Turniej wagi półciężkiej na XTB KSW Epic!

Wyjątkowa gala XTB KSW Epic przyniesie fanom ciekawe wydarzenie w wadze półciężkiej. W trakcie jednego wieczoru zostanie rozegrany turniej, który wyłoni nowego mistrza KSW tej kategorii.

W rywalizacji o najwyższe trofeum weźmie udział czterech zawodników: Rafał Haratyk (17-5-2, 5 KO, 5 Sub), Marcin Wójcik (19-8, 11 KO, 6 Sub), Kleber Raimundo Silva (22-12 1NC, 15 KO, 3 Sub) i Damian Piwowarczyk (7-2, 3 KO, 3 Sub). Turniejowe pary wybiorą fani podczas głosowania, które wystartuje w piątek 19 stycznia na stronie kswepic.tv. Do mistrzowskiej rywalizacji dojdzie 24 lutego w PreZero Arenie Gliwice.

Gala XTB KSW Epic będzie wyjątkowym, trzynastym wydarzeniem zaplanowanym na rok 2024 przez KSW. Będzie to powrót do korzeni konfrontacji różnych stylów walki, a także do formuły turniejowej. Cały turniej wagi półciężkiej, półfinały i finał, zostanie rozegrany jednego wieczoru. Półfinały będą walkami dwurundowymi, po pięć minut każda. W przypadku remisu na kartach punktowych, do dalszej rywalizacji przejdzie zawodnik, który wygrał pierwszą rundę. Pozostałe zasady walk pozostają bez zmian. Finał zostanie rozegrany na dystansie trzech pięciominutowych rund.



Rafał Haratyk, numer jeden rankingu wagi półciężkiej KSW, z przytupem wszedł do organizacji i w październiku zeszłego roku już w pierwszej rundzie starcia posłał na deski Ivana Erslana. Rafał jest byłym pretendentem do tytułu mistrzowskiego wagi średniej organizacji Ares. Polak rywalizuje w zawodowym MMA od roku 2010. Do dziś stoczył 24 pojedynki, z których siedemnaście wygrał. Rafał jest przekrojowym fighterem. Pięć razy zwyciężał, posyłając rywali na deski, a pięć razy tryumfował przez poddanie. Popularny „Polski Czołg” zbierał doświadczenie, walcząc nie tylko w Polsce, ale również w RPA, Francji, Kazachstanie, Rosji czy na Białorusi. Rywalizował między innymi pod banderą organizacji EFC, Babilon MMA, ACA, Ares i FEN.

Marcin Wójcik, numer trzy rankingu wagi półciężkiej, w listopadzie zeszłego roku wrócił do KSW, w efektownym stylu znokautował Henrique da Silvę i został za to wyróżniony bonusem. Były pretendent do tytułu wagi półciężkiej KSW w ostatnich latach z sukcesami rywalizował w organizacji FEN i Gladiator Arena, gdzie zdobył mistrzowskie pasy. Wygrał też walkę pod skrzydłami amerykańskiej marki Professional Fighters League i dziś jest na fali pięciu zwycięstw z rzędu. Marcin stoczył do tej pory 27 pojedynków, z których dziewiętnaście wygrał. Siedemnaście razy tryumfował przed czasem, jedenaście razy posyłał rywali na deski, a sześć razy zwyciężał przez poddanie.

Kleber Raimundo Silva, numer pięć rankingu wagi półciężkiej, ma za sobą dwie świetne walki w KSW. Zadebiutował w okrągłej klatce w styczniu zeszłego roku i podczas gali XTB KSW 78 wygrał przez nokaut z Łukaszem Sudolskim. W sierpniu zmierzył się z Rafałem Kijańczukiem i rozbił go już w pierwszej rundzie pojedynku. Dla Brazylijczyka była to 35. walka w karierze i 22. zakończona wygraną. Kleber większość ze swoich zwycięskich bojów kończył przed czasem. Piętnaście razy nokautował, a trzy razy poddawał przeciwników. Przed wejściem do KSW Silva walczył między innymi dla takich organizacji jak: Bellator, M-1, Brave CF czy Jungle Fight. „Orgulho” większość swoich bojów stoczył w rodzimej Brazylii, ale bił się również we Włoszech, Rosji i Bahrajnie.

Damian Piwowarczyk, numer sześć rankingu wagi półciężkiej, ma za sobą sześć konfrontacji w okrągłej klatce KSW. 26-latek z Białogardu ostatni raz walczył na gali KSW 86 i już w pierwszej rundzie znokautował Łukasza Sudolskiego. Wcześniej, także w pierwszej odsłonie pojedynku, rozbił Bartłomieja Gładkowicza. Zdobywca Heraklesa w kategorii „Odkrycie Roku” 2021 w polskim MMA, aż sześć z siedmiu wygranych zawodowych pojedynków skończył przed czasem. Trzy razy posyłał rywali na deski, a trzy razy zwyciężał przez poddanie. W KSW zdobył dwa bonusy – za najlepszy nokaut i poddanie. Do klatki powróci, będąc po dwóch świetnych triumfach z rzędu.

<informacja prasowa>

Dodaj komentarz