UFC 260: Francis Ngannou nowym mistrzem wagi ciężkiej [WYNIKI GALI]

Walka Wieczoru:

– Pojedynek o pas mistrzowski UFC w wadze ciężkiej

265 Ib: Francis Ngannou (16-3) pok. Stipe Miocic (20-4) przez KO (ciosy), Runda 2, 0:52

 

Karta główna:

170 lb: Vicente Luque (20-7-1) pok. Tyron Woodley (19-7-1) przez poddanie(duszenie D’arce), Runda 1, 3:56
135 lb: Sean O’Malley (13-1) pok. Thomas Almeida (22-5) przez KO (cios), Runda 3, 3:52
125 lb: Miranda Maverick (9-2) pok. Gillian Robertson (9-6) przezjednogłośną decyzję sędziów
155 lb: Jamie Mullarkey (13-4) pok. Khama Worthy (16-8) przez KO (cios), Runda 1, 0:46

Karta wstępna:

205 lb: Alonzo Menifield (10-2) pok. Fabio Cherant (7-2) przez poddanie(duszenie von Flue), Runda 1, 1:11
170 lb: Abubakar Nurmagomedov (16-3-1) pok. Jared Gooden (17-6) przez jednogłośną decyzję sędziów
205 lb: Michał Oleksiejczuk (15-4, 1 N/C) pok. Modestas Bukauskas (11-4) przez niejednogłośną decyzję sędziów (29-28, 28-29, 29-28)
145 lb: Omar Morales (11-1) pok. Shane Young (13-6) przez jednogłośną decyzję sędziów

Karta przedwstępna:

185 lb: Marc-Andre Barriault (12-4, 1 NC) pok. Abu Azaitar (14-3-1) przez TKO (ciosy), Runda 3, 4:56

Weekend z MMA 26-28.03 – FEN33/Babilon MMA 20/UFC 260/Octagon 22

Już w najbliższy weekend czeka nas mnóstwo emocji na naszym rodzimym podwórku MMA. Dwie gale dzień po dniu, FEN 33 oraz Babilon MMA 20. Za naszą południową granicą powraca Octagon MMA z polskim akcentem, za oceanem w największej organizacji MMA na świecie UFC, szykuje się pojedynek na szczycie kategorii królewskiej Miocic vs. N’Gannou 2

Babilon MMA 20 – Piątek 26.03

Tomek Babiloński przygotował dla kibiców 8 pojedynków. W głównej walce wieczoru zobaczymy niepokonanego Łukasza Sudolskiego, który w starciu o pas mistrzowski podejmie niezwykle groźnego Duńczyka Joachima Christensena. W co-main evencie zmierzą się dwaj niepokonani i utalentowani Polacy, Krzysztof Gutowski i Dawid Śmiełowski zawalczą o miano pretendenta do pasa Babilon MMA w kategorii piórkowej. Swoje pojedynki stoczą również niezwykle perspektywiczny reprezentant Cross Fight Radom, Marcin Skrzek oraz brat mistrza olimpijskiego Sylwester Kołecki.

FEN 33 – Sobota 27.03

Pomimo braku głównych gwiazd organizacji na 33 edycji, otrzymaliśmy 9 świetnie zapowiadających się pojedynków. W walce wieczoru zobaczymy efektownego Kacpra Formelę, który zmierzy się z Damianem Frankiewiczem, byłym zawodnikiem m.in. Bellatora czy BAMMA. W co-main evencie zobaczymy walkę w formule K-1, mistrz organizacji FEN Dominik Zadora podejmie reprezentanta południowych sąsiadów Pavla Sacha. W jedynej walce kobiet zobaczymy byłą zawodniczkę UFC, Izabelę Badurek, a jej rywalką będzie znana z występu dla Babilon MMA, Ekaterina Shakalova, która na ostatniej gali Tomka Babilońskiego pokonała faworyzowaną Róże Gumienną. Na imprezie wystąpią również Rafał Kijańczuk, Marcin Sianos czy Mansur Abdurzakov. Organizacja FEN przygotowała również 3 pojedynki MMA w formule semi-pro.

Octagon MMA 22 – Sobota 27.03

W Czeskim Brnie odbędzie się 22 edycja Octagon MMA, z walką wieczoru Karlos Vemola kontra Milan Datelinka. Na gali zobaczymy również Polski akcent, Marta Waliczek po kontrowersyjnej porażce z Lucie Pudilovą, tym razem stanie naprzeciw Finki, Maiju Suotama.

UFC 260 – w nocy z soboty na niedziele 26/27.03

Weekend zakończymy galą za oceanem. Głównym daniem wieczoru będzie rewanżowy pojedynek o pas kategorii ciężkiej. Obecny mistrz Stipe Miocic bronić będzie trofeum przeciwko Francisowi N’Gannou. W pierwszym pojedynku obu panów górą był strażak z Ohio, ale Francuz nie powiedział ostatniego słowa i chce odebrać tytuł mistrza. Zobaczymy również byłego championa kategorii półśredniej Tyrona Woodleya, który postara się wrócić na ścieżkę zwycięstw. Obejrzymy również Polaka, Michała Oleksiejczuka, który powraca po dwóch porażkach, a jego rywalem będzie Litwin, Modestas Bukauskas.

 

 

Brian Ortega o wypadnięciu Alexandra Volkanowskiego – „On zrobił wszystko jak należy”

UFC podczas ostatniego wydarzenia, poinformowało o anulowaniu co-main eventu pomiędzy Alexandrem Volkanovskim a Brianem Ortegą. Przyczyną jest wykrycie COVID-19 u obecnego mistrza wagi piórkowej. 

Były pretendent do pasa mistrzowskiego za pośrednictwem mediów społecznościowych wypowiedział się na temat odwołania pojedynku. 

„Więc wszyscy wszystko słyszeliście, nie muszę wam już mówić. Ale u Volkanovskiego wykryto koronawirusa. On zrobił wszystko jak należy. My zrobiliśmy wszystko jak należy. Wiem, że wziąłbyś tę walkę, nawet z koronawirusem. Takim typem człowieka jesteś. Szanuję to. Mam nadzieję, że poczujesz się lepiej. Mam nadzieję, że szybko się wyleczysz i niedługo spotkamy się w klatce. Trzymajcie się. My się trzymamy i prędzej czy później ta walka się wydarzy.” 

Ortega jest aktualnie po wygranej nad Koreańczykiem Chan Sung Jungiem. Dzięki zwycięstwie zagwarantował sobie miano pretendenta do pasa UFC kategorii piórkowej. Amerykanin miał już okazję walczyć o najwyższe trofeum, ale na UFC 231 pokonał go po krwawym pojedynku ówczesny mistrz Max Holloway. 

Źródło: Bjpenn.com / Tłumaczenie: InTheCage.pl 

Starcie Tybury zdjęte z rozpiski UFC 260!

Niestety… najlepszy polski ”ciężki” nie wystąpi 27 marca na gali UFC 260. Amerykańska organizacja oficjalnie potwierdziła zdjęcie z karty walk Marcina Tybury (21-6). 

35-letni Polak miał skrzyżować rękawice z Blogoy’em Ivanovem (18-4), niestety uraz Bułgara zmusił go do wycofania się z pojedynku z Marcinem na blisko miesiąc przed walką. Tuż po informacji o kontuzji Ivanova, organizacja rozpoczęła poszukiwanie zastępstwa dla Tybury, jednak niestety dla polskich fanów, federacji nie udała się ta próba i tym samym rozpędzony serią czterech kolejnych zwycięstw Marcin nie zawalczy 27 marca na gali UFC 260.

Występ Marcina Tybury podczas UFC 260 zagrożony?!

Polak pozostał bez rywala podczas numerowanej gali UFC w marcu.

Portal MMA Junkie poinformował o kontuzji niedoszłego przeciwnika Marcina Tybury – Blagoya Ivanova (18-4). Uraz wyklucza Bułgara z występu podczas wydarzenia z numerem 260. Fani nie wiedzą jeszcze czy amerykańska organizacja postanowi zestawić obu zawodników ponownie czy też poszuka dla ‘Tybura’ innego rywala. Polak za pośrednictwem swojego Twittera wzywa innych zawodników wagi ciężkiej do zastępstwa Ivanova.

Ta sama historia znowu i znowu. Yo ciężcy, gdzie jesteście? Ktokolwiek chce spotkać się ze mną 27 marca w Las Vegas? #UFC260

Marcin Tybura (21-6) ma za sobą najlepszy rok w karierze. Polak zagościł w rankingu dywizji królewskiej UFC, okupując piętnastą lokatę. W ostatnich dwunastu miesiącach ‘Tybur’ wchodził do oktagonu czterokrotnie. Wszystkie pojedynki okazały się zwycięskie dla zawodnika urodzonego w Uniejowie. Rozprawił się on bowiem z Sergeyem Spivakiem (12-2), Maximem Grishinem (31-8-2), Benem Rothwellem (38-13) oraz Gregiem Hardym (7-3). Wszystkie starcia kończyły się jednogłośną decyzją sędziowską na korzyść Polaka oprócz jego ostatniej walki z Hardym, która została przerwana przez TKO w drugiej rundzie.

Znamy datę powrotu „Sugar Seana” do oktagonu!

Sean O’Malley (12-1) poinformował społeczność MMA o terminie swojej kolejnej walki oraz następnym przeciwniku.

Efektownie walczący Amerykanin ma ponownie zagościć w klatce UFC podczas gali z numerem 260, odbywającej się 27 marca. O’Malley ujawnił szczegóły kolejnego pojedynku podczas trwania jego podcastu, wyznał również, że jego rywalem będzie Thomas Almeida (22-4).

„Sugar Sean” w ubiegłym roku stoczył trzy pojedynki. Dwa pierwsze z nich zwyciężył przed czasem, łatwo rozprawiając się ze swoimi oponentami. W ostatnim starciu musiał uznać wyższość rywala i dopisać pierwszą porażkę do swojego rekordu. Pogromcą O’Malleya był Marlon Vera (18-7-1). Amerykanin doznał urazu, który uniemożliwił mu swobodne poruszanie się. Kopnięcie wyprowadzone przez Ekwadorczyka zaważyło na dalszym przebiegu pojedynku. „Sugar” padł na matę i bronił się z pozycji parterowej. Jego przeciwnik, będący w dogodniejszej sytuacji dokończył dzieła zniszczenia uderzeniami z góry.

Thomas Almeida w poprzednich dwunastu miesiącach stoczył swoje pierwsze starcie od 2018 roku. Brazylijczyk zmierzył się z Jonathanem Martinezem (13-3), z którym przegrał po jednogłośnej decyzji sędziowskiej.

Poniżej znajduje się pełna rozpiska gali UFC 260:

Stipe Miocic vs. Francis Ngannou

Alexander Volkanovski vs. Brian Ortega

Jimmy Crute vs. Johnny Walker

Modestas Bukauskas vs. Michal Oleksiejczuk

Hannah Goldy vs. Jessica Penne

Vicente Luque vs. Tyron Woodley

Thomas Almeida vs. Sean O’Malley

Francis Ngannou wygląda jak bestia na 2 miesiące przed rewanżem ze Stipe Miociciem!

Francis Ngannou wygląda na gotowego do nadchodzącego wielkimi krokami rewanżu na szczycie kategorii ciężkiej UFC, w której zmierzy się po raz drugi ze Stipe Miociciem o tytuł mistrza. Do długo wyczekiwanego przez Ngannou boju dojdzie 27 marca podczas UFC 260!
Odkąd Ngannou przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Miociciem na UFC 220 w styczniu 2018 roku, zaliczył serię 4 zwycięstw z rzędu przez KO. Tym samym stał się ponownie głównym pretendentem do zdobycia tytułu mistrza królewskiej dywizji UFC. Jeśli chodzi o Miocicia, powraca on po trylogii z Danielem Cormierem, z której wyszedł zwycięski i kontynuuje panowanie na tronie UFC. Walka z Ngannou ma prawdopodobnie wyłonić rywala Jona Jonesa we wielkim superfighcie po tym jak Jones zdecydował zmienić dywizję na ciężką.
Ngannou chce udowodnić światu, że ma to, czego potrzeba, aby zostać mistrzem UFC. Na niewiele ponad dwa miesiące do walki, wygląda na to, że Ngannou jest już gotowy, aby wejść do klatki. Na swoim instagramie opublikował zdjęcie, w której widzimy Predatora w świetnej formie fizycznej!

 

Kiedy chcesz odnieść sukces tak bardzo, jak chcesz oddychać, wtedy odniesiesz sukces. #FridayFocus

Ngannou słynie ze świetnej sylwetki podczas swoich walk, natomiast taka dyspozycja fizyczna na początku obozu przygotowawczego świadczy o tym, jak ważna jest to dla niego walka. Tylko można sobie wyobrażać jego sylwetkę podczas fght week. Niektórzy twierdzą jednak, że nadmierna mukulatura może przeszkadzać w starciu ze słabiej zbudowanym ale o niezwykle mocnym cardio Stipe Miociciem. Te słowa znajdują swoje poparcie w ich pierwszym pojedynku, w którym właśnie przygotowanie kondycyjne i obrona zawiodły po stronie Francisa. Pozostaje nam oczekiwać na pojedynek, aby sie upewnić czy będzie to miało negatywny wpływ, czy jednak uda się ustrzelić mistrza jednym z ciosów najmocniej bijącego zawodnika UFC, jakim jest Ngannou.

Kto waszym zdaniem wyjdzie z pasem, Miocic czy Ngannou??