Każda organizacja na kartach swojej historii ma zapisane przełomowe chwile, które swoją rangą trwale zapisują się w pamięci wszystkich fanatyków sportów walki. Taki dzień nastąpił dokładnie 4 lata temu podczas gali UFC 205 w Nowym Jorku, 12 listopada 2016. Main event będący historycznym momentem dla UFC to walka Conora McGregora i Eddiego Alvareza. McGregor wygrywając przez KO został podwójnym mistrzem wagi piórkowej oraz lekkiej!  

Historyczna walka, jak każda w przypadku Conora była spektakularna, trudno oderwać wzrok od takiego pojedynku. Pierwsza runda ewidentnie dla Irlandczyka. Po kopnięciu w wykonaniu Conora, Alvarez od razu wylądował na macie, zdołał się szybko podnieść, jednak Conor ponownie sprowadza go do parteru bardzo szybko do niego doskakując! 

Drugą rundę podwójny mistrz zaczyna precyzyjnym lewym sierpowym. Alvarez stara się być ostrożny, jednak po kolejnym trafieniu Eddie cofa się coraz bliżej w kierunku siatki. Alvarez sklinczował w momencie, gdy Conor do niego doskakuje, teraz to Irlandczyk jest dociśnięty do siatki. Nie trwało to długo i przewaga znów należy do McGregoraEddie ląduje na deskach oktagonu, KO kończy walkę. 

Ta walka to już odległa historia. Taka, która godna jest zapamiętania. Zdobycie podwójnego mistrzostwa to nie lada wyczyn, takie spektakularne momenty tworzą renomę zawodnika.  

Na kolejną walkę Conora nie musimy czekać długo, już 23 stycznia 2021 w Las Vegas na UFC 257 dojdzie do z pewnością wyczekiwanego srewanżowego starcia z Dustinem Poirierem (26-6, 12 KO, 7 SUB). Eddie natomiast ostatnio stoczył wygraną walkę w sierpniu 2019. Jego przeciwnikiem był Eduard Folayang. 

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *