Babilon Boxing Show już za tydzień!

Gala Babilon Boxing Show już 26 lutego. Znamy pełną kartę walk!

Tomasz Babiloński wchodzi w nowy rok z drugą już galą bokserską, w następny piątek przekonamy się czy doświadczenie ringowe Rafała Jackowskiego (51-27-3) wystarczy na młodego i głodnego sukcesu Łukasza Staniocha (5-0-0). Przed nami także drugi zawodowy pojedynek Daniela Rutkowskiego (0-1) z Evanderem Riverą (1-0) czy walka Igora Jakubowskiego (2-1) z Krzysztofem Włodarczykiem (0-0-1). Zapowiada się ciekawa gala z głośnymi nazwiskami, nie zabraknie również boksu olimpijskiego.

Karta walk:

Walka wieczoru:

Rafał Jackiewicz (51-27-3, 22 KO) vs Łukasz Stanioch (5-0, 1KO) – 9 rund w limicie 77kg

Karta główna:

Daniel Rutkowski (0-1) vs Evander Rivera (1-0, 1 KO)- 6 rund w limicie 69kg

Igor Jakubowski (2-1, 1 KO) vs Krzysztof Włodarczyk (0-0-1)- 4 rundy w limicie do 91kg

Michał Królik (0-1) vs Norayr Hovhannisyan (debiut)- 4 rundy w limicie do 63kg

Łukasz Puczyński (debiut) vs Milan Kratochvila (1-0)- 4 rundy w limicie do 81kg

Adrian Szczypior (5-0, 3 KO) vs Bartosz Głowacki (4-5, 3 KO)- 6 rund w limicie do 72,6 kg

Boks Olimpijski:

Kacper Parada vs Sejfulla Askhabov- 3 rundy do 75kg

Beniamin Zarzeczny vs Daniel Dołowy- 3 rundy do 63kg

Arkadiusz Zakharyan vs Piotr Tobolski- 3 rundy do 63kg

Transmisja gali na kanałach grupy POLSAT.

 

 

Krystian Blezień vs. Alan Langer na gali Babilon MMA 17 w Radomiu.

Krystian Blezień z sukcesami startował w zawodach pływackich. Alan Langer wywodzi się z karate, a dziś łączy mieszane sztuki z uczestnictwem w konferencjach naukowych. Publikuje też teksty dotyczące treningu w fachowych pismach. 30 października zmierzą się na gali Babilon MMA 17 w Radomiu. Dla Alana to będzie debiut w organizacji Tomasza Babilońskiego, zaś Krystian walczył na pierwszej gali w 2017 roku.

Obydwaj mierzą po 185 cm, co sprawia, że warunkami fizycznymi wyróżniają się w gronie zawodników kategorii lekkiej (do 70 kg). Krystian Blezień (3-2, 3 KO) urodził się 26 października 1994 roku w Dębicy, a trenuje w Legion Team Tarnów. Alan Langer (10-7, 8 Sub) z kolei ma 30 lat, urodził się 1 maja 1990 roku i trenuje w Silesian Cage Club Katowice.

Przygodę ze sportem Krystian Blezień rozpoczął od pływania, a w młodszych kategoriach wiekowych został wicemistrzem Polski na dystansie 100 metrów stylem motylkowym. Później zajął się MMA, a pierwszy pojedynek amatorski stoczył w 2012 roku w Bochni. Jego bilans w amatorskim MMA to 9 zwycięstw i 3 porażki. Z kolei wszystkie 3 zawodowe zwycięstwa odniósł przed czasem.

Alan Langer zaczynał od karate, a w kumite zdobył wicemistrzostwo Śląska i Bielska Białej. Grał też w piłkę nożną w KS Stadion Śląski. Natomiast w MMA ma ponad 10-letni staż. W jednym ze swoich pierwszych występów przegrał w Bytomiu z rówieśnikiem Rafałem „Raku” Raczyńskim. Ale później zdecydowanie częściej wychodził z klatki jako zwycięzca i – jak mówi – stoczył ok. 50 walk, z których 80 proc. zakończyło jego sukcesem. Jest amatorskim Mistrzem Polski MMA i Akademickim Mistrzem Polski MMA. Triumfował też w imprezach grapplingowych.

Trenerami Krystiana Blezienia są Radosław Piechnik, Robert Wardzała i Dawid Drogoś, a na co dzień sparuje z Grzegorzem Siwym i Andrzejem Grzebykiem. Jego preferowany styl walki to K-1, zaś najczęściej ogląda w akcji takich zawodników, jak Israel Adesanya, Conor McGregor i Carlos Condit

Bardzo dobrze w stójce, podobnie jak w brazylijskim ju-jitsu radzi sobie Alan Langer. W Silesian Cage Club trenerem głównym jest Tomasz Bronder, a pracuje także z dwoma innymi trenerami Radosławem Grelą i Mariuszem Pioskowikiem. Sparuje zaś z Arturem Sowińskim, Tomaszem Jakubcem, Igorem Michaliszynem, Adamem Niedźwiedziem. Mateuszem Pochopieniem i Ondrejem Raską. Najczęściej spogląda na pojedynki z udziałem wspomnianego Carlosa Condita oraz Jona Jonesa i Nicka Diaza.

Alan Langer jest specjalistą w zakresie treningu sportowego, wygłasza referaty na konferencjach, a poza tym uczęszcza na studia doktoranckie na AWF Katowice. Między innymi jest członkiem NSCA (National Strength and Conditioning Association), czyli międzynarodowego stowarzyszenia zajmującego się doskonaleniem i wspieraniem trenerów motorycznych na całym świecie.

Gala Babilon MMA 17 odbędzie się 30 października w MOSiR Radom. Bilety są dostępne na stronie www.eventim.pl. Transmisja na kanałach grupy Polsat.

Pojedynek kategorii ciężkiej, Michał Piwowarski poznał rywala na Babilon MMA 16

– W walce z Łukaszem Brzeskim (8-1-1, 5 KO, 2 SUB) byłem underdogiem i moje zwycięstwo byłoby niespodzianką, o tyle z Filipem swoje szanse oceniam 60-40, może 55-45, chociaż uważam Toe za mocnego zawodnika– powiedział szczecinianin Michał Piwowarski (3-2, 1 KO, 2 SUB). – Jeśli chodzi o szanse to jestem przekonany, że wygram, dlatego nie będę wskazywał proporcji procentowych. Do każdej walki wchodzę z takim przekonaniem – przyznał Filip Toe (5-3, 3 KO). Weryfikacja umiejętności obu zawodników już 25 września na gali „Babilon MMA 16” w Legionowie.

Mistrz Europy w grapplingu i ju-jitsu Michał Piwowarski jest żołnierzem zawodowym, który potrafi połączyć pracę z karierą w MMA i obowiązkami głowy rodziny. Jak dodał, wraz z trenerami już wcześnie przygotował „game plan” na potyczkę z Filipem Toe.

– Najważniejsze, abym trzymał się taktyki „wytyczonych ram” bo czasem instynkt wojownika bierze górę nad „game planem”, włącza mi się ogromna chęć do bijatyki, a wtedy zapominam o przyjętej strategii. I to jest mój błąd, muszę się tego wystrzegać – przyznał znakomity „parterowiec”.

– Walka z Michałem jest dla mnie wyzwaniem, ponieważ nie miałem okazji rywalizować nigdy z tak dobrym graplerem. Będę miał możliwość sprawdzić swoje umiejętności parterowe – zapowiedział Filip Toe, którego mama jest Polką, a ojciec pochodzi z Liberii. Co ciekawe przez pewien czas grał w drużynie futbolu amerykańskiego w Warszawie. – Uważam, że najmocniejszą stroną Piwowarskiego jest parter i z tego co wiem ma brązowy pas w brazylijskim ju-jitsu, będę na to przygotowany. Filip trenował judo, a jako największy swój atut wskazuje zapasy.

 

 

Toe nigdy wcześniej nie walczył na gali Tomasza Babilońskiego. – Jest to jedna z najlepszych federacji w Polsce – mówi zawodnik, który wygrywał z rywalami mającymi za sobą występy na Babilon MMA, jak Michał Orkowski czy Filip Stawowy. – Z Orkowskim walczyłem w ostatnim pojedynku i to była mój najlepszy występ w karierze. Za to najtrudniejszy bój stoczyłem ze Stawowym – ocenił.

Michał Piwowarski podsumował: – Siła fizyczna, dynamika, szybkość i stójka będą moimi atutami. W tej ostatniej płaszczyźnie jestem bardziej poukładany od Filipa Toe. Oglądałem jego występy, zresztą zawsze staram się obejrzeć występy każdego rywala na dużo przed naszą walką. Do głowy nawbijam sobie to, co on potrafi, w czym jest gorszy i do oktagonu mogę wejść spokojny. Po prostu cieszę się walką. A co do Filipa, jego parter, choć dobry, to jednak nie jest tak bardzo przestawiony na MMA. Toe jest silny i jak doprowadzi do trzymania, wtedy potrafi uwalić się na przeciwniku i utrzymać swoją przewagę. Nie ma w tym żadnej finezji. A ja z kolei czuję się mocny w parterze, radzę sobie z zawodnikami dużo cięższymi od siebie – zaznaczył.

Informacja Prasowa

„Kosiarz” Runowski: Nie godzę się na brudną grę Rutkowskiego, chcę czystego boksu w ringu!

Daniel Rutkowski odnosi sukcesy w zapasach i MMA, dlatego oczekuję od niego sportowej postawy, a nie zgadzam się na brudną grę w ringu. Daniel, czekam na twardy i męski boks z twojej strony. Bądź w dobrej formie! – mówi pięściarz Przemysław „Kosiarz” Runowski przed galą Babilon Fight Night: Boks vs MMA, która odbędzie się 17 lipca w studiu telewizyjnym.

Mający znakomity rekord Przemek Runowski (18-1, 4 KO) w jubileuszowym dwudziestym występie zawodowym miał boksować z innym zawodnikiem z MMA Krzysztofem Gutowskim (8-0, 8 KO). Kontuzja rywala sprawiła, że zmierzy się w pojedynku na pięści z byłym Mistrzem Polski i reprezentantem kraju w zapasach Danielem „Rutkiem” Rutkowskim (10-2), który w Mieszanych Sztukach Walki już wywalczył dwa pasy mistrzowskie – federacji Babilon MMA i FEN.

– Wierzę, że Daniel wyjdzie do ringu z nastawieniem, że chce boksować, a nie faulować, klinczować, przepychać się itd. Brudna gra mnie nie interesuje. W zapasy nie będziemy się bawić. Inna sprawa, że ja jako doświadczony pięściarzy nie pozwolę mu poboksować. Sam chcę pokazać ładny i efektowny boks, a potem czekam już na wyzwania typowo pięściarskie – powiedział „Kosiarz” Runowski, który zmierzy się ze świetnym zapaśnikiem na dystansie 6 rund.

„Rutek” doskonale rozumie, że w bokserskim pojedynku nie będzie faworytem, ale stawia na swoją twardość i serce do walki, jednocześnie zdając sobie sprawę, że na rewanż w MMA raczej nie ma co liczyć, bo żaden pięściarz się na to nie odważy.

–  Miałem spotkać się z dobrym bokserem, a wyszło na to, że spotkam się z jeszcze lepszym. Potrafię realnie ocenić swoje ringowe szanse. O ile uważam, że w potyczce z Michałem byłyby one na tyle duże, że mógłbym wygrać, o tyle z Przemkiem postaram się udowodnić, że jestem twardym wojownikiem i nie jest łatwo mnie złamać. Mam w sobie wiele sportowej pokory, wiem kto tu będzie faworytem. Z drugiej strony wiem też, że żaden bokser nie zdecyduje się na rewanż z zawodnikiem MMA. A my pokazujemy, że możemy walczyć z każdym i we wszystkich formułach – dodał „Rutek” Rutkowski.

Daniel Rutkowski nie ukrywa, że dla niego będzie to duże wyzwanie sportowe, zresztą już porównał tę walkę do potyczki Dawida z Goliatem. „Kosiarz” Runowski twierdzi z kolei, że w sportach walki trzeba szanować każdego rywala, bo jeden cios zmienia wszystko, a on sam ma nawet więcej do stracenia niż zyskania.

– W walkach MMA mało pokazuje się w stójce, a tutaj będę cały czas walczył w ten sposób. To też dobre przygotowania pod kątem kolejnych pojedynków w oktagonie. Mogę zaskoczyć Przemka swoją fizycznością i wytrzymałością. Poza tym z dnia na dzień rozwijam się jako bokser i kto wie, może sprawię niespodziankę – mówi Daniel Rutkowski, natomiast Przemysław Runowski dodał: – Mam fajny sztab, pracuję z Michałem Gandykiem, Przemkiem Michalakiem i Tomaszem Lewczukiem i owoce naszych treningów będą widoczne 17 lipca. Liczę na konkretne zwycięstwo i parę fajnych rund, a takich mi brakuje od pewnego czasu – stwierdził „Kosiarz”.

Na tej samej gali 17 lipca inny zawodnik MMA walczący na galach Tomasza Babilońskiego Adrian „Ares” Błeszczyński spotka się z utytułowanym bokserem Łukaszem Staniochem, który w dobrym stylu rozpoczął zawodową karierę. W tym starciu znów faworytem będzie pięściarz Stanioch, ale to Błeszyński może się poszczycić, że w 2011 roku w pięściarskim debiucie walczył we Francji z Arsenem Goulamirianem, dziś Mistrzem Świata organizacji WBA w kategorii junior ciężkiej. Transmisja z gali „Boks vs MMA” 17 lipca na kanałach grupy Polsat.

Dwóch młodych, niepokonanych zawodników zmierzy się na Babilon MMA 14. [ + Wywiad]

Dwóch młodych, utalentowanych oraz niepokonanych zawodników kategorii piórkowej stanie naprzeciw siebie na gali z numerem 14. Patryk Kaczmarczyk (3-0), przywita w organizacji Babilon MMA, Huberta Sulewskiego (3-0-1).

Podopieczny klubu RKT Radom, swój ostatni pojedynek stoczył niespełna miesiąc temu, również na gali Babilon MMA, po bardzo mocnym pojedynku zdominował i pokonał po jednogłośnej decyzji sędziów bardziej doświadczonego Krystiana Krawczyka (4-3). Radomianin zawodowo startuje od niemalże roku czasu, w debiucie na Armia Fight Night 6, również po decyzji sędziów pokonał innego debiutanta Daniela Matuszkę (0-1). Kaczmarczyk wszystkie swoje dotychczasowy pojedynki wygrywał na punkty, lecz po ostatniej walce zapowiedział że czas z tym skończyć i pokonać rywala przed czasem.

Dla zawodnika z Łomży będzie to debiut dla organizacji Tomka Babilońskiego. Po bardzo udanej karierze amatorskiej, gdzie mierzył się m.in na gali PLMMA z Masurem Azhievem, rozpoczął w 2018 roku starty zawodowe, w debiucie już w pierwszej rundzie odprawił Mikhaila Kurcha. Hubert podobnie jak jego rywal uważany jest za jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników kategorii piórkowej i ma zamiar to udowodnić 26 czerwca. Sulewski lubi szybko kończyć swoje pojedynki, dwie z trzech wygranych zakończył przez techniczny nokaut już w pierwszej rundzie. Zawodnik pochodzący z Łomży ostatni pojedynek stoczył na gali Free Fight Federation 2gdzie na punkty pokonał organizatora gal Armii Fight Night, Filipa Bątkowskiego (2-1).

▶️ Studyjna gala Babilon MMA 14 odbędzie się 26 czerwca. Transmisja na kanałach grupy Polsat 📺

Karta Walk Babilon MMA 14:

Walka wieczoru

Paweł Pawlak (15-4-1) vs. Filip Tomczak (7-1)

Karta Główna

Kevin Szaflarski (8-1) vs. Damian Olszewski (2-2)

Piotr Przepiórka (4-4) vs. Jakub Kamieniarz (8-6)

Róża Gumienna (1-0) vs. Adina Seferović (0-0)

Adam Brzezowski (7-4) vs. Marcin Jabłoński (7-2)

Patryk Kaczmarczyk (3-0) vs. Hubert Sulewski (3-0-1)

 

Damian Olszewski przeciwnikiem Kevina Szaflarskiego na Babilon MMA 14

Poznaliśmy kolejne zestawienie gali Babilon MMA 14, tym razem jest to pojedynek w wadze ciężkiej. Na przeciw siebie staną, podopieczny Mirosława Oknińskiego, Kevin Szaflarski (8-1), oraz Damian Olszewski (2-2). Obaj zawodnicy nie zwykli zostawiać werdyktu sędziom, co może nam zwiastować szybki pojedynek.

Dla Damiana będzie to debiut przed Polską publicznością. Dotychczas swoje boje toczył jedynie za granicą. W zawodowym debiucie wygrał pojedynek z Hatefem Moeil, w skutek dyskwalifikacji Niemca. Obecnie Olszewski jest po dwóch porażkach, a swoją ostatnią walkę stoczył pod koniec 2019 roku z Johnem Winterem, gdzie przegrał już w pierwszej rundzie.

Kevin Szaflarski (8-1), to podopieczny Mirosława Oknińskiego, który w 2015 roku wywalczył amatorskie mistrzostwo świata na zawodach IMMAF 2015 World Championships. W tym samym roku  zadebiutował również na zawodowych ringach, kiedy to na gali East PRO Fight 6 został pokonany przez Alexandra Cverne. Swoje ostatnie pojedynki toczył m.in na wydarzeniach PLMMA, gdzie pokonał kolejno Adnana Alić’a,  Yuriy Protzenko oraz Fikro Bosnić’a. Ostatni raz mogliśmy oglądać Kevina podczas PCF 21: New Era, gdzie pokonał w walce wieczoru Brazylijczyka Luida Limę.

▶️ Studyjna gala Babilon MMA 14 odbędzie się 26 czerwca. Transmisja na kanałach grupy Polsat 📺

Babilon MMA odkrywa karty – Piotr Przepiórka na karcie walk Babilon MMA 14

Do gali Babilon MMA 14 pozostało niespełna 3 tygodnie, organizacja pełną parą rusza z promocją wydarzenia oraz bohaterów których będziemy mogli podziwiać w walce już 26 czerwca. Kolejnym bohaterem eventu będzie, trenujący na co dzień w RTK Radom Piotr Przepiórka (4-4).

„Pepis” swój zawodowy debiut zaliczył na GFT-Gliwice Fighting Tournament w 2011 roku, gdzie pokonał Szymona Walaszka przez duszenie. Kolejny zawodowy pojedynek stoczył dla organizacji Babilon MMA, był to powrót do startów po 7 latach, powrót okazał się nieudany, ponieważ lepszy tego wieczoru okazał się Adam Biegański. Piotrek Przepiórka przeplata wygrane z porażkami, miał okazję pokazać się na galach m.in Armii Fight Night czy TFL. W karierze wygrał cztery pojedynki, z czego aż w trzech pojedynkach poddawał rywali swoją ulubioną techniką, duszeniem zza pleców.

 

Przepiórka dla organizacji Tomasza Babilońskiego stoczył łącznie 3 pojedynki, jego bilans to jedna wygrana oraz dwie porażki. Na Babilon MMA miał okazję mierzyć się z mocnymi przeciwnikami jak Adam Biegański czy znanym z występów w federacji KSW, Łukaszem Rajewskim. W swoim ostatnim pojedynku na gali Babilon MMA 13 w Łomży pokonał Marcina Zarębę jednogłośną decyzją sędziów. Jak na razie organizacja nie zdradza kto może być rywalem „Pepisa” na gali z numerem 14, Piotrek wyzwań się na pewno nie boi więc możemy liczyć na bardzo mocne zestawienie.

Gala Babilon MMA 14: Live in Studio już 26 czerwca. Galę będzie można obejrzeć na sportowych kanałach Polsatu, oraz w otwartym kanale Super Polsat.

Róża Gumienna wystąpi na gali Babilon MMA 14

Organizacja Babilon MMA ogłosiła kolejnego uczestnika, a właściwie uczestniczkę, którą jest Róża Gumienna (1-0). Polka już 26 czerwca stoczy swój drugi zawodowy pojedynek w formule MMA i po raz kolejny pod banderą federacji Tomasza Babilońskiego. 

Gumienna swój debiut w mieszanych sztukach walki miała na gali Babilon MMA 10 w Wieliczce, kiedy to bez problemów uporała się z Raimondą Grundulaite (0-1) i pokazała, że zamierza dużo namieszać w kobiecym MMA. Róża odprawiła rywalkę ciosami po niespełna półtorej minuty pierwszej rundy.

Zawodniczka z grupy managerskiej Shocker MMA to była kickboxerka, mistrzyni świata z roku 2013. W latach 2013 i 2015 Gumienna uchodziła za najlepszą, polską zawodniczkę kickboxingu bez podziału na kategorie wagowe. Czterokrotnie zdobywała Mistrzostwo Polski w 2013, 2014, 2015 oraz 2016 roku.

Reprezentantka „Puncher’a Wrocław” zdobyła również w 2017 roku, pas organizacji Fight Exclusive Night w formule K1 na gali FEN 17 w Lublinie przeciwko reprezentantce Czech, Martinie Fendrichovej. W 2018 roku, Róża Gumienna stanęła przed szansą zdobycia pasa organizacji DSF Kickboxing Challenge, lecz na gali z numerem 17 uległa przez jednogłośną decyzją sędziów Cristinie Caruso. Był to ostatni pojedynek Gumiennej w kickboxingu, a swoje kolejne walki postanowiła toczyć w formule MMA.