Czy rewanż De Fries vs. Miocic kiedykolwiek się wydarzy?

Dziś mija dziewiąta rocznica walki obu zawodników pod banderą UFC – z tejże okazji mistrz KSW zamieścił wpis na swoim portalu społecznościowym.

Obaj panowie spotkali się w oktagonie amerykańskiej organizacji w 2012 roku. Do ich walki doszło podczas jednej z gal UFC on FUEL TV 1. Zwycięzcą starcia był Chorwat, który pokonał Brytyjczyka przez nokaut w pierwszej rundzie.

Pewnego dnia chciałbym ponownie tego spróbować. W tym czasie znacząco się rozwinąłem. Walczyliśmy w Omaha – najzimniejszym miejscu w jakim kiedykolwiek byłem. Wzrok skierowany na szczyt #mma #ksw #ufc #bellator #heavyweight #title

De Fries w swoim wpisie wyraził chęć ponownego stoczenia pojedynku z mistrzem dywizji królewskiej UFC. Brytyjczyk w 2013 roku zakończył swoją przygodę z amerykańskim gigantem. Aktualnie dzierży pas wagi ciężkiej w organizacji KSW. Stipe Miocic w 2016 roku wywalczył złoto w walce z Fabricio Werdumem (24-9-1), którego skończył w pierwszej odsłonie pojedynku.

‘Drago’ chce walki o pas kategorii ciężkiej!

6 lutego Alexander Volkov (33-8) brutalnie rozbił Alistaira Overeema (47-19), a następnie go znokautował.

Po sobotnim triumfie Rosjanin prawdopodobnie awansuje do topowej piątki dywizji królewskiej w UFC. Na konferencji prasowej po gali jasno wyraził, że jego celem jest złoto kategorii ciężkiej. Volkov ma 32 lata i uważa, że to dla niego najlepszy czas na walkę o mistrzowskie laury. Aktualnie na tronie dywizji zasiada Stipe Miocic (20-3), który 27 marca stanie do obrony swego trofeum w walce z Francisem N’Gannou (15-3). Matchmakerzy UFC zaplanowali także dwa inne pojedynki, które będą ważne dla rozkładu sił w wadze ciężkiej. Jednym z nich jest starcie Curtisa Blaydesa (14-2) z Derrickiem Lewisem (24-7). Kolejnym elektryzującym zestawieniem jest bój między Jairzinho Rozenstruikiem (11-1) a Cirylem Gane (7-0). Po rozstrzygnięciu owych walk, Volkov otrzyma informacje czy stanie przed szansą zdobycia pasa.

Chcę walki o pas, zobaczymy, jak szybko ją dostanę. Niedługo dojdzie do ciekawych rywalizacji w wadze ciężkiej UFC, a wtedy dowiem się dokładnie, na jakiej pozycji jestem sklasyfikowany w rankingu. To mój czas, czuję dobrą formę i z pewnością jestem na fali, która prowadzi do mistrzostwa. Ciężko pracowałem, aby odnieść sukces dzisiejszej nocy. Nie wypaliłem się, wręcz przeciwnie czuję wiele świeżości. Mogę być tylko lepszym zawodnikiem.

Francis Ngannou wygląda jak bestia na 2 miesiące przed rewanżem ze Stipe Miociciem!

Francis Ngannou wygląda na gotowego do nadchodzącego wielkimi krokami rewanżu na szczycie kategorii ciężkiej UFC, w której zmierzy się po raz drugi ze Stipe Miociciem o tytuł mistrza. Do długo wyczekiwanego przez Ngannou boju dojdzie 27 marca podczas UFC 260!
Odkąd Ngannou przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Miociciem na UFC 220 w styczniu 2018 roku, zaliczył serię 4 zwycięstw z rzędu przez KO. Tym samym stał się ponownie głównym pretendentem do zdobycia tytułu mistrza królewskiej dywizji UFC. Jeśli chodzi o Miocicia, powraca on po trylogii z Danielem Cormierem, z której wyszedł zwycięski i kontynuuje panowanie na tronie UFC. Walka z Ngannou ma prawdopodobnie wyłonić rywala Jona Jonesa we wielkim superfighcie po tym jak Jones zdecydował zmienić dywizję na ciężką.
Ngannou chce udowodnić światu, że ma to, czego potrzeba, aby zostać mistrzem UFC. Na niewiele ponad dwa miesiące do walki, wygląda na to, że Ngannou jest już gotowy, aby wejść do klatki. Na swoim instagramie opublikował zdjęcie, w której widzimy Predatora w świetnej formie fizycznej!

 

Kiedy chcesz odnieść sukces tak bardzo, jak chcesz oddychać, wtedy odniesiesz sukces. #FridayFocus

Ngannou słynie ze świetnej sylwetki podczas swoich walk, natomiast taka dyspozycja fizyczna na początku obozu przygotowawczego świadczy o tym, jak ważna jest to dla niego walka. Tylko można sobie wyobrażać jego sylwetkę podczas fght week. Niektórzy twierdzą jednak, że nadmierna mukulatura może przeszkadzać w starciu ze słabiej zbudowanym ale o niezwykle mocnym cardio Stipe Miociciem. Te słowa znajdują swoje poparcie w ich pierwszym pojedynku, w którym właśnie przygotowanie kondycyjne i obrona zawiodły po stronie Francisa. Pozostaje nam oczekiwać na pojedynek, aby sie upewnić czy będzie to miało negatywny wpływ, czy jednak uda się ustrzelić mistrza jednym z ciosów najmocniej bijącego zawodnika UFC, jakim jest Ngannou.

Kto waszym zdaniem wyjdzie z pasem, Miocic czy Ngannou??

Nowa data ważnego pojedynku dla wagi ciężkiej w UFC!

Curtis Blaydes (14-2) oraz Derrick Lewis (24-7) zostali ponownie ze sobą zestawieni. Walka została dodana do karty UFC Fight Night 185.

Pierwsze planowane starcie obu zawodników miało odbyć się 28 listopada jako walka wieczoru UFC on ESPN 18. Niestety dzień przed galą rywalizacja została anulowana przez pozytywny wynik Blaydesa w teście na COVID-19. Nowym terminem pojedynku jest UFC Fight Night 185, które odbędzie się 20 lutego. Owe zestawienie będzie istotne dla rozkładu sił w wadze ciężkiej w UFC. Stipe Miocic (20-3) jest przymierzany do rewanżu z Francisem N’Gannou (15-3), a zwycięzca walki na UFC Fight Night 185 powinien otrzymać szansę zdobycia pasa. „Razor” zajmuje drugie miejsce w rankingu natomiast „The Black Beast” okupuje czwartą lokatę. Lutowe starcie powinno wyłonić kolejnego pretendenta.

Lewis zwyciężył swoje trzy ostatnie pojedynki. W ostatniej walce technicznie znokautował Alexeya Oleinika (59-14-1) w drugiej rundzie. Blaydes jest natomiast niepokonany od czterech starć. Ostatnie z nich stoczył z Alexandrem Volkovem (32-8), wygrywając przez jednogłośną decyzję.

Głośny rewanż w królewskiej dywizji na horyzoncie! Stipe Miocic vs Fransic Ngannou planowane na marcową gale!

Hitowe starcie rewanżowe pomiędzy Stipe Mioci’em, a Francisem Ngannou wisi w powietrzu! Dana White zdradza, że planuje ponowne zestawienie zawodników na marcową gale UFC!

Stipe Miocic(20-3) oraz Francis Ngannou(15-3) mieli okazję mierzyć się już ze sobą podczas gali UFC 220. Wtedy górą był aktualny mistrz, który w pewnym stylu wypunktował Kameruńczyka. Od tamtej pory Stipe stoczył trzy walki z Danielem Cormierem, wygrywając ostatnie dwie walki. Natomiast Ngannou po porażce z mistrzem stoczył pięć walk, z czego cztery ostatnie wygrał, kończąc rywali już w pierwszych rundach.

Kameruńczyk już od dłuższego czasu garnie się do rewanżu z Amerykaninem. Ostatnio publicznie w mediach wyraził swoją dezaprobatę długimi przerwami, oraz zapewnił gotowość do ponownej walki o pas.

Sternik UFC Dana White potwierdził, że pracują nad ponownym zestawieniem zawodników, a planowanym terminem jest marzec 2021 roku:

“Ta walka będzie gotowa dopiero w marcu. To może się wydarzyć w marcu. Taki jest cel. Zobaczymy co się stanie”

That's What I Signed Up For! "- Stipe Miocic Accepts Francis Ngannou as  Next Opponent - EssentiallySports

“Istnieje taka opcja”- Jan Błachowicz o przejściu do kategorii ciężkiej! Polak nie wyklucza!

Jan Błachowicz nie wyklucza przejścia do wyższej kategorii wagowej w przyszłości! Na ten moment jednak skupia się tylko i wyłącznie na walce o pas!

Jan Błachowicz(26-8) już 27 wrzenia stanie do najważniejszej walki w swojej dotychczasowej karierze. Podczas gali UFC 254 skrzyżuje rękawice Dominickiem Reyesem(12-1) a stawką pojedynku będzie pas mistrzowski wagi półciężkiej UFC. Mimo, że Polak od zawsze był zawodnikiem wagi półciężkiej, zdradził, że w przyszłości nie wyklucza startów w królewskiej kategorii wagowej!

Janek na swoim twitterz odpowiadał fanom na masę pytań. Przez jednego ze swoich fanów został zapytany, czy w przyszłości byłby chętny na zmianę i starty w kategorii ciężkiej. Błachowicz odpowiedział:

“Istnieje taka opcja przejścia do kategorii ciężkiej, ale nie w najbliższej przyszłości.”

Tak jak zapowiedział na ten moment Janek skupia się tylko na walce o tytuł. Nie wybiega na razie, aż tak w przyszłość lecz nie wyklucza opcji walk w królewskiej dywizji.

Co ciekawe w ostatnim czasie już były mistrz kategorii półciężkiej Jon Jones(26-1) zapowiedział swoje przejście do kategorii ciężkiej. Być może w przyszłości zobaczymy starcie Błachowicz vs Jones, lecz w wadze ciężkiej.

Dana White: ”Ngannou jest następny”

Po udanej obronie pasa mistrzowskiego wagi ciężkiej przez Stipe Miocica (20-3) pojawiły się pytania, kto będzie następnym pretendentem po Danielu Cormierze (22-3,1NC). 

Zeszłej nocy byliśmy świadkami dopełnienia trylogii w królewskiej kategorii wagowej. Po pięciu rundowej bitwie, pas mistrzowski został na biodrach Miocica, który pokonał decyzją sędziów Cormiera. Gdy emocje opadły po gali UFC 252, fani zaczęli szukać następnego przeciwnika dla mistrza. W poszukiwaniach kolejnego pretendenta zdecydowanie pomógł prezydent Dana White, który w wywiadzie udzielonym zaraz po gali zdradził, że w kolejnej obronie tytułu, 37-letni mistrz ponownie skrzyżuje rękawice z Francisem Ngannou (15-3):

”Ngannou jest następnym pretendentem. Nie można go ominąć, on swoich niszczy rywali, a jak spojrzysz na to, kiedy miał pierwszą szansę zdobycia tytułu to zauważysz, że zapracował na swoją pozycję. Walka o pas mistrzowski należy do Francisa.”

Stipe Miocic zamyka Wielką Trylogię wagi ciężkiej!

To już się stało, trzecia walka Miocic – Cormier dobiegła końca. Zwycięzcą walki został aktualny mistrz – Stipe Miocic.

Starcie trwało pięć rund, z jedną przerwą spowodowaną faulem Daniela Cormier-a.
Walka w głównej mierze toczyła się w stójce oraz w klinczu i o dziwo dominował w nim aktualny mistrz.

Po zakończeniu wyrównanej batalii Daniel „DC” Cormier zadeklarował zakończenie kariery, a Stipe nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi.

Pod Lupą: Szczegółowa analiza trylogii Cormier vs Miocic! + Typowanie starcia!

Dzisiaj zapraszamy na szczegółową analizę oraz typowanie hitowej trylogii pomiędzy jednymi z najlepszych ciężkich w historii! Daniel Cormier vs Stipe Miocic 3! Zapraszam.

Zwieńczenie trylogii pomiędzy Danielem Cormierem, a Stipe Miocicem będzie Main Eventem świetnie zapowiadającej się gali UFC 252. Zawodnicy stawali dwukrotnie naprzeciw siebie w oktagonie. To starcie wyłoni raz na zawsze kto zostanie niekwestionowanym mistrzem wagi ciężkiej i jednym z najlepszych ciężkich w historii! Przyjrzyjmy się obu zawodnikom:

Daniel “DC” Cormier(22-2):

Daniel to były mistrz organizacji UFC dwóch najcięższych kategorii wagowych. W przeszłości “DC” posiadał również pasy kategorii ciężkiej takich organizacji jak: Xtreme MMA czy King of the Cage. Ponadto wygrał on bardzo prestiżowy turniej Strikeforce Heavyweight Grand Prix w finale nokautując Antonio Silve.

“DC” to niezwykle poukładany oraz sprytny zawodnik. Nie jest tajemnicą, że jak na kategorię ciężką posiada bardzo słabe warunki fizyczne(tylko 180 cm wzrostu). Mimo to na przestrzeni lat wypracował on do bólu skuteczny styl który pozwala mu wygrywać walki.

W stójce Cormier prezentuję się bardzo dobrze. Dzięki wypracowanemu stylowi oraz bardzo umiejętnemu skracaniu dystansu jest niezwykle groźny dla swoich rywali. Na co  chciałbym zwrócić uwagę to właśnie ta praca rękami Daniela. Przez swoje niekorzystne warunki fizyczne jest on zmuszony do skracania dystansu. Jak to robi Cormier? Robi to fenomenalnie i zabójczo skutecznie. Jednym z jego podstawowych elementów jest chwytanie dłoni rywali co pozwala mu przedrzeć się przez ich zasięg. Bardzo dobrze robił to w dwóch walkach z Miocicem. Kolejnym elementem jest chwytanie za kark swoich rywali co pozwala mu przytrzymać ich bliżej chociaż na kilka sekund co już pozwala mu wyprowadzić kilka uderzeń. Jeśli chodzi o uderzenie to ulubioną kombinacją Cormiera jest kombinacja 1-2 w której bardzo mocny cios z prawej ręki poprzedza lewy prosty. W dystansie najczęściej korzysta z ciosów prostych niekiedy obszernych sierpach. Zdecydowanie większy wachlarz potrafi zaoferować swoim rywalom w zwarciu. Świetnie pracuje tam ciosami sierpowymi, prostymi, podbródkowymi czy hakami na tułów.

Jeśli chodzi o techniki nożne Cormiera to w tym elemencie może nie porywa, ale również prezentuję się solidnie. Najczęściej używa niskich kopnięć na wykroczną nogę rywala. Ten element świetnie funkcjonował na początku drugiego starcia z Miocicem. Uważam, że jest to bardzo dobra broń, którą “DC” powinien wykorzystać w trzeciej walce. Poza lowkickami niekiedy wyprowadza kopnięcia na tułów rywala, a niekiedy nawet zaskoczy wysokim kopnięciem na głowę.

Zapasy oraz grapling to zdecydowanie największy as w rękawie Cormiera. “DC” to były olimpijski zapaśnik co potwierdziły jego występy w klatce. Jego zapasy ofensywne lekko mówiąc prezentują się świetnie. Najczęściej są to obalenia za jedną nogę, lecz potrafi obalić z każdej pozycji. Jeśli chodzi o defensywne zapasy to w tym elemencie też prezentuję się bardzo dobrze oczywiście jeśli ma wystarczająco paliwa w baku. BJJ Cormiera jest również fenomenalne. Poddawał takich rywali jak Anthony Johanson(2 razy), czy Derrick Lewis. Jego najgroźniejszą bronią jest duszenie zza pleców. Świetnie także broni się w parterze, gdyż nigdy nie został poddany.

Kolejnym elementem, który, może odegrać kolosalną role jest cardio Amerykanina. Nie jest tajemnicą, że to właśnie przez brak paliwa w baku przegrał on drugie starcie z mistrzem. Do tego mogły również przyczynić się haki na tułów, którymi częstował go Stipe. Jednak mogła się także do tego przyczynić zbyt duża waga Cormiera. Podczas drugiego starcia wynosiła ona, aż 113 kilogramów. Tym razem na ważeniu Amerykanin wniósł 107 co może przyczynić się do polepszenia kondycji i wydaję mi się, że jest to celowy zabieg Daniela, gdyż nastawią się on na wypunktowanie Miocica.

Daniel Cormier on Twitter: "Only two men have ever won and ...

Stipe Miocic(19-3):

Stipe Miocic to aktualny mistrz kategorii ciężkiej UFC. Jako jedyny w historii tej organizacji bronił najcięższą koronę aż trzykrotnie pod rząd. Już dzisiaj w nocy stanie być może do najcięższej walki, w której będzie chciał raz na zawsze udowodnić, że jest najlepszym ciężkim w historii tego sportu.

Stipe Miocic to przede wszystkim świetny striker. W swojej karierze na 19 wygranych walk 15 kończył właśnie przez nokauty. Jego koronną płaszczyzną jest boks w którym prezentuję się wręcz wybitnie. Jest bardzo technicznym uderzaczem, a do tego posiada bardzo mocny cios. Najczęściej korzysta z ciosów prostych. Podobnie jak Cormier jego ulubioną kombinacją jest akcja 1-2. Posiada bardzo mocną prawą rękę i zdaje sobie z tego sprawę, gdyż pod nią ustawia sobie rywali. Mimo, że najczęściej korzysta z ciosów prostych, atakuje niekiedy również ciosami sierpowymi, podbródkowymi i no właśnie.. hakami na tułów. Na ten element chciałbym przede wszystkim zwrócić uwagę. To właśnie dzięki tym hakom udało mu się w drugiej walce pokonać przed czasem Daniela Cormiera. Ciosy, które Chorwat zaczął wyprowadzać w czwartej rundzie były absolutnym asem. Zmieniły całkowicie przebieg pojedynku. Właśnie ten element, może okazać się kluczem do zwycięstwa w trylogii dla Miocica.

Jeśli chodzi o akcje nożne Chorwata to nie ma co ty za dużo mówić, gdyż one praktycznie nie istnieją. Od wielkiego dzwona wyprowadzi ona jakieś kopnięci i najczęściej jest to niskie kopnięcie na udo. Zdecydowanie swoją pracę w stójce skupia na pięściach.

Zapasy i BJJ Chorwata to również jego bardzo mocna strona. Pokazał on, że potrafi on świetnie obalać i kontrolować rywali w parterze. Dobitnie przekonał się o tym Mark Hunt czy Alistair Overeem. Jego zapasy defensywne również stoją na wysokim poziome. Wbrew wielu opiniom, nie uważam, że będzie on łatwym zawodnikiem do obalenia przez Cormiera. Jeśli chodzi o BJJ to tutaj również niewiele można powiedzieć. Stipe nigdy nikogo nie poddał i nigdy nie został poddany. Nie spodziewam się by w przypadku znalezienia się na plecach będzie w stanie wyczarować jakieś poddanie. Jeśli ktoś tu kogoś podda to Cormier Miocica. Również będąc z góry koncentruje się on tylko na ciosach i g’n’p.

Ważnym elementem jest także cardio mistrza. Posiada on żelazną kondycje co pokazał w wielu walkach. W tym elemencie prezentuję się świetnie i praktycznie zawsze lepiej od rywali. Również jego szczęka jest niezwykle mocna. Potrafi on przyjąć bardzo dużo.

Stipe Miocic: 'I think about retirement after every fight,' but ...

