Dwóch reprezentantów Polski wystąpi na gali Enfusion 104 w Abu Dhabi

Jedna z czołowych światowych organizacji kickboxingu, Enfusion ogłosiła występ dwóch Polaków – Łukasza Pławeckiego oraz Patryka Radonia na gali z numerem 104, która odbędzie się 12 listopada w Etihad Arenie w Abu Dhabi

 

Aktualny mistrza organizacji HFO w wadze lekkiej, Patryka Radonia czeka dość ciężkie wyzwanie. Przeciwnikiem pochodzącego z Bełchatowa zawodnika będzie były mistrz organizacji Enfusion w wadze piórkowej Marokańczyk, Mohammed Boutasaa.

 

Natomiast na karcie wstępnej Enfusion Talents zawalczy Łukasz Pławecki, który ostatni pojedynek toczył we wrześniu 2020 roku. Rywalem doświadczonego „Boom Boom” będzie Soufiane El Ballouti.

 

Kartę główną będzie można oglądać od 20:00 polskiego czasu na stronie i aplikacji sport.tvp.pl i być może na antenie TVP Sport. Karta wstępna będzie transmitowana przez Fightklub od godziny 18:00.

HFO Solpark: Łukasz Pławecki obronił tytuł mistrzowski ISKA [WYNIKI GALI]

Kolejna efektowna gala HFO przeszła do historii. Tym razem widzowie zobaczyli 10 pojedynków, w tym 7 na karcie głównej transmitowanej przez TVP Sport. Nie zawiódł Łukasz Pławecki, który po twardym pojedynku wieczoru pokonał Michalisa Manolego przez jednogłośną decyzję. Przybysz z Cypru postawił się jednak “Boom Boomowi” przede wszystkim przez specyficzny styl walki.

 

Manoli to zawodnik wywodzący się z muay thai przez pięć rund bazował na kopnięciach (głównie midach) oraz kolanach w zwarciu. Pławeckiemu nie pozostało nic innego jak razić ciosami sierpowymi w półdystansie, a także próbować rozbić rywala lowkickami. Zawodnik z Larnaki, mający na koncie pojedynki m.in. na stadionie Lumpinee, czy na galach MAX MT był szalenie niewygodny i bardzo trudny do naruszenia. Udało się to np. w 3 rundzie, kiedy Manoli wyłapał kopnięcie Polaka, który… kopnął go w głowę nogą podstawną! Lepiej fizycznie trudy walki wytrzymał Pławecki, który ostatecznie wygrał jednogłośną decyzją. Punktacja 50:45 u jednego z sędziów może budzić pewne obiekcje, absolutnie nie na tyle, by wątpić w słuszność werdyktu.

 

Jeżeli już nawiązujemy do twardości, to “Granit” nią ewidentnie zaimponował. Tomasz Janiszewski pojedynek z Michałem Bławdziewiczem wziął na 4 dni przed galą. Reprezentant Aligatores Warszawa nie jest kickbokserem a zawodnikiem MMA, bazującym na zapasach i w konfrontacji z wielokrotnym mistrzem Polski i amatorskim mistrzem świata był skazany na pożarcie. Bławdziewicz jednak nie rzucił się na rywala od pierwszej rundy. Początek był bardzo spokojny i reprezentant warszawskiej Palestry systematycznie rozmontowywał sobie rywala. Najpierw okopał nogi Janiszewskiego, a potem skupił się na ciosach na korpus. Ostatecznie weteran polskiego MMA przetrwał do końca, chociaż mocno porozbijany.

 

Jak obiecywał tak słowa dotrzymał. Patryk Radoń zaprezentował firmowe “bandyckie tango” i zwyciężył w pewnym stylu z Michalem Kosikiem. Zawodnik z Łodzi świetnie operował przede wszystkim rękami i w drugiej rundzie po ciosie prostym posłał Słowaka na deski. Potem doprowadził do drugiego i trzeciego liczenia zamroczonego przeciwnika, po czym sędzia Maciej Bajtel przerwał walkę.

 

W konfrontacji zawodników wywodzących się z dwóch różnych światów sportów uderzanych, Robert Krasoń wygrał z Wiktorem Waszczukiem. Krasoń od czasu debiutu w 2018 roku z Maciejem Jewtuszką cały czas dynamicznie rozwija się jako fajter K-1. Wicemistrz świata w full contakcie z 2015 roku spowodował nawet liczenie po ciosie na wątrobę w drugiej rundzie, ale Waszczuk przetrwał kryzys i nie dał się skończyć. Dwukrotny amatorski mistrz świata ISKA MT chciał wciągnąć Krasonia w bijatykę, ale knockdown ustawił cały pojedynek.

 

Efektownie zaprezentował się Michał Benben, który kopnięciem na głowę znokautował dziewiętnastoletniego Marcina Koniecznego. Trener Gladiators Bełchatów trafił przeciwnika w drugiej rundzie prosto w szczękę. Konieczny nie padł, ale był bardzo mocno oszołomiony i sędzia ringowy zakończył starcie.

 

Na otwarcie karty głównej mieliśmy dwa szybkie i mocne pojedynki w niskich wagach. Na otwarcie znowu wybornie zaprezentował się Szymon Obroślak, który wygrał z Damianem Rollem. Potem zaś do ringu wszedł weteran polskiego MT Maciej Zembik, który pokonał Ivo Hatalę przez ciągłe naciskanie, ale także świetną pracę kopnięciami, kolanami, a także ciosami na tułów.

 

Przed rozpoczęciem głównej części eventu nad Kleszczowem rozpętała się nawałnica, przez którą rozpoczęcie zostało przesunięte ze względu na zacinający deszcz i wodę na ringu, a także brak sygnału satelitarnego.

 

We wstępnej części najpierw Martyna Kot w walce półzawodowej pokonała Julię Tomczyńską. Potem na ringu zameldowali się Kacper Glinicki i Marcin Krok. Krok, zawodnik Halnego Nowy Sącz początkowo wyglądał całkiem nieźle z debiutującym fajterem z Legia Fight Club ale z biegiem czasu do głosu dochodził podopieczny Karola Łady. Glinicki odniósł pierwsze zawodowe zwycięstwo i w spokoju może przygotowywać się do mistrzostw Polski K-1. Widzom zaprezentowali się także najmłodsi kickbokserzy. Miłosz Dąbrowa z Halnego tym razem zremisował Szymonem Sochą z Żarskiego Klubu Sportów Walki.

 

Walka Wieczoru:
– Pojedynek o pas Mistrza Świata ISKA
78,1 kg: Łukasz Pławecki (Polska/HALNY Nowy Sącz) pokonał Michalisa Manoliego (Cypr/Fivestar Sports Center) przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Karta Główna:

+95 kg: Michał Bławdziewicz (Palestra Warszawa) pokonał Tomasza Janiszewskiego (Aligatores Warszawa) przez jednogłośną decyzję sędziow
81 g: Patryk Radoń (ŁKS Łódź) pokonał Michala Kosika (Fire Gym Banska Bystryca) przez TKO (ciosy) Runda 2
81 kg: Robert Krasoń (Tom Center Piotrków Trybunalski) pokonał Wiktor Waszczuk (KS RedLion MuayThai) przez jednogłośną decyzję sędziów
67 kg: Michał Benben (Gladiators Bełchatów) pokonał Marcin Konieczny (CSWiS Leżajsk) przez KO (wysokie kopnięcie) Runda 2
65 kg: Maciej Zembik (Żarski Klub Sportów Walki) pokonał Ivo Hatalę (Fire Gym) przez jednogłośną decyzję sędziów
60 kg: Szymon Obroślak (KS RedLion MuayThai) pokonał Damiana Rolla (Tom Center Piotrków Trybunalski) przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Karta Wstępna (HFO Future):
43 kg KL: Miłosz Dąbrowa (HALNY Nowy Sącz) vs Szymon Socha (Żarski Klub Sportów Walki) – Remis
65 kg:  Kacper Glinicki (Legia Fight Club) pokonał Marcina Kroka (HALNY Nowy Sącz) przez jednogłośną decyzje sędziów
57 kg pro-am: Martyna Kot (SOMA Gym Kielce) pokonała Julię Tomczyńską (Tom Center Piotrków Trybunalski) przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Patryk Radoń zawalczy z słowackim weteranem na HFO: Solpark

Po spektakularnym zwycięstwie na HFO: Aim High, pochodzący z Bełchatowa reprezentant ŁKS Boks Łódź, Patryk Radoń powraca do ringu. Niepokonany kickboxer po fenomenalnej walce z Michałem Gęsiarzem postanowił podnieść sobie poprzeczkę. W co-main evencie gali HFO: Solpark Patryk spotka się z weteranem ponad 40-stu walk w Muay Thai, kickboxingu i Lethwei, Michalem ‘Koso’ Kosikiem. Transmisję z gali zaplanowanej na 5 września przeprowadzi telewizja TVP Sport.

 

 

Trenujący w Łodzi zawodnik w ostatniej walce pokonał Michała Gęsiarza na dystansie trzech rund. Walka wieczoru HFO: Aim High poszła po myśli reprezentanta ŁKSu, który zdominował walkę i wciąż pozostaje niepokonany na zawodowych ringach. Pochodzący z Bełchatowa Radoń dał się poznać fanom kickboxingu świetnymi występami w DSF Kickboxing Challenge. Organizacja upadła ale Radoń postanowił po niej nie płakać tylko szukać kolejnych wyzwań. Tym samym podpisał kontrakt z HFO, a po imponującym występie skradł serce prezesowi Jerzemu Dąbrowie i matchmakerowi, Łukaszowi Czarnowskiemu.

 

Reprezentujący Fire Gym Banska Bystrica Słowak to weteran europejskiej sceny Muay Thai i kickboxingu. Mający w dorobku ponad 40 walk zawodnik ostatni raz pojawił się w ringu w grudniu zeszłego roku. Podczas gali XFN spotkał się w ringu z Erikiem Micką i po trzech pełnych akcji rundach przegrał decyzją sędzią. Zaledwie miesiąc wcześniej Kosik pojechał do Wielkiej Brytanii by w najwszechstronniejszej formule stójkowej, lethwei spotkać się z reprezentantem gospodarzy, Lukiem Palmerem. Słowak jest weteranem największych czeskich i słowackich organizacji z XFN na czele. Walczył również na galach w Serbii i posiada spory dorobek amatorski. Swego czasu był mistrzem Euroligi Muay Thai. Podopieczny Martina Belaka prezentuje bezkompromisowy styl walki i w niczym nie przypomina słynnych Słowaków z ringów boksu zawodowego.

 

Walką Patryk Radoń vs Michal Kosik podekscytowani są szefowie federacji. Prezes HFO, Jerzy Dąbrowa spodziewa się doskonałej walki, która poruszy tłumy:

 

 Patryk Radoń dał pokaz ogromnych umiejętności w swoim debiucie dla HFO. Właśnie takich zawodników potrzebujemy. Efektownych i efektywnych. Takich, którzy przedkładają widowiskowość pojedynku nad jego rezultat. Biznesowo właśnie takich zawodników warto promować. Mamy misję, by kickboxing wciąż był szanowaną dyscypliną, prawdziwym sportem. Właśnie dzięki takim walkom jak Radoń vs Kosik pokazujemy widzom, że warto śledzić świat kickboxingu. – skwitował prezes HFO.

 

Swoje trzy grosze dotyczące tej walki wtrącił również dyrektor sportowy, Łukasz Czarnowski. Dlaczego postanowił skorzystać z usług Słowaka, zamiast budować Radonia w polskich rankingach:

 

Michal Kosik pasuje nam swoim stylem walki. Ciągła presja, ciągły atak i nie ugina się pod ciosami. Ponadto jest bardzo doświadczonym zawodnikiem i jeśli Patryk Radoń myśli o walce o pas naszej federacji to musi walczyć z takimi zawodnikami. Fani widzą go jako wciąż młodego, utalentowanego zawodnika. Chcemy im pokazać, że Patryk jest już czołówką w swojej wadze i w pełni ukształtowanym fighterem. Jednym słowem chcemy dać fanom fajerwerki i to zestawienie takowe gwarantuje. – powiedział Czarnowski.

 

Gala HFO: Solpark jest zaplanowana na 5 września w Kleszczowie. Walką wieczoru gali będzie starcie Łukasza Pławeckiego z Cypryjczykiem, Michalisem Manolim. Będzie to pierwsza obrona pasa mistrza świata ISKA przez Nowosądeczanina, który ma w swoim dorobku już 14 pasów. Transmisję przeprowadzi telewizja TVP Sport.

HFO: Aim High – wyniki gali na żywo od 19:55

Walka wieczoru:

70 kg: Patryk Radoń pok. Michała Gęsiarza przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Pozostałe:
61 kg: Marta Waliczek pok. Dominikę Filec przez jednogłośną decyzję sędziów
85 kg: Bartłomiej Domalik pok. Tomasz Konieczny przez większościową decyzję sędziów
93 kg: Karol Łasiewicki pok. Rafała Korczaka przez TKO (kombinacja ciosów) Runda 3
60 kg: Szymon Obroślak pok. Jakuba Syca przez KO (wysokie kopnięcie na głowę) Runda 4