Za pośrednictwem portalu MMA Junkie dowiedzieliśmy się, że Mateusz Gamrot już 17 lipca wróci do klatki UFC i zawalczy z weteranem amerykańskiej organizacji – Jeremy’m Stephensem.

Stephens po czterech porażkach z rzędu postanowił zmienić kategorię wagową. Kiedyś walczył już w wadze lekkiej, lecz ostatni pojedynek w tym limicie stoczył w 2013 roku. Teraz powraca na stare śmieci i postara się również o powrót na ścieżkę zwycięstw, a utrudnić mu to będzie miał za zadanie Mateusz Gamrot.

Gamrot w ostatniej walce po raz pierwszy w karierze znokautował swojego rywala. Dla Polaka było to drugie starcie w UFC. Pierwsze przegrał z Guramem Kutateladze w październiku ubiegłego roku i była to też jego pierwsza porażka w karierze zawodowej. ,,Gamer” nie zamierza długo odpoczywać i po kwietniowym zwycięstwie nad Scottem Holtzmanem już przygotowuje się do walki z prawdziwym weteranem UFC.

Stephens stoczył w największej organizacji na świecie 32 starcia, z których 15 wygrał. Ostatnią wygraną zaliczył ponad trzy lata temu, gdy pokonał Josha Emmeta. Od tamtej pory z pięciu walk nie wygrał żadnej, a jedna została uznana za No Contest. Amerykanin przegrywał swoje walki z czołowymi zawodnikami wagi piórkowej, takimi jak Jose Aldo, Zabit Magomedsharipov, Yair Rodriguez, czy Calvin Kattar.

Z tym ostatnim stoczył swój ostatni pojedynek w maju ubiegłego roku. W tym roku miał zmierzyć się z Drakkarem Klose, lecz w ostatniej chwili Klose wypadł z walki.

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment