Walka byłych pretendentów nadchodzi- Costa vs. Vettori!

Dwóch byłych pretendentów do pasa kategorii średniej – Paulo Costa (13-1) i Marvin Vettori (17-4-1) zmierzą się 23 października na gali UFC Fight Night.

W swoich ostatnich walkach obaj Panowie skrzyżowali rękawice z mistrzem kategorii do 84 kg – Israelem Adesanya (21-1).

Popularny „The Eraser” we wrześniu 2020 roku, po całkowitej dominacji, przegrał już w drugiej rundzie przez TKO z mistrzem, a niecałe dwa miesiące temu swoją szanse dostał Włoch. Nie zdołał jednak jej wykorzystać i po pięciu rundach pojedynku przegrał z Adesanya jednogłośną decyzją sędziów.

 

Marvin Vettori nawołuje do walki z Paulo Costą!

Po przegranej batalii z Israelem Adesanyą (21-1), Włoch wskazał swojego kolejnego, potencjalnego rywala.

Walka wieczoru UFC 263 od początku do końca przebiegała pod dyktando Nigeryjczyka. Zawodnik bardzo dobrze odrobił pracę domową po porażce z Janem Błachowiczem (28-8). Jego defensywa zapaśnicza mocno się rozwinęła, przez co Vettori był bezradny.

Zajmujący trzecie miejsce w rankingu Włoch po swoim ostatnim pojedynku wyzwał  do walki zawodnika okupującego wyższą lokatę – Paulo Costę (13-1).

Jeśli mam być szczery, to chciałbym zniszczyć tego pijaka, który nie potrafi nawet przestać pić – Borrachinhę. Na pewno chciałbym trzepnąć tego gościa. Mam wrażenie, że nie jest do końca zdrowy na umyśle. Nie wiem, jakie ma plany, ale jeśli wyszedłby do walki, na pewno chciałbym zlać kolesia.

Costa wypadł. Nowy rywal Cannoniera!

Paulo Costa wypada. Jared Cannonier poznał nazwisko nowego rywala. Będzie nim Kelvin Gastelum.

W  Main Evencie gali UFC Fight Night, zapowiedzianej na 21 sierpnia, w walce wieczoru mieli zmierzyć się Paulo Costa (13-1) oraz Jared Cannonier (13-5). Niestety Brazylijczyk wycofał się z walki. Na ten moment przyczyny nie są znane.

Nowym rywalem popularnego „The Killa Gorilla” będzie zwycięzca 17 edycji programu „The Ultimate Fighter” – Kelvin Gastelum (16-7). Panowie w swoich ostatnich walkach zmierzyli się z byłym mistrzem kategorii średniej – Robertem Whittakerem (23-5). Obaj przegrali jednogłośną decyzją sędziowską.

PB

Starcie na szczycie kategorii średniej walką wieczoru jednej z sierpniowych gal UFC!

Zestawienie między Paulo Costą (13-1), a Jaredem Cannonierem (13-5) planowane jest na 21 sierpnia.

O pojedynku poinformował sternik UFC – Dana White na antenie ESPN. Obaj zawodnicy znajdują się w czołówce dywizji średniej i są po porażkach.

Paulo Costa w swoim ostatnim starciu po raz pierwszy w zawodowej karierze musiał uznać wyższość swojego rywala. Przegrana Brazylijczyka miała miejsce podczas walki mistrzowskiej na UFC 253. Świetnie dysponowany Israel Adesanya (20-1) totalnie zdominował przeciwnika i zwyciężył przez TKO w drugiej rundzie. Przed tą porażką, ‘Borrachinha’ pokonywał zawodników takich jak Yoel Romero (13-5), Uriah Hall (17-9) czy Johny Hendricks (18-8).

Jared Cannonier po zmianie kategorii na średnią był na fali trzech zwycięstw z rzędu. Po świetnej passie przyszła pora na pierwszą porażkę w nowej dywizji. Jego pogromcą był Robert Whittaker (23-5). Australijczyk przeważał przez całe starcie i zwyciężył przez jednogłośną decyzję sędziowską.

Paulo Costa wycofał się z walki z Robertem Whittakerem!

Niestety walka Paulo Costy z Robertem Whittakerem, która miała się odbyć 17 kwietnia nie dojdzie do skutku. Jak możemy się dowiedzieć z portalu mmafighting.com, powodem jest choroba Brazylijczyka, która uniemożliwia mu wystąpienie na gali.

