada będziemy celować w powrót już w kategorii półśredniej.”

„Na przemian odbierałem telefon z taką szyderką, że już po Oskarze i ze powinienem go wziąć na jakąś lokalną galę lub do siebie na RWC. Tutaj jednak były już telefony od poważnych organizacji z różnych krajów. Tylko musimy to rozpatrzeć mądrze i zastanowić się jakie są priorytety. Jeżeli jest nim powrót do UFC w kategorii do 77 kilogramów to trzeba będzie wybrać mniej lukratywne finansowo oferty, a bardziej otwarte kontraktowo. Jeżeli chcemy wrócić do UFC to jak najbardziej przez Cage Warriors, gdzie możemy zdobyć drugi pas. My jesteśmy z szefem tej organizacji Ianem zawsze w kontakcie już od wielu wielu lat.”

źródło: „Koloseum”/„InTheCage”

Rocky Warriors Cartel – „Dla takiej mniejszej organizacji model biznesowy zmienia się całkowicie”

Krajobraz gal mma w dobie pandemii, który jest spowodowany panującym na świecie wirusem COVID-19, staje się coraz bardziej kolorowy. Swoje gale zaplanowały już takie organizacje jak Babilon MMA czy Fight Exclusive Night, zaś największa federacja mma w Polsce z nieoficjalnych źródeł planuje wystartować 11 lipca. Lecz na mapie Polskiego mma, mamy również mniejsze organizacje dla których brak kibiców, a co za tym idzie brak wpływów z biletów, może być bardzo dużym problemem. Jedną z takich organizacji jest Rocky Warriors Cartel, której frontmanem oraz matchmakerem jest Paweł Kowalik. Organizacja RWC planuje mocny powrót do organizacji gal, nieznana jest jeszcze data możliwego powrotu, lecz szefostwo mocno pracuje nad udanym powrotem. 

Paweł Kowalik wypowiedział się na temat przyszłości organizacji,  o problemach sponsorów spowodowanych zamrożeniem gospodarki oraz o modelu biznesowym i jej zmianach, które mogą wejść ze względu na wciąż obowiązujące obostrzenia w organizowaniu tego typu eventów:

„Dla takiej mniejszej organizacji model biznesowy zmienia się całkowicie. Odchodzą  wpływy z biletów, a co za tym idzie ciężej jest znaleźć lokalizację. Często bowiem wydarzenie opiera się na współpracy z samorządami, a samorządy mają teraz inne wydatki i gala bez lokalnej publiczności nie jest dla nich interesująca.”

„W przypadku sponsorów oczywiście nie wszystkie branże ucierpiały. Szacuję, że 10-15 procent firm jest do przodu na kryzysie, albo wyszło na  zero. Reszta liczy straty. Wśród firm z nadwyżką mogą być te z branży spożywczej czy producenci chemii gospodarczej. Są więc jakieś możliwości, natomiast trzeba to inaczej przeliczyć biznesowo. Odliczając jakiekolwiek wpływy z biletów pozostaje opcja zrobienia gali w pay-per-view lub w otwartej telewizji dostępnej dla szerszego grona i oparcia wydarzenia na sponsorach.”

Przy gali RWC 3, organizacja współpracowała z telewizją TVP Sport i Paweł Kowalik wypowiedział się również, gdzie potencjalnie będzie można zobaczyć najbliższą gale. Wiadomo że najprawdopodobniej gala odbędzie się bez udziału kibiców lub w jej ograniczonej liczbie po ewentualnej zmianie ograniczeń. Dowiedzieliśmy się czy organizacja planuje swój produkt pokazywać w systemie PPV, oraz ile PPV musiałaby sprzedać organizacja aby móc wyjść na zero, a także poznaliśmy orientacyjną cenę za subskrypcje pay-per-view.

„Rozważamy taką opcję, ale do tego potrzebna by była przynajmniej jedna duża, medialna walka, żeby tanie, przystępne cenowo PPV za około 15-20 złotych się odpowiednio sprzedało. Po podliczeniu wszystkich kosztów pułap 20 tysięcy sprzedanych subskrypcji dałby wówczas możliwość wyjścia z galą w okolicach zera. Trzeba wtedy oczywiście wziąć pod uwagę inne modele promocji takiego wydarzenia i musielibyśmy jednak zrobić kartę walk na poziomie przebijającym gale FEN czy Babilon. Plany mamy ambitne i jeszcze nie składamy broni.”

„Jeśli chodzi o TVP Sport, to bardzo ciężko było tam z terminami w ramówce w sezonie olimpijskim. Natomiast po odwołaniu wszystkich dużych imprez sportowych sporo terminów jest wolnych. Tam więc też otwiera się jakaś przestrzeń do rozmowy. Na razie więc musimy się nieco przegrupować, zobaczyć co jest dostępne i co możemy zaserwować kibicom. Kilka ciekawych nazwisk jest, ale cały czas brakuje takiego jednego hitu, dużej walki.”

Źródło: mmabiznes.pl

 

 

Mateusz Gamrot: „Po co się kłócić, jak mogło dojść do porozumienia”

Podwójny mistrz KSW Mateusz Gamrot, oraz jego manager Paweł Kowalik byli gośćmi programu Octagon Live na Kanale Sportowym.

Mateusz Gamrot po ponad rocznej przerwie miał powrócić do walk na gali KSW 53, niestety gala oraz najbliższe eventy KSW zostały odwołane.

„Ja wyczekuje cały czas. Zabrakło praktycznie siedmiu dni do zrealizowania gali, wiedziałem wcześniej że walczę na KSW 53, ale do tego nie doszło.”

Gamrot poruzył, również temat kontraktu z KSW i jego długości:

„Początkowo zapowiadało się że pójdziemy na noże, doszliśmy do pewnego konsensusu. Po co się kłócić, jak mogło dokść do porozumienia. Miała odbyć się jedna walka z Salahdine Parnassem. Nikt nie spodziewał się że Francuz nie zgodzi się na to. Stąd porozumienie co do dwóch pojedynków, fajnie bo to jest też kontrakt czasowy. Miałem na uwadze że spędziliśmy dużo czasu razem, walczyłem tam osiem lat, tam stoczyłem trzynaście pojedynków.”

„Chciałem zakończyć komtrakt i móc gdzieś dalej pójść walczyć. Czasem emocje biorą górę. Minął też rok czasu, w międzyczasie odbyło się kilka rozmów, z każdej coś wynikło dalszego. Nie ma sensu przekrzykiwać się, nie walczyć i szarpać się 

„Na samym początku rozmawiałem z federacją, potem wkroczył Dariusz Maciński, który zawsze pomaga mi od strony prawnej, ale i sponsorskiej. Następnie dołączył do sprawy Paweł Kowalik.”

Mateusz Gamrot w programie podkreślił, że po przejściu do federacji UFC zamierza rywalizować w kategorii lekkiej.

W programie wyjaśniono sytuację pasów KSW. „Gamer” nadal jest podwójnym mistrzem kategorii piórkowej oraz lekkiej, po odejściu do UFC, Normane Parke i Salahdine Parnasse zostaną pełnoprawnymi mistrzami swoich kategorii.

Salahdine Parnasse jasno określił dlaczego nie doszło do walki z Mateuszem Gamrotem oraz w jakiej kategorii wagowej chce toczyć swoje pojedynki

“Ja chce walczyć o pas kategorii piórkowej to logiczne, Mateusz chciał walczyć w kategorii lekkiej to nie jest tylko drobna różnica a Mateusz jest wymagającym przeciwnikiem, nie mogłem się zgodzić. Moja dywizja to dywizja piórkowa, dodatkowo Mateusz nie bronił ostatnio pasów dwóch dwóch kategorii a to nie jest normalna sytuacja. Działajmy zgodnie z kategoriami”

Paweł Kowalik powiedział że umowa Gamrota z UFC, mogłaby być drugim najwyższym kontraktem startowym wśród Polaków. Najwyższy kontrakt na wejściu dostał Marcin Tybura.

Mateusz Gamrot nie wykluczył trzeciej walki z tymczasowym mistrzem KSW w wadze lekkiej Normanem Parke, od ich ostatniej walki minęło trzy lata, lecz Polak nie widzi jednak czegoś nowego w ostatnich walkach Normana.