”To byłaby świetna walka.”- Belfort chętny na starcie z Romero!

Amerykańska organizacja UFC niedawno informowała o rozstaniu się z byłym pretendentem do pasa wagi średniej, Yoel’em Romero (13-5). Po rozwiązaniu kontraktu, Kubański zawodnik stał się gorącym towarem na światowym rynku MMA. 

”Żołnierz Boga” jest pożądany przez wiele czołowych organizacji MMA na świecie. Jedną z nich jest największa azjatycka- ONE Championship, która niedawno podpisała innego byłego pretendenta do pasa UFC, Vitora Belforta (26-14,1NC), który wciąż czeka na swój debiut w nowej organizacji.

To właśnie ten zawodnik ma ”chrapkę” na starcie z Romero:

”Ten koleś to bestia i jest w moim wieku, więc to byłoby świetne. To byłaby świetna walka.”

 

Mistrzyni ONE Championship, Angela Lee spodziewa się dziecka

Mistrzyni organizacji ONE Championship w wadze atomowej, Angela Lee wraz z swoim mężem, Bruno Pucci ogłosili, że spodziewają się dziecka. Oboje ogłosili tą informację na swoich mediach społecznościowych.

 

Angela Lee ostatnio walczyła w październiku 2019 roku, kiedy obroniła swój tytuł w wadze atomowej w rewanżowej walce z Xiong Jingnan. W MMA walczy od 2015 roku. W dotychczasowej karierze stoczyła 12 pojedynków. Wszystkie walki stoczyła dla singapurskiej organizacji ONE Championship.

 

Gratulujemy Angeli Lee i Bruno Pucci tej ekscytującej wiadomości!

 

“Tak!!! Jestem #ciąży !! 🤰🏽⁣

Ukrywamy ten sekret od około półtora miesiąca, ale w końcu zdecydowaliśmy, że nadszedł czas, aby podzielić się tą niesamowitą wiadomością ze światem! 🙌🏼✨⁣
Jestem oficjalnie w 11 tygodniu ciąży, a termin porodu #PucciLee jest szacowany na 21 kwietnia 2021 ⁣

Nie znamy jeszcze płci, ale wkrótce będziemy stawiać zakłady! 😉 ⁣
Jestem bardzo podekscytowana rozpoczęciem tej niesamowitej nowej przygody z Tobą @bpucci ⁣
Niech następny rozdział się rozpocznie !! 🍼”

 

Amir Aliakbari nowym nabytkiem ONE Championship!

Irański zapaśnik Amir Aliakbari (10-1) znalazł nowego pracodawcę. Walczący w “królewskiej” kategorii wagowej Aliakbari najbliższe walki będzie toczył w singapurskiej organizacji, ONE Championship. 

 

„Kolejny duży nabytek do dywizji ciężkiej ONE -mistrz w zapasach stylu klasycznego Amir Aliakbari!”

Amir Aliakbari  w formule MMA zadebiutował w 2015 roku. W swojej karierze stoczył 11 pojedynków z czego 10 zwyciężył. Walczył dla takich organizacji jak: RIZIN FF oraz ostatnio w ACB. W 2019 roku podpisał kontrakt z UFC, ale tam nigdy nie zadebiutował, gdyż USADA uznała jego dożywotnie zawieszenie za stosowanie niedozwolonych środków. Walczył on min z: Mirko Filipoviciem, Denisem Smoldarevem i Danielem Omielańczukiem.

 

 

Szczegóły powrotu Vitora Belforta

Legenda MMA, Vitor Belfort (26-14,1NC) wraca do startów po dwuletniej przerwie. 43-letni Brazylijczyk wystąpi w wadze ciężkiej na jednej z gal ONE Championship. 

Były mistrz wagi półciężkiej i ciężkiej UFC swoją ostatnią walkę stoczył w maju 2018 roku. Wówczas został znokautowany w drugiej rundzie przez Lyoto Machide. Po tej porażce ”The Phenom” ogłosił przejście na sportową emeryturę. Jak się później okazało emerytura zawodnika nie trwała zbyt długo, bo już w tym samym roku kilka miesięcy później oznajmił, że jest gotów wrócić do startów.

Chwile po ogłoszeniu powrotu, Vitor poinformował swoich fanów za pomocą mediów społecznościowych o podpisaniu kontraktu z najlepszą azjatycką organizacją- ONE Championship

Teraz po blisko roku od podpisania kontraktu z organizacją Chatri’ego Sityodtonga, zawodnik w wywiadzie dla Asian MMA zdradził szczegóły swojego debiutu w nowej organizacji i jak przyznał jego pojedynek odbędzie się w limicie królewskiej kategorii wagowej, a przeciwnikiem będzie muskularny Alain Ngalani (4-5,1NC).

Z wyboru przeciwnika Vitor zdaje się być bardzo zadowolony:

„Podoba mi się to. Jest trudnym rywalem. Ma wysokie umiejętności i jest bardzo silny. To duży człowiek. Ale takiego czegoś właśnie szukam. Dużego i mocnego wyzwania.”

Póki co nie wiadomo kiedy dokładnie dojdzie do starcia Belfort vs. Ngalani, bo z powodu pandemii koronawirusa. wszystkie majowe gale zostały przełożone, ale jak zapewniają organizatorzy już niedługo mają wrócić. Także zostaje nam cierpliwie czekać

Gale ONE Championship bez udziału publicznosći do czerwca 2020 roku!

Niestety… koronawirus dalej zbiera swoje żniwa, jeśli chodzi o galę MMA na świecie. Prezes singapurskiej organizacji ONE ChampionshipChatri Sityodong za pomocą Twittera poinformował fanów o zawieszeniu udziału publiczności na wszystkich galach organizowanych do czerwca 2020 roku:

”Razem z moją ekipą postanowiliśmy, że wydarzenia związane z ONE Championship odbędą się bez udziału publiczności. Zależy nam na bezpieczeństwie naszych fanów, pracowników oraz partnerów. Decyzję podtrzymujemy do 29 maja z powodu koronawirusa.”

 

Niestety, nastały bardzo ciężkie chwilę dla MMA

Koronawirus- jaki wpływ może mieć na świat MMA ??

Bez wątpienia Koronawirus jest najgorętszym tematem ostatniego miesiąca. Nie ma już praktycznie dziedziny życia, która nie została chociażby częściowo zaimpaktowana przez szerzącą się globalną epidemię. Już nie tylko Chiny, a cały świat starają się izolować jak tylko mogą, aby nie powodować jeszcze szybszego rozwoju problemu.

Nic więc dziwnego, że temat Koronawirusa pojawił się również w świecie MMA. Mowa tutaj przede wszystkim o formie w jakiej odbywają się gale na całym świecie. Wydarzenia dotyczące mieszanych sztuk walki urosły do miana widowisk i zapełniają największe hale, a czasem również stadiony świata. Nie jest to więc temat, który można zbagatelizować. Czy więc Koronawirus namiesza w tegorocznym kalendarzu imprez na świecie ??

Można stwierdzić jednogłośnie, że już miesza. 28 lutego odbyła się gala One Championship, lecz przy pustych trybunach. Powód?? Pojawienie się Koronawirusa w Singapurze, stąd też szybka i zdecydowana decyzja szefa azjatyckiej federacji – Chatri Sityodtonga o przekształceniu wydarzenia w zamknięte i dostępne wyłącznie poprzez transmisję.

Prezydent UFC – Dana White również nie pozostaje obojętny i śledzi rozwój infekcji. Mimo, iż wirus nie wywołał do tej pory specjalnego poruszenia w Stanach Zjednoczonych, może on mieć znaczny wpływ na organizację gal na Starym Kontynencie, gdzie wirus sieje z dnia na dzień coraz większe spustoszenie.

Włodarze Polskich federacji również trzymają rękę na pulsie i nie zaprzeczają, że obecna sytuacja może zagrozić organizacji wydarzeń na naszym rynku.

Czy Koronawirus zdziesiątkuje kalendarz imprez sportowych w tym roku? Czas pokaże. Nie ulega jednak wątpliwości, że sytuacja jest bardzo dynamiczna i należy się jej bacznie przyglądać!