FEN 36: Piwowarski podejmie Szewczyka na Szczecińskiej ziemi

Michał Piwowarski (5-2, 1 KO, 4 SUB) podejmie Bartosza Szewczyka (2-0, 1 KO, 1 SUB) podczas gali FEN 36. Wydarzenie odbędzie się 16 października w szczecińskiej Netto Arenie.

 

 

Piwowarski ostatnim razem swoje umiejętności miał okazję zademonstrować podczas gali FEN 34, gdy już w 1. rundzie pokonał Kacpra Miklasza. Wcześniej oficjalny bój toczył na Babilon MMA 16, kiedy to wygrał w 2. odsłonie przez duszenie gilotyną z Filipem Toe. Wcześniej poddał Marcina Kalatę i również gilotyną rozprawił się z Marcinem Łuszczyńskim. Wojownik Berserkers Team Szczecin w przeszłości stoczył znakomity, choć przegrany pojedynek z Łukaszem Brzeskim.

 

Szewczyk trenuje pod okiem Mirosława Oknińskiego w Akademii Sportów Wilanów. Swoje dwie dotychczasowe walki na zawodowstwie stoczył na galach FEN. Podczas 32. edycji pokonał w 2. rundzie przez duszenie zza pleców Akhmeda Salomova. W Ostródzie, podczas FEN 35, w premierowej odsłonie rozprawił się przez techniczny nokaut z Kacprem Miklaszem. W karierze amatorskiej mierzył się z innych zawodnikiem FEN, Krystianem Bielskim, oraz z Piotrem Mierzejewskim, którego poddał w 2. rundzie duszeniem zza pleców. Łączny jego bilans w amatorstwie to 6 zwycięstw i 2 porażki

FEN 34: Debiutujący w organizacji Piwowarski podejmie niepokornego Miklasza

Michał Piwowarski (4-2, 1 KO, 3 SUB) podejmie Kacpra Miklasza (0-1) podczas gali FEN 34. Wydarzenie odbędzie się 28 maja i dostępne będzie w systemie PPV. Limit tego pojedynku to 93 kilogramy.

 

Piwowarski ostatnim razem swoje umiejętności mial okazję zademonstrować podczas gali Babilon MMA 16, kiedy to wygrał w 2. rundzie przez duszenie gilotyną z Filipem Toe. Wcześniej poddał Marcina Kalatę i również gilotyną rozprawił się z Marcinem Łuszczyńskim. Wojownik Berserkers Team Szczecin w przeszłości stoczył znakomity, choć przegrany bój z Łukaszem Brzeskim. “Piwko” 28 maja zadebiutuje pod szyldem FEN.

 

Miklasz miał okazję już walczyć na FEN przed niepełna rokiem podczas gali FEN 29, kiedy to przegrał z Pawłem Biernatem. Wojownik z Ełku w 2020 roku został finalistą pierwszej edycji turnieju na gołe pięści WOTORE. W decydującej rozgrywce uległ dopiero doświadczonemu i utytułowanemu Michałowi Pasternakowi. Pochodzący z Mazur zawodnik na amatorstwie stoczył 10 pojedynków, z których 9 wygrał i wszystkie przed czasem

Pojedynek kategorii ciężkiej, Michał Piwowarski poznał rywala na Babilon MMA 16

– W walce z Łukaszem Brzeskim (8-1-1, 5 KO, 2 SUB) byłem underdogiem i moje zwycięstwo byłoby niespodzianką, o tyle z Filipem swoje szanse oceniam 60-40, może 55-45, chociaż uważam Toe za mocnego zawodnika– powiedział szczecinianin Michał Piwowarski (3-2, 1 KO, 2 SUB). – Jeśli chodzi o szanse to jestem przekonany, że wygram, dlatego nie będę wskazywał proporcji procentowych. Do każdej walki wchodzę z takim przekonaniem – przyznał Filip Toe (5-3, 3 KO). Weryfikacja umiejętności obu zawodników już 25 września na gali „Babilon MMA 16” w Legionowie.

Mistrz Europy w grapplingu i ju-jitsu Michał Piwowarski jest żołnierzem zawodowym, który potrafi połączyć pracę z karierą w MMA i obowiązkami głowy rodziny. Jak dodał, wraz z trenerami już wcześnie przygotował „game plan” na potyczkę z Filipem Toe.

– Najważniejsze, abym trzymał się taktyki „wytyczonych ram” bo czasem instynkt wojownika bierze górę nad „game planem”, włącza mi się ogromna chęć do bijatyki, a wtedy zapominam o przyjętej strategii. I to jest mój błąd, muszę się tego wystrzegać – przyznał znakomity „parterowiec”.

– Walka z Michałem jest dla mnie wyzwaniem, ponieważ nie miałem okazji rywalizować nigdy z tak dobrym graplerem. Będę miał możliwość sprawdzić swoje umiejętności parterowe – zapowiedział Filip Toe, którego mama jest Polką, a ojciec pochodzi z Liberii. Co ciekawe przez pewien czas grał w drużynie futbolu amerykańskiego w Warszawie. – Uważam, że najmocniejszą stroną Piwowarskiego jest parter i z tego co wiem ma brązowy pas w brazylijskim ju-jitsu, będę na to przygotowany. Filip trenował judo, a jako największy swój atut wskazuje zapasy.

 

 

Toe nigdy wcześniej nie walczył na gali Tomasza Babilońskiego. – Jest to jedna z najlepszych federacji w Polsce – mówi zawodnik, który wygrywał z rywalami mającymi za sobą występy na Babilon MMA, jak Michał Orkowski czy Filip Stawowy. – Z Orkowskim walczyłem w ostatnim pojedynku i to była mój najlepszy występ w karierze. Za to najtrudniejszy bój stoczyłem ze Stawowym – ocenił.

Michał Piwowarski podsumował: – Siła fizyczna, dynamika, szybkość i stójka będą moimi atutami. W tej ostatniej płaszczyźnie jestem bardziej poukładany od Filipa Toe. Oglądałem jego występy, zresztą zawsze staram się obejrzeć występy każdego rywala na dużo przed naszą walką. Do głowy nawbijam sobie to, co on potrafi, w czym jest gorszy i do oktagonu mogę wejść spokojny. Po prostu cieszę się walką. A co do Filipa, jego parter, choć dobry, to jednak nie jest tak bardzo przestawiony na MMA. Toe jest silny i jak doprowadzi do trzymania, wtedy potrafi uwalić się na przeciwniku i utrzymać swoją przewagę. Nie ma w tym żadnej finezji. A ja z kolei czuję się mocny w parterze, radzę sobie z zawodnikami dużo cięższymi od siebie – zaznaczył.

Informacja Prasowa

Babilon MMA 13: Live in Studio – Końcowe wyniki gali.

MMA na żywo powraca!!! Po przerwie związanej pandemią koronawirusa, w końcu w naszym kraju powraca MMA. Już dzisiaj 29 maja gala Babilon MMA 13: Live in Studio.  Wyniki z tej gali na żywo od godziny 19:30.

Walka wieczoru: 

120 kg: Łukasz Brzeski (8-1-1) pok. Michał Piwowarski (3-2) przez TKO w 2 rundzie [Opis Walki]

Karta główna:

65 kg: Sylwester Miller (9-3) pok. Piotr Kamiński (5-4) przez jednogłośną decyzję sędziów ( 3×30-26 ) [Opis Walki]

71 kg: Sebastian Rajewski (8-5) pok. Mariusz Mazur (5-2) przez KO (Kopniecie na głowę) w 2 Rundzie 3:20 [Opis Walki]

93 kg: Piotr Kalenik (8-4) pok. Patryk Rogóż (10-5) przez TKO w 1 rundzie 4:36

68 kg: Patryk Kaczmarczyk (3-0)  Krystian Krawczyk (4-2) przez jednogłośną decyzję sędziów ( 30-26, 2x 30-27 )

66 kg: Piotr Kacprzak (3-2) pok. Michał Folc (4-3) przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 30-27)

Karta wstępna: (Semi-pro)

68 kg: Grzegorz Rutkowski pok. Krystian Kasperek TKO (poddanie przez narożnik) runda 2