Sylwester Miller udanie debiutuje dla organizacji Babilon MMA, pokonując jednogłośną decyzją sędziów Piotra Kamińskiego, wszyscy trzej sędziowie ocenili te walkę w stosunku 30-26

Co – main event, zaczął się badawczo, Kamiński cios za cios wymieniali się z Sebastianem Millerem. Miller przyspieszył ciosy proste oraz kopnięcia a Bodzio odpłacił się podbródkowym. Stroną napierającą był jednak Miller i trafiał częściej w wymianach stójkowych,  Sebastian Miller zamykał rywala na siatce po czym rozpuścili ręce i wymienili mocne ciosy, celniejszy w tej wymianie okazał się „Bodzio”. Miller zanurkował po nogi i sprowadza Kamińskiego. Sebastian zadawał ciosy, zaś Kamiński sklejał się i próbował doprowadzić do pasywności, aby sędzia podniósł walkę do stójki. Miller przechodził pozycje, lecz Kamiński dobrze odwrócił pozycje i zaatakował skrętówką Warszawiaka. Po chwili walki w stójce Miller ponownie próbuje sprowadzić walkę do parteru, lecz dobrze broni obalenia Bodzio. w klinczu Miller okopuje udo, i pod koniec rundy sprowadził Kamińskiego na ostatnie sekundy do parteru.

Miller od początku drugiej rundy wywierał presje, pod siatką inkasuje kilka ciosów i poszedł po próbę sprowadzenia Kamińskiego do parteru, lecz „Bodzio” bardzo dobrze skontrował, znów wymiana pod siatką, nos Millera zakrwawiony i nie zważając na ciosy przeciwnika sprowadził Piotra Kamińskiego do parteru. Miller wcisnął rywala w siatkę aby utrudnić powrót do stójki, podniósł pozycje i uderza raz po raz Kamińskiego łokciami. Kamiński upomniany przez sędziego za łapanie stopą siatki. Bodzio próbuje wstać do stójki, lecz Miller skutecznie mu to uniemożliwia i coraz mocniej w parterze zasypywał ciosami i łokciami Piotrka Kamińskiego. Kamiński Pod koniec rundy nogami odrzucił na chwilę od siebie rywala, a Sylwester Miller i tak wrócił i dalej zasypywał ciosami rozbitego Kamińskiego

Trzecią rundę Miller zaczął od niskich kopnięć próbuje ustawić sobie Kamińskiego pod siatką i sprowadza rywala do parteru. Miller próbuje wykluczać prawą rękę Piotra, aby zasypywać łokciami na głowę. Miller z minuty na minuty coraz bardziej się rozkręcał się, coraz więcej ciosów dociera do głowy Kamińskiego. Sylwester nie dawał ani chwili odpoczynku, a Piotrek Kamiński już mocno zmęczony próbuje sklejać rywala do siebie, aby uzyskać pasywność. Warszawiak konsekwentnie rozbijał „Bodzia”, a Piotrek w końcówce rundy próbuje łokci z pleców. Kamiński wyniszczony trudami walki z pleców nie wstał już do końca rundy.

Zdjęcie źródło : FotoPyk, twitter

Wywiad ze zwycięzcą pojedynku, Sylwestrem Millerem, link poniżej:

 

Wywiad po walce z Piotrem Kamińskim, link poniżej:

 

 

Recommended Posts

1 Comment


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *