Texiera vs Reyes i Janek vs Jon! Takie wieści płyną do nas z USA!

Nieoficjalnie Jose Youngs na swoim twitterze poinformował, że UFC pracuje nad zestawieniem Glovera Texiery z Reyesm. A to oznacza, że kolejnym pretendentem do pasa będzie Jan Błachowicz!

Glover Texiera podczas wczorajszej gali UFC Fight Night 171 w Main Evencie znokautował Anthonego Smitha. Popularny “Lionheart” jest sklasyfikowany na 4 miejscu rankingu wagi ciężkiej, więc możliwe, że ta wygrana bardzo zbliży Texiere do ponownej walki o tytuł.

Na swoim twitterze Jose Youngs opublikował bardzo ciekawy wpis, w którym sugeruje, że Dana White pracuję nad zestawieniem Dominicka Reyesa z Gloverem Texierą, co oznacza, że na ten moment jedynym pretendentem do pasa zostaje Polak Jan Błachowicz:

„Dana White myśli nad  pojedynkiem o miano pretendenta pomiędzy Reyesem a Teixeirą. Zakładam, że to oznacza, iż jest przychylny zestawieniu Jona Jonesa z Janem Błachowiczem.”

Pozostaje nam czekać na oficjalne informacje i mieć nadzieję, że następnym pretendentem do pasa będzie Jan Błachowicz.

Doniesienia: Krzysztof Jotko wraca do klatki UFC!!!

Jeden z najlepszych zawodników kategorii średniej w Polsce, Krzysztof Jotko (21-4, 8-4 UFC) powróci do klatki największej organizacji na świecie po prawie rocznej przerwie.

Według portalu MMAJunkie.com walka, która pierwotnie była zaplanowana na 11 kwietnia na gale UFC on ESPN+ 30, pomiędzy Erykiem Andersem (13-4), a Krzysztofem Jotko (21-4) ma odbyć się na gali 16 maja Jacksonville.

Eryk “Ya Boy” Anders do UFC wchodził jako niepokonany zawodnik, a w federacji zadebiutował na UFC on FOX 25 pokonując Rafaela Natala przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie. W UFC mierzył sie m.in z Thiago Santosem, Lyoto Machidą oraz Khalilem Rountree. Obecnie znajduje się na fali dwóch wygranych z rzędu, pokonując w ostatnim pojedynku Geralda Meerschaerta przez niejednogłośną decyzję sędziów.

Krzysztof Jotko w największej organizacji na świecie miał okazję zmierzyć się z obecnym mistrzem KSW Scottem Askhamem. Dla UFC stoczył już 12 pojedynków, obecnie posiada passę dwóch wygranych z rzędu. Ostatni pojedynek stoczył na UFC 240, pokonując przez niejednogłośną decyzję sędziów Marca-Andre Barriaulta.

“Rozkręcam się w całej grze medialnej”- Jan Błachowicz o ostatniej “przepychance” z Jonesem!

W grze o tytuł następnego pretendenta do pasa kategorii półciężkiej obecnie znajduję się dwóch zawodników. Jan Błachowicz oraz Dominick Reyes. Ten drugi ma już za sobą walkę z mistrzem. Na przestrzeni pięciu rund stoczył niezwykle wyrównaną walkę z Jonem. Mimo to musiał uznać wyższość “Bonesa”, lecz wielu ludzi w tej walce widziało zwycięstwo Reyesa. Ten pojedynek wzbudził bardzo wiele kontrowersji i nawet sam prezydent UFC Dana White zapowiedział, że będzie dążył do ponownego zestawienia Jona z Reyesem.

Inne spojrzenie na całą sytuacje ma obecny mistrz, który ewidentnie nie garnie się do rewanżu z “Devastatorem”. Na swoim instagramie ogłosił, że w następnej walce chciałby podjąć Jana Błachowicza, prześmiewczo sugerując “Rozdziewiczenie kogoś z Polski”

Jan Błachowicz również w bardzo oryginalny sposób odpowiedział “Bonesowi”, sugerując wsadzenie pięści mistrzowi w dość nieprzyzwoite miejsce.

W wywiadzie z Andrzejem Kostyrą Janek wypowiedział się więcej na temat ostatnich wpisach oraz o medialnej konfrontacji z Jonem:

– On też użył takiego zwrotu, że chce mnie rozdziewiczyć. Tak że to jest taka gra słów. Tu mi zrobił robotę, dobrze się to wszystko odbiło. Ale to jest taka gierka słów. Wiadomo, że ja będę używał swoich pięści, żeby go po prostu znokautować.

Polak dodał także, że coraz lepiej wychodzi mu medialne prowokowanie mistrza:

– Rozkręcamy się pomalutku w tej całej grze medialnej. Szkolę cały czas angielski, więc myślę, że będzie to procentować i będzie coraz lepiej.

“On jest potworem”- Renato “Moicano” o Mateuszu Gamrocie

“Moicano” jest jednym z najlepszych zawodników wagi lekkiej UFC. Podczas ostatniej gali UFC Fight Night 170 zaliczył bardzo efektowne zwycięstwo, bo już w 44 sekundzie pierwszej rundy poddał Damira Hadzovicia. Renato na co dzień trenuje z Mateuszem Gamrotem w jednym z najlepszych klubów na świecie American Top Team.

Podczas emisji Octagon Live mogliśmy posłuchać wywiad z “Moicano”, który w bardzo pochlebnych słowach wypowiedział się o “Gamerze”:

„On jest potworem, naprawdę. Jest jednym z najlepszych grapplerów z którymi miałem okazję trenować. I tak jak mówiłem, niezwykle ciężko pracuje. Czasami ludzie chcą trenować ze mną ale ja lubię twardą pracę. Niektórym tego brakuje. Mateusz? Potwór. Zawsze trenujemy ciężko a następnego dnia on przychodzi i chce więcej i więcej. Ja bywam zmęczony a on dalej chce to robić. To motywujące. To potwór. Polscy zawodnicy tacy są. Joanna też. Bardzo lubię jak trenują z nami w klubie”

Zapytany jak widzi Mateusza Gamrota, Renato nie miał wątpliwości, że Mateusz mógłby namieszać nawet w najlepszej dziesiątce zawodników wagi lekkiej UFC:

„Oczywiście, że jest na poziomie UFC. Myślę, że może walczyć z czołową dziesiątką UFC. Jest bardzo dobry, jest niepokonany, jest mistrzem KSW. Nie wiem dlaczego jeszcze go nie ma w UFC.”

 

 

Historia polskiego MMA

Historia polskiego MMA

Wiele ludzi uważa, że początkiem MMA w naszym kraju była pierwsza gala KSW, lecz historia polskich mieszanych sztuk walki sięga kilka lat wcześniej.

 

W 2000 roku odbyła się walka pomiędzy Karolem Matuszczakiem a Tomaszem Jamrozem o Mistrzostwo Polski w Wolnej Walce, którą przez duszenie zza pleców w pierwszej rundzie wygrał ten pierwszy. Walka ta przez niektórych nie jest uważana za pierwszą w historii MMA ze względu na okrojone zasady walki.

Ci, którzy nie uznają walki Matuszczaka z Jamrozem za pierwszą w polskim MMA mówią, że oficjalna historia polskich mieszanych sztuk walki zaczęła się po zorganizowaniu przez znanego nam dobrze trenera Mirosława Oknińskiego walki w której udział wzięli Grzegorz Jakubowski oraz Temistokles Teresiewicz. Walka odbyła się 10 października 2002 roku podczas targów kulturystycznych Body Show w Warszawie i zakończyła się remisem.

W roku 2005 świat MMA obiegła informacja, że Paweł Nastula- olimpijczyk, judoka, zawalczy w największej organizacji na świecie, czyli PRIDE. Dnia 26 czerwca odbył się nieudany debiut Polaka, po niespełna 9 minutach walki Antonio Rodrigo Nogueira pokonał Nastulę. Judoka stoczył w japońskiej organizacji jeszcze trzy pojedynki w których raz wygrał i dwa razy przegrał, z Aleksandrem Emelianenko oraz Joshem Barnettem. Po porażce z Amerykaninem Paweł został zwolniony z PRIDE, ponieważ został złapany na dopingu. Potem walczył na KSW m.in. Przeciwko Mariuszowi Pudzianowskiemu oraz Karolowi Bedorfowi.

Rok 2007 również był bardzo ważny dla polskiego MMA. Wtedy to, pierwszy Polak, Tomasz Drwal, został zakontraktowany przez UFC, która po wchłonięciu PRIDE stałą się największą organizacją na świecie. Drwal zadebiutował 8 września tego samego roku w walce z niepokonanym wówczas Thiago Silvą. Polak niestety przegrał w drugiej rundzie pojedynku. Ostatecznie w UFC uzyskał rekord 3 zwycięstw i 3 porażek.
Kolejnym Polakiem w UFC był Maciej Jewsztuszko, który po wchłonięciu przez amerykańską organizację WEC został zawodnikiem największej organizacji. Jednak epizod Maćka w UFC nie trwał zbyt długo, bowiem stoczył tylko jedną- przegraną walkę na UFC 127.

Jednak cofnijmy się do roku 2004. Odbyła się wtedy pierwsza gala KSW. Odbyła się w hotelu Mariott w Warszawie 27 lutego. Pierwszy i historyczny turniej KSW wygrał teraźniejszy komentator gal, Łukasz ,,Juras’’ Jurkowski.
Na początku istnienia organizacji Kawulski wraz z Lewandowskim zwerbowali późniejsze gwiazdy polskiego, lecz nie tylko MMA. W pierwszych latach KSW dostrzegło takich zawodników jak chociażby Jan Błachowicz, który jest prawdopodobnie głównym pretendentem do walki o pas wagi półciężkiej UFC.

Historia KSW jest długa, ale warto wspomnieć o gali na narodowym która pod względem frekwencji była jedną z największych gal MMA w historii tego sportu. KSW 39: Colosseum przyciągnęło na Stadion Narodowy blisko 58 tys. Osób. Na tej gali zadebiutował Damian Janikowski, poznaliśmy dwóch nowych mistrzów: Marcina Różalskiego w wadze ciężkiej, Klebera Koike Erbsta w wadze piórkowej oraz Ariane Lipski w wadze muszej kobiet. W walce wieczoru zmierzyli się Mamed Khalidov z Borysem Mańkowskim, wygrał ten pierwszy przez decyzję.

Dzieje Polaków w UFC nie kończą się na wspomnianych Drwalu, Jewtuszce czy Błachowiczu. Bezwzględnie najlepszą karierę w UFC ma Joanna Jędrzejczyk która w 2015 roku w Dallas zwyciężając z Carlą Esparzą zdobyła pas UFC jako pierwsza Polka w historii. Pas obroniła 5 razy, po czym przegrała dwukrotnie z Rose Namajunas. Asia 7 marca tego roku próbowała odebrać pas Chince Weili Zhang, lecz niestety po pięciorundowym boju Polka przegrała fniejednogłośną decyzją sędziów. Zdaniem wielu była to najlepsza walka w historii MMA kobiet, a niektórzy twierdzą, że w całej historii MMA nie było tak świetnej walki. Kilku Polaków przewijało się przez UFC, lecz jak dotychczas w UFC mamy 10 Polaków w największej organizacji na świecie a są to: Marcin Tybura, Adam Wieczorek, Jan Błachowicz, Michał Oleksiejczuk, Marcin Prachnio, Krzysztof Jotko, Oskar Piechota, Bartosz Fabiński, Joanna Jędrzejczyk oraz Karolina Kowalkiewicz. Aktualnie bardzo głośno mówi się o tym, że Mateusz Rębecki, jak i Gamrot są blisko dołączenia do UFC.

“Napisałam do Dany White’a, że chcę kolejną walkę”- Joanna Jędrzejczyk o planach na kolejne starcie

Podczas ostatniej numerowanej gali UFC 248, Joanna Jędrzejczyk stoczyła fenomenalną, a zarazem niezwykle wyrównaną walkę z Weili Zhang. Po 5-cio rundowej walce, Polka musiała uznać wyższość Chinki. Sam pojedynek został uznany za walkę wieczoru, a niektórzy twierdzili, że było to najlepsze starcie w historii kobiecego MMA.

Joanna po walce zapowiadała, że czeka ją dłuższa przerwa od startów w MMA:

„Kilka tygodni po walce wciąż myślałam, że zrobię sobie 12-miesięczną przerwę, ale kilka dni temu napisałam do Dany White’a wiadomość, że chcę kolejną walkę.

Polka nie zamierza zwalniać tempa. W wywiadzie dla MMAjunkie, zdradziła, że nie chce długo odpoczywać i już wkrótce zobaczymy ją ponownie w oktagonie UFC:

„Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam dać ludziom to, czego chcą. Przez cały obóz dawałam z siebie wszystko i przez kilka tygodni przeszłam piekło. To była prawdopodobnie jedna z najlepszych moich walk w karierze, ale jestem dumna z każdej jednej. To jednak byłą wojna. Wiem, że udzie chcą zobaczyć rewanż i ja też tego chcę.”

Joanna nie ukrywa, że głównym powodem dla której chce szybko powrócić i stoczyć rewanżową walkę, są duże pieniądze:

“Chcę wielkich pieniędzy, do tego dążę. Ta walka zrobi wielką kasę i chcę, by kawałek z tego tortu przypadło też mi. To wielkie starcie. Nie byłyśmy główną walką, ale stoczyłyśmy piekielne starcie. Ludzie uwielbiają to oglądać. To wielka rzecz, a takie są doceniane.”

Co sądzicie na temat potencjalnego rewanżu Joanny z Weili?

 

 

Bartosz Fabiński wystąpi na gali Cage Warriors 113

Mimo anulowania walki z Shavkatem Rakhmonovem (12-0) na UFC w Londynie, Bartosz Fabiński (14-3) zawalczy w ten weekend. Jak poinformował portal mmafighting.com, Polak zmierzy się z Darrenem Stewartem (11-4) podczas gali Cage Warriors 113, która również odbędzie się w stolicy Wielkiej Brytanii.

Taki zwrot akcji jest spowodowany tym, że UFC nawiązało współpracę z Cage Warriors. Przez co brytyjska organizacja zdecydowała się zestawić pojedynki z udziałem zawodników UFC na swoją galę, która odbędzie się w piątek, na stadionie O2 Indigo w Londynie, bez udziału publiczności. 

Warto dodać, że starcie odbędzie się w limicie kategorii średniej, a nie półśredniej, w której Bartosz walczy na co dzień. 

 

 

 

Wyniki UFC 248: Udane obrony pasów w wykonaniu Adesanyi i Zhang

W walce wieczoru gali UFC 248 Israel Adesanya wygrał decyzją sędziów. Natomiast w co- main evencie Weili Zhang obroniła pas mistrzyni UFC w wadze słomkowej pokonując po bardzo wyrównanej walce Joannę Jędrzejczyk.

 

Pełne wyniki gali UFC 248  z udziałem Joanny Jędrzejczyk:

 

WALKA WIECZORU:

– Pojedynek o pas mistrza UFC w wadz
185 lb: Israel Adesanya (19-0) vs Yoel Romero (13-5) przez jednogłośną decyzję sędziów

 

KARTA GŁÓWNA:
115 lb: Weili Zhang (21-1) pok. Joanna Jędrzejczyk (16-3) przez niejednogłośną decyzję sędziów (47-48, 48-47, 48-47)
155 lb: Beneil Dariush (18-4-1) pok. Drakkar Klose (11-2-1) przez KO (prawy sierpowy), runda 2, 1:00
170 lb: Neil Magny (22-7) pok. Jingliang Li (17-6) przez jednogłośną decyzję sędziów
170 lb: Alex Oliveira (21-8) pok. Max Griffin (15-8) przez niejednogłośną decyzję (28-29, 29-28, 29-28)

KARTA WSTĘPNA:
135 lb: Sean O’Malley (11-0) pok. Jose Alberto Quinones (8-4) przez TKO (kopnięcie na głowę + ciosy), runda 1, 2:02
155 lb: Mark O. Madsen (10-0) pok. Austin Hubbard (11-4) przez jednogłośną decyzję sędziów
185 lb: Rodolfo Vieira (7-0) pok. Saparbeg Safarov (9-3) przez poddanie (duszenie trójkątne), runda 1, 2:58
185 lb: Gerald Meerschaert (31-12) pok. Deron Winn (6-2) przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 3, 2:13

KARTA PRZEDWSTĘPNA:
145 lb: Giga Chikadze (9-2) pok. Jamall Emmers (17-5) przez niejednogłośną decyzję sędziów (28-29, 29-28, 29-28)
135 lb: Danaa Batgerel (8-2) pok. Guido Cannettiego (8-5) przez KO, runda 1, 3:01

 

[WIDEO] UFC 248 – wyniki ważenia

Wyniki ważenia przed galą UFC 248. Prawie wszyscy uczestnicy gali wypełnili limity wagowe. Jedyną zawodniczką, która nie zrobiła wagi jest Emily Whitmire. 

 

Walka wieczoru:

– Pojedynek o pas mistrzowski UFC w wadze średniej

185 lbs.: Israel Adesanya (184.5) vs. Yoel Romero (185)

 

Karta główna:

– Pojedynek o pas mistrzowski UFC w wadze słomkowej kobiet

115 lbs.: Weili Zhang (115) vs. Joanna Jedrzejczyk (115)
155 lbs.: Beneil Dariush (156) vs. Drakkar Klose (156)
170 lbs.: Li Jingliang (171) vs. Neil Magny (171)
170 lbs.: Max Griffin (170.5) vs. Alex Oliveira (171)

 

Karta wstępna:
135 lbs.: Sean O’Malley (135.5) vs. Jose Quinonez (135.5)
155 lbs.: Austin Hubbard (154.5) vs. Mark Madsen (156)
185 lbs.: Saparbek Safarov (186) vs. Rodolfo Vieira (186)
185 lbs.: Gerald Meerschaert (185) vs. Deron Winn (185.5)
115 lbs.: Polyana Viana (116) vs. Emily Whitmire (117,5)*
145 lbs.: Jamall Emmers (145.5) vs. Giga Chikadze (146)
135 lbs.: Danaa Batgerel (136) vs. Guido Cannetti (135.5)

 

*Emily Whitmire nie zrobiła wagi za co została ukarana odjeciem 30 % wynagrodzenia