Typowanie redakcyjne gali UFC Tyron Woodley vs Colby Covington! +Kursy bukmacherskie!

Zapraszamy do typowania członków naszej redakcji gali UFC Fight Night Tyron Woodley vs Colby Covington!

Dzisiaj w nocy odbędzie się fenomenalna gala UFC z cyklu Fight Night. Na gali zobaczymy wiele elektryzujących starć począwszy od młodych i perspektywicznych zawodników, kończąc na doświadczonych weteranach. Całą gale zwieńczy pojedynek na szczycie kategorii półśredniej pomiędzy Tyronem Woodleyem, a Colbym Covingtonem. Zapraszamy:

Colby Covington (15-2) vs. Tyron Woodley (19-5) Kurs 1.30-3.53

Konrad Jaros: Obaj panowie w ostatnim czasie swoje pojedynki kończyli na tarczy. Na pewno będą chcieli wrócić na zwycięskie tory, lecz żadnemu z nich nie będzie łatwo. Colby przegrał z Usmanem ostatnią walkę przez nokaut, ale moim zdaniem do momentu nokautu  prezentował się dużo lepiej niż Woodley w starciu z Burnsem, który nie stawił szczególnego oporu Brazylijczykowi. Colby walczył na remis z Nigeryjczykiem, a Tyron został totalnie zdominowany przez Burnsa. Woodley’a najlepsze chwile w karierze, moim zdaniem są już za nim. Jeżeli Colby wyjdzie do walki z nim w takiej formie, w jakiej wychodził do Usmana, myślę że nie da szans swojemu rywalowi. Nawet jeśli Tyron wyjdzie w dobrej formie, nie dawałbym mu wielkich szans na zwycięstwo za względu na styl walki Colbego.

Predykcja: Colby Covington przez decyzję

Donald Cerrone (36-15) vs. Niko Price (14-4) Kurs 2.20-1.60

Tymon Nowak: W tej walce naprzeciw siebie staną: weteran UFC, niezwykle groźny pomimo wieku Donal Cerrone, oraz o 7 lat młodszy, nieprzewidywalny Niko Price. “Kowboj” aktualnie znajduje się na fali 4 przegranych z rzędu, jednak nie przegrywał z byle kim, bo z samym ścisłym topem UFC. Wiek oraz ilość zebranych ciosów nie oszczędza Donalda. Mimo, że nie jest tym zawodnikiem co kilka lat temu nadal stanowi duże zagrożenie. Jego rywalem będzie nieprzewidywalny oraz szalony Price. Niko to niezwykle efektownie walczący zawodnik. Tylko jedna z jego 18 walk dotrwała do decyzji. Nie da się ukryć, że to Cerrone będzie w tej walce przeważał technicznie nad rywalem. Jest on zawodnikiem bardziej przekrojowym. Jednak połączenie mocnego ciosu Pric’ea  z nie najlepszą już odpornością na ciosy Donalda może być kluczowe. Jednak wydaje mi się, że w tej walce górę weźmie doświadczenie oraz większe umiejętności Donalda, który znokautuje Niko pod koniec drugiej rundy.

Predykcja: Donald Cerrone przez KO/TKO  2 runda

Khamzat Chimaev (8-0) vs. Gerald Meerschaert (31-13) Kurs 1.19-4.20

Konrad Jaros: Starcie, które będzie weryfikacją dla Szweda. Po dwóch zwycięstwach w dominującym stylu z zawodnikami, którzy zbytnio nie liczą się w UFC, nadszedł czas na sprawdzenie, jak dobrym zawodnikiem jest tak naprawdę Chimaev. Styl “Borza” jest prosty-obalić i pokonać ciosami, w dwóch pierwszych walkach dla UFC wychodziło mu to znakomicie, ale jego przeciwnik jest dobrym parterowcem i jeżeli Khamzat będzie chciał obalić i kontrolować w parterze, będzie musiał uważać na świetne umiejętności parterowe Meerschaerta. Amerykanin na 31 wygranych walk, aż 23 kończył przez poddanie. Podobnie jak Chimaev, lubi kończyć walki przed czasem. Ze wszystkich 44 walk Geralda, tylko 5 trwało pełny dystans. Możemy być więc pewni, że obaj będą chcieli skończyć walkę przed czasem i nie będzie ich interesować gra na czas. Myślę że Khamzat poradzi sobie z umiejętnościami Amerykanina i pokona go w parterze.

Predykcja: Khamzat Chimaev przez KO/TKO 3 runda

Johnny Walker (17-5) vs. Ryan Spann (18-5) Kurs 1.71-2.05

Tymon Nowak: Starcie dwóch nadal młodych i rozwijających się zawodników. Swego czasu jeden z największych prospektów i kandydatów do pasa wagi półciężkiej skrzyżuje rękawice z bardzo solidnym Ryanem Spannem. Po stronie Brazylijczyka przemawiają warunki fizyczne, siła fizyczna, nieprzewidywalność oraz mocny cios. Ryan to bardziej zachowawczo walczący oraz bardziej przekrojowy zawodnik i bardzo możliwe, że poszuka w tej walce nóg rywala. Jednak wydaje mi się, że po ostatniej walce Walker wyciągnie wnioski i chociaż trochę poprawi obronę obaleń. Jeśli uda mi się utrzymać walkę w stójce widzę bardzo duże szanse na wygraną Walkera przez nokaut:

Predykcja: Johny Walker prze KO/TKO 2 runda

Kevin Holland (18-5) vs. Darren Stewart (12-5) Kurs 1.33- 3.05

Tymon Nowak: Kevin Holland przez decyzję

Konrad Jaros: Darren Stewart KO/TKO 2 runda

 

 

 

 

Pod Lupą: Szczegółowa analiza walki Tyron Woodley vs Colby Covington! +Typowanie starcia!

Dzisiaj zapraszam na szczegółową analizę walki, która wyczekiwana jest od wielu lat. Walki, którą doskonale oddaje powiedzenie “zła krew”.. Główny pojedynek gali UFC Fight Night Tyron Woodley vs Colby Covington!

Tymon Nowak: Main Event dzisiejszej gali to starcie wyczekiwane od wielu lat. Naprzeciw siebie w oktagonie staną dwaj niezwykle charakterni zawodnicy. Były tymczasowy mistrz kategorii połśredniej Colby Covington, oraz były niekwestionowany mistrz również kategorii półśredniej Tyron Woodley. Przyjrzyjmy się obu zawodnikom:

Colby “Chaos” Covington(15-2):

Colby Covington to charakterny, kontrowersyjny ale także niezwykle utalentowany zawodnik. Przez wielu wskazywany jako murowany faworyt tej walki, ponieważ kurs na Colbego wynosi 1.26! Kursy w żadnym stopniu nie powinny nikogo dziwić. W swojej ostatniej walce Amerykanin przegrał z aktualnym mistrzem kategorii półśredniej Kamaru Usmanem. Mimo, że ten pojedynek przegrał to pokazał się w nim bardzo dobrze. Powiem więcej, postawił on największy opór Usmanowi w jego dotychczasowej karierze.

W stójce Covington radzi sobie bardzo dobrze. Walczy z odwrotnej pozycji, jest bardzo ruchliwy i mobilny na nogach. Mimo, że nie posiada kowadła w ręce, to swoją szybkością, intensywnością i konsekwentnością w zadawaniu ciosów rozbija swoich rywali. Korzysta ze wszystkich rodzajów uderzeń począwszy od sierpowych kończąc na obrotowych backfistach, jednak najczęściej sięga po ciosy proste. Bardzo często korzysta z kombinacji 2-1, gdzie mocny lewy prosty poprzedzają dwa prawe proste.

Popularny “Chaos” bardzo sprawnie korzysta również z kopnięć. Wyprowadza je na każdej wysokości. Bardzo często atakuje nimi korpus rywali korzystając często z middle kicków pod prawy łokieć oraz frontów. Niekiedy potrafi również zaskoczyć rywali niespodziewanym kopnięciem na głowę.

Zapasy oraz grapling to zdecydowanie najmocniejsza strona Covingtona i klucz do wygrania z Woodleyem. Amerykanin w fenomenalny oraz do bólu efektywny sposób obala i kontroluje swoich rywali. Najlepiej zobrazowała to jego walka z Robbie Lawrerem, który przez 5 rund nie był w stanie zagrozić Covingtonowi. Posiada on również świetną kontrole w parterze. Będąc z góry jest także bardzo aktywny, zadaje bardzo dużo ciosów oraz łokci. Poza ciosami w parterze ma również do zaoferowania spory wachlarz poddań o czym często przekonywali się jego rywale.

Colby Covington | UFC

Tyron “The Chosen One” Woodley(19-5):

Tyron to były mistrz mający już 38 lat na karku. Aktualnie znajduje się na fali dwóch dotkliwych przegranych z rzędu, jednak odniósł je z rąk dwóch najlepszych aktualnie zawodników wagi półśredniej. Mimo to, sposób oraz przebieg dwóch ostatnich walk poważnie daje do myślenia.

Stójka to zdecydowanie najmocniejsza strona Tyrona. Posiada on piorunujący cios z prawej ręki o czym przekonał się m.in Robbie Lawler. Woodley w trakcie walki nie jest zbyt aktywnym zawodnikiem, zazwyczaj ustawia się plecami do siatki i czeka na kontrę by zadać decydujący cios. Mimo niskiej aktywność w trakcie walki jest niezwykle eksplozywnym zawodnikiem i w mgnieniu oka może ruszczyć z szybką szarżą, jednak ta eksplozywność na pewno z wiekiem spada. Jego styl walki przez większość czasu jest pasyny ze względu na nie najlepszą kondycje Woodleya. Podczas walki poluje, oraz ustawia sobie rywali aby zadać jeden decydujący cios. Jest także dobrym kontr uderzaczem co pokazał w walce z Darrenem Tillem. Jednak natura Woodleya do ustawiania się na siatce i krążeniu wokół oktagonu w walce z Covingtonem może okazać się gwoździem do trumny.

Zapasy ofensywne Tyrona są solidne, jednak rzadko decyduj się on na obalanie swoich rywali. Jeśli chodzi o defensywne to tutaj jest już gorzej. W początkowej fazie pojedynku potrafi się dobrze bronić, jednak im dłużej walka trwa, tym gorzej jego obrona wygląda. Mimo wszystko w parterze Woodley radzi sobie dobrze szczególnie będąc z góry. Dobrze kontroluje rywali, zadaje mocne g’n’p i potrafi zagrozić poddaniem, jednak nie sądzę, abyśmy w tej walce oglądali Woodleya kontrolującego w parterze Colbego.

Morning Report: Tyron Woodley on Gillbert Burns fight next weekend: 'I'm in a violent headspace' - MMA Fighting

Przebieg walki:

Tutaj od początku zaskoczenia nie będzie. Zobaczymy Woodleya krążącego wokół oktagonu. Stroną wywierającą presje będzie Covington. Niewykluczone, że Colby już na samym początku zanurkuje w nogi rywala, jednak w początkowej fazie pojedynku będzie mu trudno obalić Tyrona, który na pewno będzie na to przygotowany. Większą aktywność w stójce będzie zachowywał Colby, kąsając Woodleya ciosami prostymi oraz kopnięciami. Tyron jak przyzwyczaił nas w swoich walkach będzie polował na jeden cios, jednak wydaje mi się, że w przeciwieństwie do poprzednich walk będzie więcej ryzykował. Z jednej strony to dobry pomysł, jednak będzie bardziej podatny na obalenie za strony Covingtona. Nie ma co ukrywać obalenie ze strony Colbego jest kwestią czasu. Tyron będąc na plecach nie będzie w stanie nic zaoferować. Niewykluczone, że zobaczymy tutaj powtórkę z walki Covingoton vs Lawler. Jeśli Covington zachowa relatywną ostrożność w stójce i nie popełni błędy wygra w dominującym stylu przez decyzję.

Predykcja:

Colby Covington przez decyzje 70%

 

 

 

Oficjalnie! Tyron Woodley vs Colby Covington walką wieczoru wrześniowej gali UFC!

Już wiadomo oficjalnie! Do niezwykle wyczekiwanego starcia w wadze półśredniej dojdzie już 19 września!

Tyron Woodley(19-5) oraz Colby Covington(15-2) w końcu skrzyżują rękawice. Ich starcie będzie walką wieczoru gali UFC Fight Night już 19 września w Las Vegas.

 

Obaj zawodnicy są po porażkach. Colby w swojej ostatniej walce został znokautowany w piątej rundzie przez aktualnego mistrza kategorii półśredniej Kamaru Usaman(17-1), natomiast Tyron znajduje się na fali dwóch dotkliwych przegranych z rąk Usmana oraz Gilberta Burnsa(19-3). Obie te walki przegrał przez decyzję po bardzo jednostronnych walkach.

Już 19 września zawodnicy staną naprzeciw siebie i udowodnią raz na zawsze, który z nich jest lepszy.

DONIESIENIA! Tyron Woodley vs Colby Covington walką wieczoru wrześniowej gali UFC!

Tyron Woodley i Colby Covington głównymi bohaterami wrześniowej gali UFC! Zawodnicy w końcu skrzyżują rękawice!

Tyron Woodley(19-5) oraz Colby Covington(15-2) to zdecydowanie zawodnicy, którzy nie darzą się sympatią. Panowie niejednokrotnie prowokowali siebie nawzajem oraz wyzywali do walki. Co ciekawe obaj byli zestawieni już raz ze sobą i mieli zmierzyć się o unifikację tytułu wagi półśredniej podczas gali UFC 228, jednak z powodu kontuzji Covingotna pojedynek odwołano, a na jego miejsce wskoczył Darren Till(18-3).

Jak się jednak okazuje do niezwykle wyczekiwanej walki w kategorii półśredniej dojdzie najprawdopodobniej we wrześniu tego roku i będzie on zapewne walką wieczoru gali UFC z cyklu UFC Fight Night.

Gilbert Burns zdominował Tyrona Woodleya i pokonał Amerykanina przez jednogłośną decyzję!

W Main Evencie dzisiejszej gali UFC Apex Gilbert Burns nie dał szans byłem mistrzowi i pewnie wypunktował go na pełnym dystansie!

Niesamowita dyspozycja Brazylijczyka i fenomenalne przygotowanie wystarczyło, aby w pewnym i dominującym stylu pokonać Tyrona Woodleya. Brazylijczyk już w pierwszych minutach pierwszej rundy ruszył z ciosami, którmi naruszył Amerykanina. Pod presją ciosów Gliberta obaj zawodnicy znaleźli się w parterze gdzie dzięki świetniej dominacji Burns zadał mnóstwo ciosów, rozcinając przy tym skroń Woodleya. Kolejne rundy również przebiegały pod dyktando Burnsa, który świetną pracą na nogach, szybkich cisach i piekielnie mocnych niskich kopnięciach nie dał szans byłemu mistrzowi.

Fenomenalny występ Brazylijczyka na pewno wywinduje go wysoko do góry w rankingu wagi półśredniej i bardzo możliwe, że będzie on następnym pretendentem do walki o pas z Kamaru Usmanem.

Analiza walki wieczoru UFC Apex Woodley vs Burns!

Analiza jutrzejszej walki wieczoru na UFC Apex Tyron Woodley(19-4) vs Gilbert Burns(18-3)!

Już dzisiejszej nocy w Main Evencie gali UFC Apex będziemy mogli oglądać fenomenalny pojedynek na szczycie kategorii półśredniej. Naprzeciw siebie w oktagonie staną były mistrz tejże kategorii Tyron Woodley, oraz rozpędzony pięcioma wygranymi z rzędu Gilbert Burns. Przyjrzyjmy się obu zawodnikom:

Tyron Woodley(19-4)

Amerykanin to były mistrz kategorii półśredniej, jednak w marcu ubiegłego roku stracił pas na rzecz aktualnego mistrza Kamaru Usmana. Od tamtej pory nie widzieliśmy Tyrona w oktagonie UFC. Amerykanin jest świetnym uderzaczem obdarzonym nokautującym ciosem o czym przekonał się m.in Robbie Lawler. Swoje walki zwykł toczyć w stójce i rzeczywiście tam jest najgroźniejszy. Woodley w trakcie walki nie jest zbyt aktywnym zawodnikiem, zazwyczaj ustawia się plecami do siatki i czeka na kontrę by zadać decydujący cios. Mimo niskiej aktywność w trakcie walki jest niezwykle eksplozywnym zawodnikiem i w mgnieniu oka może ruszczyć z szybką szarżą. Do jego arsenału stójkowego należy włączyć świetne kopnięcia, a w szczególności niskie na udo rywala. Jeśli chodzi o ofensywne zapasy Amerykanina to są one na dosyć wysokim poziome. Potrafi w kryzysowych momentach obalić rywala i dobrze go skontrolować zadając przy tym dużo ciosów i łokci, a nawet zagrozić poddaniem o czym przekonał się m.in Darren Till. Obrona obaleń Amerykanina jest przeciętna. Zazwyczaj, w początkowej fazie pojedynku potrafi dobrze się bronić, , lecz gdy pojedynek trwa dużej, szanse na obalenie Woodleya rosną, a to z powodu nie najlepszej kondycji Tyrona. Ważnym argumentem Amerykanina będzie siła fizyczna, gdyż jest on niebywale dużym zawodnikiem jak na tę kategorię.

Gilbert Burns(18-3)

Rozpędzony pięcioma wygranymi z rzędu Brazylijczyk przebojem wdarł się do kategorii półśredniej. Po porażce w wadze lekkiej z rąk Dana Hookera przeszedł do wyższej wagi gdzie w fenomenalnym stylu się pokazał. W swojej ostatniej walce już w pierwszej rundzie znokautował Deimiana Maie. Nie mniej walka z Tyronem będzie dla niego najtrudniejszym sprawdzianem w karierze. Gilbert(jak przystało na Brazylijczyków) słynie ze świetnej gry parterowej. Jego BJJ jest na bardzo wysokim poziomie co pokazał m.in w walce z Mikem Davisem. Od przejścia do wyższej kategorii zobaczyliśmy również u niego ogromne postępy w płaszczyźnie kickboxerskiej. Posiada bardzo mocny cios z prawej ręki, który zazwyczaj zadaje z kontry. Brazylijczyk zaprzęga w swoich walkach do pracy mocne kopnięcia na każdej wysokości, lecz najczęściej skupia się na okopywaniu nogi rywala. Zapasy stoją u niego również na wysokim poziomie zarówno ofensywne jak i defensywne. Jeśli chodzi o kondycję Burnsa to w tym aspekcie też nie ma się co martwić.

Przebieg walki

Nie spodziewam się jakiś szaleńczych akcji od początku pojedynku. Zapewne obaj Panowie podejdą do siebie bardzo ostrożnie, gdyż obaj posiadają kowadło w rękach. Woodley(jak przyzwyczaił nas w swoich walkach) będzie krążył po oktagonie ustawiony plecami do siatki, więc to Brazylijczyk będzie stroną wywierającą presję. Wielce prawdopodobne, że Burns będzie szukał nóg Amerykanina już w pierwszych minutach walki. Szybkie sprowadzenie Amerykanina byłoby dla niego idealnym rozwiązaniem, lecz Tyron będzie na to przygotowany i będzie zrywał wszystkie próby Brazylijczyka w czym pomogą mu warunki siłowe. Spodziewam się wielu kopnięć ze strony Gilberta oraz wielu ciosów prostych. Tyron będzie starał się  ustawić Brazylijczyka na jeden decydujący cios. Zapewne będzie co jakiś czas ruszał z szybkimi szarżami. Im dłużej walka będzie trwała tym szanse na zwycięstwo Burnsa rosnąć. Jednak nie przewiduję, aby walka wszyła poza poza trzecią rundę. Amerykanin trafi bardzo mocnym prostym, który zachwieje Brazylijczykiem. Ten będzie rozpaczliwie szukał parteru lecz ostatecznie sam znajdzie się na plecach gdzie zostanie dobity przez Amerykanina.

Predykcja

Tyron Woodley przez TKO/KO w 3 rundzie

 

 

Tyron Woodley przed walką z Burnsem: ”Chce zabrać go na głęboką wodę i spróbować utopić”

Już za dwa dni podczas gali UFC on ESPN 9 w Las Vegas, do oktagonu powróci były mistrz wagi półśredniej, Tyron Woodley (19-4-1), który podejmie Gilberta Burnsa (18-3).

Dla 38-letniego Amerykanina, który wraca do oktagonu UFC po utracie mistrzowskiego pasa, walka z Burnsem będzie pierwszym pojedynkiem od 14 miesięcy. Mimo tak długiej przerwy ”Wybraniec” jest pewny siebie i zamierza zabawić się z Brazylijczykiem:

„Przy okazji walki z Gilbertem Burnsem, jestem pewny siebie z powodu tego, kim jestem i co robię. Chce w tej walce zabrać go na głęboką wodę i spróbować go utopić.”

Gala UFC on ESPN 9 z walką wieczoru Woodley vs. Burns będzie miała miejsce 30 maja, bez udziału publiczności.

Woodley vs. Burns walką wieczoru gali UFC 30 maja

Już wiemy kto wystąpi w roli głównej podczas najbliższej gali UFC, która odbędzie się 30 maja. Głównymi bohaterami wydarzenia będą Tyron Woodley i Gilbert Burns, a walka odbędzie się w kategorii półśredniej.

Gilbert Burns za pomocą Twittera zakomunikował, że długie negocjacje dotyczące walki z byłym mistrzem wagi półśredniej Tyronem Woodleyem dobiegły końca. Burns stwierdził, że jego umowa została już podpisana. ESPN, powołując się na swoje źródła również potwierdziło ten pojedynek.

“Kontrakt podpisany! 30 maj! Lecimy z tym @ufc”

Woodley vs. Burns początkowo było planowane na main event ostatniej gali UFC, ale federacja postanowiła przenieść walkę na 30 maja.

Tyron Woodley (19-4-1) ostatni pojedynek stoczył z Kamaru Usmanem na UFC 235 w marcu 2019 roku, kiedy to stracił pas mistrzowski kategorii średniej. Przed globalną epidemią koronawirusa, Woodley miał stoczyć walkę 21 marca przeciwko Leonowi Edwardsowi. Przeciwnik jednak nie mógł zawalczyć z powodu ograniczeń w podróżowaniu, a cała gala została ostatecznie anulowana.

Burns (18-3 MMA) był rozpatrywany jako potencjalny przeciwnik dla Woodleya na galę 21 marca, ale wszystko skończyło się tylko na planach, aby zrealizować je w przyszłości. Burns wygrał pięć kolejnych pojedynków, a w ostatnim pojedynku podejmował Demiana Maię strajkami, którego pokonał przez TKO już w pierwszej rundzie.

 

źródło: MMAjunkie.com

Colby Covington stawia sprawę jasno! Albo rewanż z Usmanem, albo zakończenie kariery Tyrona Woodley’a!

Tylko dwie walki mają teraz znaczenie dla Colby’ego Covingtona! Były tymczasowy mistrz wagi półśredniej planuje już swój powrót do oktagonu, jednak ma pewne warunki. Interesują go tylko dwa potencjalne pojedynki: rewanż o tytuł mistrza wagi półśredniej z Kamaru Usmanem lub długo oczekiwany pojedynek z byłym mistrzem Tyronem Woodleyem.

Pojedynek pomiędzy Covingtonem (15-2 MMA, 10-2 UFC) a Woodleyem był pierwotnie planowany jako ratunek main eventu UFC 249, ale zestawienie Tony’ego Ferguson vs. Justina Gaethje sprawiło, że ten pojedynek nie doszedł do skutku.

Pomimo częstych wpisów w sieci zaczepiających Woodleya (19-4-1 MMA, 9-3-1 UFC), Covington powiedział, że jego priorytetem nr 1 pozostaje rewanż z Usmanem (16-1 MMA, 11-0 UFC), z którym przegrał wyrównaną walkę o tytuł na UFC 245 w grudniu 2019 r. Usman jest przymierzany obecnie do obrony pasa przeciwko Jorge Masvidalowi, ale Covington nadal uważa, że ​​jest szansa, że ​​uda mu się wskoczyć do walki w zastępstwo za  „ Gamebred’a ”.

„Chcę mojego rewanżu z ‘Marty Fakenewsmanem’, nie mam na celowniku innej walki,” powiedział Covington MMA Junkie. „Mamy niedokończone sprawy. Sposób, w jaki zakończyła się ostatnia walka … wszyscy wiedzą, że wygrywałem tę walkę, to była moja walka, dopóki Marc Goddard nie podjął głupiej decyzji o przerwaniu pojedynku, podczas gdy nie było nawet blisko, żeby mnie skończył. Nadal miałem zapas sił na pięć, może nawet 10 rund. Mogłem walczyć cały dzień, nie męczył mnie ”.

Woodley miał zmierzyć się z Leonem Edwardsem na UFC na ESPN + 29 w Londynie, zanim globalna pandemia COVID-19 położyła kres temu wydarzeniu. Od tego czasu Woodley skierował swoją uwagę na Covingtona twierdząc, że chętnie z nim zawalczy, jeśli jego rewanż z Usmanem się nie zmaterializuje.

„Jeśli nie dostanę tej walki, jedyną inną, która miałaby dla mnie sens, jest zakończenie kariery Tyrona Woodleya” – powiedział Covington.

Według “Chaosu” nie można wierzyć w nic, co mówi Woodley, który wspomina często w mediach: „Och, będę walczył trzy razy w ciągu trzech tygodni.” “Bracie, jesteś skończony, ty nawet nie walczyłeś trzy razy w ciągu czterech lat!”

„Chcę być częścią największych walk dla fanów, ale zamierzam pozostać zdecydowany. Chcę rewanżu, zasługuję na rewanż. Wszyscy wiedzą, kto wygrał tamtego wieczoru, dajcie mi równe szanse i kompetentnego sędziego, a następnym razem będzie to zupełnie inny wynik ”.

Pozostający w treningu i ciągłej formie Covington czeka tylko na telefon. Udowodnił już swoją umiejętność wkroczenia do boju w zastępstwo, kiedy w sierpniu ubiegłego roku wziął walkę z Robbie Lawlerem narzucając niesamowite tempo w trakcie starcia.

„Jestem dziś naprawdę gotowy do walki” – powiedział Covington. „Gdyby jutro była walka z Woodleyem lub Usmanem, wzmógłbym się i walczyłbym w tej walce i pokazałbym najlepszą wersję Colby„ Chaos ”Covingtona, jakiej jeszcze nie widzieliście. Trenuję tak ciężko, ponieważ dźwigam ogromny ciężar na swoich ramionach od grudnia. Nie mogę pozbyć się tego złego smaku z ust. Jestem zdruzgotany, mam złamane serce, że zostałem oszukany ”.

Którą walkę uważacie za bliższą realizacji?

,,Chciałbym zamknąć mu mordę.” Edwards ostro o Covingtonie

Zawodnik wagi półśredniej Leon Edwards wyraża chęć stoczenia pojedynku z czołowym zawodnikiem tej kategorii Colby’m Covington’em.

Edwards miał walczyć z Woodley’em na UFC London w marcu, jednak gala została odwołana z powodu panującego wirusa. Nadal istnieje szansa na ponowne zestawienie obu Panów i Edwards dalej wyraża chęć walki z Tyornem, jednak na horyzoncie pojawił się również inny przeciwnik, a mianowicie Colby Covington. W rozmowie z South China Morning Post, Edwards wyjaśnił, dlaczego chce walczyć z Covington’em:

„Chciałbym zamknąć mu mordę. Nigdy nie lubiłem tego faceta. Uważam, że to świetny pojedynek. Jest jak Usman, ale mniej potężny. On nakłada duże tempo. Ma dobre cardio, chce utrzymać tempo i złamać cię w ten sposób. Myślę, że jeśli nie pozwolisz mu narzucić jego stylu to łatwo go pokonać. Technicznie jest zwykłym zawodnikiem. Szukam title shot’a. Gdybym musiał zawalczyć jeszcze raz, aby stać się pretendentem to Colby lub Woodley byliby idealni.”

Edwards posiada serię ośmiu zwycięstw z rzędu i nic dziwnego, że szuka ostatniego mocnego nazwiska, aby stać się pretendentem do pasa mistrzowskiego. Aktualnie o pas kategorii półśredniej z Kamaru Usman’em ma walczyć Jorge Masvidal, więc walka dla Brytyjczyka z Colby’m lub Tyron’em wydaję się być idealna, aby postawić kropkę nad i.

Jedyną przeszkodą w planach zawodnika mogą okazać się obostrzenia co do poruszania się, ponieważ Edwards na co dzień mieszka w Anglii, a kolejne gale odbywają się w USA. Jedyną nadzieją wydaję być ,,Fight Island” Dany White’a, na której jak sam powiedział będą możliwe walki pomiędzy zawodnikami innych narodowości.