Paige VanZant już za miesiąc zadebiutuje w nowej formule!

Była zawodniczka UFC, Paige VanZant (8-5) poznała datę debiutu oraz rywalkę, z którą przyjdzie się jej zmierzyć podczas pierwszego występu w organizacji walk na gołe pięści- Bare Knuckle FC.

26-letnia Amerykanka, która zmieniła UFC na BKFC w sierpniu 2020 roku wystąpi 5 lutego na gali BKFC Knuckle Mania, która będzie miała miejsce na Florydzie. Jej przeciwniczką będzie Britain Hart, która walczy na gołe pięści od 2018 roku, legitymując się rekordem jednego zwycięstwa i dwóch porażek.

O dacie swojego debiutu, Paige poinformowała za pomocą Instagrama:

”Nie wyszłaby ze mną z pierwszej rundy”- Mistrzyni BKFC ostrzega VanZant!

Paige VanZant (8-5) od momentu podpisania kontraktu z Bare Knuckle FC wciąż czeka na ogłoszenie swojego debiutu. Mimo to już w jej kierunku powędrowała zaczepka aktualnej mistrzyni BKFC- Bec Rawlings (8-9). 

Bec Rawlings, obecnie jest uważana za najlepszą zawodniczkę walczącą na gołe pięści. 31-letnia ”Rowdy” stoczyła trzy pojedynki i wszystkie wygrała, w tym jeden przed czasem. Teraz, gdy kontrakt z BKFC podpisała jedna z najpopularniejszych zawodniczek MMA- Paige VanZant, Rawlings postanowiła wypowiedzieć się na temat przejścia Amerykanki z UFC do BKFC oraz o ich potencjalnej walce:

”Byłam i nie byłam zaskoczona, że podpisała kontrakt z BKFC, bo pewnie rzucili jej ogromną sumę pieniędzy i ona teraz widzi tylko dolary.”

”Myślę, że ona nie miałaby ze mną szans w walce na gołe pięści. Nie sądzę, że poradzi sobie z jakąkolwiek dziewczyną, ale szczególnie z tymi, z którymi ja walczyłam. Po prostu ona nie jest dobra w boksie. Nigdy nie była. Jest świetną grapplerką, dobrze kopie, ale boks to inna gra. Zdecydowanie – nie wyszłaby ze mną z pierwszej rundy. Jestem bardzo pewna siebie jeśli chodzi o takie starcie i bardzo chciałabym się jej zrewanżować. Oczywiście to nie jest MMA więc nie byłby to kompletny rewanż, ale chciałabym się po prostu z nią bić.”

Przypomnijmy, że dziewczyny walczyły już ze sobą. Było to w 2016 roku podczas gali UFC on FOX 21, wówczas to Paige na początku drugiej rundy efektownie znokautowała Bec latającym kopnięciem:

Paige VanZant odchodzi z UFC! Podpisała kontrakt z nową organizacją!

Paige VanZant opuszcza federacje UFC! Zawodniczka zasili szeregi organizacji na gołe pięści BKFC!

Amerykanka to była zawodniczka UFC. Ostatni raz w oktagonie UFC była widziana podczas ostatniej numerowanej gali UFC 251, gdzie przegrała przez poddanie już w pierwszej rundzie z Amandą Ribas(10-1).

Paige od pewnego czasu głośno w mediach narzekała na wypłaty jakie UFC funduje zawodnikom. Po jej ostatniej walce skończył się jej kontrakt a Amerykańskim gigantem, którego nie zamierzała przedłużać. Ostatecznie związała się z organizacją Bare Knuckle Fighting Championship. Jest to Amerykańska organizacja walk na gołe pięści.

Na razie nie znamy daty debiutu VanZant w nowej organizacji lecz w najbliższej przyszłości powinniśmy się dowiedzieć nieco więcej na temat przyszłości Amerykanki w nowej organizacji.

 

VanZant odpowiada na krytyczne słowa Curtisa

Curtis Blaydes negatywnie wypowiedział się o kilku zawodniczkach UFC zarzucając im, że walczą w organizacji tylko i wyłącznie ze względu na swój wygląd i wyzywające zdjęcia w mediach społecznościowych (artykuł z wypowiedzią zawodnika -> tutaj). Jedna z kobiet, a mianowicie Paige VanZant nie pozostała dłużna i odpowiedziała zawodnikowi kategorii ciężkiej.

Zawodnicza kategorii muszej UFC za pomocą krótkiego wpisu na instagramie odniosła się do całej sytuacji:

“Dobrze, że jesteśmy tak ładne. To sprawia, że nasze ciosy w twarz są słabsze, ale za to o wiele bardziej gorące. #prettyANDstrong.”

VanZant w ostatnim pojedynku pokonała przez poddanie Rachael Ostovich, kiedy to kolejny raz nabawiła się kontuzji ręki i była zmuszona odpocząć od oktagonu UFC. Zawodniczka zapowiada, jednak już gotowość do walki i czeka na telefon z propozycją starcia:

“Coraz silniejsza. 💪🏼🏋🏼‍♂️ Ciekawe kiedy dostanę telefon z propozycją kolejnej walki? 😉

Curtis Blaydes w gorzkich słowach o VanZant, Ostovich oraz Gonzalez

Zawodnik wagi ciężkiej Curtis Blaydes (13-2,1NC), który od 2016 roku jest związany z UFC podczas rozmowy z fanami zaatakował przedstawicielki kobiecego MMA. 

W obecnych czasach, gdzie w MMA główną rolę odgrywa panująca na świecie pandemia, zawodnicy coraz częściej wdają się w przepychanki słowne za pomocą swoich mediów społecznościowych. Jednym z nich jest 29-letni Amerykanin, Curtis Blaydes, który w trakcie swojej rozmowy z fanami zaatakował zawodniczki wagi muszej- Paige VanZant, Rachael Ostovich oraz Pearl Gonzalez, twierdząc że wszystkie Panie zawdzięczają kontrakt z UFC wyłącznie temu, że ładnie prezentują się w bikini.

”Więc chcecie mi powiedzieć, że Paige Vanzant oraz Rachael Ostovich naprawdę zasługują na wszystko co mają od UFC ze względu na umiejętności sportowe i nie są w organizacji z powodu ich seksapilu? Jeśli się mylę, to przeproszę. Jednak jeśli jesteś prawdziwym fanem MMA, nie ma najmniejszej szansy abyś uwierzył w to, że te dwie zawodniczki są na kartach walk z innego powodu niż z tego, że ładnie się prezentują w bikini.”

Do dwójki wymienionych najpierw Pań, Curtis dorzucił jeszcze Pearl Gonzalez, o której powiedział:

„Kolejna kobieta, która nie jest wcale taka dobra sportowo, ale wrzuca do sieci fotki w stroju kąpielowym czy bieliźnie. Jej umiejętności są dokładnie takie same jak pięć lat temu, wdaje się w wymiany, okropnie porusza się w stójce i jest kiepską grapplerką. Zbyt wiele kobiet w tej branży dostaje dobre kontrakty przez swój wygląd, a nie przez poziom umiejętności sportowych.”

Czyli możemy się szykować na wojnę medialną Blaydes vs. Paige/Racheal/Pearl, oby tylko nie skończyła się w oktagonie UFC Laugh emoticon

Paige VanZant czy wróci jeszcze do oktagonu?

Paige VanZant już od ponad roku ma jeszcze jedną walkę w kontrakcie z UFC, jednak dokuczliwa kontuzja ręki nie pozwala jej na stoczenie pojedynku.

Zawodniczka pierwszy raz doznała urazu podczas przegranej walki z Jessicą-Rose Clark w 2018 roku i musiała przejść pierwszą operację. Następnie kontuzja ręki odnowiła się rok później podczas zwycięskiego pojedynku z Rachael Ostoivich, kiedy to poddała swoją rodaczkę ,,balachą”. VanZant przeszła kolejną operację i to właśnie w skutkach zabiegu upatruje trudność w powrocie do zdrowia. Amerykanka zrzuca winę na płytkę, która została umiejscowiona w jej ramieniu podczas pierwszej operacji w celu ustabilizowania kości, jednakże wydaję się, że aktualnie element ten wyrządza więcej krzywdy zawodniczce niż pożytku.

„Największym problemem jest to, że muszę wyciągnąć płytkę z ramienia. Tony Ferguson też złamał łokieć i wyciągnięto mu płytkę, dlatego nie miał  żadnych komplikacji. Mam płytkę, która prawie sięga od mojego nadgarstka do łokcia, a każda z nich ma otwór na śrubę, więc mam siedem śrub w moim ramieniu. Każdy z tych otworów na śruby jest technicznie otworem w kości, więc wszystkie są słabymi punktami. Małe tego, ponieważ na początku i końcu płytki znajduje się również słaby punkt. Dlatego tak łatwo przychodzi mi złamanie ręki. Muszę tylko wyjąć tą płytkę, więc to kolejna operacja, na którą czekam.”

Pomimo tego, że Paige czeka kolejna operacja chce ona stoczyć swoja walkę jak najszybciej, aby wypełnić kontrakt i móc usiąść do negacji przy nowej umowie:

„Będę wolnym agentem. Teoretycznie proces negocjacji może zająć dużo czasu. To idealny czas na operację ręki i wyleczenie jej we właściwy sposób.”

„Do czasu zakończenia negocjacji będę mieć nową umowę. Zawalczę przed operacją. Wszystko to da mi dużo czasu na prawidłowe wyleczenie ręki.”

Paige pomimo ryzyka odniesienia kolejnej kontuzji bardzo mocno chce wypełnić jak najszybciej kontakt, ponieważ jak sama podkreśla może trenować na 100%. Zawodniczka zapewnia, że nawet jeśli po kolejnym pojedynku znowu złamie rękę to nie podda się i po ostatniej operacji wróci do oktagonu:

„Mogę zapewnić, że jeśli ponownie złamię rękę w walce to nie odejdę. Dalej będę toczyła pojedynki i wrócę do walk. ”