“Jeżeli z nim przegram to znikam z internetu”- Don Kasjo przyjmuje wyzwanie Parka! Składa nietypową propozycję!

Don Kasjo zgadza się na walkę z zawodnikiem KSW Normanem Parkiem! Obiecuje, że jeżeli przegra to znika z internetu!

Były zawodnik UFC oraz aktualny zawodnik federacji KSW Norman Parke na swoich social mediach rzucił wyzwanie gwieździe organizacji Fame MMA Kasjuszowi “Don Kasjo” Życińskiemu:

Ten lachociąg zostanie RO*JEBANY w swojej dyscyplinie ,czyli w boksie bo jakby to było MMA to bym go zamordował 🖕

Popularny “Don Kasjo” długo nie pozostał dłużny. Nagrał filmik gdzie akceptuję wyzwanie Normana oraz składa bardzo nietypową propozycję:

“Jeżeli Norman Pałka to nie jest kolejny zjeb aby tylko krzyknąć i nabić sobie rozgłosu, bo wiedzą, że jak mnie zaczepią to będzie największy rozgłos to Norman Pałka jak wszędzie widzę na social mediach wypisujesz, że rozj*biesz mnie w boksie to ja oficjalnie mówię… Przyjmuje te kur*a twoje wyzwanie na Fame MMA 9.
“Wy twierdzicie, że on się po mnie przejedzie, bo to jest gwiazda UFC to ja mu pokaże jak gwiazda Fame MMA ku*wa jedyny niepokonany roz*ierdoli gwiazdę UFC”
“Jeżeli k*rwa Norman Pałka dotrzyma słowa, a nie to będzie pierd*lenie, to jeżeli podpisze kontrakt, i w boksie na Fame MMA 9 to ja znikam k*rwa, znikam z internetu jeżeli on mnie pokona. Ja jestem w 100% przekonany, że go ro*pierdole w tym w czym mnie wyzwał.”
“Więc Norman Pałka ja przyjmuję, zapraszam Cię ro*kurwię jak zwykłą rudą irlandzką k*rwe”

źródło: Don Kasjo yt

“Ten lachociąg zostanie rozj*bany”- Norman Parke wyzywa na pojedynek “Don Kasjo”

Norman Parke sprowokowany wyzywa do walki gwiazdę Fame MMA Kasjusza Życińskiego!

Podczas dzisiejszej konferencji Fame MMA 7 popularny “Don Kasjo” zaatakował w wywiadzie dla mma.pl aktualnego zawodnika KSW oraz byłego zawodnika UFC Normana Parka. Kasjusz zapowiedział, że do walki z Irlandczykiem może stanąć w każdej chwili i bardzo chętnie sprawdził by go w boksie.

Popularny “Stormin” ewidentnie sprowokowany słowami “Don Kasjo” w mocnych słowach wyzwał go na pojedynek zapowiadając egzekucję na Kasjuszu:

“Ten lachociąg zostanie ROZJEBANY w swojej dyscyplinie ,czyli w boksie bo jakby to było MMA to bym go zamordował 🖕 @donkasjo”

Norman Parke wskazuje swoje cele na drugą połowę roku!

Zdaje się, że Norman Parke zdążył się już otrząsnąć po sromotnej porażce, którą poniósł z rąk Mateusza Gamrota podczas KSW 53. Jego nowym celem jest stoczenie jeszcze 2 walk w tym roku i zniszczenie swoich przyszłych rywali, tym razem w catch weight!

Dzisiejszy wpis Irlandczyka na tweeterze świadczy o tym, że Norman Parke chce jak najszybciej wrócić na zwycięskie tory. Widać też, że zrozumiał swój błąd z kolejnym już nie zrobieniem wagi i nie będzie już ryzykował kolejnej wtopy w tym aspekcie. Kolejne boje niepokorny Stormin chciałby stoczyć w wyższym limicie wagowym, aby tym razem nie dopuścić do sytuacji, gdzie dużą część swojej gaży będzie musiał przekazać swoimi przeciwnikowi.

Zanosi się więc na intensywny koniec roku w wykonaniu Irlandczyka, który do tej pory przegrywał w KSW tylko z niepokonanym na zawodowym ringu Gamrotem. Chętni na rewanż z pewnością są gwiazdy ostatniej gali, czyli Marcin Wrzosek i Borys Mańkowski, którzy w bardzo bliskich potyczkach musieli uznać wyższość Normana.

Co sądzicie o zorganizowaniu boju rewanżowego, z którymś z tych panów? Czy może wolicie zobaczyć Parke z kimś z czołówki kategorii lekkiej? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach!

Norman Parke wyjaśnia, dlaczego nie osiągnął limitu wagowego na gali KSW 53

Norman Parke w sobotni wieczór przegrał trzecią walkę z Mateuszem Gamrotem. Irlandczyk już po raz drugi nie zrobił limitu 70 kilogramów. Parke na swoim Instagramie wyjaśnił, dlaczego nie udało mu się zrobić wagi.

Zdaniem Normana zawiniła m.in. restauracja, która posoliła jego posiłek, przez co woda zatrzymała się w jego organizmie i nie był w stanie zrzucić więcej kilogramów.

,,Witam wszystkich, chcieliście wiedzieć, dlaczego nie było mnie na oficjalnym ważeniu?
Na początku miałem problem z jedzeniem, które mi dali w restauracji, w którym była zawarta dużo ilość soli, która sprawiła, że woda zostawała w moim organizmie. W poniedziałek moja waga była taka, jaką planowaliśmy. Chciałem poinformować moich fanów, że powodem, dla którego nie było mnie na oficjalnym ważeniu. Od włodarzy otrzymałem dodatkowy czas na zrobienie wagi, ale w tamtym momencie straciłem już 7,5 kilogramów wody. To był mój „max”. Kiedy dowiedzieliśmy się, że nie uda się stracić większej ilości wody, zaczęliśmy nawadnianie mojego organizmu. Podczas tego procesu, na półtorej godziny przed ważeniem czułem się fatalnie i zostałem w hotelu. Wielkie gratulacje dla Mateusza, w tej walce zrobił kawał dobrej roboty. Wygrał zasłużenie. Powodem porażki była także moja dyspozycja. Tematu już nie ma. Było, minęło. Obiecuję, że do następnego pojedynku zrobię oczekiwany limit wagowy. Dziękuję moim Fanom!”

Irlandczyk do walki z ,,Gamerem” wyszedł w słabszej dyspozycji niż zwykle, co usprawiedliwić może gwałtowne zrzucanie wagi.

Na temat problemów Normana ze zrobieniem wagi wypowiedział się jego dietetyk, który zdradził nam, że ,,Stormin” postanowił zrezygnować z cateringu na ostatnie dni przed walką i Parke nie dbał o dietę, a dzień przed walką poinformował Jakuba Mauricza, że ma do zrzucenia więcej niż było to planowane.

 

Mateusz Gamrot zdominował Normana Parke’a w walce wieczoru na KSW 53!!!

W gorącym Main Evencie mieliśmy okazję obejrzeć trzecią walkę zawodników, którzy delikatnie mówiąc, nie darzą się sympatią. Podwójny mistrz KSW, Mateusz Gamrot, zmierzył się z tymczasowym mistrzem, Normanem Parkiem.

PIERWSZA RUNDA

Norman chciał przybić piątkę z Gamrotem, jednak ten nie zamierzał witać się z rywalem. Walka zaczęła się bardzo spokojnie, obaj wymieniali się prostymi ciosami.

Tempo walki w pierwszej rundzie nie było imponujące, lecz pod wpływem ilości ciosów, z nosa Normana zaczęła lecieć krew. Gamrot próbował obalić, lecz nie wyszła mu ta próba.

Pomimo powolnej walki, skuteczniejszy był Mateusz Gamrot i to jemu można przyznać pierwszą rundę

DRUGA RUNDA

,,Gamer” zmienił pozycję i obydwaj zaczęli walkę w pozycji mańkuta. Gamrot kontrolował, podobnie jak w pierwszej rundzie prostymi, nie dał się trafić Normanowi.

Druga runda była podobna do pierwszej, kontrola w stójce ze strony Mateusza. Pod koniec rundy Norman zasygnalizował, że ,,Gamer” włożył mu palec w oko, jednak walka trwała dalej. Oko Irlandczyka zaczęło się zamykać, sytuacja Parke’a stawała się co raz ciężej.

W ostatnich sekundach Mateusz zaatakował kolanem i druga runda również została wygrana przez Polaka

TRZECIA RUNDA

Gamrot stawał się co raz bardziej pewniejszy siebie, Norman nie był w stanie stawić oporu.

Gamrot atakował mocniej i szybciej. Na niecałe dwie minuty przed końcem rundy sędzia poprosił o opinię lekarza, który nie zastanawiając się długo, nie pozwolił Normanowi kontynuować pojedynku i Mateusz Gamrot pozostał niepokonany w MMA.

KSW 53: Reborn – wyniki gali na żywo od 20:00

Walka wieczoru:

70 kg: Mateusz Gamrot (16-0. 1 NC) pokonuje Norman Parke (28-7-1. 1 NC) przez TKO (niezdolność do kontynuowania walki – przerwanie przez lekarza) 3R, 3:02

 

Karta główna:

70 kg: Borys Mańkowski (21-8-1) pokonał Marcina Wrzoska (14-6) przez jednogłośną decyzję sędziów

84 kg: Tomasz Drwal (22-5-1) pokonuje Łukasza Bieńkowskiego (5-4) przez TKO (ciosy w parterze) 2R. 2:34

77 kg: Andrzej Grzebyk (17-3) pokonuje Tomasz Jakubiec (10-3) przez TKO (lewy prosty i ciosy pięściami w parterze)  2R, 0:15

70 kg: Roman Szymański (13-5) pokonuje Filipa Pejicia (14-4-2) przez TKO (krucyfiks) 3R, 4:37

70 kg: Artur Sowiński (21-11. 2 NC) pokonał Gracjana Szadzińskiego (8-3) przez TKO (ciosy) 1R, 2:04

 

Karta wstępna: 

80 kg: Michał Pietrzak (9-4) pokonał Kamila Szymuszowskiego (17-7) przez KO (prawy sierpowy i cios w parterze) 1R, 0:56

61 kg:  Sebastian Przybysz (7-2)  pokonał Jakuba Wikłacza (10-3-1) przez TKO (ciosy pięściami w parterze) 3R, 1:18

Droga do KSW 53: Mateusz Gamrot i Norman Parke

Starcie wieczoru gali KSW 53: Reborn ma być finałem historii, która rozpoczęła się przeszło trzy lata temu. To właśnie wówczas, podczas gali KSW 39: Colosseum, Mateusz Gamrot zmierzył się po raz pierwszy z Normanem Parkiem. Dziś zawodnicy ci trzeci raz wejdą razem do klatki i będą chcieli ostatecznie rozwiązać swój wieloletni konflikt.

 

27 maja 2017 roku blisko sześćdziesiąt tysięcy widzów zgromadzonych na PGE Narodowym miało okazję zobaczyć pierwszy pojedynek pomiędzy Mateuszem Gamrotem i Normanem Parkiem. Panowie od początku nie pałali do siebie sympatią i emocje spoza klatki wnieśli również do niej. Trzyrundowy, wyrównany bój, zakończył się zwycięstwem Polaka na punkty, ale już wówczas było czuć, że w powietrzu wisi rewanżowe starcie.

 

 

Kilka miesięcy później w Dublinie zawodnicy ci starli się z sobą ponownie i zapewnili kibicom prawdziwie emocjonujący bój. Obaj fighterzy podeszli do tego starcia niezwykle ambicjonalnie i widać to było w każdej sekundzie pojedynku. Przez całą walkę nokaut wisiał w powietrzu, ale w drugiej rundzie, po faulu Mateusza Gamrota, który trafił palcem w oko Irlandczyka, lekarz nie zezwolił na kontynuowanie pojedynku, a walka została uznana za nieodbytą.

 

Po tym starciu zawodnicy poszli dalej swoimi drogami. Mateusz Gamrot pokonał Grzegorza Szulakowskiego, a następnie wywalczył pas drugiej kategorii wagowej w starciu z Kleberem Koike Erbstem. Po tym wyczynie Mateusz zrobił sobie dłuższą przerwę od startów. Przez półtora roku nie walczył w MMA, cały czas jednak pracował mocno nad swoimi umiejętnościami. Trenował w jednym z najlepszych klubów MMA, American Top Team, gdzie miał okazję pracować z najlepszymi zawodnikami świata MMA. Polak wziął też udział w grapplingowych mistrzostwach świata ADCC i z wolna szykował się do powrotu do klatki. Miał zawalczyć już w marcu, ale ostatecznie pandemia pokrzyżowała plany tego startu. Doprowadziła też do sytuacji, w której bardzo trudno było znaleźć dla Mateusza rywala do walki. Wówczas jednak na drodze Polaka ponownie stanął Norman Parke, z tymczasowym pasem mistrzowskim na biodrach.

 

Norman Parke po drugiej walce z Gamrotem pokonał w dominującym stylu Łukasza Chlewickiego, a następnie zawalczył raz poza KSW i ponownie wygrał. Po tym zwycięstwie wrócił jednak do KSW i zmierzył się z kolegą Gamrota i byłym mistrzem organizacji, Borysem Mańkowskim. Starcie to okazało się niezwykle emocjonujące i chociaż początkowo wydawało się, że to Polak ma przewagę, ostatecznie Irlandczyk przetrwał nawałnicę Borysa i wygrał cały pojedynek. W kolejnym boju Norman zmierzył się z innym byłym mistrzem KSW, Arturem Sowińskim i również z tego pojedynku wyszedł zwycięsko.

 

 

W końcu, pod długą nieobecność Mateusza Gamrota, na szali kolejnej walki Normana położono tymczasowy pas mistrzowski wagi lekkiej, a rywalem Irlandczyka został Marcin Wrzosek. Panowie podeszli do siebie z dużą dozą respektu, ale to nie przeszkadzało im w mocnych wymianach stójkowych. Parke starał się robić wszystko, aby zdominować Polaka i pozbawić go sił w klinczu zapaśniczym. Wrzosek nie dawał jednak za wygraną i odgryzał się Normanowi mocnymi ciosami. Ostatecznie jednak starcie dotrwało do decyzji sędziów, którzy zwycięzcą wskazali Normana Parke’a. Tym samym Irlandczyk wywalczył tymczasowy pas mistrzowski wagi lekkiej.

 

Teraz, podczas gali KSW 53: Reborn, Mateusz Gamrot i Norman Parke ponownie spotkają się w klatce. Irlandczyk jeszcze przed walką robił dużo, aby wejść za skórę Polakowi, Gamrot skupiał się bardziej na przygotowaniach i nie dawał się wyprowadzić z równowagi. W klatce na pewno jednak cała zła krew zostanie wylana na matę, a zawodnicy zrobią wszystko, żeby ostatecznie zamknąć swoją historię pięknym pojedynkiem. Który jednak z nich wyjdzie z tego boju zwycięsko? Przekonamy się już 11 lipca.

 

Galę KSW 53 będzie można oglądać wyłącznie w systemie PPV w Cyfrowym Polsacie, sieciach kablowych oraz w Internecie na KSWTV.com i Ipla.tv.

 

[Artykuł pochodzi z oficjalnej strony KSW]

Wyniki ważenia przed KSW 53 „Reborn”

Już jutro gala KSW 53, w walce wieczoru zobaczymy dopełnienie trylogii pomiędzy tymczasowym mistrzem kategorii lekkiej Normanem Parkiem, a regularnym mistrzem Mateuszem Gamrotem.

Panowie mierzyli się do tej pory dwukrotnie, na gali KSW 39 lepszy okazał się Polak broniąc swojego tytułu kategorii lekkiej, zaś na gali w Dublinie walka została przerwana i uznana za „no contest”.

W drugiej walce wieczoru, długo wyczekiwana i podgrzewana walka byłych mistrzów KSW. „The Tasmanian Devil” stanie na przeciw „Polish Zombie”. Wygrany zrobi duży krok w kierunku walki o pas regularnego mistrza kategorii lekkiej największej polskiej organizacji.

Main Event:

70,3 kg: Mateusz Gamrot (70.3) vs. Norman Parke (71.8)* – walka o pas kategorii lekkiej

Karta główna:

70,3 kg: Borys Mańkowski (70.7) vs. Marcin Wrzosek (70.4)
83,9 kg: Tomasz Drwal (83.9) vs. Łukasz Bieńkowski (84.0)
77,1 kg: Andrzej Grzebyk (77.2) vs. Tomasz Jakubiec (77.4)
70,3 kg: Roman Szymański (70.7) vs. Filip Pejić (70.5)
70,3 kg: Artur Sowiński (70.4) vs. Gracjan Szadziński (70.5)
80,0 kg: Kamil Szymuszowski (79.1) vs. Michał Pietrzak (79.6)
61,3 kg: Sebastian Przybysz (61.1) vs. Jakub Wikłacz (61.6)

Tolerancja wagowa wynosi 0,5 kg (nie dotyczy walki o pas mistrzowski)

Źródło: InTheCage.pl

Spięcie Gamrota z Normanem w programie ”Koloseum” (VIDEO)

Bohaterowie walki wieczoru sobotniej gali KSW 53: Reborn- Mateusz Gamrot (15-0,1NC) oraz Norman Parke (28-6-1,1NC) byli gośćmi wczorajszego odcinka programu ”Koloseum”.

Podczas transmitowanego programu w Polsacie Sport między zawodnikami doszło do małej sprzeczki. Zaczęło się od słów byłego mistrza, który zaproponował Normanowi, że w razie nie zrobienie wagi oddaje mu 100% swojego wynagrodzenia. Północno-irlandzki zawodnik nie przyjął propozycji ”Gamera”, odpowiadając:

”100 procent gaży? Upadłeś na głowę? Mi dobrze płacą, ale tobie chyba gorzej. Nie. Nic ci nie dam. Może dostaniesz coś od Borysa”

Po tych słowach, ”Stormin” sprowokował Mateusza, pytając, gdzie są jego pasy.

”Gdzie są Twoje pasy, ten jest mój (wskazał na swój pas)”

Te słowa wyraźnie podniosły ciśnienie Gamrotowi, który wstał i podszedł do obecnego mistrza. W tym samym momencie do akcji wkroczyli: prowadzący Łukasz Jurkowski oraz współwłaściciel KSW, Martin Lewandowski i kto wie jakby to się skończyło gdyby nie reakcja pośrednich osób.

Całą akcje możecie zobaczyć w video poniżej: