“Nauczę cię trochę szacunku.”- Jan Błachowicz wyzywa do walki Daniela Cormiera! Padły mocne słowa!

Świeżo upieczony mistrz Jan Błachowicz odpowiada i wyzywa do walki byłego podwójnego mistrza UFC! Padły mocne słowa!

Daniel Cormier(22-3) od pewnego czasu mocno podważał poziom mistrzowski Jana Błachowicza. Podczas podcastu DC&Helwani, stwierdził, że najlepszym półciężkim jest Israel Adesanya(20-0). Co więcej. Amerykanin stwierdził, że zarówno on jak i Jon Jones byliby w stanie bez większych problemów pokonać Polaka:

“Słuchajcie, gdybym nadal walczył w 205 funtach albo w ogóle po prostu walczył i powiedziano by mi: „DC, możesz walczyć z Janem Błachowiczem”, prawdopodobnie wyszedłbym do Jana Błachowicza. Bez urazy. Uważam po prostu, że to, że ma pas jest zaskakujące. Gdy widzisz jego przegrane walki, po prostu sądzisz, że też jesteś w stanie to zrobić. Każdy zawodnik tak sądzi. Jeśli więc jesteś takim gościem jak ja albo Jones, to oczywiście, że uważasz, że możesz go pokonać. Dlatego Jones weźmie tę walkę.”

Polak w BARDZO mocnych słowach odpowiedział Cormierowi oraz wyzwał go do walki:

“Hej, DC! Jeśli masz tyle do powiedzenia na mój temat, zbieraj swoje grube dupsko z kanapy i wchodź do oktagonu. Nauczę cię trochę szacunku.”

 

Jon Jones o sukcesie Janka Błachowicza:,,Jestem dumny, że pas trafił do takiego skromnego człowieka”

Walka Jana Błachowicza była przyćmiona walką wieczoru. Mimo tego w stronę Janka spłynęło dużo gratulacji od znanych osób. 

Sukces Polaka nie przeszedł obojętnie obok byłego mistrza wagi do 93 kilogramów. Jon Jones jest zadowolony z tego, że pas trafił w ręce Janka.

,,Im dłużej o tym myślę, tym bardziej jestem dumny z tego, że pas trafił do takiego skromnego człowieka. Jestem naprawdę szczęśliwy z powodu Jana.”

 

 

 

 

Khamzat Chimaev chętny na walkę o pas wagi średniej! ,,Borz jest gotowy na polowanie”!

Khamzat Chimaev, który świetnie zaczął swoją karierę w UFC, wygrywając 3 walki przed czasem, dwie z nich Szwed skończył w pierwszej rundzie. Walki kończone w pierwszej rundzie Chimaev stoczył w wadze średniej. Po świetnych walkach jest chętny na walkę o pas UFC w wadze do 84 kilogramów.

Khamzat jest gotowy na walkę z aktualnym mistrzem, Israelem Adesanyą. Wyzwał Nigeryjczyka na Instagramie.

,,Borz jest gotowy na polowanie i zabranie tego, co należy do Israela.

Jestem gotowy. Zróbmy to”

Chimaev jak dotąd niepokonany, robi wokół siebie coraz większy szum medialny. Dobrze, że idą za tym znakomite występy w klatce, pytanie jednak, jak długo to potrwa?

Dominick Reyes zabiera głos po porażce z Janem Błachowiczem

Dominick Reyes przegrał dzisiejszego ranka walkę o mistrzostwo wagi półcięzkiej z Jankiem Błachowiczem. W tym starciu był faworytem bukmacherów, oraz większości fanów, jednak na nasze szczęście Janek poradził sobie z rolą underdoga znakomicie.

Amerykanin po porażce pogratulował Jankowi zwycięstwa.

,,Nie wszystkie lekcje wychodzą na dobre. Dziękuję Dana i UFC za danie mi szansy. Dziękuję mojemu team’owi i wszystkim ludziom, którzy mnie wspierali. Wrócę silniejszy i lepszy. Kocham tę grę. Dalej będę się rozwijać. Wielkie gratulacje dla Jana za świetny występ!”

Jan Błachowicz po zdobyciu pasa: “Jon Jones, gdzie jesteś?” Szybka reakcja byłego mistrza

Dziś w nocy, Jan Błachowicz dokonał niemożliwego i zdobył pas mistrzowski UFC w wadze półciężkiej, nokautując w drugiej rundzie faworyzowanego Domincka Reyesa. Tym samym został pierwszym Polakiem, który wywalczył tytuł największej organizacji MMA na świecie. 

 

“Cieszyński Książe”  w wywiadzie udzielonym w oktagonie po wygranym pojedynku zaapelował o walkę z byłym dominatorem tej wagi Jonem Jonesem.

 

“Jon Jones, gdzie jesteś? Jestem tutaj, właśnie tak robimy to w Polsce. Czekam na ciebie.”

 

 

Amerykanin bardzo szybko zaczepił na twitterze nowego mistrza, Jana Błachowicza:

 

„Bylibyście poirytowani, gdybym bardzo szybko wrócił i zabrał mój pas?”

 

 

Na odpowiedź Polaka nie trzeba było długo czekać. Błachowicz w sposób uszczypliwy odpowiedział Jonesowi:

 

„Idź być nudnym gdzie indziej.”

 

 

Israel Adesanya nokautuje Paulo Coste! Fenomenalna dyspozycja Nigeryjczyka!

Israel Adesanya nadal niepokonanym mistrzem kategorii średniej! Nokautuje Paulo Costa już w drugiej rundzie!

Od samego początku trwania pojedynku obaj zawodnicy podeszli do siebie z dużym szacunkiem. Planem mistrza było okopywanie nogi rywala, co robiło świetną robotę.

Adesanya bardzo skutecznie trzymał na dystans zaskakująco pasywnego Coste. W drugiej rundzie trafił wysokim kopnięciem, które rozcięło Brazylijczyka. Dzieła zniszczenie dokończył w klinczu gdzie posłał na deski Coste i dobił go w parterze.

 

Jan Błachowicz zdobywa mistrzostwo UFC w wadze półciężkiej!!! Opis mistrzowskiej walki Polaka

Jan Błachowicz mistrzem UFC!!! Drugi mistrz pochodzący z Polski. Świetny nokaut w wykonaniu Polaka!

Runda Pierwsza

Obaj podeszli do siebie z dużym respektem. Okopywali wzajemnie wykroczną nogę i raz na jakiś czas zaatakowali mocniej, lecz bez rezultatów. Można było pomyśleć, że lepiej zaczął Reyes.

Około połowy rundy Janek wyprowadził potężne kopnięcie na żebra Reyesa, które od razu przybrały czerwony kolor. Potem panowie dalej walczyli oszczędnie, ale runda raczej na korzyść Polaka.

Runda Druga

Panowie znów podeszli do siebie z szacunkiem. Okopywali się nawzajem, weszli w kilka wymian, lecz bez rezultatów.

Walka raczej statyczna, lecz po jednej z wymian, Reyes wyglądał na oszołomionego. U Janka włączył się zabójczy instynkt i ruszył jak na polowanie. Dobrze atakował Reyesa, aż ten padł. Potem zostały formalności, Janek dobił rywala i został mistrzem świata wagi półcięzkiej!

Ponowie przekonaliśmy się, czym jest legendarna polska siła. Dziś staliśmy się świadkami niesamowitej historii.

Pod lupą: Szczegółowa analiza walki Jan Błachowicz vs Dominick Reyes! +Typowanie starcia!

Dzisiaj zapraszam na naprawdę nietuzinkową analizę. Szczegółowe omówienie oraz typowanie najważniejszej walki w historii męskiego, polskiego MMA. Starcie o zwakowany pas kategorii półciężkiej pomiędzy Janem Błachowiczem, a Dominickiem Reyesem!

Tymon Nowak: Już dzisiaj w nocy będziemy świadkami historycznego wydarzenia. Do klatki wejdzie najlepszy polski zawodnik MMA Jan Błachowicz i skrzyżuje rękawice z niebywale groźnym Dominickiem Reyesem, a na szali będzie znajdowało się złoto kategorii do 93 kilogramów. Przyjrzyjmy się obu pretendentom:

Jan “Cieszyński Książę” Błachowicz(26-8):

Janek to absolutnie i niepodważalnie najlepszy zawodnik w historii polskiego MMA. Już dzisiaj w nocy stanie do wali o MISTRZOSTWO UFC. Nikomu wcześniej nie udało się zajść tak daleko. Błachowicz aktualnie znajduje się na fali 3 bardzo mocnych wygranych. A ze swoich ostatnich 8 walk w UFC wygrał 7. Wedle dużej większości ekspertów i bukmacherów, Polak stawiany jest w roli dużego underdoga. Czy rzeczywiście tak jest? Czy może jednak pas wyląduje na biodrach Janka? Przyjrzyjmy się bliżej:

Przede wszystkim Janek to bardzo przekrojowy i wszechstronny zawodnik. Bardzo trudno wskazać tutaj przeważającą płaszczyznę.  Na 26 wygranych walk, 10 wygrywał przez decyzje, 9 przez poddania i 7 przez nokauty. Jednak w ostatnich 3 walkach zaliczył 2 bardzo efektowne nokauty, co na pewno daje mu wiatr w żagle i pewność przed walka z wyśmienitym strikerem jakim jest Reyes. Na co trzeba zwrócić uwagę to na piekielnie mocny cios Polaka. W swoich rękach( zarówno w prawej jak i lewej) posiada absolutne kowadło. W stójce Janek świetnie pracuje też ciosami prostymi, a w szczególności lewymi.  W przeciwieństwie do swojego rywala nie jest nawet w połowie tak ruchliwy na nogach, co może w tej walce mieć kolosalne znaczenie, jednak spokojnie. Polak ma wszelkie możliwości aby ograniczyć ruchliwość Reyesa. W stójce należy również wyróżnić bardzo dobre ciosy w klinczu. Potrafi on zaskoczyć będą w zwarciu jakimś podbródkowym, czy nawet łokciem. Niekiedy rusza z szarżą najczęściej składającą się z więcej niż 3 ciosów.

Jeśli chodzi o kickboxing Polaka to w tym aspekcie prezentuje się naprawdę solidne. Kopie na każdej wysokości, ale tutaj chciałbym bardzo wyróżnić dwa kopnięcia, po które Jan sięga najczęściej. Jest to kopnięcie po przekroku pod prawy łokieć rywala( Tak w swoim debiucie dla UFC podłączył Ilira Latifi), oraz fenomenalne niskie kopnięcia w łydkę rywala. To drugie w tej walce może okazać się kluczem do zwycięstwa. Okopanie wykrocznej nogi spowoduje ograniczenie ruchliwości Dominicka, która jest dla Janka bardzo niekorzystna.

W parterze Janek odnajduje się bardzo dobrze i nie jest tajemnicą, że w tym aspekcie prezentuje się o kilka leveli wyżej od Reyesa. Posiada on bardzo dobre zapasy ofensywne, jednak czy wystarczą one na obalenie i ustabilizowanie Amerykanina? Trudno powiedzieć. Idealnym scenariuszem dla Polaka było by obalenie Reyesa już na samym początku. Jednak będzie to potwornie trudno. Obrona przed obaleniami “Devastatora” jest lekko mówiąc bardzo dobra. Tutaj Reyes nie da się nabrać na zwykłe wejście w nogi. Janek musi zastawić na niego jakąś zasadzkę. Być może uda się obalić Błachowiczowi w którejś z rund mistrzowskich, jednak na samym początku walki będzie to potwornie trudne.

Jak powinien zawalczyć Janek?

Otóż przede wszystkim ograniczyć mobilność Reyesa. Nie jest tajemnicą, że jeśli chodzi o prace na nogach i szybkość poruszania się po ringu Janek będzie odstawał. Polak nie może dać przeciwnikowi narzucić swojej gry. Nie może mu dać poczuć się swobodnie. Bardzo dobrym pomysłem będzie okopanie wykrocznej nogi Dominicka, co spowoduje jego wolniejsze poruszanie. Janek będzie musiał polować na ten jeden cios, który pośle Amerykanina na deski. Walka w zwarciu, klinczu oraz ciosy na rozrywaniu mogą okazać się bardzo skuteczne. Po obalenia Janek powinien sięgnąć w późniejszych rundach. Gdyby udało się ustabilizować Amerykanina, była by to wręcz idealna sytuacja dla Janka, który udowodnił, że świetnie radzi sobie w parterze. Podsumowując. kluczowe będzie odebranie Reyesowi mobilności oraz pewności siebie. Powinien poszukać również obaleń. Zaprzęgnięcie do procy niskich kopnięć, praca w klinczu oraz ciosy na rozerwanie to według mnie klucz do wygrania.

Dominick  “The Devastator” Reyes(12-1):

Amerykanin to niezwykle mocny, szybki, agresywny i nieprzewidywalny zawodnik. Skazywany na pożarcie przed ostatnią walką z Jonem Jonesem pokazał całemu światu, że jest potwornie mocny, a pas jest w jego zasięgu. Na pewno teraz będzie chciał zmazać plamę ostatniej(bardzo kontrowersyjnej) porażki i pokazać, że jest prawdziwym mistrzem. Czy tym razem mu się uda? Przyjrzyjmy się:

Koronną płaszczyzną Reyesa jest właśnie stójka. Na 12 wygranych walk, 7 kończył właśnie przez nokauty. Na pierwszy rzut oka rzuca się niebywałą praca na nogach Dominicka. Jak na kategorię półciężka jest niebywale szybkim i eksplozywnym zawodnikiem. W mgnieniu oka potrafi doskoczyć do rywala, pozostając nieuchwytny. Korzysta ze wszystkich rodzajów ciosów. Wyróżnić należy świetne ciosy proste kierowane zarówno w głowę jak i tułów. Bardzo dobrze funkcjonujące ciosy podbródkowe, którymi niejednokrotnie zaskoczył “Bonesa” oraz fenomenalne krosy z kontry bite lewą ręką. To właśnie takim krosem posłał na deski Weidmana. Ponadto Reyes w swoich uderzeniach jest bardzo szybki i precyzyjny. Różnicuje moc oraz ilość zadawanych ciosów. Potrafi często bezpośrednio zaatakować lewym prostym czy zacząć kombinacje od ciosu na korpus.

Kicboxing Reyesa jest wręcz fenomenalny. Amerykanin jest niezwykle sprawnym kopaczem. Kopie na każdej wysokości z każdej pozycji. Najczęściej korzysta z kopnięcia pod prawy łokieć, frontów czy niskich na udo, lecz nie stroni od wysokich na głowę, czy nawet obrotówek. Niepodważalne jest to, że w tej walce będzie robił bardzo duży użytek właśnie z kopnięć a szczególnie na korpus. Czy przyniesie mu to skutek? Uważam, że tak i to bardzo duży. Nie mogę powiedzieć, że Janek nie będzie przygotowany na kopnięcia ze strony Dominicka. Jednak w dotychczasowych walkach można było zauważyć, że Polak jest nieco podatny na kopnięcia a szczególnie te kierowane w tułów. Uważam, że kopnięcia to bardzo poważna i niebezpieczna broń, którą dysponuje Dominick Reyes.

O graplingu Amerykanina wiemy niewiele, ale są pewne aspekty, które można było dostrzec w jego walkach. Na pierwszy ogień idzie świetna obrona przed obaleniami. Dominick jest wręcz mistrzem jeśli chodzi o obronę. W starciu z jednym z najlepszych zawodników w historii pokazał to dobitnie. Jones, który jest wybitnym zapaśnikiem ANI RAZU nie skontrolował rywala w parterze. Co prawda kila razy udało mu się obalić Reyesa, lecz ten od razu wstawał do stójki. Jeśli chodzi o sam parter to tutaj nie da się ukryć, że to jest basen Polaka. Jeśli ktoś będzie chciał przenosić walkę do parteru to będzie to Błachowicz. Reyes zrobi wszystko, aby utrzymać walkę na nogach.

Przebieg walki:

Od samego początku zawodnicy podejdą do siebie z bardzo dużym respektem. Obaj wiedzą o co walczą i nikt nie będzie chciał popełnić błędu. Reyes zaprzęgnie do działania swoje kopnięcia oraz szybkie ręce. Janek będzie okopywał wykroczną nogę rywala. Stroną wywierającą presje będzie Polak, lecz stroną bardziej ruchliwą będzie Amerykanin i to on od początku będzie trafiał większą ilością ciosów oraz kopnięć. Janek będzie szukał tego jednego ciosu. Starać się będzie zamknąć Dominicka na siatce i tam szukać swojej szansy. Niewykluczone, że już na początku poszuka sprowadzenia walki do parteru, lecz wątpię, aby ta sztuka mu się udała. Przewaga mobilności Reyesa da się mocno we znaki, jednak sam cały czas będzie narażony na jakąś piekielną bombę ze strony Janka. Oczywiście jestem BARDZO daleki od skreślania Polaka. Bardzo prawdopodobne jest, że złapie on Amerykanina jakimś mocnym ciosem, czy podda go w parterze. Jednak ostatecznie wydaję mi się, że dzięki swojej przewadze szybkości, mobilności i sprawności to ręka Reyesa powędruje do góry, i po dobrej pięciorundowej walce to on zostanie nowym mistrzem.

Predykcja:

Dominick Reyes przez decyzję 55% do 45%

 

 

 

 

UFC 253: Jan Błachowicz vs Dominick Reyes- Gdzie oglądać? O której walczy Polak?

Gdzie oglądać UFC 253? Kiedy zaczyna się transmisja? O której godzinie walczy Błachowicz? Wszystkie informacje na temat dzisiejszej gali UFC oraz walki o pas Janka Błachowicza!

Już dzisiaj w nocy z soboty na niedziele odbędzie się hitowa gala UFC 253.  Do klatki wejdzie Polak Jan Błachowicz, aby powalczyć o pas kategorii półciężkiej UFC. Jego rywalem będzie niezwykle mocny Dominick Reyes. Całą gale zwieńczy starcie na szczycie kategorii średniej pomiędzy Paulo Costą, a Israelem Adesanyą.

Transmisja gali:

01:00 – karta przedwstępna – dostępne na platformie UFC FightPass.
02:00 – karta wstępna – dostępne na platformie UFC FightPass.
02:30 – studio przed galą – dostępne na kanale Polsat Sport.
04:00 – karta główna – dostępne na kanale Polsat Sport.

Karta główna gali rozpoczyna się o godzinie 4:00. gdzie zobaczymy 5 walk. Starcie Polaka jest drugą walką od końca. Polak do oktagonu wejdzie około godziny 5:30.

Cała karta walk:

  • Israel Adesanya  vs.  Paulo Costa 185 lbs
  • Dominick Reyes  vs.  Jan Błachowicz 205 lbs
  • Kai Kara-France  vs.  Brandon Royval 125 lbs
  • Ketlen Vieira  vs.  Sijara Eubanks 135 lbs
  • Hakeem Dawodu  vs.  Zubaira Tukhugov 145 lbs
  • Brad Riddell  vs.  Alex da Silva 155 lbs
  • Diego Sanchez  vs.  Jake Matthews 170 lbs
  • Shane Young  vs.  Ľudovít Klein 145 lbs
  • William Knight  vs.  Aleksa Camur 205 lbs
  • Jeff Hughes  vs.  Juan Espino 265 lbs
  • Khadis Ibragimov  vs.  Danilo Marques

Pod Lupą: Szczegółowa analiza walki Israel Adesanya vs Paulo Costa! +Typowanie starcia!

Dzisiaj zapraszam na szczegółową analizę oraz omówienie niezwykle elektryzującego starcia, walki o pas kategorii średniej, a zarazem głównego wydarzenia gali UFC 253!

Tymon Nowak: Podczas sobotniej gali UFC niepokonany Paulo Costa podejmie również niepokonanego i niekwestionowanego mistrza kategorii średniej, Israela Adesanye! Obaj zawodnicy nie ukrywają niechęci do siebie. Jedno jest pewne… podczas sobotniej nocy jeden z zawodników opuści oktagon z pierwszą porażką w zawodowym MMA. Przyjrzyjmy się oby zawodnikom:

Paulo „Borrachinha Costa (13-0): 

Pretendent to niezwykle agresywny oraz silny fizycznie zawodnik. Brazylijczyk posiada nieskazitelny rekord. Dla UFC stoczył 5 walk, a 4 z nich zakończył przed czasem. Wielu ekspertów wskazuje, że to Costa będzie najgroźniejszym rywalem Nigeryjczyka w jego całej karierze. Czy również podzielam to zdanie?.. Tak, lecz to jest MMA i może się tu zdarzyć wszystko. A zatem przyjrzyjmy się bliżej pretendentowi:

Tutaj chyba nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że koronną płaszczyzną Brazylijczyka jest stójka. Na 13 zwycięstw, aż 11 z nich kończył przez nokauty! W dotychczasowych walką po prostu niszczył swoich rywali siłą pięści oraz kopnięć. Boks Costy jest bardzo solidny. Może nie bije on poprawnie technicznie, choć potwornie mocno. Najlepiej czuje się w półdystansie, gdzie rozpuszcza ręce. „Borrachinha” korzysta ze wszystkich rodzajów ciosów: uderzenia proste, podbródkowe, czasami używa łokci. Fenomenalnie funkcjonują u niego ciosy sierpowe no i przede wszystkim… Haki bite w korpus rywali o czym dobitnie przekonał się Uriah Hall, który na deski padł właśnie po haku bitym w tułów przez Costę. W stójce Paulo nieustannie wywiera presję na swoich rywalach. Bardzo umiejętnie zamyka ich na siatce, gdzie szuka walki w półdystansie. Swoją nieustanną presję często przepłaca inkasowaniem dużej ilości ciosów. Niczym “Tank”, przyjmuje ciosy, aby później odpowiedzieć ze zdwojoną siłą.

Jeśli chodzi o kickboxnig pretendenta, w tym aspekcie również prezentuje się świetnie. Kopie na wszystkich wysokościach. Jego ulubionym kopnięciem, oraz najczęściej powielanym jest middle kick kierowany w tułów rywala. Kopie w podobny sposób jak zadaje ciosy. Nie są to wybitnie techniczne kopnięcia, jednak mają potężną moc. Czasem potrafi zaskoczyć jakimś wysokim kopnięciem (w walce z Yoelem Romero trafił takim bardzo mocno) czy nawet obrotówką.

O grapplingu pretendenta nie wiemy zbyt dużo, gdyż zwykł rozstrzygać walki w stójce. Jednak jest kilka aspektów, które można wyłapać. Dzięki swojej sile fizycznej Paulo jest trudnym zawodnikiem do obalenia i jeszcze trudniejszym do skontrolowania. W walce z Romero, Kubańczykowi udało się kila razy obalić Costa, lecz nie był w stanie go długo utrzymać. Nie chce mi się wierzyć, że Adesanya sięgnie w tej walce po sprowadzenia. Ale czy Brazylijczyk tego nie zrobi? Otóż takie rozwiązanie nie było by głupim pomysłem. Niewykluczone, że to właśnie Costa pójdzie po nogi Nigeryjczyka. Niepodważalna jest przewaga siły oraz najprawdopodobniej umiejętności w grze parterowej. Jeśli udało by się obalić i skontrolować Adesnye na plecach wtedy nie dość, że zniwelowałby przewagę zasięgu Nigeryjczyka, to jeszcze mógłby naprawdę srogo go porozbijać, a nawet skończyć. Jednak z próbami obaleń wiąże się jeszcze jedna kwestia, a mianowicie zużywają one bardzo duże energii, a jak wiemy cardio Costy nie jest najlepsze. A więc gdyby Costa miał zdecydować się na obalenie musi zrobić to w idealnym momencie. Inaczej będzie mu bardzo trudno i zużyje masę sił.

Jak powinien zawalczyć Costa?

Otóż przede wszystkim nie popełnić błędu jaki popełnił Romero. Pretendent musi od razu narzucić swoją grę oraz wywierać presję. Jednak z drugiej strony musi robić to bardzo rozsądnie, gdyż zbyt mocny początek może bardzo boleśnie odbić się w rundach mistrzowskich. Kluczem będzie tu zniwelowanie przewagi zasięgu mistrza. Costa musi za wszelką cenę skracać dystans i dążyć do walki w zwarciu. Ciosy oraz kopnięcia w tułów mogą okazać się tu bardzo skuteczne. Podsumowując jeśli chodzi o szanse pretendenta to upatruje je przede wszystkim w pierwszych dwóch rundach. Musi zamknąć mistrza na siatce i powtórzyć to co robił w dotychczasowych walkach. Niewykluczone, że ta sztuka uda się Brazylijczykowi i po którymś z jego potwornie mocnych ciosów pas zmieni właściciela.

Uriah Hall vs. Paulo Costa on the cards for UFC Atlantic City | MMA UK

Israel „The Last Stylebender” Adesanya (19-0):

Nigeryjczyk to niepokonany i niekwestionowany mistrz kategorii średniej. Jedyny w swoim rodzaju, a przy tym obdarzony niezwykłym talentem zawodnik. Jak na kategorię średnią posiada niesłychane warunki fizyczne z których robi kapitalny użytek. W swoich walkach udowadniał, że jest niezwykle mocny. Już w tę sobotę stanie do być może najcięższego wyzwania w swojej karierze… Przyjrzymy się mistrzowi bliżej:

Stójka to naprawdę bardzo bardzo lekko mówiąc najlepsza płaszczyzna Adesany. Prezentuję się w niej wręcz kapitalnie, a nawet powiem więcej. Posiada on najlepszą stójkę w UFC! Wywodzący się z kickboxingu Adesanya jest niezwykle ruchliwym zawodnikiem. Dysponuje genialną pracą na nogach. Fenomenalnie walczy z normalnej jak i odwrotnej pozycji. Jego arsenał w stójce jest szeroki jak sam ocean spokojny. W odróżnieniu od swojego rywala jest niebywale technicznym zawodnikiem. Jeśli chodzi o boks to korzysta on ze wszelkich rodzajów uderzeń. Wyróżnić należy świetne ciosy proste, krosy oraz sierpy na odchyleniu. Stosuje bardzo wiele kiwek dzięki czemu jest bardzo ciężki do rozczytania. Israel jest także wybornym kontruderzaczem. Wspomnianym wcześniej sierpem na odchyleniu znokautował byłego mistrza Roberta Whittakera, a także znokdownował Kelvina Gasteluma. Dzięki pracy na nogach w mgnieniu oka potrafi doskoczyć do rywala i zadać kilka ciosów pozostając nieuchwytnym.

Arsenał nożny Nigeryjczyka jest nie mniej szeroki jak arsenał uderzeń. Kopie niezwykle swobodnie na każdej wysokości. Stosuje bardzo dużą ilość kiwek przez co rywale nie wiedzą czy Adesanya będzie kopał czy uderzał. Świetnie czuje dystans dzięki czemu w większości kopnięcia dochodzą do celu. Przed walką c Costą należy wyróżnić świetne lowkicki, frontkicki oraz kopnięcia w głowę. Przede wszystkim te pierwsze mogą okazać się w tej walce kluczem do zwycięstwa.

O grze parterowej podobnie jak w przypadku Costy nie wiemy zbyt dużo. Jednak kilka aspektów rzuca się w oczy. Przede wszystkim bardzo solidna obrona przed obaleniami. Jego skuteczność obron wynosi aż 86%( najwięcej w wadze średniej). Jeśli nawet Adesanya znajdzie się na plecach, co miało miejsce w walce z Gastelumem, czy Romero potrafi bardzo szybko wstawać i wrócić  do stójki, a nawet zagrozić poddaniem. Naprawdę w starciu z Kelvinem zabrakło BARDZO niewiele, a Amerykanin byłby zmuszony odklepać gilotynę Israela. Podsumowując parter Nigeryjczyka wbrew pozorom jest na może nie wybitnym, ale dobrym poziomie. Nie zmienia to jednak tego, że mistrz zrobi wszystko, aby utrzymać walkę w stójce.

Jak powinien zawalczyć Adesanya?

Oczywiście starać się utrzymać rywala na końcu swoich pięści i kopnięć. Wykorzystać dużą przewagę zasięgu oraz świetną prace na nogach. W pierwszych rundach musi zachować niebywałą ostrożność, gdyż jeden mały błąd, czy zawahanie może skończyć się dla niego tragicznie. Nie dawać się zamknąć na siatce oraz nie dać się rozkręcić Coscie. Musi być jeden krok przed rywalem. Bardzo dobrym pomysłem może być okopanie wykrocznej nogi rywala, aby ograniczyć jego mobilność, oraz kontry na które może nabrać nacierającego Brazylijczyka.

Israel Adesanya: Robicie z Romero mistrza, a nigdy nie zrobił wagi | MMA ROCKS

Przebieg walki:

Tak jak zapowiada pretendent tutaj miękkiej gry od samego początku nie będzie. Stroną wywierającą presję będzie Costa, który od początku trwania walki będzie dążył do walki w półdystansie i zamknięciu mistrza na siatce. Adesanya będzie wykorzystywał swoją prace na nogach dzięki czemu będzie umiejętnie unikał ciosów Costy. Kluczowe okazać mogą się trzy aspekty w arsenale mistrza. Będą to frontkick, lowkicki i przede wszystkim ciosy proste, którymi będzie kąsał i stopował Brazylijczyka. Oczywiście tutaj ryzyko nokautu będzie ogromne(szczególnie w pierwszych dwóch rundach). Costa ma wszelkie argumenty aby zgasić światło mistrzowi. Natomiast wydaje mi się, że Adesanya podejdzie do tej walki w bardzo wyrachowany i przebiegły sposób. Zrobi wszystko, aby przeciągnąć pojedynek jak najdłużej. Stopniowo będzie rozbijał rywala głównie ciosami prostymi. Być może przegra nawet którąś z pierwszych rund, jednak rozkręcić się w pełni będzie mógł w rundach mistrzowskich. Oczywiście mistrz czujny musi być absolutnie przez cały pojedynek. Ostatecznie postawię na zwycięstwo Adesany przed decyzję sędziów. Jednak jestem bardzo daleko od skreślania Costy i nie zdziwi mnie, jeśli złapie on Nigeryjczyka, jakimś z piekielnie mocnym ciosem i zgasi mu światło.

Predykcja:

Israel Adesanya przez decyzję sędziów 55%