Karol Bedorf o walce Kity: ” Nie chcę być złośliwy tak jak ty, więc życzę szczęśliwego powrotu do zdrowia, także umysłowego”

Podczas wczorajszej gali KSW 57 doszło do walki, w której mistrz wagi ciężkiej Phil De Fries znokautował w 2 rundzie Michała Kitę. Tuż po zakończonej walce występ Kity skomentował na swoim Instagramie były mistrz „królewskiej” dywizji Karol Bedorf. Obaj Polscy zawodnicy za bardzo za sobą nie przepadają. 

„Kim ty w ogóle jesteś ??? Najpierw zlał cię Damian, później Ja ciebie znokautowałem a teraz zlał cię Filip … no niezłe masz te „Pizdy” na twarzy. To nic osobistego, bo zarówno z Damianem czy z Filipem potrafimy żyć w sportowej atmosferze, podać sobie dłonie i pogratulować po wygranej lub przegranej walce, bo taki jest właśnie sport. A ty nadal brodzisz w gównie które sam pod siebie narobiłeś. Nie chcę być złośliwy tak jak ty, więc życzę szczęśliwego powrotu do zdrowia, także umysłowego.” 

 

 

 

 

 

Phil De Fries pokonuje Michała Kitę przez TKO w drugiej rundzie!

Runda Pierwsza

Walkę rozpoczął Kita od kilku ukośnych kopnięć w kolano Anglika. Tak upłynęła pierwsza minuta. De Fries chciał klinczować z Michałem. Panowie wymienili się ciosami, na nieszczęście Michała jego lewe oko zamknęło się (zdjęcie poniżej).

W połowie rundy Phil obalił Michała, który starał się założyć kilka dźwigni, lecz nic z tego nie wyszło. Kita był bardzo aktywny z dołu i można było mu przyznać pierwszą rundę.

Runda Druga

Walka zaczęła się od dobrej wymiany bokserskiej za równo ze strony Kity jak i Friesa. Phil De Fries próbował wejść w nogi Polaka, a ten założył gilotynę. Anglik poradził sobie jednak z nią i przeszedł do półgardy. Po chwili wyprostował pozycję i zaczął bezlitośnie obijać głowę Michała Kity. Łukasz Bosacki nie miał innego wyjścia jak skończyć tę walkę.

KSW 57 De Fries vs. Kita – Wyniki na żywo od 20:00!!

Data: 19 Grudnia 2020

Miejsce: Klub Wytwórnia, Łódz

Transmisja: PPV

 

Walka Wieczoru:

– Pojedynek o pas mistrzowski KSW w wadze ciężkiej

120 kg: Phil De Fries (19-6. 1 NC) pok. Michał Kita (20-12-1) przez TKO (ciosy w parterze) Runda 2, 1:00

 

Karta Główna:

– Pojedynek o pas mistrzowski KSW w wadze lekkiej

70 kg: Marian Ziółkowski (22-8-1. 1 NC) pok. Roman Szymański (13-6) przez KO (kopnięcie na wątrobę) Runda 4, 4:01

70 kg: Borys Mańkowski (22-8-1) pok. Artur Sowiński (21-12. 2 NC) przez jednogłośną decyzję sędziów

 

– Pojedynek o pas mistrzowski KSW w wadze koguciej

61 kg: Antun Racić (25-8-1) pok.  Bruno Augusto dos Santos (9-2) przez jednogłośną decyzję sędziów

84 kg: Abus Magomedov (24-4-1) pok. Cezary Kęsik (12-1) przez poddanie (duszenie gilotynowe) Runda 2, 1:53

84 kg: Patrik Kincl (23-9) pok. Tomasz Drwal (22-6-1) przez KO (cios) Runda 1, 4:23

80 kg: Marcin Krakowiak (10-3) pok. Kacper Koziorzębski (7-3) przez poddanie (duszenie gilotynowe) Runda 3, 4:07

77 kg:  Christian Eckerlin (13-5) pok.  Albert Odzimkowski (11-5) przez niejednogłośną decyzję sędziów ( 29-28, 28-29, 29-28 )

KSW Free Fight: Phil De Fries vs. Tomasz Narkun (VIDEO)

Już za dwa dni, podczas gali KSW 57 do swojej czwartej obrony pasa mistrzowskiego wagi ciężkiej stanie Phil De Fries (18-6,1NC), który skrzyżuje rękawice z Michałem Kitą (20-11-1).

Z tego powodu, czołowa europejska organizacja MMA postanowiła przypomnieć fanom jak wyglądała druga obrona tytułu przez 34-letniego Brytyjczyka w starciu z obecnym mistrzem wagi półciężkiej Tomaszem Narkunem (18-3):

Trzy walki mistrzowskie na KSW 57!

Już w najbliższą sobotę będziemy świadkami imponująco się zapowiadających trzech starć o pasy mistrzowskie.

Pierwszym zestawieniem na szczycie będzie pojedynek między Antunem Raciciem (24-8-1) a Bruno Santosem (9-1). Chorwacki mistrz dostał szansę na zdobycie pasa kategorii koguciej po czterech zwycięstwach pod banderą polskiej organizacji. Po zwakowany pas sięgnął podczas KSW 51 w walce z Damianem Stasiakiem (12-7). Przeciwnik Chorwata w nadchodzącym starciu zadebiutuje dla KSW. Santos przed przygodą w Polsce walczył dla brazylijskiej organizacji SFT. Prezentuje wysokie umiejętności grapplerskie, które przydadzą się w pojedynku z Raciciem.

Drugim mistrzowskim zestawieniem będzie walka o pas kategorii lekkiej, który pozostał bez właściciela po przejściu Mateusza Gamrota (17-1) do UFC. Szansę na zdobycie mistrzostwa otrzymali Marian Ziółkowski (21-8-1) oraz Roman Szymański (13-5). Obaj zawodnicy spotkali się już wcześniej w oktagonie w czasie trwania FEN 11. Podczas tamtej gali zwycięski był reprezentant Czerwonego Smoka. Od poprzedniego starcia minęły cztery lata, więc sobotnia walka będzie całkiem inna.

Zestawieniem wieńczącym gale KSW 57 będzie pojedynek o złoto w kategorii ciężkiej między Philem De Friesem (18-6) a Michałem Kitą (20-11-1). Anglik dostał szansę walki o zwakowany pas w debiucie dla KSW. Zmierzył się wówczas z Michałem Andryszakiem (21-9), którego brutalnie znokautował w pierwszej rundzie. Od tamtej pory De Fries obronił pas trzykrotnie. „Masakra” jest po zwycięstwie nad wcześniej wspomnianym Andryszakiem. Kita podobnie jak Anglik zaserwował „Longerowi” nokaut w pierwszej rundzie. Dla zawodnika pochodzącego z Zabrza może to być ostatnia szansa walki o mistrzowskie laury bowiem ma on 40 lat.

„Skończę go od razu w pierwszej rundzie”- Phil De Fries zapowiada fajerwerki w walce z Michałem Kitą!

Phil De Fries zamierza zrekompensować fanom swoją ostatnią walkę. Anglik zapowiada bardzo szybką walkę z Polakiem!

Już za nieco ponad tydzień, podczas main eventu gali KSW 57 na przeciw siebie w okrągłej klatce staną- jeden z najlepszych zawodników wagi ciężkiej w Polsce Michał Kita(20-11), oraz aktualny mistrz kategorii królewskiej Phil De Fries(18-6).

Podczas swojej ostatniej obrony pasa, podczas KSW 50 Brytyjczyk, czego sam nie ukrywał, rozczarował wszystkich fanów. Po nie porywającej, 5-rundowej walce pokonał on Luisa Henrique. Tym razem De Fries zapowiada fanom fajerwerki, oraz bardzo szybkie skończenie Polaka:

„W tej walce spodziewajcie się fajerwerków. Moja ostatnia walka była nudna, byłem bez formy z powodu wielu kontuzji. Zrekompensuje wszystkim mój poprzedni występ i tym razem skończę walkę przed czasem… Od razu w pierwszej rundzie. Zobaczycie to będzie krótka walka.”

