Cody Garbrandt vs. Raphael Assuncao w planach na galę 6 czerwca

Według doniesień starcie pomiędzy byłym mistrzem kategorii koguciej UFC Codym Garbrandtem i Raphaelem Asssuncao planowane jest na gale, która ma się odbyć 6 czerwca.

Jak podaje portal MMAfighting starcie jest upatrywane na czerwcową galę, która ma odbyć się 6 czerwca. Aktualnie wszystko, jednak jest niepewne, ponieważ federacja ciągle planuje swój plan działania po wznowieniu organizacji wydarzeń. UFC było zmuszone do przełożenia lub odwołania kilku eventów i teraz jest w trakcie opracowywania nowego kalendarza.

Początkowo obaj Panowie mieli zmierzyć się na UFC on ESPN 8: Ngannou vs. Rozenstruik 28 marca, jednak Garbrant był zmuszony zrezygnować ze starcia z powodu problemu z nerkami, a finalnie całe wydarzenie zostało anulowane ze względu na panującą epidemię. Cody planuje powrócić na zwycięską ścieżkę po dwóch porażkach z T.J Dillashaw’em i ostatniej z Pedro Munhoz’em. Assuncao podobnie jak jego niedoszły przeciwnik posiada passę porażek. Jego dwa ostatnie starcia skończyły się przegraną z Moraes’em i Sanhagen’em.

Pozostało nam czekać na ponowne zestawienie ze sobą zawodników i oficjalną informację o kolejnych galach UFC.

Jairzinho Rozenstruik chce walki o pas tymczasowy z Ngannou

Jairzinho Rozenstruik zawodnik wagi ciężkiej jest zmęczony brakiem obrony pasa przez Stipe Miocic’a i ma plan jak ożywić królewską kategorię wagową w UFC. 

Ostatni raz walka o pas wagi ciężkiej odbyła się w sierpniu ubiegłego roku, kiedy Amerykanin odzyskał mistrzostwo w rewanżu z Daniel’em Cormier’em, przez nokaut w 4 rundzie pojedynku. Od tego czasu Stipe nie obronił pasa, ani raz. Dana White bardzo chce trylogii między zawodnikami, jednak nie mógł zestawić obu Panów przez kontuzję Miocic’a, ,,zamrażając” tym samym kategorię ciężką.

Rozenstruik w rozmowie z MMAjunkie proponuje rozwiązanie tego problemu wprowadzając tymczasowy pas, co przywróci życie do dywizji:

„Myślę, że dywizja wagi ciężkiej tego potrzebuje. Zostala spowolniona, przez walkę Stipe i Cormiera, a my nie wiemy, kiedy mistrz powróci. Zróbmy, więc walkę o pas tymczasowy. Myślę, że waga ciężka potrzebuje tego, by iść naprzód. ”

Dzisiaj pojawiła się informacja o kolejnej gali UFC, która ma się odbyć 9 maja i na wydarzeniu zobaczymy walkę Rozentruik vs. Ngannou. ,,Big Boy” chce, aby właśnie nadać jej wagę starcia o pas tymczasowy:

„Co jest lepszego niż walka o tytuł w dużej walce? To już wielki pojedynek, a jeśli damy wagę starciu o tymczasowy tytuł, będzie on bardziej interesujący dla nas obu. Chcę tej walki na prawdę bardzo, a kiedy do niej dojdzie, będę w najlepszej formie ”. 

UFC na początku maja!

UFC planuje organizację gali 9 maja, na której zobaczymy, aż 3 pojedynki mistrzowskie. Szef organizacji, Dana White podczas rozmowy z ESPN przedstawił nam pełną kartę walk, która robi ogromne wrażenie.

Prezydent UFC miał nie lada ból głowy przez ostatnie tygodnie, pomimo wielkich starań UFC 249 finalnie nie odbyło się przez interwencje gubernatora stanu Kalifornia, który naciskał na ESPN, aby odwołać gale z powodu panującego wirusa. Dana White, jednak nie odpuścił i zakomunikował, że jako pierwsi zorganizują galę. Wydaję się, że słowa dotrzymał. Wszystko dzięki wczorajszym przepisom, które weszły w stanie Floryda. Wedle ich idei wszystkie wydarzenia sportowe są niezbędne do funkcjonowania gospodarki, co otwiera furtkę na organizację gal UFC. Karta walk przedstawia się następująco:

WALKA O TYMCZASOWY PAS WAGI LEKKIEJ: Tony Ferguson vs. Justin Gaethje

WALKA O PAS WAGI KOGUCIEJ: Henry Cejudo vs. Dominick Cruz

WALK O PAS WAGI PIÓRKOWEJ: Amanda Nunes vs. Felicia Spencer

Francis Ngannou vs. Jairzinho Rozenstruik

Jeremy Stephens vs. Calvin Kattar

Donald Cerrone vs. Anthony Pettis

Greg Hardy vs. Yorgan de Castro

Alexei Oleinik vs. Fabricio Werdum

Carla Esparza vs. Michelle Waterson

Ronaldo “Jacare” Souza vs. Uriah Hall

Vicente Luque vs. Niko Price

Charles Rosa vs. Bryce Mitchell

 

Dwayne Johnson do Ngannou: ,,Nie jesteś na mnie gotowy”

Słynny ,,The Rock” to nie tylko były zawodnik WWE i popularny aktor, lecz też wielkie fan MMA. W listopadzie ubiegłego roku gwiazda odegrała bardzo znaczącą role podczas walki o ,,pas największego skurwiela”, kiedy to po walce założył pas na biodra Jorge Masvidala.

Dwayne Johnson podczas live na instagramie nie omieszkał odpowiedzieć na kilka pytań związanych o UFC, federacją z która bardzo mocno się identyfikuje. Podczas rozmowy z fanami jedno z pytań zadał nie kto inny, a Francis Ngannou, który w ubiegły weekend miał walczyć podczas UFC 249 z Jairzinho Rozenstruik. Zawodnik powiedział, że ,,The Rock” jest jego inspiracją i zaprosił go na wspólny trening, a po wysiłku wspólną tequile:

Dwayne Johnson odpowiedział w charakterystyczny dla siebie, humorystyczny sposób:

„Francis Ngannou, pozwól, że coś ci powiem, bracie – nie jesteś na mnie gotowy” – zażartował Johnson. „Tak bardzo szanuję i kocham tego faceta. Jest jednym z czołowych zawodników wagi ciężkiej w MMA na świecie, i dominującą bestią. Nie mogę się doczekać, aż znów zobaczę jego walkę ”.

„Śledziłem twoją karierę, Francis, więc dziękuję, że to powiedziałeś, mówiąc, że byłem twoją inspiracją” – powiedział. „Życzę ci wszystkiego najlepszego. Słyszę o tobie naprawdę fajne rzeczy i nie mogę się doczekać, aby Cię zobaczyć i ujrzeć, jak znów walczysz. ”

Życie byłego zawodnika WWE nie zawsze, jednak było usłane różami. ,,The Rock” to idealny przykład amerykańskiego snu i dlatego bardzo mocno identyfikuje się z zawodnikami, którzy zostali bez pracy przez wirusa, starając się ich podnieść na duchu:

„Do wszystkich zawodników w UFC i całym świecie – szczególnie w UFC, ponieważ bardzo ich śledziłem, Dana White i ja jesteśmy bardzo dobrymi kumplami – czuję, że nie jesteście w stanie walczyć, ale wkrótce jasna strona tego wszystkiego.

„Może to twój trening, może to twoja zdolność umysłowa, którą mógłbyś teraz rozwinąć, ponieważ nie jesteś wpuszczany do klatki, ale jest w tym trochę iskierki nadziei i mam nadzieję, że znajdziesz to. Ponieważ kiedy wrócisz, prędkość, z jaką wrócisz, to spodziewam się, że zobaczę kilka bombowych walk, jak wrócisz do klatki i nie mogę się doczekać.”

„Znokautowałbym Francisa Ngannou, możecie mi wierzyć”- Dillian Whyte chętny na debiut w oktagonie UFC!

Jeden z najlepszych bokserów wagi ciężkiej na świecie oraz mistrz WBC Dillian Whyte jest chętny na debiut w MMA. Jako cel obrał sobie największą organizacje na świecie UFC. Rozpędzony 11 wygranymi z rzędu w boksie Whyte nawołuje bossa największej organizacji Dana White’a aby ten szykował mu kontrakt:

– Jasne, pójdę się bić do UFC. Jedna walka w boksie, druga w UFC. Jedna walka bokserska, druga MMA. Powiedzcie Danie White’owi, żeby się do mnie odezwał.

Dillian nie ma wątpliwości, że bardzo namieszałby w kategorii ciężkiej. W nieprzychylnych słowach wypowiedział się o Francisie Ngannou twierdząc, że pokonanie Kameruńczyka nie stanowi dla niego żadnego problemu:

– Mogę walczyć z Francisem Ngannou – powiedział Dillian. – Przejechałbym się po nim. Nie ma szczęki. To cykor. Znokautowałbym Francisa Ngannou, możecie mi wierzyć. Próbowałby tylko mnie przewrócić. Nic więcej.

Zdradził również, że może walczyć w każdej formule sportów walki:

– Jedna walka w MMA, jedna w boksie. Jeśli chcesz najpierw MMA, jedziemy. Boks najpierw? Jazda. Nawet Muay Thai albo kickboxing. Umowa na trzy walki. Powiedzcie Danie White’owi.

A wy chcielibyście zobaczyć Dilliana Whyte w MMA?