Przebieg walki:

Nie jest tajemnicą, że obaj zawodnicy znają się na wylot. Biorąc pod uwagę również ich wiek nie wydaję mi się aby wprowadzili do swojego stylu jakieś drastyczne zmiany. Od początku trwania walki podejdą do siebie z dużym szacunkiem. Myślę, że dobrym pomysłem dla pretendenta było by okopywanie wykrocznej nogi mistrza co ograniczy jego ruchomość. Miocic będzie chciał z dystansu karcić Cormiera ciosami prostymi i na pewno po raz kolejny spróbuje zaatakować korpus Cormiera. “DC” będzie musiał być bardzo ostrożny. Nie ukrywał, że tym razem zobaczymy więcej elementów zapaśniczych, i tak też mi się wydaję. Może nie od razu, lecz z biegiem trwania  walki Cormier sięgnie po swoje zaplecze zapaśnicze. Myślę również, że Daniel w tej walce nastawia się na wygranie jej decyzją sędziów i do tego będzie dążył. Stipe natomiast będzie chciał upolować swojego rywala. Na początku trwania pojedynku nie wiedze zbyt dużego zagrożenia dla Amerykanina, lecz z biegiem czasu będzie musiał być coraz bardziej ostrożny. Nie ukrywam również, że bardzo prawdopodobnym scenariuszem jest zwycięstwo Chorwata przez TKO. Myślę jednak, że Cormier wyciągnie wnioski z ostatniego starcia. Oczywiście spodziewam się, że będzie miał kryzysowe momenty. Główną rolę może tu odegrać właśnie baza zapaśnicza, lecz nie może się “DC” w niej zatracić, gdyż pochłania ona dużo kondycji. Jednak z uwagi na mniejszą wagę pretendenta uważam, że będzie miał nieco więcej paliwa w baku co pozwoli mu wygrać tę walkę przez decyzję.

Predykcja: Daniel Cormier przez decyzję 55% do 45%

 

 

 

 

“Chce walki z Cormierem”- Stipe Miocic gotowy na trylogie z Danielem Cormierem!

Stipe Miocic zaprzecza spekulacją jakoby unikał walki z Cormierem. Chorwat opublikował na swoim twitterze wpis w którym zapewnia, że gdy tylko jego klub zostanie otwarty, rozpocznie przygotowania do walki.

W ostatnim czasie Daniel Cormier bardzo aktywnie wyzywa aktualnego mistrza kategorii ciężkiej do walki. Chorwat poinformował, że na ten moment nie skupia się na walkach lecz zamierza pomóc ludziom dotkniętym epidemią COVID 19.

Ta decyzja spotkała się z dużą dezaprobatą ze strony prezydenta UFC Dany White’a, który zasugerował, że jeżeli Stipe nie stawi się na pojedynek z Cormierem, zostanie pozbawiony pasa:

„Widziałem ostatnio wywiad ze Stipe, w którym powiedział:„ Na świecie dzieją się teraz ważniejsze rzeczy, walki będzie zawsze można stoczyć później”. To nieprawda. „Biznes walk nie będzie tutaj wiecznie. Gdy jesteś profesjonalnym sportowcem, masz bardzo krótki czas. Mam więc nadzieję, że wkrótce uda nam się doprowadzić do ponownej walki Stipe z Cormierem i rozkręcić dywizję wagi ciężkiej.”

Stipe Miocic opublikował wpis na swoim twitterze, w którym zapewnił, że nigdy nie uciekał od walki z Cormierem i gdy tylko kluby MMA zostaną otwarte, rozpocznie przygotowania do walki:

Chcę walczyć z DC. Ta część rywalizacji się wydarzy. Dam ludziom to, co chcą zobaczyć. Moi menadżerowie pracują nad datami z UFC. Teraz robię to, co gubernator sugeruje i czekam jako pierwszy na kolejne wytyczne. Nie mogę sam kontrolować globalnej pandemii.”

“Mój główny trener nie może otworzyć teraz klubu, bo prawo mu na to nie pozwala. Nie robię więcej niż to, do czego mam prawo. Ohio jest pod obostrzeniami do 29 maja. Kiedy kluby zostaną otwarte, to wtedy zaczniemy obóz przygotowawczy. Łatwe i proste. Nigdy nie uciekałem od żadnej walki. Nigdy nie odrzuciłem żadnego pojedynku i nie zamierzam odrzucać.”