Mateusz Gamrot poznał kolejnego rywala!

‘Gamer’ (19-1) 18 grudnia zawalczy z rankingową „ jedenastką” – Diego Ferreirą (17-4).

Potwierdziło się zestawienie, o którym kilka dni temu poinformował niedoszły rywal Brazylijczyka – Grant Dawson (17-1-1). Starcie ogłosił portal MMA Junkie.

Mateusz Gamrot jest w federacji UFC na fali wznoszącej. W swoim debiucie po kontrowersyjnej decyzji uległ niejednogłośnie Guramowi Kutateladze (12-2). Po niefortunnej porażce odbudował się dwoma zwycięstwami. Najpierw rozprawił się z Scottem Holtzmanem (14-5), nokautując go w drugiej rundzie. Kolejno poddał weterana UFC – Jeremy’ego Stephensa (28-19), najszybszą kimurą w historii federacji. ‘Gamer’ w swoim każdym występie pod szyldem amerykańskiego giganta był nagradzany bonusem.

Diego Ferreira swoich ostatnich występów nie może zaliczyć do udanych. Brazylijczyk zbudował aktualnie serię dwóch porażek z rzędu. 6 czerwca 2021 uległ Beneilowi Dariushowi (21-4-1) przez niejednogłośną decyzję sędziowską. Następnie poniósł porażkę z rąk Gregora Gillespie (14-1). Amerykanin znokautował go w drugiej rundzie.

Trzy walki Gamrota w 2021 roku?!?

Rozpędzony dwoma zwycięstwami Polak nie zamierza zwalniać tempa i chce stoczyć pojedynek pod koniec obecnego roku.

W ostatni weekend fenomenalnie dysponowany ‘Gamer’ błyskawicznie rozprawił się z weteranem UFC – Jeremym Stephensem. Poznaniak już na początku pierwszej rundy poddał kimurą swojego rywala. Polak dopisał kolejne wielkie nazwisko do swojego rekordu, co pozwala mu myśleć o bataliach z czołową piętnastką wagi lekkiej UFC.

Gamrot wyznał, że potrzebuje kilku miesięcy odpoczynku i jest chętny na stoczenie pojedynku pod koniec roku.

Teraz potrzebuję chwili odpoczynku, dwa miesiące temu walczyłem ze Scottem Holtzmanem, teraz walczyłem z Jeremym. Muszę odpocząć, spędzić trochę czasu z rodziną. Myślę, że najlepszą datą na powrót będzie końcówka roku, może grudzień. W grudniu mam urodziny więc zrobię sobie prezent.