Phil de Fries o potencjalnym pojedynku z Michałem Kitą – „Zawalczę z każdym kogo będą chcieli mi dać”

Po zwycięstwie na gali KSW 54 Michał kita został za pomocą mediów społecznościowych zaczepiony przez obecnego mistrza i od słowa do słowa panowie przystali na taki pojedynek.

W programie Koloseum Anglik podtrzymał chęć stoczenia pojedynku dodając że zawalczy z każdym kogo federacja mu przedstawi.

„Zawalczę z każdym kogo będą chcieli mi dać. Mogę walczyć z Kitą, mogę walczyć z każdym innym rywalem. Gdy zaproponowałem Kicie walkę od razu się zgodził, to właśnie z takimi ludźmi chcę toczyć boje.”

De Fries który obecnie przechodzi zabieg kolana i swoją gotowość do walki przedstawił na grudzień wspomniał również, że w walce Kita-Andryszak stawiał na swojego byłego oponenta.

„To była fantastyczna walka i skończenie. Wcześniej myślałem, że może w następnym boju zmierzę się z Andryszakiem, ale Kita wszedł do walki i pokazał o co w tym wszystkim chodzi.”

Phil De Fries ostatni raz walczył na gali KSW 50, kiedy to odprawił szybko byłego mistrza Karola Bedorfa.

Źródło: Koloseum/MMARocks.pl

Michał Kita chce walki o pas oraz odpowiada Karolowi Bedorfowi.

Na gali KSW 54 Michał Kita dopisał dwudziestą wygraną do zawodowego rekordu po fenomenalnym nokaucie i rewanżu na Michale Andryszaka. Nie dawno za pośrednictwem mediów społecznościowych KSW mistrz wagi ciężkiej Phil De Fries zaczepił „Masakre” do walki o pas.

 Michał jest takim pojedynkiem zainteresowany, pojedynek Kita vs. De Fries miał już się w Polsce odbyć na gali PROmac 2 w 2014 roku, lecz z powodu odwołania eventu gala została odwołana. W programie „Oktagon Live” zapewnił o chęci stoczenia takiego pojedynku.

„Najbardziej jestem zainteresowany walką o pas z Philem De Friesem, bo ta walka się odbędzie i wiem o tym, że Phil nie będzie szukał wymówek. Jest to walka o pas, prestiżowa. Dla mnie to będzie naprawdę zaszczyt móc drugi raz podejść do walki o mistrzowski tytuł.”

Kita zaraz po wygranej w mało dyplomatycznych słowach wypowiedział się na temat byłego mistrza KSW Karola Bedorfa oraz Damiana Grabowskiego. W programie został zapytany o mocne słowa po walce oraz o wpis zawodnika ze Szczecina.

„Ojejciu, Karolcia się obraziła i teraz będzie powód, żeby nie podjąć wyzwania? Popatrzcie jakich czasów dożyliśmy. Ja się muszę tłumaczyć za kogoś, kto nie chce się ze mną bić i nie chce przyjmować wyzwań. Nie ma problemu. Jeden i drugi niech powiedzą, że nie interesują ich walki o najwyższe cele. Nie czują się dobrze i jest ok. W mediach każdy z nich mówi, że będzie walczył z każdym, no to mówimy: sprawdzam.”

Źródło: Oktagon Live/ MMARocks.pl

Phil De Fries proponuje pojedynek z Michałem Kitą!

W minioną sobotę podczas gali KSW 54, powracający po przerwie do organizacji Michał Kita w spektakularnym stylu pokonał Michała Andryszaka. Po walce wymienił dwa nazwiska rywali z którymi chciałby zawalczyć i wskazał: byłego mistrza KSW Karola Bedorfa oraz Damiana Grabowskiego. Dość nieoczekiwanie na twitterze, mistrz wagi cięzkiej KSW Philipp De Fries wyraził swoje zainteresowanie pojedynkiem z Polakiem:

 

Kto chciałby zobaczyć moją obronę pasa w starciu z Michałem Kitą?”

 

Michał „Masakra” Kita ma na swoim koncie występy w najlepszych organizacjach MMA na świecie:  M-1 Global czy Bellator MMA. W polskiej organizacji zadebiutował w listopadzie 2015 roku, gdzie w walce o pas mistrzowski wagi ciężkiej został znokautowany w 2 rundzie wysokim kopnięciem przez ówczesnego championa Karola Bedorfa. W kolejnej walce poddał Michała Włodarka, by następnie na gali KSW 39 na Stadionie Narodowym szybko ulec Michałowi Andryszakowi. Po odejściu z KSW walczył dla Babilon MMA oraz FEN-u. Do KSW powrócił w minioną sobotę, gdzie w rewanżowym pojedynku szybko znokautował „Longera”.

 

Philip De Fries został mistrzem wagi ciężkiej KSW podczas gali KSW 43, która odbyła się 14 kwietnia 2018, w walce o tytuł pokonał on Michała Andryszaka. W polskiej organizacji stoczył dotychczas 4 pojedynki, żadnego nie przegrywając. Trzykrotnie bronił pas mistrzowski z takimi zawodnikami jak: Karol Bedorf, Tomasz Narkun i ostatnio podczas KSW 50 w Londynie z Luisem Henrique.

 

KSW 54: Gamrot vs. Ziółkowski – wyniki gali na żywo od 20:00

Już dzisiaj o godzinie 20:00 odbędzie się kolejna gala największej polskiej organizacji MMA. W walce wieczoru KSW 54, niepokonany mistrz dwóch kategorii wagowych Mateusz Gamrot w swojej ostatniej walce dla polskiej organizacji zmierzy się z Marianem Ziółkowskim w obronie tytułu mistrzowskiego wagi lekkiej. Natomiast w co-main evencie były bokser Izu Ugonoh zadebiutuje w formule MMA w starciu z Francuzem Quentinem Domingosem.

 

 

Walka Wieczoru:

– Pojedynek o pas mistrzowski KSW w wadze lekkiej

70 kg: Mateusz Gamrot (17-0.1NC) pok. Mariana Ziółkowskiego (21-8-1. 1 NC) przez jednogłośną decyzje sędziów

 

Karta Główna:

120 kg: Izu Ugonoh (1-0) pok. Quentin Domingos (5-2) przez TKO (kontuzja nogi) Runda 1, 2:22

120 kg: Michał Kita (20-11-1) pok. Michała Andryszaka (21-9,1NC) przez KO (podbródkowy), Runda 1, 2:59

70 kg: Maciej Kazieczko (7-1) pok.  Karlo Caputa (8-2) przez TKO (ciosy w parterze), Runda 3, 4:30

61 kg: Paweł Polityło (5-2) pok. Bogdana Barbu (16-12) przez jednogłośną decyzję sędziów.

70 kg: Łukasz Rajewski (10-6-1) pok. Bartłomieja Koperę (9-6) przez niejednogłośną decyzję sędziów

 

Karta Wstępna: 

77 kg:  Kacper Koziorzębski (7-2) pok. Adama Niedźwiedzia (7-4) przez TKO (niezdolność do kontynuowania walki) Runda 2, 2:27

70 kg: Sebastian Rajewski (9-5) pok. Armena Stepanyana (6-4) przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Pod Lupą: Szczegółowa analiza walki Michał Andryszak vs Michał Kita! +Typowanie starcia!

Dzisiaj zapraszam na szczegółową analizę oraz typowanie niezwykle emocjonującego starcia w królewskiej kategorii wagowej pomiędzy weteranem polskiej sceny MMA Michałem Kitą, a młodym lecz również doświadczonym Michałem Andryszakiem!

Starcie w królewskiej kategorii będzie piątą walką podczas sobotniej gali KSW 54. Panowie stoczą rewanż za gale KSW 39! Trzy lata temu to młodszy z Michałów był górą. Czy tym razem będzie tam samo? Przyjrzyjmy się oby zawodnikom:

Michał „Masakra” Kita(19-11):

Michał Kita to niezwykle doświadczony zawodnik mający już na karku 40 lat. W swojej karierze walczył w dla jednych z największych organizacji na świecie. Mimo swojego wieku, pokazuje, że wciąż znajduje się w czołówce Polskiej wagi ciężkiej. Jest niezwykle charakternym zawodnikiem, a w swoich walkach nigdy nie kalkuluje, dzięki czemu stwarza bardzo duże zagrożenie dla swoich rywali do samego końca trwania pojedynku.

„Masakra” w stójce prezentuję bardzo solidnie. Swoją prace głównie opiera na pięściach, lecz nie stroni także on zadawania kopnięć. Kombinację, którą można u Michała wyróżnić jest akcja 1-2, w której bardzo mocny i długi prawy prosty poprzedza szybki lewy prosty. Poza świetnymi ciosami prostymi korzysta również z sierpów oraz hakach na tułów. Nie można nie wspomnieć również o świetnych ciosach podbródkowych, które także Kita zaprzęga do działania.

Na osobny akapit zasługuje również parter Kity oraz jego bardzo dobre zapasy. Wbrew pozorom Michał jest bardzo niedocenianym graplerem, a w płaszczyźnie parterowej prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. Posiada on bardzo dobre zaplecze zapaśnicze. W samym parterze stanowi duże zagrożenie poddaniem co pokazał poddając Michała Włodarka podczas gali KSW 36, lub jego fenomenalna kimura, którą wyciągnął Rogentowi Lloret podczas gali M-1 Challeng 10. Jednak najczęściej w parterze skupia się na zadawaniu ciosów. G’N’P stoi na bardzo wysokim poziomie, i Michał bardzo dobrze potrafi z tego skorzystać.

Kondycja Kity nie jest jego koronną stroną, lecz rzadko jego walki dochodzą do decyzji(na 30 walk Michała, 19 skończyło się w pierwszej rundzie). Na co chciałbym zwrócić szczególną uwagę to to, że Kita jest bardzo małym ciężkim. Jego waga oscyluje w granicach 102-105 kilogramów co jak na kategorie ciężką jest dosyć mało. Co za tym idzie Kita nie posiada tak zwanego „one punch nokaut” w przeciwieństwie do swojego rywala.

Michał Kita: "Jestem najemnikiem" - Lowking.pl

Michał „Longer” Andryszak(21-8):

„Longer” to perspektywiczny i pomimo, że młody, to już bardzo doświadczony zawodnik. W swoich walkach nie kalkuluje. Na niespełna 30 walk tylko 3 wyszły poza pierwszą rundę, a Michał nigdy w swojej karierze nie dotrwał do decyzji.

Nie da się ukryć, że to stójka jest koronną stroną „Longera”. Posiada piekielnie mocne uderzenie, a do tego jego ręce są bardzo szybkie czym stanowi niezwykle wysokie zagrożenie dla swoich rywali szczególnie na początku trwania pojedynku. Dzięki swoim świetnym warunkom fizycznym, szybkości oraz piekielnej mocny w uderzeniach i kopnięciach według mnie sprawia to, że Michał jest najlepszym strikerem w Polskiej wadze ciężkiej. Jednak jest jeszcze jeden czynnik o którym zaraz powiem. W stójce Andryszak posiada bardzo szeroki arsenał uderzeń. Korzysta on z ciosów prostych, sierpów, podbródkowych(właśnie tym ciosem podłączył Kite w pierwszej walce), czy hakach na tułów. Michał w stójce jest najczęściej stroną atakującą, lecz pokazał m.in w walce z Fernando Rodriguesem Jr, że potrafi bardzo umiejętnie skontrować rywala. Posiada także fenomenalne kopnięcia na każdej wysokości. Jego ulubionym kopnięciem jest okrężne na głowę czym niejednokrotnie zaskakiwał swoich rywali.

Jeśli chodzi o parter to także może nie jest to poziom światowy, ale także prezentuje się solidnie. Posiada on 6 zwycięstw właśnie przez poddania. Długie ręce i nogi predysponują go do podpinania różnych technik kończących, co pokazał w pierwszej walce z Kitą. Niewiele wiemy o zapasach ofensywnych Michała, lecz zapasy defensywne są bardzo przeciętne. Także Michał niezbyt radzi sobie będąc na plecach w parterze co pokazała walka z De Friesem, czy Luisem Henrique.

Dwa bardzo ważne elementy na które chciałbym zwrócić uwagę. Po pierwsze jest to nie najlepsza kondycja Michała. Swoje walki kończy niesłychanie szybko, lecz w przypadku, gdy rywal przetrwa pierwszą rundę można u „Longera” dostrzec duże braki kondycyjne. Kolejnym aspektem, który może okazać się kluczowy w tym starciu jest bardzo słaba odporność na ciosy Andryszaka. Wiele osób twierdzi, że Michał posiada „szklaną szczękę” i jest to prawda przesz co bardzo trudno jest typować walki „Longera”.

Droga do KSW 54 – Michał Andryszak i Michał Kita | myMMA.pl

Przebieg walki:

Daleki jestem od stwierdzenia, że ta walka dojdzie do drugiej rundy, a już na pewno nie dotrwa do decyzji. W moich oczach w tym starciu dużym faworytem jest „Longer” za którym przemawiają warunki fizyczne, ale także szybkość i siła ciosu. Zważając na słabą odporność szczęki Andryszaka, szans Michała Kity upatrywał bym także w szybkim nokaucie jednak będzie to bardzo trudne wyzwanie, aby skrócić dystans i podejść do „Longera”. Niewykluczone, że Kita sięgnie do swojego zaplecza zapaśniczego, jednak i to będzie bardzo trudnym zadaniem. Jednak, gdyby mu się udało obalić Andryszaka to na pewno zmieniło by obraz całego pojedynku. Jednak wydaję mi się, że obaj Michały podejmą walkę na pięści i zwycięsko wyjdzie z niej młodszy z Michałów- Michał Andryszak, który ubije swojego rywala już w pierwszej rundzie.

Predykcja: Michał Andryszak TKO/KO 1 runda 65% do 35%

 

 

Wielki rewanż w kategorii ciężkiej podczas KSW 54: Kita vs. Andryszak 2!

Autor najszybszych nokautów w Polsce i jeden z najlepszych zawodników wagi ciężkiej w historii polskiego MMA spotkają się po raz drugi w okrągłej klatce KSW. 29 sierpnia na gali KSW 54 naprzeciw siebie ponownie stanął Michał „Longer” Andryszak (20-8, 13 KO, 6 Sub) oraz Michał „Masakra” Kita (19-11-1, 11 KO, 5 Sub). Miejsce organizacji wydarzenia zostanie ogłoszone niebawem.

 

Andryszak i Kita spotkali się po raz pierwszy na dziejowej gali KSW 39: Colosseum. Poznaniak wskoczył wtedy na 12 dni przed wydarzeniem w miejsce kontuzjowanego Karola Bedorfa i już w 74. sekundzie udusił rywala anakondą.

 

Zawodnik poznańskiego Ankosu wraca do KSW po wygranej poza okrągłą klatką. „Longer” w ostatni piątek na gali RWC 5 w Mrągowie już w 9. sekundzie starcia posłał na deski wysokim kopnięciem Iona Grigorego. Był to jeden z najbardziej efektownych nokautów ostatnich lat i bez wątpienia kandydat do najlepszego skończenia w 2020 roku. Wideo poniżej:

To już piąty pojedynek, który 28-latek kończy na swoją korzyść w mniej niż minutę. Andryszak w ostatnich dwóch starciach dla KSW musiał uznać wyższość rywali, ale mierzył się z pretendentem do pasa, Luisem Henrique de Oliveirą, oraz aktualnym mistrzem, Philipem De Friesem. Wcześniej, na KSW 41 w grudniu 2017 roku, bydgoszczanin zmierzył się z Fernando Rodriguesem Jr. i odprawił byłego czempiona już w 26. sekundzie walki. Podopieczny Andrzeja Kościelskiego zadebiutował w KSW już na gali z numerem 26. Bydgoszczanin stanął wtedy naprzeciw znanego na całym świecie Pawła Słowińskiego i znokautował byłego kickboksera już w 66. sekundzie pojedynku.

 

Michał Kita to prawdziwy weteran światowych ringów i klatek. 40-latek toczył boje między innymi w Anglii, Szkocji, Holandii, Finlandii, Rosji, USA oraz we Włoszech i Czechach. „Masakra” ma na koncie występy dla takich światowych organizacji jak M-1 Global czy Bellator MMA. Kita jest również doskonale znany kibicom KSW. Zabrzanin po raz pierwszy wszedł do klatki europejskiego lidera sceny MMA na gali KSW 33 w listopadzie 2015 roku i od razu stanął naprzeciwko Karola Bedorfa w starciu mistrzowskim. Po udanej pierwszej rundzie w drugiej odsłonie szczecinianin znokautował Kitę wysokim kopnięciem. W kolejnym boju lider MMAsakra Gym już w pierwszej rundzie poddał gilotyną niezwykle niebezpiecznego Michała Włodarka. Ostatnio Kita walczył dla polskich organizacji Babilon MMA i FEN, gdzie pokonał legendę chorwackiej sceny MMA, Igora Pokrajaca oraz Artura Głuchowskiego.

 

Karta główna

120,2 kg/265 lb: Izuagbe Ugonoh (0-0) vs Quentin Domingos (5-1, 4 KO)
120,2 kg/265 lb: Michał Andryszak (20-8, 13 KO, 6 Sub) vs Michał Kita (19-11-1, 11 KO, 5 Sub)

Galę KSW 54 będzie można zobaczyć wyłącznie w systemie PPV.

 

Michał Kita vs Igor Pokrajac na gali FEN 28!

Michał Kita (18-11-1, 10 KO, 5 SUB) podejmie chorwacką legendę, Igora Pokrajaca (29-14, 16 KO, 9 SUB), podczas gali FEN 28, która odbędzie się 13 czerwca. To czwarte starcie w kategorii ciężkiej podczas tego wydarzenia.

Kita to jeden z najlepszych zawodników w historii kategorii ciężkiej w naszym kraju. Wojownik z Zabrza spośród 18 wygranych pojedynków aż 15 skończył przed czasem. „Masakra” ma na rozkładzie takich zawodników, jak Alexey Oleynik, którego znokautował, Valentijn Overeem, którego poddał czy Ricco Rodriquez, z którym wygrał na pełnym dystansie. Kita walczył na terenie 10 różnych państw, jest dziś jednym z najbardziej doświadczonych fighterów w Polsce. Swoje pojedynki toczył między innymi dla Bellatora i M-1 Global.

Pokrajac to jeden z najbardziej utytułowanych zawodników MMA pochodzących z Chorwacji. „The Duke” przez 7 lat walczył pod szyldem UFC mierząc się chociażby z Janem Błachowiczem. W grudniu 2019 roku pokonał przez techniczny nokaut w 1. rundzie Maiquela Falcao. Przed starciem z Błachowiczem zwyciężył w trzech pojedynkach z rzędu. Spośród 29 zawodowych zwycięstw Pokrajac tylko czterokrotnie czekał na werdykt sędziów.

Karta walk FEN 28:
70,3, MMA: Mateusz Rębecki vs Fabiano Silva*
120,2: Krystian Pudzianowski vs TBA
120,2, MMA: Szymon Bajor vs Oli Thompson*
120,2, MMA: Michał Kita vs Igor Pokrajac
93,0, MMA: Rafał Kijańczuk vs Marcin Wójcik
77,1, MMA: Szymon Dusza vs Kacper Koziorzębski
120,2, MMA: Marcin Sianos vs Adam Pałasz
70,3, MMA: Łukasz Charzewski vs Kacper Formela
77,0, K-1: Dominik Zadora vs Piotr Sokół
56,7, MMA: Anita Bekus vs Sylwia Firlej
*walka o pas mistrzowski FEN

[Informacja prasowa]

Michał Kita reaguje na ogłoszenie starcia Bajor vs. Thompson

Wczoraj poznaliśmy walkę wieczoru gali FEN 28, rękawice ze sobą skrzyżują Szymon Bajor (20-8) i bardzo dobrze znany polskiej publiczności Oli Thompson (20-12). Stawką tego pojedynku będzie pas mistrzowski wagi ciężkiej.

Tym zestawieniem nie jest zadowolony Michał Kita (18-11-1), który ubiegał się o walkę z Bajorem o pas FEN-u. ”Masakra” musi jednak obejść się smakiem, gdyż Szymon odrzucił starcie z nim, tłumacząc, że najpierw musi on wygrać walkę w organizacji Pawła Jóźwiaka. Teraz po ogłoszeniu Thompsona, jako rywala dla Bajora okazuje się, że nie trzeba wygrać walki w FEN-ie, aby zawalczyć o pas. Ta sytuacja nie podoba się Michałowi, który za pomocą mediów społecznościowych szybko zareagował na ogłoszone starcie i napisał:

„Ani serii, ani ostatniej zwycięskiej walki. Ciekawe czym teraz Szymon Bajor się będzie wykręcał. ‚Co się odwlecze to nie uciecze’.”

Swój głos w całej sprawie zajął również właściciel organizacji, Paweł Jóźwiak, który zapewnia, że do starcia Kita vs. Bajor dojdzie jeszcze w tym roku:

Przypominamy, że gala FEN 28 z wymienioną wcześniej walką wieczoru odbędzie się 13 czerwca w studio telewizyjnym bez obecności publiczności.

Szymon Bajor vs. Michał Kita: Walkę zaproponowaliśmy Michałowi . Pandemia spowodowała brak innych sensownych rywali w walce o pas.

Ciąg dalszy medialnych przepychanek na linii Szymon Bajor – Michał Kita. Gala coraz bliżej, a federacja FEN szuka przeciwnika dla Szymona. 

W odpowiedzi na odrzucenie wyzwania przez Szymona, Michał Kita mówi że to Bajor pierwszy zaczepił, oraz że większość chce tej walki, oraz że lepszego medialnego rywala nie znajdzie.

„Szymon Bajor skracając temat – sam w wywiadzie – czyli publicznie – poruszyłeś mój temat. Powiedziałeś, że jak będzie trzeba, to zawalczysz z każdym, ze mną też. Życie powiedziało „sprawdzam” i sytuacja jest taka:

– Kibice chcą tej walki,
– FEN chce tej walki,
– Ja chcę tej walki bo tak pracuję i walczę z każdym,
– Media chcą tej walki,
– nie masz opcji innego rywala z nazwiskiem na PPV,

Poprostu boisz się!!!
Jedyny, kto nie chce tej walki toTy 🤷‍♂️

PS – w dobie pandemii, nie ma miejsca na wybieranie przeciwników(mam nadzieję, że już w końcu na zawsze tak zostanie) każdy chce się bić, a Kibice chcą walk na poziomie jak płacą za PPV 👊

#alwaysready”

Na Twitterze, Artur Gwóźdź zaczepił federację FEN, oraz prezesa Pawła Jóźwiaka, krótkim „Krótko i na temat” w kontekście walki obu panów. Na odpowiedź prezesa FEN nie musieliśmy długo czekać.

„Walkę zaproponowaliśmy Michałowi . Pandemia spowodowała brak innych sensownych rywali w walce o pas”

Podsumowując, kibice chcą tej walki, FEN chce tej walki oraz Michał Kita chce walki. Teraz wszystko w rękach federacji FEN, aby doprowadzić do walki pomiędzy panami.

Źródło: Facebook/ Michal „Masakra” Kita, Twitter/ Paweł Jóźwiak

Narasta konflikt na linii Szymon Bajor – Michał Kita

Gala FEN 28 już wkrótce, gala planowana na 13 czerwca odbędzie w formacie studyjnym. W walce wieczoru wystąpić ma jeden z najlepszych polskich zawodników kategorii ciężkiej Szymon Bajor (20-8). Jak narazie federacja nie przedstawiła rywala, lecz na horyzoncie może pojawić się rywal, w postaci Michała Kity (18-11-1)

Po wywiadzie Szymona Bajora dla PolishFighters,  Michał Kita zarzucił Bajorowi, że odrzucił możliwość walki z Kitą, po tym jak miał się dowiedzieć że federacja FEN interesuje się jego usługami.

„Z całym szacunkiem Szymon Bajor ale przyjaciół to ja mam kilku i to od dzieciństwa!!!
Owszem znamy się, lubię Cię i bardzo szanuje jako zawodnika ale nie bądź hipokrytą i „nie odwracaj kota ogonem”!!!
W marcu gdy dowiedziałeś się, że FightExclusiveNight się mną interesuje, zadzwoniłeś i Ci powiedziałem (zresztą ciągle to powtarzam🤷‍♂️), jeżeli moje warunki są spełnione to będę walczył z każdym!!!
13 czerwca FEN 28 walka o pas Wagi Ciężkiej, ja w to wchodzę a Ty???
#alwaysready”

Szymon Bajor za pośrednictwem swojego Facebooka, zaprosił Michała Kitę, aby udowodnił w organizacji FEN kilka walk, i udowodnił że zasługuje na walkę o pas drugiej organizacji MMA w Polsce.

Michał „Masakra” Kita w dobie pandemii koronawirusa zapomniałeś jak wybrać numer telefonu do mnie? Próbujesz na siłe za cenę naszych relacji wykorzystać możliwość walki której nie dają Ci inne organizacje jak KSW czy Babilon. Gdy potrzebowałeś pomocy w przygotowaniach do poprzednich walk, wiedziałeś jak to się robi. Bardzo się cieszę, że masz jeszcze kilku przyjaciół od dzieciństwa i mam nadzieję, że nie rozmienisz ich na drobne tak jak zrobiłeś to ze mną. Pieniądze potrafią dzielić ludzi, a Ty jesteś tego świetnym przykładem. W wolnej chwili sprawdź w Wikipedii znaczenie słowa „hipokryta” bo mam wrażenie, że jest Ci nieznane. Zapraszam do FightExclusiveNight, udowodnij swoją wartość w federacji wygrywając kilka walk i niech walka o mistrzowski pas będzie ukoronowaniem Twojej bogatej w świetne walki kariery. Na tym wpisie kończmy tą gównoburze, a jak będziesz chciał jeszcze coś mądrego powiedzieć to zapraszam do kontaktu telefonicznego. Pozdrawiam”

Szymon uciął spekulacje na temat walki Bajor vs. Kita, lecz mając na uwadze obostrzenia związane z zamkniętymi granicami i prawdopodobnie, walkami Polsko-Polskimi, takiej walki nie można wykluczyć. Pozostaje nam poczekać na rozwój sytuacji.

Źródło: Facebook/ Szymon Bajor i Michał „Masakra” Kita