Zawodnik UFC oraz topowy polski ”średni”- Krzysztof Jotko (21-4) odpowiedział na słowa swojego byłego trenera, Mirosława Oknińskiego.

Trener Akademii Sportów Walki Wilanów w wywiadzie dla FightSport.pl poruszył bardzo niewygodny dla Jotki temat sprzed 10 lat. a mianowicie posiadanie przez zawodnika niedozwolonych środków i współprace z policją w celu złapania sprzedawcy narkotyków. 30-letni fighter, który przez ostatnie blisko siedem lat toczy swoje walki pod szyldem najlepszej organizacji MMA na świecie postanowił napisać małe sprostowanie na swoim Facebooku, które brzmi następująco:

”Moi drodzy,
Pewne sprawy należy raz na zawsze wyjaśnić. W ostatnich dniach moja reputacja została poddana próbie ze względu na oszczerstwa byłego trenera, z którym zerwałem współpracę ze względu na powody osobiste.
Mimo, że nasze drogi rozeszły się już dawno temu, trener postanowił wyciągać niefortunne zdarzenia, które miały miejsce 10 lat temu. Jako 20-latek popełniłem duży błąd w swoim życiu. Przeprosiłem i zapłaciłem za to.
Uczę się na błędach. Pracowałem naprawdę ciężko żeby dać dobre życie swojej rodzinie i stworzyć sobie reputację renomowanego sportowca. Na arenie sportowej zawsze dumnie reprezentowałem nasz kraj, tak byście mogli być ze mnie dumni. Ale nie tylko Wy, bo najważniejsze jest to, żeby na koniec dnia móc spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć – tak, jestem dobrym człowiekiem.
Ostatnie ataki są tylko próbą grania na mojej psychice, żeby odciągnąć moje myśli od kwietniowej walki. Przegrani zawsze starają się przeszkadzać zwycięzcom. Moim zobowiązaniem jest zwycięstwo. Dla mnie, rodziny i fanów. Będę nadal ciężko trenował żeby dawać dobre walki i godnie reprezentować barwy białe i czerwone.
Dziękuję Wam za wsparcie,
Krzysiek Jotko.”

 

🇵🇱Moi drodzy,Pewne sprawy należy raz na zawsze wyjaśnić. W ostatnich dniach moja reputacja została poddana próbie ze…

Julkaissut Krzysztof Jotko Perjantaina 13. maaliskuuta 2020

A Wy co myślicie na ten temat?

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *