Klimatyczna zapowiedź KSW 61: „Prawie 130 szwów, 6 złamanych kości, 34 lata treningu…”! [WIDEO]

Nowa nastrojowa zapowiedź przed KSW 61. 

 

Federacja zaskoczyła fanów jeszcze przed dzisiejszą galą, wypuszczając nietypową zapowiedź. Zawodnicy mogli w niej opowiedzieć o swoich wyrzeczeniach będąc sportowcem. 

Już dzisiaj odbędzie się kolejna gala organizacji KSW. W klatce zobaczymy takie nazwiska jak Mariusz Pudzianowski (14-7)Łukasz Jurkowski (17-11)Michał Kita (20-12), Darko Stosić (14-4), Filip Pejić (15-4) czy Salahdine Parnasse (14-1). Zobaczcie wyjątkową zapowiedź dzisiejszej gali KSW 61: 

ŁP 

KSW 61: Niecodzienna sytuacja podczas ważenia! [WIDEO]

Podczas ceremonii ważenia zawodników wydarzyła się niecodzienna sytuacja. 

 

O godzinie 18:00 odbyła się ceremonia oficjalnego ważenia przed KSW 61. Łukasz Jurkowski (17-11) zdziwił fanów przebraniem się w strongmana, natomiast Mariusz Pudzianowski (14-7) wręczył swojemu przeciwnikowi prezent, mianowicie butelkę whiskey oraz pięć pizz. 

 Zawodnicy spotkają się już jutro w walce wieczoru KSW 61.

Całość sytuacji możecie zobaczyć poniżej: 

ŁP 

Nie ma absolutnie żadnych szans aby to wygrać”- Szymon Kołecki na temat walki Pudzianowski vs Juras!

Już na najbliższej gali KSW, w walce wieczoru odbędzie się hitowe starcie pomiędzy Łukaszem Jurkowskim, a Mariuszem Pudzianowskim. Na temat pojedynku wypowiedział się były rywal “Pudziana” i niedoszły przeciwnik “Jurasa” – Szymon Kołecki!

W zapowiedzi walki wieczoru, nadchodzącej gali KSW wystąpił były medalista olimpijski Szymon Kołecki. Podzielił się on swoją opinią na temat tego pojedynku. Zdradził również, kto według niego ma większe szanse na zwycięstwo oraz komu będzie kibicował:

“Łukasz Jurkowski w dzisiejszej formie i ze swoim trybem życia nie ma szans wygrać z Mariuszem. A Mariuszowi będę kibicował.

Nie podoba mi się sytuacja w której Łukasz już zapowiada, że do walki z Kołeckim musi dojść. Łukasz nie jest zawodnikiem, który może sobie wybierać przeciwników. Oczekiwać rywali może Mamed Khalidov, może Mariusz ale nie “Juras”.”

Nowe twarze na karcie KSW 61!

Kibice oficjalnie wracają na wydarzenia spod skrzydeł polskiego giganta! Jest to długo wyczekiwany moment dla fanatyków MMA w naszym kraju.

Po 18 miesiącach fani organizacji będą mogli wrócić na trybuny. Wszystko za sprawą wydarzenia z numerem 61 odbywającego się 5 czerwca. KSW za pośrednictwem swojego kanału na YouTube poinformowało o tej fenomenalnej informacji. Oprócz znakomitego newsa o powrocie kibiców, poznaliśmy kolejnych uczestników następnej gali. W krótkim filmiku oprócz zawodników ogłoszonych – Mariusza Pudzianowskiego, Łukasza Jurkowskiego oraz Tomasza Romanowskiego – zobaczyliśmy innych fighterów, takich jak Michał Kita, Roman Szymański, a także Karolina Owczarz.

„Juras” przed walką z „Pudzianem” na KSW 61 – Mam termin, mam cel, mam mobilizacje”

Na ostatniej edycji Konfrontacji Sztuk Walki, została ogłoszona walka wieczoru wydarzenia z numerem 61. W najważniejszym pojedynku zmierzą się Łukasz „Juras” Jurkowski – etatowy komentator oraz pierwszy mistrz turniejowy KSW oraz pięciokrotny mistrz świata strongmen Mariusz Pudzianowski.

W wywiadzie dla InTheCage.pl Jurkowski zdradził kilka szczegółów dotyczących pojedynku. M.in. skąd pomysł na pojedynek.

„Trochę taki zbieg okoliczności coś, co na początku było pewnego rodzaju żartem, przerodziło się w realny pojedynek”

„W rozmowie z Igorem Marczakiem potwierdziłem, zapytał mnie o to, ja potwierdziłem. Potem Mariusz dowiedział się, że ja to powiedziałem, widział ten wywiad, niby żart, a okazało się w głowie Mariusza, że może to być fajny pojedynek”

Sprawy kontraktowe pojedynku zostały szybko załatwione, co również potwierdził Łukaszz.

„W zasadzie dograliśmy to w 24h, pytanie bijesz się? Tak. Mariusz bijesz się? Tak. Trzy dni i dograne wszystkie detale”

W klatce znajdzie się ogromne doświadczenie w walkach dla największej polskiej organizacji, panowie stoczyli łącznie 42 pojedynki, zawodnicy zapowiadają walkę na 100%. Mimo wspólnych barw klubowych, chcą dać wszystkim kibicom bardzo duże show.

„Nie szukajmy wymiaru pro-sportowego tego pojedynku, oczywiście zajmujemy się tym wiele lat, ale na obecnym etapie życia i kariery sportowej jesteśmy niech to będzie show, a show możemy wam zagwarantować”

Juras” ostatni pojedynek stoczył na gali KSW 48, więc wróci po dwuletniej przerwie. Na mprezie w Lublinie wygrał przez kontuzję Stjepana Bekavaca.

Podczas ostatniej gali, w ostatniej chwili było mnóstwo zamieszania z przeciwnikiem dla Mariusza, ostatecznie na kilka chwil przed wydarzeniem do okrągłej klatki KSW wszedł Nikola Milanović, którego „Pudzian” pokonał po niespełna minucie walki.

[WIDEO] Starcie Mariusz Pudzianowski vs. Łukasz Jurkowski walką wieczoru czerwcowej gali KSW 61!

Podczas KSW 61 dojdzie do hitowego starcia dwóch gwiazd polskiego MMA. Mariusz Pudzianowski skrzyżuje rękawice z Łukaszem Jurkowskim. Pojedynek będzie main eventem następnej gali KSW, do której dojdzie 5 czerwca w gdańskim Teatrze Szekspirowskim.

 

Swoją ostatnią walkę w klatce największej polskiej organizacji „Pudzian” stoczył w marcu tego roku. Początkowo przeciwnikiem legendarnego strongmana miał być Serigne Ousmanne Dia. Senegalski „Bombardier” w dniu gali doznał jednak ataku wyrostka robaczkowego, przez co musiał wycofać się z pojedynku. W ostatniej chwili jego miejsce zajął Nikola Milanović, dla którego był to debiut w MMA. Niespodzianki nie było i Pudzianowski bardzo szybko rozprawił się z Serbem. Teraz przyjdzie mu zmierzyć się z nieporównywalnie większym wyzwaniem w osobie Jurkowskiego.

 

Przerwa „Jurasa” od walk trwa już jednak dwa lata. Po raz ostatni pierwszy turniejowy mistrz KSW pojawił się w klatce w kwietniu 2019 roku. Wówczas na KSW 48 w Lublinie zawodnik WCA Fight Team pokonał Stipe Bekavaca w pierwszej rundzie. Chorwat nie był w stanie kontynuować walki ze względu na kontuzję kolana. Jurkowski miał wrócić do klatki już w zeszłym roku, lecz jego walka z Szymonem Kołeckim została dwukrotnie odwołana. Za pierwszym razem kontuzji doznał „Juras”, a za drugim uraz z pojedynku wyeliminował mistrza olimpijskiego z Pekinu.

 

Starcie odbędzie się w limicie kategorii ciężkiej. Walka Jurkowski – Pudzianowski będzie największą atrakcją gali KSW 61.

 

 

DONIESIENIA: Łukasz “Juras” Jurkowski vs Mariusz Pudzianowski walką wieczoru gali KSW 61!

Z NIEOFICJALNYCH ŹRÓDEŁ: Mariusz Pudzianowski na gali KSW 61 skrzyżuje rękawice z powracającym do klatki Łukaszem Jurkowskim!

Niewidziany od dwóch lat w klatce KSW Łukasz “Juras” Jurkowski (17-11) najprawdopodobniej powróci do oktagonu podczas gali KSW 61. Pierwszy mistrz organizacji od dłuższego czasu zapowiadał swój występ sugerując pojawienie się na jednej z kolejnych gal:

“Time to say goodbye my friend😬
Na kilka tygodni trzeba ponownie zostać 100% sportowcem. Szczegóły niebawem. Jest motywacja do pracy. Tęskniłem😍”

Jak donosi portal MMApudelek, rywalem “Jurasa” będzie bohater walki wieczoru ostatniej gali KSW 59 Mariusz Pudzianowski(14-7):

Rumuński olbrzym zainteresowany pojedynkiem z Mariuszem Pudzianowskim!

Ważący grubo ponad 150 kg  olbrzym z Rumunii – Alexandru Lungu (18-5) za pomocą mediów społecznościowych kolejny raz zasugerował, iż jest chętny na pojedynek z byłym strongmanem Mariuszem Pudzianowskim (14-7. 1 NC). 

 

Alexandru Lungu ma 46 lat. Jest on utytułowanym zawodnik judo. Był wielokrotnym mistrzem Rumunii, złotym medalistą Uniwersjady 1999, mistrzem świata (Kair 1994) i Europy juniorów (Lizbona 1994), a także brązowym medalistą mistrzostw Europy seniorów (Bratysława 1999). Reprezentował Rumunię na Igrzyskach Olimpijskich w 1996. Karierę judoki zakończył w 2005 roku.  Profesjonalny debiut MMA zanotował 24 października 2005 roku na gali japońskiej organizacji PRIDE. Został wtedy pokonany przez techniczny nokaut przez Anglika Jamesa Thompsona.

 

 

“Nie bój się stary. Zróbmy to!” napisał na swoim profilu facebookowym Lungu 

 

 

 

 

 

Łukasz „Juras” Jurkowski gotów był zastąpić Bombardiera na KSW 59 – „Bez formy jestem, ale show must go on”

Mimo problemów z walką wieczoru KSW 59 okazuje się, że znalazło się kilku chętnych, którzy chcieliby wyjść do walki z Mariuszem Pudzianowskim. Jednym z nich był Łukasz Jurkowski. 
 
Juras to obecny zawodnik oraz komentator wydarzeń największej polskiej organizacji, był gotów zastąpić zawodnika z Senegalu na ostatnie godziny przed main eventem. W wywiadzie dla Polsatu Sport, Łukasz wyraził chęć i gotowość do walki z jedną z największych gwiazd Mariuszem Pudzianowskim. 
 
„Powiem ci szczerze tak. Teraz się dowiedziałem jak przyjechałem, znamy się z Mariuszem, trenujemy razem, oczywiście walkę byśmy potraktowali na poważnie”. 
 
„Za chwilę poszukam Maćka, może mu zaproponuję. Do ósmej walki po komentuję, potem się rozgrzeję i walkę wieczoru zrobimy, uratujemy show całe. Bez formy jestem, ale show must go on”.
 

Pełny wywiad z Łukaszem dostępny tutaj.

Dzień po gali na Twitterze potwierdził słowa z wywiadu przed galą. 

„Sparujemy w WCA to byśmy posparowali w KSW. Zaproponowałem ale już było ogarnięte! Masa ta sama co bombardier”

Źródło: polsatsport.pl

Niedoszły rywala Pudzianowskiego wydał oświadczenie!

Serigne Ousmane Dia (2-0) wydał za pomocą mediów społecznościowych oficjalne oświadczenie dotyczące jego wypadnięciu z walki wieczoru wczorajszej gali KSW 59. 

”Bombardier” wczorajszego wieczoru miał skrzyżować rękawice z polską gwiazdą MMA- Mariuszem Pudzianowskim (14-7,1NC). Niestety chwilę przed rozpoczęciem eventu, 44-letni Senegalczyk doznał ostrego zapalenia wyrostka, co doprowadziło do niedopuszczenia przez lekarza Serigne do walki.

Postawieni pod ścianą włodarze szybko zaczęli poszukiwania zastępstwa, żeby uratować main-event gali. Na szczęście ta sztuka udała się. Przeciwnikiem ”Pudziana” został Nikola Milanović (0-1), dla którego był to zawodowy debiut. Co prawda walka zawiodła fanów i nie odbyła się bez kontrowersji, to jednak cieszyć może fakt, że po ponad rocznej przerwie do klatki wrócił Mariusz Pudzianowski.

Dziś, kiedy emocje powoli opadają po gali, swój głos postanowił zabrać niedoszły rywal Polaka- Serigne Ousmane Dia, który wytłumaczył powody, dla którego nie doszło do jego walki z Mariuszem:

Przede wszystkim przepraszam kibiców i KSW. Ostatnie dwa miesiące to były treningi i przygotowania do walki. Polscy dziennikarze byli w Senegalu i widzieli przygotowania, widzieli moje chęć. Nad ranem w dniu walki poczułem bóle brzucha, które okazały się ostrym zapaleniem wyrostka robaczkowego. To wszystko się okazało w szpitalu. Lekarze mi powiedzieli, że nie będę zdolny do walki – praktycznie mogę powiedzieć, że był to zakaz. Dzisiaj wylatuję do Francji, gdzie poddam się zbiegowi. Jeszcze raz przepraszam wszystkich, KSW i publiczność. Mam dużą nadzieję, że jednak dojdzie do walki z „Pudzianem”.

TŁUMACZENIE: MMARocks.pl