Znamy kolejny pojedynek ogłoszony na galę Babilon MMA 20! Marcin Skrzek podejmie Rene Runge

Gala Babilon MMA odbędzie się już za niemal miesiąc. Dzisiaj poznaliśmy trzeci pojedynek, który zobaczymy na tym wydarzeniu. Marcin Skrzek zmierzy się z Rene Rungiem. 

Tradycyjnie dowiedzieliśmy się o pojedynku dzięki mediom społecznościowym organizacji.

Marcin Skrzek ostatni pojedynek stoczył w październiku ubiegłego roku na Babilon MMA 17. Znokautował wówczas w efektowny sposób Patryka Nowaka w pierwszej rundzie. Skrzek jest na fali pięciu wygranych z rzędu. Oprócz Nowaka pokonał również w walce o pas organizacji TFL Jerry’ego Kvanstorma w jego pierwszej obronie mistrzostwa.

Runge odniósł dwie porażki w ostatnich dwóch walkach. Na gali Babilon MMA 16 przegrał przez jednogłośną decyzję z Danielem Rutkowskim. Wcześniej pokonał go Aleksandar Stojicic przez TKO.

Gala Babilon MMA już 26 marca. Transmisja z gali na Polsacie Sport i Super Polsacie.

Dotychczasowa karta walk gali Babilon MMA 20:

Łukasz Sudolski (8-0) vs Joachim Christensen (15-8)

Dawid Śmiełowski (7-0) vs Krzysztof Gutowski (8-0)

Marcin Skrzek (6-1) vs Rene Runge (9-4-1)

Daniel Rutkowski poznał rywala na nadchodzącej gali Babilon MMA 16 w Legionowie – „Walka z Rene będzie dla mnie dobrym sprawdzianem przed listopadowym starciem”

Plan jest prosty – teraz walka z Rene Runge, a pod koniec listopada rewanż z Adrianem Zielińskim. Walka z Rene będzie dla mnie dobrym sprawdzianem przed listopadowym starciem. – mówi Daniel „Rutek” Rutkowski posiadacz mistrzowskiego pasa federacji Babilon MMA i FEN wagi piórkowej przed galą „Babilon MMA 16”, która odbędzie się 25 września w Legionowie.

Znakomity zapaśnik, były Mistrz i Wicemistrz Polski oraz uczestnik Igrzysk Europejskich w Baku, wraca do „klatki” i w Legionowie zmierzy się z Niemcem Rene Runge (8-3-1, 1 KO, 3 Sub.) w walce wieczoru. Bilans Daniela Rutkowskiego to 10 zwycięstw (6 KO, 1 Sub.) i 2 porażki poniesione w 2015 roku W mieszanych sztukach Polak nie walczył w rywalami z Niemiec, ale jako zapaśnik występował w lidze niemieckiej.

– Stoczyłem tam 16 walk, z których wygrałem 13 lub 14, dlatego mam miłe wspomnienia z tego kraju. Widziałem w akcji Runge, mierzy 183 cm, a więc jest sporo wyższy ode mnie, ale to dobrze – będzie zapewne łatwiej go obalić, a w parterze powinienem sobie poradzić. Generalnie to stójkowicz, podobnie jak Adrian, więc taka walka mi się przyda. Ostatnio Rene walczyłem w 2019 roku i przegrał z Aleksandrem Stojiciem, który wyprowadził nokautujące kolano – dodał zawodnik promowany przez Tomasza Babilońskiego.

Niemiec jest zawodnikiem kategorii lekkiej i w limicie 70,3kg odbędzie się walka z Danielem Rutkowskim.

– Daniel jest bardzo twardym zawodnikiem, który stoczył już wiele dobrych walk. Mam jednak lepsze warunki fizyczne, większy zasięg ramion i to będzie moim atutem w Legionowie – ocenił Rene Runge, którego menedżerem jest Dawid Walasek.

Rutek” Rutkowski ma za sobą zgrupowanie w Zakopanem, gdzie trenował w bardzo mocnej grupie. – Byłem na obozie z takimi zawodnikami, jak Janikowski, Błachowicz, Jurkowski, Odzimkowski, Drwal i inni. Wszyscy oni są z wyższych wag, ale łapałem się z każdym z nich, poza tym byli chłopaki z klubów, więc miałem bardzo dobre możliwości treningowe pod Tatrami.

Rene na codzień trenuje w Fight Palast w Iserlohn w zachodniej części Niemiec. – Moim szkoleniowcem jest Andre Langen, Mistrz Świata i Europy K1. Sztuki walki zacząłem trenować 10 lat temu właśnie od kickboxerskiej wersji K1. A co do pojedynków MMA, zdecydowanie najcięższy był ten ostatni, z Serbem Stajiciem. Nie sądzę, aby Daniel był jeszcze trudniejszym przeciwnikiem. Uważam, że kibice zobaczą wyrównaną walkę – dodał Rene Runge.

Rutek” Rutkowski wraca do oktagonu po świetnej walce bokserskiej z Przemysławem „Kosiarzem” Runowskim. W lipcu na „Babilon Fight Night: Boks vs MMA” radomianin w debiucie pięściarskim sprawił mnóstwo kłopotów doświadczonemu Runowskiemu (19-1, 4 KO), byłemu pretendentowi do pasa WBA International. Daniel Rutkowski przegrał minimalnie na punkty, ale pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.

– Spodobało mi się i chcę prowadzić karierę dwutorowo. Po ważnych pojedynkach w Mieszanych Sztukach Walki mógłbym toczyć pojedynki pięściarskie, a potem powrót do MMA. Wciąż jest temat walki z Michałem Syrowatką (22-4, 7 KO). Mieliśmy boksować latem, wtedy nie doszło do porozumienia m.in. w kwestii limitu wagowego, więc może uda się następnym razem. Słyszę różne opinie, m.in. że bokserzy będą bardzo ryzykować wchodząc między liny z „Rutkiem”! – powiedział Daniel Rutkowski.

– Głównym jednak celem na 2020 jest jesienny pojedynek z Adrianem Zielińskim o dwa pasy mistrzowskie. Niecały rok temu, jako mistrz Babilon MMA, odebrałem mu trofeum FEN i dziś mam już tytuły. Ale zanim w listopadzie ponownie staniemy w szranki, 25 września w Legionowie muszę wygrać z Rene Runge. Liczę, że nie okaże się wybitnym rywalem i nie sprawi miłej niespodzianki niemieckim kibicom… Mam swój cel, dlatego nie mogę dać plamy i przegrać – przyznał „Rutek” Rutkowski.

Informacja Prasowa