(WIDEO) Fantastyczny Strzelczyk, niejednogłośna decyzja w walce „Bomby”. Dobre występy Polaków na Słowacji

W sobotni wieczór w Koszycach na Słowacji, odbyła się reaktywacja gali, która wróciła na ekrany po 5-letniej przerwie. Na karcie walk zobaczyliśmy występy dwóch Polaków.

East Pro Fight, to założona pierwotnie na Słowacji federacja mieszanych sztuk walki, która była aktywna na rynku do 2017 roku i zdołała zorganizować do tamtej pory 10 wydarzeń. 

Dopiero niedawno, w swoich martwych dotychczas mediach społecznościowych, organizatorzy poinformowali o powrocie East Pro Fight na czesko-słowacką scenę MMA, jednakże nawiązali oni współpracę z OKTAGON MMA i to właśnie pod ich patronatem, 29 października odbyła się pierwsza po pięciu latach gala. 

 

Jednym z dwóch naszych reprezentantów, okazał się być Kamil Łebkowski (19-13) o którego występie wiedzieliśmy już dużo wcześniej. Dla „Bomby” nie był to jednak niestety szczęśliwy występ. Polak w pojedynku z Janem Malachem (14-12), przegrał z Czechem po bardzo wyrównanym starciu niejednogłośną decyzją sędziów.

Pierwotnie miał być to jedyny Polak na karcie walk, jednak ku wielkiemu zaskoczeniu, dosłownie na dzień przed oficjalnym ważeniem, organizacja East Fight Pro poinformowała o nagłej kontuzji jednego z planowanych zawodników. Jako zastępstwo zapowiedziany został Mateusz Strzelczyk (13-13-1), który ledwie wczoraj stoczył i wygrał mistrzowski pojedynek na polskiej gali TFL 25. Dzień później ponownie mógł cieszyć się z triumfu, ponieważ w Koszycach bez większych problemów poddał swojego rywala – Michala Kotálika (6-6)

Trzeba przyznać, że tempo „Pająka” w toczeniu kolejnych starć jest imponujące. Miesiąc temu, walczył również podczas MMA Attack 4, a już za równy tydzień – wystąpi na gali Fight Nation Championship 8 w Chorwacji.

Dodaj komentarz