Song Yadong (16-4-1) pok. Marlon Vera (16-9) przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 29-28)

22 letni Song Yodong w bardzo bliskiej walce zwyciężył z Marlonem Verą. Karta główna rozpoczęła się pojedynkiem, którego werdykt może budzić u części kibiców kontrowersję. Wystarczy spojrzeć na minę przegranego, który ewidentnie widział swoje zwycięstwo w tym pojedynku. Przez większą część starcia zawodnicy wymieniali na zmianę ciosy w stójce.

Agresywniej pojedynek rozpoczął Yadong co rusz trafiając mocnymi prostymi. Zawodnicy przez większość pojedynku ewidentnie szukali ciosu, który zakończyłby pojedynek. Vera kilka razy pokusił się o klincz, jednak Yadong bardzo dobrze kontrolował rywala, 3 runda była najlepszą w wykonaniu Very, jednak wydaje się, że zabrakło trochę czasu, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Młody zawodnik pozostaje niepokonany w oktagonie UFC. Warto obserwować karierę tego niezwykle perspektywicznego młodego wojownika!

Krzysztof Jotko (22-4) pok. Eryk Anders (13-5) przez jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 2x 29-28)

Walka rozpoczęła się od badania dystansu i pojedynczych wymian ciosów w dystansie. W tej płaszczyźnie wyraźnie szybszy i bardziej skuteczny zdawał się być Jotko, który przeplatał swoje kombinację łokciami bitymi zewsząd. Anders wyczuwając zagrożenie postanowił zrobić korzyść ze swojej ewidentnej przewagi fizycznej, łapiąc co i rusz klincz, jednocześnie dociskając Jotko do siatki. Polak bardzo rozsądnie i przede wszystkim skutecznie bronił się pod siatką nie dając obalić się Amerykaninowi, który zdawał się być pasywny w tym klinczu.

Zawodnicy w swoich wymianach na zmianę wymieniali się ciosami. Szczególnie często uderzenia padały z obrotu, co mogło podobać się kibicom. W jednej z akcji mało co i mielibyśmy KO na nikim innym, jak Herbie Dean, który wplątał się w jedną z wymian. Krzysiek za każdym razem znajdował drogę do zerwania klinczu przy okazji trafiając kombinacjami ciosów. Amerykanin nie poprzestawał na swoich próbach obalenia i stale dociskał Polaka do siatki. Krzysiek za każdym razem znajdował drogę do zerwania klinczu przy okazji trafiając kombinacjami ciosów. Pod koniec 3 rundy Jotko zasygnalizował sędziom, że nie wyczuwa zagrożenia przy siatce.

Sędziowie punktowi jednogłośnie widzieli zwycięstwo Polaka, który zanotował 3 zwycięstwo z rzędu. Gratulujemy świetnej serii i witamy ponownie w TOP 15 kategorii średniej UFC!

Dan Ige (14-2) pok. Edson Barboza (20-9) przez niejednogłośną decyzję sędziów (2x 29-28, 28-29)

Mocny początek Dana Ige, lecz to cios Edsona Barbozy, posłał Ige na deski. W parterze Barboza zaserwował rywalowi kilka mocnych ciosów młotkowych. Ige zdołał przetrwać i opanować sytuację, po czym walka ponownie przeniosła się do stójki, w której cały czas górował Barboza. Dowodem na to była twarz Ige, na której można było zaobserwować co raz to większe zniszczenie. W drugiej rundzie, Ige już na początku poszedł w Brazylijczyka “na Awanture”. Barboza zaś skupił się na niskich kopnięciach. Ige wkładał całą moc w swoje ciosy, po których Barboza odwdzięczał się piekielnie mocnymi, niskimi kopnięciami.

Pod koniec rundy Dany Ige poszedł po sprowadzenie, lecz Brazylijczyk dobrze obronił i to Barboza zakończył rundę z góry. Na początku trzeciej rundy byliśmy świadkami kilku szybkich wymian, później panowie trochę zwolnili i wymieniali pojedyncze ciosy czy kopnięcia. Celniejszy w swoich poczynaniach był Brazylijczyk. Barboza trafił ciosem na wątrobę, lecz Ige przetrwał ten trudny moment. Na minute przed końcem Ige sprowadził Brazylijczyka do parteru, co skutecznie wykorzystał zasypując ciosami i kończąc rundę z góry . Czyżby ta akcja zaważyła na decyzji sędziów ? Kontrowersyjny werdykt. Bez wątpienia o tej walce będzie jeszcze głośno.

Claudia Gadelha (18-4) pok. Angela Hill (12-8) przez niejednogłośną decyzję sędziów (2x 29-28, 28-29)

W pojedynek lepiej weszła Hill, która narzuciła na początku swoje tempo. Zawodniczki przez większość pierwszej rundy badały się w wymianach stójkowych. Pod koniec rundy Brazylijka obaliła Hill i zdobyła dominująca pozycję, z której zadawała dużo celnych uderzeń. Przez moment za pomocą krucyfiksu wyłączyła ręce przeciwniczki otwierając sobie drogę do twarzy Hill, jednak gong kończący rundę przerwał tą akcję. Perfekcyjna w swojej bazowej płaszczyźnie Gadehla zakończyła rundę na swoją korzyść. W drugiej odsłonie bardziej pomysłowa i wszechstronna w kombinacjach stójkowych była Hill, która częściej celnie trafiała Gadehle.

Po jednej z akcji na twarzy Claudii pojawiła się krew wydobywająca się z rozciętego nosa. Po dwóch rundach najprawdopodobniej na kartach sędziowskich widniał remis, co zapowiadało mocną ostatnią rundę. Zawodniczki toczyły w 3 rundzie twardy pojedynek w stójce, a celniejsza zdawała się być ponownie Gadehla, która mimo, że wolniej, biła celniej i z większą siłą. Po bliskiej walce sędziowie punktowali na korzyść Claudii Gadehli, która zanotowała tym samym cenne zwycięstwo i zbliżyła się do czołówki kategorii.

Tą walką zakończyła się karta główna. Czekamy na walkę wieczoru, w której zmierzą się Walt Harris vs. Alistair Overeem! Emocje gwarantowane!

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *