Mateusz Gamrot (19-1) w ostatnią sobotę z dziecinną łatwością pokonał weterana UFC – Jeremiego Stephensa (28-19). Odprawił go kimurą w zaledwie 65 sekund dodatkowo zgarniając trzeci bonus za występ wieczoru w trzecim pojedynku dla najlepszej organizacji MMA na świecie.

Popularny „Gamer” po tej fantastycznej wygranej udzielił wywiadu dla Polsatu Sport, który przeprowadzał Dominik Durniat. Zdradził m.in. o czym rozmawiał z Stephensem po zakończonym pojedynku oraz o swoim wymarzonym rywalu, którym jest Tony Ferguson (25-6).

O czym rozmawiałeś po walce ze Stephensem?

To był zwykły szacunek oddany po walce, po prostu ja mu podziękowałem, że zgodził się na walkę ze mną, z racji tego, że jest weteranem i od zawsze oglądałem jego walki. Powiedziałem mu, że następnym razem chciałbym się z nim spotkać na sali treningowej i tam poćwiczyć, a nie walczyć w oktagonie. Dla mnie to był duży zaszczyt walczyć z nim.

Kategoria lekka jest wielka. Z kim chciałbyś się spotkać z Top15 w następnej walce?

Każde nazwisko jest wielkie i kto by to nie był, to naprawdę będzie gruba walka. Dla mnie wymarzonym rywalem byłby Tony Ferguson. Też jest stylistycznie bardzo dobry, jeśli trafiłbym na niego to byłbym najszczęśliwszy z całej tej 15-stki.

Cały wywiad z Mateuszem Gamrotem:

Recommended Posts

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment