Wielkie starcie na szczycie kategorii półśredniej UFC, pomiędzy Kamaru Usmanem, a Jorge Masvidalem mogło odbyć się szybciej niż planowano, ponieważ federacja próbowała zestawić obu zawodników na UFC 249, które finalnie, jednak nie odbyło się.

Walka nie została, jednak nawet dopisana do planowanej rozpiski gali, przez brak spełnienia wymagań finansowych ,,Gambered’a”. Kamaru w wywiadzie z MMAfighting powiedział, że tak na prawdę dopiero ta sytuacja zmieniła jego opinię na temat Masvidala, a nie wcześniejszy ,,trash-talk” i po prostu myśli, że powodem nie były pieniądze, lecz strach:

„Nie wiem dokładnie, co zostało powiedziane z ich strony, ale wiem, kiedy UFC mówi coś takiego, to znaczy, że prawdopodobnie wyszli i powiedzieli przy negocjacjach„chcemy 10 milionów dolarów ” lub coś szalonego. To po prostu łatwiejszy sposób na odrzucenie walki niż faktyczne powiedzenie „nie, nie chcę teraz walczyć.”

„Ja byłem gotowy. Trenowałem. Dostałem się na salę. Oczywiście nie trenowałem tak regularnie, jak przedtem. Zacząłem trenować, zacząłem dietę. Prawdopodobnie musiałbym ciąć wagę o 25 funtów w dwa tygodnie, aby stoczyć walkę. Byłem skłonny to zrobić, aby uratować to wydarzenie, ale on chyba nie był ”.

Bez względu na wszystko to co działo się za kulisami przy negocjowaniu, Usmanowi nie spodobało się, że Masvidal mówił otwarcie o chęci zawalczenia, a to przez niego nie doszło do pojedynku i zarzuca mu, że jest kierowany przez inne osoby:

„Jedyną rzeczą, której ludzie obecnie nie rozumieją i nie wiedzą jest to, że niekoniecznie Masvidal robi to wszystko, organizuje to wszystko i tweetuje te tweety i mówi te wszystkie rzeczy. Kiedy staje do wywiadu lub przed kamerami to jest to on, ale większość tego, co jest tweetowane i co jest umieszczane w klipach wideo, które robi, to robi jego manager.”

„To wszystko od Abrahama (manager Masvidala), który robi to wszystko i ja to rozumiem. To dla nich marketing. Widzą w tym szansę na prawdziwy rozwój marki. Tak naprawdę to jego kierownictwo powoduje to wszystko, mówi te wszystkie rzeczy i tweetuje wszystkie te rzeczy. ”

Początkowo walka obu zawodników miała odbyć się podczas International Fight Week 2020 w Las Vegas, jednak Kamaru mówi, że jest gotowy w każdej chwili i mógłby zawalczyć również na najbliższej gali ogłoszonej przez Dane White’a, która odbędzie się 9 maja:

„Jeśli ktoś wypadnie 9 maja i będą mnie potrzebować, żebym zawalczył, to ja jestem gotowy na walkę. Obym tylko otrzymał wypłatę, to tyle. ”

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *