Spotkanie wagi ciężkiej na EFM SHOW! Nowy rywal Tomasza Janiszewskiego

Kontuzja Krzysztofa Wiśniewskiego wymusiła nagłą zmianę w zestawieniu fight card. Ale miłośnicy walk w wadze ciężkiej nie będą zawiedzeni. Tomasz Janiszewski zmierzy się z Markiem Samociukiem!

 

Tomasz „Granit” Janiszewski to weteran sportów walki. Mimo że spędził w nich niemal ćwierć wieku, nadal ma apetyt na więcej. Specjalizuje się w zapasach, przez 7 lat był członkiem kadry narodowej. To twardziel. Ma 40 lat i nie boi się żadnego wyzwania. W MMA debiutował walką z Michałem Materlą, a ostatni raz walczył we wrześniu 2020 roku podczas gali HFO w Kleszczowie. Jego rywalem był Michał Bławdziewicz. Dlaczego jest gotowy na wszystko? Ponieważ walkę wziął w zastępstwie na cztery dni przed galą.

 

Limit pecha też już wyczerpał. Przeszedł covid i wyszedł z poważnych kontuzji takich, jak choćby złamana ręka po walce z Maciejem Browarskim w 2014 roku. Poza zapasami fascynuje go brazylijskie jiu-jitsu i MMA. Nadal jest głodny sukcesów.

 

Marek Samociuk to zwycięzca pierwszego turnieju Wotore. Był też mistrzem Polski 2018 Amatorskiej Ligi MMA do 93 kg. Jest instruktorem sportu Muay Thai. Prowadzi dla swoich klientów treningi indywidualne z zakresu funkcjonalnych, samoobrony, MMA i Muay Thai.

 

Świetnie radzi sobie w walkach na gołe pięści. Na swoim koncie ma między innymi wygrane z Piotrem Mochockim, Damianem Majewskim, Łukaszem Wiśniewskim, Szymonem Szynkiewiczem i Denisem Załęckim. Przegrał z Pawłem Białasem i Michałem Pasternakiem.

 

Ich rywalizacja w formule MMA odbędzie się 9 kwietnia.

FIGHT CARD EFM SHOW

MAIN EVENT:
MICHAŁ PASTERNAK – MACIEJ RÓŻAŃSKI

SUPER FIGHT:
AKOP SZOSTAK – RADOSŁAW SŁODKIEWICZ

CO-MAIN EVENT:
DANIEL „SKIBA” SKIBIŃSKI – JOHN MICHAEL SHEIL

CAGE BOX:
MICHAŁ MAZUR – BARTOSZ SZACHTA
PIOTR WOŁOWIK – SZYMON BRONCEL

CAGE MMA:
ISLAM MAYRASULTANOV – OLEKSII POLISHCHUK
ARKADIUSZ KASZUBA – PATRYK GRZEMSKI
GEORGI VALENTINOV – IGOR MICHALISZYN
TOMASZ JANISZEWSKI – MAREK SAMOCIUK
TUOMAS GRONVALL – MARCIN MALESZEWSKI
JOSE TORRES – GIORGI ESIAVA
MAGDALENA LOSKA – KAYLEE VOS

CAGE K1:
DANIEL ILIEV – DAMIAN OSTĘP

Ponadto, najbardziej kontrowersyjne sportowe emocje zapewni rywalizacja Extra Fight, czyli walka w najmniejszym ringu na świecie do upadłego. EFM SHOW zestawi najbardziej wytrawnych fighterów tego gatunku.

Takiej rywalizacji w polskim MMA jeszcze nie było. Widzem Gali będzie mógł zostać każdy. To możliwe dzięki dostępowi przez platformę streamingową PPV. Widzimy się 9 kwietnia!

HFO Solpark: Łukasz Pławecki obronił tytuł mistrzowski ISKA [WYNIKI GALI]

Kolejna efektowna gala HFO przeszła do historii. Tym razem widzowie zobaczyli 10 pojedynków, w tym 7 na karcie głównej transmitowanej przez TVP Sport. Nie zawiódł Łukasz Pławecki, który po twardym pojedynku wieczoru pokonał Michalisa Manolego przez jednogłośną decyzję. Przybysz z Cypru postawił się jednak “Boom Boomowi” przede wszystkim przez specyficzny styl walki.

 

Manoli to zawodnik wywodzący się z muay thai przez pięć rund bazował na kopnięciach (głównie midach) oraz kolanach w zwarciu. Pławeckiemu nie pozostało nic innego jak razić ciosami sierpowymi w półdystansie, a także próbować rozbić rywala lowkickami. Zawodnik z Larnaki, mający na koncie pojedynki m.in. na stadionie Lumpinee, czy na galach MAX MT był szalenie niewygodny i bardzo trudny do naruszenia. Udało się to np. w 3 rundzie, kiedy Manoli wyłapał kopnięcie Polaka, który… kopnął go w głowę nogą podstawną! Lepiej fizycznie trudy walki wytrzymał Pławecki, który ostatecznie wygrał jednogłośną decyzją. Punktacja 50:45 u jednego z sędziów może budzić pewne obiekcje, absolutnie nie na tyle, by wątpić w słuszność werdyktu.

 

Jeżeli już nawiązujemy do twardości, to “Granit” nią ewidentnie zaimponował. Tomasz Janiszewski pojedynek z Michałem Bławdziewiczem wziął na 4 dni przed galą. Reprezentant Aligatores Warszawa nie jest kickbokserem a zawodnikiem MMA, bazującym na zapasach i w konfrontacji z wielokrotnym mistrzem Polski i amatorskim mistrzem świata był skazany na pożarcie. Bławdziewicz jednak nie rzucił się na rywala od pierwszej rundy. Początek był bardzo spokojny i reprezentant warszawskiej Palestry systematycznie rozmontowywał sobie rywala. Najpierw okopał nogi Janiszewskiego, a potem skupił się na ciosach na korpus. Ostatecznie weteran polskiego MMA przetrwał do końca, chociaż mocno porozbijany.

 

Jak obiecywał tak słowa dotrzymał. Patryk Radoń zaprezentował firmowe “bandyckie tango” i zwyciężył w pewnym stylu z Michalem Kosikiem. Zawodnik z Łodzi świetnie operował przede wszystkim rękami i w drugiej rundzie po ciosie prostym posłał Słowaka na deski. Potem doprowadził do drugiego i trzeciego liczenia zamroczonego przeciwnika, po czym sędzia Maciej Bajtel przerwał walkę.

 

W konfrontacji zawodników wywodzących się z dwóch różnych światów sportów uderzanych, Robert Krasoń wygrał z Wiktorem Waszczukiem. Krasoń od czasu debiutu w 2018 roku z Maciejem Jewtuszką cały czas dynamicznie rozwija się jako fajter K-1. Wicemistrz świata w full contakcie z 2015 roku spowodował nawet liczenie po ciosie na wątrobę w drugiej rundzie, ale Waszczuk przetrwał kryzys i nie dał się skończyć. Dwukrotny amatorski mistrz świata ISKA MT chciał wciągnąć Krasonia w bijatykę, ale knockdown ustawił cały pojedynek.

 

Efektownie zaprezentował się Michał Benben, który kopnięciem na głowę znokautował dziewiętnastoletniego Marcina Koniecznego. Trener Gladiators Bełchatów trafił przeciwnika w drugiej rundzie prosto w szczękę. Konieczny nie padł, ale był bardzo mocno oszołomiony i sędzia ringowy zakończył starcie.

 

Na otwarcie karty głównej mieliśmy dwa szybkie i mocne pojedynki w niskich wagach. Na otwarcie znowu wybornie zaprezentował się Szymon Obroślak, który wygrał z Damianem Rollem. Potem zaś do ringu wszedł weteran polskiego MT Maciej Zembik, który pokonał Ivo Hatalę przez ciągłe naciskanie, ale także świetną pracę kopnięciami, kolanami, a także ciosami na tułów.

 

Przed rozpoczęciem głównej części eventu nad Kleszczowem rozpętała się nawałnica, przez którą rozpoczęcie zostało przesunięte ze względu na zacinający deszcz i wodę na ringu, a także brak sygnału satelitarnego.

 

We wstępnej części najpierw Martyna Kot w walce półzawodowej pokonała Julię Tomczyńską. Potem na ringu zameldowali się Kacper Glinicki i Marcin Krok. Krok, zawodnik Halnego Nowy Sącz początkowo wyglądał całkiem nieźle z debiutującym fajterem z Legia Fight Club ale z biegiem czasu do głosu dochodził podopieczny Karola Łady. Glinicki odniósł pierwsze zawodowe zwycięstwo i w spokoju może przygotowywać się do mistrzostw Polski K-1. Widzom zaprezentowali się także najmłodsi kickbokserzy. Miłosz Dąbrowa z Halnego tym razem zremisował Szymonem Sochą z Żarskiego Klubu Sportów Walki.

 

Walka Wieczoru:
– Pojedynek o pas Mistrza Świata ISKA
78,1 kg: Łukasz Pławecki (Polska/HALNY Nowy Sącz) pokonał Michalisa Manoliego (Cypr/Fivestar Sports Center) przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Karta Główna:

+95 kg: Michał Bławdziewicz (Palestra Warszawa) pokonał Tomasza Janiszewskiego (Aligatores Warszawa) przez jednogłośną decyzję sędziow
81 g: Patryk Radoń (ŁKS Łódź) pokonał Michala Kosika (Fire Gym Banska Bystryca) przez TKO (ciosy) Runda 2
81 kg: Robert Krasoń (Tom Center Piotrków Trybunalski) pokonał Wiktor Waszczuk (KS RedLion MuayThai) przez jednogłośną decyzję sędziów
67 kg: Michał Benben (Gladiators Bełchatów) pokonał Marcin Konieczny (CSWiS Leżajsk) przez KO (wysokie kopnięcie) Runda 2
65 kg: Maciej Zembik (Żarski Klub Sportów Walki) pokonał Ivo Hatalę (Fire Gym) przez jednogłośną decyzję sędziów
60 kg: Szymon Obroślak (KS RedLion MuayThai) pokonał Damiana Rolla (Tom Center Piotrków Trybunalski) przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Karta Wstępna (HFO Future):
43 kg KL: Miłosz Dąbrowa (HALNY Nowy Sącz) vs Szymon Socha (Żarski Klub Sportów Walki) – Remis
65 kg:  Kacper Glinicki (Legia Fight Club) pokonał Marcina Kroka (HALNY Nowy Sącz) przez jednogłośną decyzje sędziów
57 kg pro-am: Martyna Kot (SOMA Gym Kielce) pokonała Julię Tomczyńską (Tom Center Piotrków Trybunalski) przez jednogłośną decyzję sędziów