Obszerne oświadczenie Oskara Piechoty

Dziś rano dowiedzieliśmy się o ukaraniu Piechoty przez USADA. Zawodnik stosował niedozwolone substancje przez co został zawieszony na 22 miesiące. Poniżej znajdziecie stanowisko fightera.

Witam wszystkich, dawno nic nie dodawałem, ale byłem zajęty pompowaniem w siebie sterydów, a była ich cała masa bo aż jeden peptyd GHRP-2, który ma za zadanie zwiększyć produkcję naturalnego hormonu wzrostu. Wolałbym napisać że „nie wiedziałem”, albo „zanieczyszczony suplement”. Niestety wziąłem go z premedytacją, żeby być najsilniejszym. Prawda jest taka, że po ostatniej walce, byłem przekonany, że nie ma mnie już w UFC, zresztą chyba wszyscy tak myśleli, nawet mój manager był o tym przekonany. Zmagałem i zmagam się do tej pory z poważną kontuzją biodra. Z medycznego punktu widzenia mogło to znacznie przyspieszyć leczenie i tylko po to zastosowałem ten peptyd. Nie chciałem w ten sposób poprawić swoich wyników sportowych i nie wziąłem tego w czasie przygotowań do walki. Nigdy wcześniej nie stosowałem żadnych substancji nie dozwolonych w sporcie, nie zostałem też złapany na tym podczas walki a od 25 września byłem przebadany przez USAD-e około 6 razy w tym raz pobierano mi krew, na żadnym z tych badań nie wykryto nic. Niestety wyszło jak wyszło i dostałem 22 miesiące zawieszenia. Chce dobrze wykorzystać ten czas i wrócić do startów, mam nadzieje w pełnym zdrowiu, żebym mógł znów pokazać się z jak najlepszej strony. Czasami sytuacja, w której się znajdziemy i myślimy, że jest dla nas zła, z perspektywy czasu może okazać się dobra i to właśnie dzięki niej zrobiliśmy duży krok w przód.

Oskar Piechota pozostaje w UFC!

Wiele wskazuje na to, że wpadka dopingowa, której dopuścił się ostatni rywal Oskara Piechoty – Marc-Andre Barriault jest jednocześnie kolejną deską ratunku rzuconą ze strony UFC w stronę Polaka!

W czerwcu tego Oskar Piechota poniósł 4 z rzędu porażkę przed czasem w największej organizacji na świecie ulegając w starciu z Marc-Andre Barriault, co miało przyczynić się do zwolnienia Polaka z UFC.

We wczorajszym odcinku Oktagon Live transmitowanym na Kanale Sportowym redaktor Maciej Turski przekazał jednak informacje, według której Oskar Piechota zostaje w UFC! Wszystko to za sprawą wpadki dopingowej jego rywala, u którego wykryto niskie stężenie Ostaryny (190 pikogramów), substancji która znajduje się na licie zakazanych środków. Kanadyjczyk nie przyznaje się do winy jakoby świadomie zażywał zakazaną substancję i podejrzewa, że przyczyną mogły być zanieczyszczone suplementy.

Do teraz nie znane są jednak szczegóły dotyczące sytuacji kontraktowej Oskara. Sam zainteresowany oraz menadżer Paweł Kowalik nie zabrali jeszcze głosu komentując te informacje. Maciej Turski zdawał się być jednak przekonanym, że Polak wystąpi ponownie w oktagonie UFC!

Po świetnym początku w organizacji, gdzie Piechota zanotował 2 zwycięstwa z rzędu nadeszła czarna seria, które urosła do 4 porażek. Czy Polaka stać na to, aby jeszcze utrzymać się w najlepszej lidze MMA na świecie. Czas pokaże!

 

Były rywal Oskara Piechoty w UFC złapany na stosowaniu dopingu!

20 czerwca tego roku na gali UFC on ESPN: Blaydes vs. Volkov w Las Vegas doszło do pojedynku Kanadyjczyka Marca-Andre Barriaulta z Oskarem Piechotą.  Trenujący w Nova Gym, Kanadyjczyk zwyciężył ten pojedynek przez techniczny nokaut w 2 rundzie. Teraz okazało się, że w organiźmie Barriaulta wykryto niskie stężenie zakazanej substancji ostaryny. 

 

„Sportowa Komisja Stanu Nevady przedłużyła zawieszenie zawodnika UFC, Marca-Andre Barriaulta, w związku z pozytywnym wynikiem testu na obecność ostaryny, dotyczącym jego ostatniej walki, która miała miejsce 20 czerwca.”

 

 

 

Oskar Piechota zwolniony z UFC!!!

Bilans 2-4 to dorobek Oskara Piechoty w organizacji UFC. W ostatnią sobotę stoczył swój ostatni pojedynek, Oskara pokonał Marc-Andre Barriault przez techniczny nokaut w 2 rundzie. „Imadło” zaczął obiecująco, notując dwie wygrane z rzędu rozbudzając nadzieje Polskich kibiców, lecz wtedy wydarzyła się przykra seria 4 porażek, która zakończyła się zwolnieniem zawodnika z Gdańska.

O zwolnieniu Oskara z największej organizacji na świecie, poinformował Paweł Kowalik w programie „Koloseum”. Szef MMA Cartel mówił o możliwych przyczynach niekorzystnej serii, zainteresowaniu oraz przyszłości zawodnika.

„To jest koniec przygody Oskara z UFC.  Jednak mamy nadzieję, że nie definitywny i że jeszcze kiedyś uda się do tej ligi mistrzów wrócić. Trzeba powiedzieć wprost, że to co najbardziej boli to nie wynik, tylko sama postawa w klatce. Oskar wychodzi do tych walk jakiś wyłączony, nieobecny i tak jakby nie chciał tam wygrać tylko, aby sobie to odhaczyć. Z takim nastawieniem nie da się wygrywać nawet na niższym poziomie, a co dopiero na tym najwyższym. Będziemy się starać odbudować Oskara na nowo. Na razie ma miesiąc na przemyślenia. Jesteśmy już po rozmowie i będziemy to sobie dalej układać. Nie może to tak wyglądać i Oskar wie, że w takim kształcie kontynuowanie tej zabawy nie ma sensu. ”

„Oskar musi sobie to poukładać w głowie i odzyskać taki głód do walki i zwycięstw. Z walki na walkę Oskar nie mógł nabrać tyle masy ile by chciał, żeby w tej kategorii średniej nie odstawać fizycznie. Jeżeli wszystko się dobrze poukłada będziemy celować w powrót już w kategorii półśredniej.”

„Na przemian odbierałem telefon z taką szyderką, że już po Oskarze i ze powinienem go wziąć na jakąś lokalną galę lub do siebie na RWC. Tutaj jednak były już telefony od poważnych organizacji z różnych krajów. Tylko musimy to rozpatrzeć mądrze i zastanowić się jakie są priorytety. Jeżeli jest nim powrót do UFC w kategorii do 77 kilogramów to trzeba będzie wybrać mniej lukratywne finansowo oferty, a bardziej otwarte kontraktowo. Jeżeli chcemy wrócić do UFC to jak najbardziej przez Cage Warriors, gdzie możemy zdobyć drugi pas. My jesteśmy z szefem tej organizacji Ianem zawsze w kontakcie już od wielu wielu lat.”

źródło: „Koloseum”/„InTheCage”

Wyniki gali UFC Fight Night: Blaydes vs. Volkov z udziałem Oskara Piechoty

Walka wieczoru:
265 lb: Curtis Blaydes pok. Alexandra Volkova przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Karta główna:

145 lb: Josh Emmett pok. Shane’a Burgosa przez jednogłośną decyzję sędziów

135 lb: Raquel Pennington pok. Marion Reneau przez jednogłośną decyzję sędziów

170 lb: Belal Muhammad pok. Lymana Gooda przez jednogłośną decyzję sędziów

155 lb: Jim Miller pok. Roosevelta Robertsa przez poddanie (balacha) 1R, 2:25

 

Karta wstępna:

155 lb: Bobby Green pok. Claya Guidę przez jednogłośną decyzję sędziów

115 lb: Tecia Torres pok. Briannę Van Buren przez jednogłośną decyzję sędziów

185 lb: Marc-Andre Barriault pok. Oskara Piechotę przez TKO (ciosy) 2R, 4:50

125 lb: Gillian Robertson pok. Cortney Casey przez poddanie (duszenie zza pleców) 3R, 4:32

155 lb: Justin Jaynes pok. Franka Camacho przez TKO (ciosy)  1R, 0:41

125 lb: Lauren Murphy pok. Roxanne Modafferi przez jednogłośną decyzję sędziów

155 lb: Austin Hubbard pok. Maxa Rohskopfa przez TKO (niezdolność do kontynuowania pojedynku) 2R, 5:00

Oskar Piechota zawalczy na gali UFC w czerwcu!

Jak poinformował na swoim profilu na Twitterze- Marcel Dorff, pojedynek Oskara Piechoty (11-3-1) z Marcem-Andre Barriaultem (11-4) planowany na 20 czerwca dojdzie do skutku. 

O starciu polsko-kanadyjskim informowaliśmy już w marcu tego roku. Jak również wiadomo wówczas na świecie swoje żniwa zaczął zbierać koronawirus, dlatego też ten pojedynek był zagrożony. Teraz, im bliżej starcia, dowiadujemy się, że walka dojdzie do skutku i odbędzie się 20 czerwca na jednej z gal UFC, o czym informuje dziennikarz Marcel Dorff:

Zarówno dla jednego, jak i drugiego zawodnika ta walka będzie o ”być albo nie być” w UFC. Obaj zawodnicy wagi średniej przegrali swoje trzy ostatnie pojedynki w amerykańskim gigancie i porażka 20 czerwca dla jednego z nich będzie oznaczała pożegnanie się z organizacją.

Walka ostatniej szansy dla Oskara Piechoty

Według portalu The Star Phoenix, Oskar Piechota (11-3-1/2-3 UFC), który trzy ostatnie pojedynki w UFC przegrał przed czasem, dostanie ostatnią szanse na utrzymanie się w największej organizacji na świecie. Jego przeciwnikiem będzie Marc-Andre Barriault (11-4/0-3 UFC). Barrialut wszystkie pojedynki dla UFC przegrał decyzjami, choć najbliżej wygranej był w walce z Krzysztofem Jotko przegrywając niejednogłośną decyzją sędziów (29-28, 28-29, 29-28).