 

KSW 57: Phil De Fries stanie przed czwartą obroną pasa a jego rywalem będzie weteran polskiego MMA Michał Kita.

Michał „Masakra” Kita (MMA 20-11 12 KO, 5 SUB) powraca do klatki KSW po udanym rewanżu na sierpniowej gali KSW 54, gdzie w pierwszej rundzie znokautował Michała Andryszaka.

 

„Masakra” stanie przed druga szansa zdobycia pasa kategorii królewskiej. Było dużo spekulacji na temat kto będzie kolejnym rywalem Kity. Po ostatniej walce dużo osób wskazywało, że dojdzie do rewanżu Masakry z Karolem Bedorfem, lecz ostatecznie będzie nim niepokonany  w KSW Anglik.

 

Phil De Fries (MMA 18-6 2 KO, 12 SUB) ma koncie 6 zwycięstw z rzędu, lecz swój ostatni pojedynek stoczył ponad rok temu na gali KSW 50, gdzie niejednogłośnie pokonał byłego zawodnika UFC Luisa Henrique. Oboje zawodnicy darzą się dużym szacunkiem, na mediach społecznościowych obu fighterów można zobaczyć, że nie ma miedzy nimi zlej krwi,  a sam Phil w programie „Koloseum” stwierdził:

 

„Zawalczę z każdym kogo będą chcieli mi dać. Mogę walczyć z Kitą, mogę walczyć z każdym innym rywalem. Gdy zaproponowałem Kicie walkę od razu się zgodził, to właśnie z takimi ludźmi chcę toczyć boje.”

 

Gala KSW 57 odbędzie się 19 grudnia w łodzi. Na tej gali zobaczymy również dwie inne walki o pas. Roman Szymanskiego vs Marian Ziółkowskiego w walce o pas kategorii lekkiej oraz Antun Račić, lecz rywal Chorwackiego „KILLERA” jeszcze nie jest znany a dużo osób stawia na rewanż z Sebastianem Przybyszem który ma tylko jedna porażkę w KSW i to z Chorwatem.

 

Zapowiada się ciekawa i mocna gala.

Bohaterowie walki wieczoru PBN oraz Michał Kita gośćmi magazynu „Koloseum”

Gośćmi dzisiejszego magazynu sportów walki Koloseum bedą bohaterowie sobotniej gali Polsat Boxing Night w tym m.in. Michał Cieślak i Taylor Mabika. Nie zabraknie także części poświęconej MMA, gdzie gościem Justyny Kostyry i Łukasza Jurkowskiego będzie pretendent do tronu królewskiej dywizji KSW Michał „Masakra” Kita. Transmisja Magazynu Koloseum od godziny 20:15 w Polsacie Sport News i na Polsatsport.pl.

 

W programie pojawi się także MMA. Gościem programu będzie pretendent do tronu królewskiej dywizji KSW Michał „Masakra” Kita, a najciekawsze walki gal FEN 31 i Babilon MMA 18 przeanalizuje Bartłomiej Stachura.

 

 

źródło: Polsat Sport

Michał Kita przed walką o pas mistrzowski KSW: „Kiedyś inaczej podchodziło się do tego sportu”

Michał Kita, który już 19 grudnia stanie do boju z Philem De Friesem o pas mistrzowski wagi ciężkiej organizacji KSW, ma za sobą długą i bogatą karierę w świecie MMA. Swoją przygodę ze sportami walki rozpoczynał jednak od zapasów.

 

Michał, za sprawą rodziców, po raz pierwszy trafił na matę zapaśniczą już w wieku pięciu lat. Przy tej dyscyplinie sportu pozostał aż do osiemnastego roku życia. Był medalistą mistrzostw Polski kadetów i juniorów, a następnie odnalazł się w roli trenera.

 

– Przez kilka lat byłem trenerem grup młodzieżowych – wspomina Michał. – Poza tym cały czas sam trenowałem na siłowni, robiłem boks, zawsze się ruszałem, zawsze byłem aktywny. Potem zobaczyłem pierwsze zagraniczne gale MMA na kasetach wideo i się wkręciłem. Czułem, że kiedyś będę sam chciał tego spróbować. Zawsze wychodziłem z założenia, że lepiej samemu czegoś spróbować, niż potem żałować, że jednak nie wykonało się tego kroku.

 

W końcu popularny „Masakra” wyjechał do Anglii i właśnie tam po raz pierwszy zawalczył w MMA.

 

– Na Wyspy wyjechałem za chlebem i mieszkałem tam ponad rok. Na miejscu poza pracą nie było wiele do roboty, więc znalazłem klub, w którym trenowałem. Pod koniec roku 2006 stoczyłem dwie pierwsze walki. W debiutanckim boju rywala udusiłem, a w drugim starciu ubiłem ciosami.

 

 

Po debiucie Michał zaczął walczyć regularnie, a jego sportowa droga wiodła go przez wiele krajów i organizacji. Poza Polską i Anglią Kita bił się w Szkocji, Holandii, Finlandii, Bułgarii, USA, Rosji oraz we Włoszech i Czechach. „Masakra” walczył dla tak znanych marek jak M-1 czy Bellator. Podczas turnieju w Rosji w jedną noc pokonał trzech rywali, w tym Aleksieja Olejnika, dziś jednego z najlepszych zawodników wagi ciężkiej na świecie. Michał miał więc okazję widzieć i doświadczać tego jak MMA zmieniało się na przestrzeni lat i jak wraz z rozwojem dyscypliny zmieniało się jego podejście do tego sportu.

 

– Kiedyś inaczej podchodziło się do tego sportu – wspomina Michał. – Treningi łączyło się z pracą. Nie było więc tak profesjonalnie jak jest dziś. Walczyło się też oczywiście dla pieniędzy, ale sama walka i chęć sprawdzenia się były równie ważne. Gdy pojawiło się więcej walk i większe pieniądze, zaczęło się wszystko profesjonalizować. Teraz mogę się całkowicie poświęcić przygotowaniom. Mam rozpisaną dietę, jest metodyka treningowa, rehabilitacja itd.

 

Dziś Michał ma na swoim koncie ponad trzydzieści stoczonych pojedynków, a w najbliższym boju będzie próbował zdobyć mistrzowski pas wagi ciężkiej organizacji KSW. Michał ma też bardzo konkretny plan na swoją przyszłość w MMA.

 

– Mówi się, że łatwiej jest zdobyć pas, a trudniej obronić. Chciałbym więc zobaczyć jak to jest, jak się go kilka razy obroni. Założyłem sobie, że na pewno zrobię jeszcze minimum trzy walki. Bez względu na wyniki. Wraz z wiekiem kluczową dla sportowca staje się świadomość swojego ciała. To, że głowa będzie chciała abym dalej walczył jest jedną sprawą, ale tu ciało jest najważniejszym elementem. Wiem, że moje ciało da radę fizycznie przejść jeszcze te założone przygotowania do kolejnych walk. Musimy pamiętać, że profesjonalne podejście do tego sportu kosztuje wiele wyrzeczeń. Nie jest tak, że trenuję tylko do danej walki. Cały czas prowadzę bardzo sportowy tryb życia, który wiąże się z różnymi ograniczeniami. Na szczęście mam dwie córki, które są moją największą motywacją.

 

Do walki o mistrzowski pas Michała Kity z Philem De Friesem dojdzie już 19 grudnia podczas gali KSW 57.

 

 

 

Zapowiedź gali KSW 57 (VIDEO)

Fani nie zdążyli jeszcze ochłonąć po wczorajszej gali KSW 56, a tymczasem najlepsza polska organizacja już myślami jest przy kolejnym evencie. 

Na kanale KSW pojawił się właśnie pierwszy trailer zbliżającej się gali KSW 57, która odbędzie się 19 grudnia w Łodzi. Podczas wydarzenia będziemy mogli zobaczyć czwartą obronę pasa mistrzowskiego wagi ciężkiej Phila De Friesa (18-6,1NC) w starciu z doświadczonym Michałem Kitą (20-11-1), pierwszą obronę pasa Antuna Racića (24-8-1) oraz byłego mistrza wagi półśredniej Borysa Mańkowskiego (21-8-1).