Na ten moment nie wiadomo, czy UFC znajdzie zastępstwo dla Whittakera, czy też przełoży niedoszły main event na inny termin. Z doniesień medialnych możemy się dowiedzieć, że jedną z opcji jest przeniesienie walki na galę pierwszego lub ósmego maja.

Costa w tej walce miał wrócić na ścieżkę zwycięstw po pierwszej porażce w karierze z Israelem Adesanyą. Wcześniej wyśrubował rekord 13 wygranych pojedynków. Pokonywał m.in. Yoela Romero czy Uriaha Halla.

Whittaker chciał zaliczyć trzecią wygraną z rzędu po utracie pasa w starciu z Adesanyą w 2019 roku. W ubiegłym roku stoczył dwa pojedynki i w obu jego ręka wędrowała w górę po jednogłośnych decyzjach.

 

Szokujące zachowanie Paulo Costy przed walką mistrzowską!

Brazylijczyk na łamach portalu MMAfighting.com wyznał, że przed walką z Adesanyą wypił butelkę wina przed snem.

Jak tłumaczy zawodnik powodem takiego zachowania była chęć szybszego zaśnięcia zaburzona skurczami nóg. ‘Borrachinha’ twierdzi, że jego dyspozycja tamtego dnia wynosiła 10% – 20% optymalnej formy. Zawodnik po raz kolejny usprawiedliwia swoją przegraną w mediach, tym razem winowajcą jest alkohol. Owe starcie o pas kategorii średniej zwyciężył Nigeryjczyk przez TKO w drugiej rundzie. Za sprawą ‘Stylebendera’, Brazylijczyk musiał dopisać pierwszą porażkę do swojego rekordu.

Byłem trochę pijany w trakcie walki, możliwe, że to był kac. Nie mogłem spać z powodu skurczu nóg. Pamiętajcie, że ta walka odbyła się o godzinie 9 czasu lokalnego. Musieliśmy wstać o 5, żeby się przygotować, rozciągnąć, zawinąć ręce. UFC nakazało pobudkę o 5 i transport na arenę walk. A ja nie spałem do 2:30. To był mój błąd, bo próbowałem zasnąć i zacząłem pić wino. Nie obwiniam nikogo o to, bo sam zdecydowałem o tym piciu. Chciałem zasnąć, bo wcześniej nie spałem przez 24 godziny. W pokoju miałem dużo wina. Wypiłem szklankę, by stracić przytomność i zasnąć. Nie zasnąłem, więc wypiłem drugą. Nie zadziałało. Wypiłem pół butelki i dalej miałem problem. Później, już w walce odczułem to picie.

Oto przebieg wrześniowego pojedynku:

Czy dojdzie do walki o pas tymczasowy wagi średniej w UFC?

Pojedynek zaproponował menadżer Paulo Costy (13-1), jego podopieczny miałby się zmierzyć z Robertem Whittakerem (22-5).

Po oficjalnym ogłoszeniu starcia między Janem Błachowiczem (27-8) a Israelem Adesanyą (20-0) o pas kategorii półciężkiej głos zabrał Wallid Ismail. Zdaniem menadżera Brazylijczyka powinno dojść do pojedynku o pas tymczasowy w kategorii średniej. Walka o złoto w półciężkiej odbędzie się 6 marca, więc minie blisko pół roku bez obrony mistrzostwa kategorii średniej przez Nigeryjczyka. Uwzględniając obóz przygotowawczy do kolejnej walki (po marcowym starciu) Adesanya nie stanie do obrony pasa kategorii średniej przez około rok. Według Ismaila zestawienie Whittakera z Costą ma sens pod względem biznesowym jak i rozwoju kategorii średniej. Obaj zawodnicy są dwoma pierwszymi numerami w rankingu.

To najlepsze starcie w wadze średniej. Numer jeden przeciwko numerowi dwa. Gdy „Borrachinha” wygra ten pojedynek, wyobraźcie sobie ile PPV sprzedałby jego rewanż z Adesanyą. To jest biznes. Borrachinha i Adesanya naprawdę się nienawidzą. Nie można doprowadzić do tego, żeby kategoria była w bezruchu, dlatego trzeba zrobić walkę o pas tymczasowy. Dla UFC to świetne rozwiązanie. Costa vs Whittaker sprzeda się dobrze, a unifikacja pasów również.

Paulo Costa w 2020 roku przegrał walkę z Adesanyą, lecz przedtem był dominatorem w kategorii średniej utrzymując nieskazitelny rekord. Robert Whittaker po utracie pasa zwyciężył w 2020 roku dwukrotnie. Jego ręka szła w górę po zwycięstwach przez jednogłośne decyzje nad Darrenem Tillem (18-3-1) oraz Jaredem Cannonierem (13-5).

Dana White zainteresowany starciem na szczycie wagi średniej UFC!

Właściciel najlepszej organizacji na świecie Dana White, zainteresowany potencjalną walka Marvina Verottiego (16-4) z Paulo Costa (13-1).

 

Pomysł tego zestawienia powstał w czasie wywiadu „The Italian Dream’a” po walce z Jackiem Hermassonem. Włoch wygrał tę walkę na punkty tym, samym zbliżył się do ścisłej czołówki wagi średniej. Verotti jest na fali 4 zwycięstw i po przegranej z aktualnym mistrzem wagi średniej Israelem Adesanyą (20-0).  Paulo Costa do walki z mistrzem był niepokonany, później w jego rekordzie została dopisana porażka. Zwycięstwo Włocha otworzyło by mu drogę do rewanżu z Adesanyą, a zarazem pojedynek miałby na szali pas mistrzowski. Czy dojdzie do tej wali przekonamy się po nowym roku, niewątpliwie walka byłaby prawdziwą walka wieczoru, dwóch wojowników z krwi i kości.

Dana White wypowiedział się w ten sposób:

“I love that fight. Love it,” – w skrócie chciałbym tej walki, podoba mi się to.

Chociaż White wyraził zainteresowanie, ostrzegł media i fanów, że nie oznacza to, że walka zostanie zarezerwowana. Nigdy tego nie robi podczas „fight night”. Ale jeżeli już są takie głosy i jeden z zawodników jest zainteresowany, to prawdopodobnie zobaczymy tą walkę na którejś z gal w 2021 roku.

 

Robert Whittaker nie jest zainteresowany pojedynkiem z Paulo Costą. Chce walczyć wyłącznie o pas

Czołowy zawodnik wagi średniej nie jest zainteresowany innym starciem niż o pas i walka z Israelem Adesanyą jest jedynym logicznym wyjściem. 

,,The Reaper” w rozmowie z MMA Junkie wypowiedział się na temat potencjalnej walki z Paulo Costą

,,Jedyną logiczną opcją dla mnie jest walka z Izzym. Jestem numerem jeden w rankingach od dwóch walk w ostatnich czterech, pięciu miesiącach. Paulo Costa dopiero co przegrał walkę o pas. Jedyną walką jaką jestem teraz zainteresowany to starcie z Adesanyą. Ciężko jest mi myśleć o innym zestawieniu niż to.”

Whittaker powrócił po nokaucie jaki zaserwował mu Adesanya 25 lipca tego roku. Pokonał wówczas Darrena Tilla jednogłośną decyzją sędziów. W ostatniej walce Australijczyk pewnie pokonał na punkty Jareda Cannoniera na gali UFC 254.

Costa w mocnych słowach o zachowaniu Adesanya po walce! (VIDEO)

 

Paulo Costa (13-1) zabrał głos w sprawie kontrowersyjnego zachowania Israela Adesanya (20-0) po przerwanej walce przez sędziego. 

Podczas minionej gali UFC 253 oglądaliśmy dwie walki mistrzowskie, jedną z nich była walka Israela Adesanya z Paulo Costą. Pojedynek nie trwał pełnego dystansu, bo już w drugiej rundzie aktualny mistrz wagi średniej znokautował pretendenta. Najpierw Nigeryjczyk trafił lewym sierpowym, a później dokończył swojego dzieła ciosami w parterze, zmuszając sędziego do przerwania walki. Wszystko byłoby ok, gdyby nie zachowanie Israela, zaraz po skończeniu starcia, w którym 31-letni zawodnik okazał całkowity brak szacunku do swojego przeciwnika:

Głos w tej sprawie zabrał sam pokrzywdzony, Paul, który potępia takie zachowanie i liczy na rewanż z obecnym mistrzem:

„Chciałbym odnieść się do zachowania tego ludzkiego śmiecia po naszej walce. Gdy byłem w klatce nie zwróciłem na to uwagi, ale zobaczyłem później. Zdecydowanie tego nie pochwalam. Dla mnie to teraz sprawa osobista i nikt mnie nie zatrzyma”