Wczoraj dowiedzieliśmy się, że Paulo Costa wypadł z walki na szczycie kategorii średniej z Robertem Whittakerem. Wtedy możliwe było, że walka zostanie przeniesiona na początek maja, jednak zrezygnowano z tego pomysłu i znaleziono rywala na zastępstwo dla ,,The Reapera”.

Pojedynek nie zmienia swojego położenia w karcie walk i będzie głównym wydarzeniem tej nocy.

Co ciekawe panowie mieli już stanąć naprzeciw siebie w oktagonie w lutym 2019 roku, jednak nie doszło do tego starcia. Whittaker na kilka godzin przed galą ze względu na problemy zdrowotne zmuszony był wycofać się z udziału w walce.

Obaj fighterzy po odwołaniu ich pojedynku stoczyli boje z Israelem Adesanyą. Gastelum przegrał z Nigeryjczykiem w kwietniu, czyli dwa miesiące później, co rozpoczęło jego niechlubną serię trzech porażek z rzędu. Następnie pokonywali go Darren Till przez niejednogłośną decyzję i Jack Hermansson, który poddał Amerykanina już w pierwszej rundzie.

Kelvin wrócił na zwycięski tor w lutym tego roku. Przez jednogłośną decyzję pokonał Iana Heinischa.

Whittaker w 2019 roku, w październiku stoczył walkę z wówczas niepokonanym Adesanyą. Australijczyk został znokautowany w drugiej rundzie i stracił mistrzowski pas, który posiadał od ponad dwóch lat. Po porażce wrócił po dziewięciu miesiącach. W main evencie gali UFC Fight Island 3 pokonał Darrena Tilla przez decyzję sędziów. Ostatnią walkę stoczył w październiku ubiegłego roku. W drugiej najważniejszej walce gali UFC 254 wygrał również przez jednogłośną decyzję sędziów z Jaredem Cannonierem.

 

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment