Nie dojdzie do trylogii McGregor vs. Poirer?

Obaj zawodnicy mieli spotkać się w oktagonie po raz trzeci podczas UFC 264. Obecnie trwa między nimi medialna wojna, a kolejne zestawienie jest coraz bardziej wątpliwe.

Amerykanin zarzucił swemu rywalowi, że ten nie przekazał pół miliona ze swojej gaży na wskazany cel charytatywny. Irlandczyk broni się tym, iż procesy transakcyjne opiewające na tak wysokie kwoty trwają bardzo długo. Innym argumentem ‘Notoriousa’ było to, że panowie finalnie nie doszli do porozumienia w kwestii tego na co mają być przeznaczone pieniądze. Zirytowany McGregor za pośrednictwem Twittera zapowiedział, że nie dojdzie do trylogii z Poirerem.

Masz wrodzone wieśniarstwo, co sobie myślisz? Jesteś pieprzonym wieśniakiem. 500 tys., żadnego planu. Powstrzymaj się. Głupek. Musisz być nowy w kwestii kasy. Tak w ogóle, to walka jest odwołana. Będę walczył z kimś innym 10 lipca. Powodzenia na starym kontrakcie dzieciaku! Mój zespół dokłada wszelkiej staranności, aby upewnić się, że każda darowizna spełnia określone wymogi. Moja hojność jest znana. Zapłacisz mózgiem za tę próbę oczernienia mojego imienia. Powodzenia kiedy zostaniesz złapany! Masz prz***bane.

Kolejne karty UFC 264 odsłonięte!

Do fightcardu z walką wieczoru Poirer vs. McGregor 3 dodano zestawienie między Gregiem Hardym a Taiem Tuivasą.

Impreza odbędzie się 10 lipca. O starciu w kategorii ciężkiej poinformował portal MMA Junkie. Nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia walki.

‘Bam Bam’ (12-3) jest na fali dwóch zwycięstw z rzędu. W 2020 roku zmierzył się z Stefanem Struve (29-13). Australijczyk brutalnie znokautował Holendra pod koniec pierwszej rundy. W swoim ostatnim starciu Tuivasa zawalczył z Harrym Hunsuckerem (7-4). ‘Bam Bam’ zwyciężył już po 49 sekundach pojedynku.

Greg Hardy (7-3) w swoim poprzednim boju poniósł porażkę z rąk Marcina Tybury (21-6). Polak po kryzysie w pierwszej rundzie, zapaśniczo zdominował Amerykanina i zafundował mu techniczny nokaut w drugiej odsłonie pojedynku.

Ogłoszono zestawienie na szczycie kategorii półśredniej UFC!

Podczas UFC 264 Gilbert Burns zmierzy się ze Stephenem Thompsonem.

Pracownik ESPN – Brett Okamoto za pośrednictwem swojego Twittera poinformował o zakontraktowaniu pojedynku. Do starcia czołowych ‘półśrednich’ dojdzie 10 lipca podczas wydarzenia z numerem 264. Obaj zawodnicy zaakceptowali warunki umowy, co potwierdził Dana White.

Brazylijczyk w swoim ostatnim pojedynku zawalczył o mistrzowskie laury. Zmierzył się wówczas z dominatorem dywizji – Kamaru Usmanem. Nigeryjczyk nie pozostawił ‘Durinho’ złudzeń, sukcesywnie go trafiając i kończąc pojedynek w trzeciej rundzie przez TKO. Burns po porażce, oznajmił, że zamierza jak najszybciej wrócić do oktagonu. Aktualną ambicją Brazylijczyka jest doprowadzenie do rewanżu z Usmanem.

‘Wonderboy’ zbudował serię dwóch zwycięstw z rzędu. W ubiegłym roku wchodził do klatki tylko raz. Zawalczył wówczas z Geoffem Nealem. Thompson wygrał przez jednogłośną decyzję sędziowską.