Gale KSW w 2020 roku [WIDEO]

Mimo trudnych czasów KSW udało się zorganizować w 2020 roku pięć wydarzeń i wielu uważa ten rok za jeden z najlepszych w historii organizacji.

 

  • KSW 53: Reborn (11 lipca, Warszawa) 
  • KSW 54: Gamrot vs. Ziółkowski (29 sierpnia, Warszawa)
  • KSW 55: Khalidov vs. Askham 2 (10 października, Łódź)
  • KSW 56: Polska vs. Chorwacja (14 listopada, Łódź)
  • KSW 57: De Fries vs. Kita (19 grudnia, Łódź)

 

Miliony wyświetleń niesamowitego nokautu Mameda Khalidova na KSW 55 [WIDEO]

Spektakularny nokaut w wykonaniu Mameda Khalidova na gali KSW 55 wzbudził zachwyt fanów i przyciągnął uwagę mediów z całego świata.

 

Podczas walki wieczoru ostatniej gali KSW doszło do drugiego zderzenia mistrza wagi średniej Scotta Askhama z Mamedem Khalidovem. W pierwszym pojedynku tych dwóch zawodników, do którego doszło na gali KSW 52, to Anglik był lepszy. Tym razem jednak Mamed nie dał najmniejszych szans rywalowi i błyskawicznie znokautował go pięknym kopnięciem z wyskoku. Po tym ciosie Scott padał na matę, a Khalidova właśnie tam dokończył ciosami dzieła zniszczenia. Tym samym Mamed powrócił na tron wagi średniej organizacji KSW i udowodnił, że mimo 40 lat, nadal ma w sobie ten błysk, którym przez lata zachwycał kibiców.

 

Nokaut w wykonaniu Mameda szybko trafił do mediów społecznościowych i stał się prawdziwym hitem internetu. W serwisie YouTube przez 4 dni znajdował się na pierwszym miejscu tzw. „Karty na czasie” – najpopularniejszych materiałów wideo w Polsce. Do dziś obejrzano go tam blisko 1,7 miliona razy. Na Twitterze nagranie zostało obejrzane prawie 400 tysięcy razy, na Instagramie 270 tysięcy, a na Facebooku osiągnęło wynik 5,2 miliona wyświetleń. Łącznie na oficjalnych kontach organizacji KSW nagranie nokautu zostało już obejrzane ponad 7 milionów razy.

 

Materiał był również szeroko komentowany w internecie i udostępniany przez użytkowników różnych platform ponad 40 tysięcy razy.

 

O nokaucie Mameda pisały nie tylko media polskie, ale również zagraniczne. ESPN, CBS Sports, Barstool Sports, SB Nation, “USA Today”, “Sports Illustrated” i “Bild“ to tylko kilka najważniejszych tytułów, w serwisach których pojawił się nokaut Khalidova.

 

[WIDEO] Najlepsze momenty gali KSW 55

Nokaut latającym kopnięciem, duszenie trójkątne, upkick, nokdauny i efektowne rzuty – można przebierać w wyjątkowych momentach na gali KSW 55. Oto 10 tych najbardziej spektakularnych zdaniem organizacji KSW.

 

 

Bonusy po gali KSW 55 [WIDEO]

Najbardziej efektowny nokaut w historii KSW w wykonaniu Mameda Khalidova otrzymał nagrodę za “Nokaut wieczoru” gali KSW 55. Z kolei za najlepsze poddanie tego wydarzenia szefowie oraz matchmaker KSW uznali trójkąt rękoma Damiana Stasiaka. Bonus za “Walkę wieczoru” powędrował natomiast do Michała Materli i Aleksandra Ilicia, którzy wypełnili dwie rundy ich spotkania całą masą emocji i zwrotami akcji.

 

”Nie bałem się o Ciebie, bałem się o siebie” Kawulski w pięknych słowach o Mamedzie

Podczas wczorajszej gali KSW 55 byliśmy świadkami nieprawdopodobnego nokautu w wykonaniu Mameda Khalidova (35-7-2). Polski zawodnik potrzebował zaledwie 36 sekund aby pokonać mistrza wagi średniej Scotta Askhama (19-5). Khalidov dzięki temu zwycięstwu wrócił na tron wagi średniej po dwu letniej przerwie i przerwał fatalną serię trzech porażek z rzędu.

Dzięki temu kapitalnemu zwycięstwu, Mamed udowodnił wielu osobom, że jest jeszcze w stanie walczyć na najwyższym poziomie, przy okazji zamykając usta hejterom, którzy wróżyli mu koniec kariery.

Tuż po walce w stronę Mameda spłynęło mnóstwo pozytywnych komentarzy, o jeden z nich pokusił się współwłaściciel KSW, Maciej Kawulski, który prywatnie jest przyjacielem zawodnika:

”Ja wiem, że jestem promotorem i mi nie wypada ale skoro wczoraj Mamed zamknął to i owo niedowiarkom to ja chyba mogę mieć po latach także to i owo w dupie. Pozwolę sobie zatem na odrobinę prywaty: Mamed …..Wcale się o ciebie nie bałem. Bałem się o siebie. O to, że jak przegrasz, zgaśniesz to zgaśnie razem z tobą cała moja miłość do tego sportu, że zgasnę Ja. Że nie znajdę już w sobie siły by dalej to robić. Że bez ciebie po prostu przestanie mi się chcieć brachu. Dziękuje ci zatem za to, że jeszcze przez jakiś czas będę się cieszył i wzruszał patrząc na chwile takie jak wczoraj. Że może się jeszcze tej dyscyplinie przydam. Dziękuje ci za ten czas, który nam dałeś. Będę się starał żyć i działać w taki sposób aby kiedyś za to, za mnie, podziękowali i tobie. Jesteś kurewsko zdolny…. wyjątkowy…. jedyny i niepowtarzalny. Nie wiem czy nowożytny świat doczeka jeszcze kogoś twojego pokroju – Ja pewnie już nie 🙌 Twój brat – na zawsze”

Mamed Khalidov wraca na tron wagi średniej!!! [Video]

Runda Pierwsza

Mamed od początku poruszał się bardzo energicznie. Pierwszy zadał middle kicka, który jednak nie zrobił wrażenia na Angliku. Scott próbował odpowiedzieć kopnięciem, ale świetnie skontrował je swoim kopnięciem Khalidov

Nie wiedział chyba jednak co za chwilę się wydarzy. Mamed ruszył agresywną szarżą, nie trafił pierwszym ciosem, lecz po chwili wyprowadził znakomite kopnięcie żurawia po którym Anglik padł niczym ścięte drzewo.

Walka trwała zaledwie 36 sekund. King is back! Mamed Khalidov powraca na tron wagi średniej, mimo wielu głosów, że nie należała mu się ta walka.

KSW 55: Michał Materla rozbija w 2 rundzie “Serbskiego Jokera”

W co-main evencie gali były mistrz KSW w wadze średniej i jednocześnie jedna z największych gwiazd organizacji, Michał Materla, zmierzył się z niebezpiecznym serbskim stójkowiczem, Aleksadarem Iliciem.

 

Ilić szybko zaczął rozbijać Materlę potężnymi kopnięciami na korpus. Trafił też Polaka mocnym ciosem, po którym Materla upadł na matę. Michał przetrwał jednak trudne chwile i w końcu udanie przeniósł starcie do parteru, w którym czuje się najlepiej i w którym rozbijał ciosami rywala.

 

W drugiej rundzie Materla zdecydowanie szybciej przeniósł walkę na matę, tam złapał przeciwnika w tzw. krucyfiks i w tej pozycji dokończył dzieła zniszczenia.

KSW 55: Janikowski wygrywa niejednogłośną decyzją z Andreasem Gustafssonem!

Jedną z atrakcji gali KSW 55 był pojedynek medalisty olimpijskiego w zapasach, Damiana Janikowskiego z niepokonanym Szwedem, Andreasem Gustafssonem.

 

Ostro rozpoczął walkę Szwed, jednak Polak szybko przeniósł starcie do parteru. Damian na macie kontrolował rywala, ale w końcu Gustafsson wyrwał się Janikowskiemu i starcie wróciło do stójki. Damian ponownie jednak udanie sprowadził pojedynek na matę i tam dalej kontrolował przeciwnika.

 

W drugiej rundzie Polak zaczął wykazywać oznaki zmęczenia, a Szwed coraz pewniej poczynał sobie w stójce. Damian nie dawał jednak za wygraną i również atakował przeciwnika.

 

Trzecia odsłona również toczyła się długo w stójce i obaj zawodnicy dalej wymieniali się mocnymi ciosami i kopnięciami. W końcu jednak Damian udanie przeniósł walkę na matę i tam kontrolując starcie obijał przeciwnika.

 

Pojedynek zakończył się na pełnym dystansie, a sędziowie zwycięzcą wskazali Damiana Janikowskiego.