Krzysztof Kułak zakończył sportową karierę!

Jeden z najbardziej doświadczonych zawodników MMA w naszym kraju, Krzysztof “Model” Kułak (31-18-2) podczas wywiadu z portalem Sporty Walki. org  podsumował swój pojedynek w formule grapplingowej z Miłoszem Staśkiewiczem i poinformował o zakończeniu swojej kariery w sportach walki jako zawodnik. 

 

“Kolejne walki w różnych organizacjach (Stany Zjednoczone Celtic Gladiator, PLMMA, Unia Sportów Walki w Białymstoku), więc ja się troszeczkę pobiłem na całym świecie. Powiem tak, peselu się nie oszuka. Człowiek robi co może, żeby nadążyć za tymi młodymi wilkami. Chciałem zrobić to godnie. Tutaj do Białegostoku przyjeżdżam praktycznie od 2003 roku, gdzie pierwszą walkę stoczył mój wychowanek. Myślę, że było dobrze. Teraz trzeba poprawić koronę i iść do przodu. Wymarzyłem sobie, żeby zakończyć karierę zwycięstwem. Tak czy owak te sporty walki są wymagające i nie da się tego oszukać. Myślę, że już wystarczy (…) Przyjechałem tu dla syna żeby pokazać mu, że tata jeszcze potrafi. Wykonałem dobrze plan taktyczny, walkę wygrałem i tyle. Jestem człowiekiem honoru, tylko krowa nie zmienia zdania, ale na dzień dzisiejszy to jest koniec w sportach walki zawodowych. “

 

39-letni zawodnik z Częstochowy w MMA stoczył aż 51 pojedynków. Walczył dla takich organizacji jak: KSW, FEN, Celtic Gladiator, Profesjonalna Liga MMA (PLMMA) oraz Armia Fight Night. Kułak był dwukrotnym finalistą turniejów KSW, natomiast w latach 2010-2011 był mistrzem wagi średniej polskiej organizacji. Pasa mistrzowskiego KSW nigdy nie bronił z powodu częstych kontuzji. W swojej długiej karierze toczył pojedynki min z: Aleksiejem Oleinikiem, Alexander Gustafssonem czy Christianem M’Pumbu. Jest on instruktorem w klubie Adrenalina Fight Częstochowa, którego jest założycielem.

Daniel Cormier zdradza z kim zawalczy w ostatniej walce w karierze

Daniel Cormier nie widzi żadnego problemu, gdyby jego pożegnalna walka miała odbyć się przy pustych trybunach.

Amerykanin to były czempion dwóch, najcięższych kategorii wagowych w UFC. W swojej ostatniej walce musiał, jednak uznać wyższość Stipe Miocic’a, kiedy to stracił mistrzowski pas, wagi ciężkiej największej federacji na świecie. Sam Cormier po pojedynku przyznał, że mocno zastanawia się nad emeryturą i zawieszeniem rękawic na kołku. Amerykanin zabrał, jednak głos i zapowiedział, że zamierza stoczyć jeszcze jeden pojedynek z Miociciem, a następnie przejść na sportową emeryturę.

„Tak to się skończy – moja przygoda z MMA. Pusta arena, a jeśli walka odbędzie się w UFC Apex, to prawdopodobnie klatka też będzie mniejsza. Ta klatka jest jak w ,,show” Ultimate Fighter, więc to będzie zupełnie inna walka. To mniejsza klatka niż ta, w której walczymy na galach UFC. Prawdopodobnie będę walczyć ze Stipe przy pustych trybunach, jednak chcę z nim walczyć. Przynajmniej będzie mi dane zakończyć karierę tak jak chce.”

„Nie wiem, co będzie z moją rodziną, czy będą mogli pojawić się na arenie. To jedyna rzecz, jakiej chciałbym, ponieważ chciałbym, aby moja żona i dzieci były świadkami mojego ostatniego pojedynku w MMA.”

Myślicie, że to dobry pomysł, aby tak wielka gwiazda i legenda, jaką bez wątpienia jest DC, kończył karierę bez udziału publiczności?

Całość materiału możecie zobaczyć tutaj:

Anderson Silva: “Przed pojedynkiem z Weidmanem chciałem zakończyć karierę”

Były wieloletni dominator dywizji średniej w UFC, Anderson Silva (34-10. 1 NC) podczas wywiadu udzielonemu portalowi MMAfighting.com poinformował, że miał w planach “zawieszenie rękawic na kołku” przed pierwszą walką z Chrisem Weidmanem, do której doszło 6 lipca 2013 roku na gali UFC 162. 

 

„Chciałem się już zatrzymać. Chciałem mieć więcej czasu dla siebie, więcej czasu dla mojej rodziny. Robiłem to przez lata i traciłem przez to kontakt z dziećmi. Tylko i wyłącznie trenowałem, ale to już na mnie nie działało.

Dzień przed rozpoczęciem obozu przygotowawczego przed walką z Weidmanem byłem już nasycony tym sportem. Powiedziałem wtedy żonie, że jeśli wygram, to skończę karierę. Wiele spraw doprowadziło mnie do takiej decyzji. Weidman jednak miał wszystko, by wygrać i wygrał tamtego dnia.”

 

 

“The Spider” aż dziesięciokrotnie bronił tytuł mistrzowski wagi średniej, wywalczony 14 października 2006 roku. Od czasu porażki z Weidmanem stoczył jeszcze 6 pojedynków, zwyciężając tylko raz. Ostatni pojedynek stoczył z aktualnym mistrzem Israelem Adesanyą.