KSW 55: Szymon Kołecki vs. Łukasz Jurkowski- zapowiedź (VIDEO)

Już 10 października odbędzie się gala KSW 55, która będzie trzecią galą najlepszej polskiej organizacji MMA w 2020 roku. 

Jak na razie oficjalnie zostało potwierdzona tylko jedno starcie. Jest to długo oczekiwany pojedynek w wadze ciężkiej pomiędzy niepokonanym w KSW- Szymonem Kołeckim (8-1), a weteranem polskiego MMA- Łukaszem Jurkowskim (17-11). Zanim federacja odkryje kolejne karty i poda nazwiska pozostałych bohaterów zapraszamy Was do oglądnięcia videa promującego starcie Kołecki vs. Jurkowski:

Przy okazji chcielibyśmy zapytać Was, kto wygra to starcie?

NIEOFICJALNIE: Łukasz Jurkowski vs Szymon Kołecki na gali KSW 55!

Łukasz Jurkowski ogłosił, że na dzisiejszej gali KSW 54 dowiemy się czegoś ciekawego. Jak łatwo się domyślić, chodzi o jego kolejną walkę. Z naszych informacji wynika, że chodzi o walkę z Szymonem Kołeckim.

Panowie pierwotnie mieli zawalczyć ze sobą na gali KSW 54, lecz ,,Juras” zrezygnował z tej walki. Wydaje się, że teraz jednak dojdzie do tej walki. Fani już od dawna są chętni na tę walkę i w końcu się jej doczekają.

,,Big News już dziś podczas KSW 54😈 Do zobaczenia usłyszenia wieczorem!”– oznajmił Jurkowski na Instagramie.

,,Juras” walczy z niską częstotliwością, ostatnie 3 walki odbywały się mniej więcej co rok. Gdy Jurkowski w maju 2017 roku wracał do MMA, Kołecki dwa miesiące wcześniej zaliczył swój debiut w MMA, przez ten czas zawalczył 9 razy i osiem razy wygrywał.

Obydwaj zawodnicy są w innym miejscu kariery, ale dla Kołeckiego wygrana z niewątpliwą legendą KSW będzie czymś wielkim.

Szczegóły gali nie są znane, nie znamy również innych starć planowanych na nią, ale walka Kołeckiego z Jurkowskim z pewnością będzie jedną z głównych walk wieczoru.

 

“Oficjalnie dementuje wszystkie kłamstwa na temat tej walki”- Łukasz Jurkowski o walce z Kołeckim!

Łukasz Jurkowski podczas dzisiejszej emisji “Jurasówki” wyjaśniał oraz odpowiadał na pytania fanów dotyczące walki z Szymonem Kołeckim!

Popularny “Juras” podczas dzisiejszej audycji programu “Jurasówka” tak jak zapowiedział na swoim instagrami wyjaśniał wszystkie niedogodności oraz kontrowersje związane z walką z Szymonem Kołeckim(8-1).

Łukasz zaznaczył, że pierwszy raz w swojej karierze musiał zrezygnować z walki ze względu na kontuzje:

“Od 1998 roku walczyłem zawodowo w taekwondo czy w MMA i nigdy przez całą moją karierę nie zdarzyło mi się abym wypadł z walki ze względu na kontuzje. Wielokrotnie moi rywale zmieniali się przed walkami ale ja nigdy nie odmówiłem. Mam dwie przepukliny w kręgosłupie i od 12 lat się z tym męczę”

“Juras” zapowiedział, że walka z Szymonem będzie ostatnią w jego karierze sportowej:

“Walka z Szymonem będzie ostatnią w mojej karierze. Ze względu na ogromną ilość obowiązków poza sportowych nie jestem w stanie przygotowywać się w pełni. Ta walka będzie ostatnia i zamierzam dać z siebie wszystko.”

W audycji zdradził również, że Kołecki dostał propozycję walki z innym rywalem, lecz z niej zrezygnował:

“Kolejnym kłamstwem jest to, że przez to, że wypadłem gala się posypała. Szymon dostał propozycję walki 8 sierpnia z innym rywalem lecz odmówił i powiedział, że poczeka aż wrócę do zdrowia. Były dwa nazwiska, które zgodziły się i były gotowe walczyć z Szymonem.”

„Juras” twierdzi że Szymon Kołecki odrzucił nową walkę na KSW 54.

Saga z odwołaniem walki Kołecki vs. Jurkowski ciągle trwa. Walka miała być walką wieczoru KSW 54, lecz z powodu kontuzji musiał się wycofać z pojedynku.

W ową kontuzję nie wierzy zawodnik Akademii Sportów Wilanów, dając upust swojej frustracji, uważa że Łukasz lekceważy organizacje kibiców oraz jego. Szymon uważa że kontuzję można by wyleczy w dwa dni, po czterech mógłby trenować.

„Juras” na pytanie jednego z użytkowników Twittera o pogłoskach że przekłada kolejne terminy walki, odpowiedział zarzucając że były Mistrz Olimpijski odrzucił propozycję nowej walki na Sierpniowej gali KSW 54

Źródło: Łukasz Jurkowski/Twitter

NIEOFICJALNIE: GALA KSW 54 9 SIERPNIA PRZENIESIONA NA INNĄ DATĘ

Jeszcze nie opadły emocje po ostatniej, hitowej gali KSW 53, która śmiało można przyznać, że zrekompensowała nam kilka miesięcy braku wydarzeń największej federacji w Europie. Włodarze właśnie podczas tego eventu mieli ogłosić galę numer 54 i nawet w klatce można było zauważyć grafikę z datą 9 sierpnia, jako oficjalne potwierdzenie wcześniejszych doniesień. Stało się jednak inaczej…

Walką wieczoru gali KSW 54 miało być hitowe starcie pomiędzy Szymonem Kołeckim, a Łukaszem “Jurasem” Jurkowskim, na które fani MMA od kilku miesięcy ostrzyli sobie zęby. Walka prawdopodobnie była już dopięta na ostatni guzik, ponieważ podopieczny trenera Mirosława Oknińskiego w wywiadzie dla portalu FightSport.pl przyznał, że federacja miała już nagrane trailery z zawodnikami i właśnie na KSW 53 miało odbyć się oficjalne ogłoszenie daty kolejnej gali, jak i samej walki wieczoru. “Juras” jednak w ostatniej chwili zakomunikował, że nie wyjdzie do pojedynku z powodu kontuzji przez którą nie jest on w stanie normalnie trenować i przygotować się do starcia.

Decyzja ta miała jednak nie tylko skutek w postaci zdjętego pojedynku, pomiędzy Szymonem i Łukaszem z karty KSW 54. Jak się okazało walka Kołecki vs. Juras była tak kluczowa dla organizacji, że ta postanowiła przełożyć całe wydarzenie o trzy tygodnie, aby znaleźć inny pojedynek wieczoru, który pozwoli na godziwą sprzedaż PPV. Informacje te przekazał trener Szymona, Mirosław Okniński, który zakomunikował, że KSW 54 odbędzie się, lecz trzy tygodnie później, czyli prawdopodobnie będzie to data 29 sierpnia.

 

Odpowiedź Łukasza „Jurasa” Jurkowskiego na wywiad Kołeckiego – „Psy szczekają karawana jedzie dalej”

Łukasz Jurkowski za pośrednictwem Facebooka, odpowiedział na zarzuty Szymona Kołeckiego w wywiadzie dla FightSport.pl. Podopieczny Mirka Okninskiego, potwierdził walkę o którą zabiegali fani KSW, oraz mówił o nieprofesjonalnym i lekceważącym podejściu rywala do federacji fanów i swojej osoby.

„No to na spokojnie zamykając temat wywiadu z Szymonem Kołeckim. Tak do ostatnich chwil walczyliśmy o to czy uda się w ogóle trenować z większym obciążeniem. Nie dało rady. Że nie zrzucę wagi? Walka w kategorii ciężkiej. Decyzje o przełożeniu terminu walki podjąłem po konsultacji z bliskim otoczeniem. Pierwszy raz w mojej 22 letniej karierze w sportach walki. Z racji miliona obowiązków poza sportem będzie to prawdopodobnie moja ostatnia. Nie żegnam się bo już to raz zrobiłem. Nie mam komfortu koncentracji tylko na przygotowaniach do walki, a wiem, że będzie jeszcze więcej obowiązków więc nie ma co oszukiwać sam siebie. Ten ostatni raz niech będzie to wyzwanie. Do walki miałem wyjść z urazem? Już raz to zrobiłem. Tak jakby nie pykło. 

Rozumiem rozgoryczenie Szymona, wiem że ma swój biznes plan na MMA, ale ja nie muszę wychodzić do klatki po pieniądze za wszelką cenę. Robię to z pasji i żadne gadanie kogokolwiek nic nie zmieni. Nie jestem małpką w cyrku, która zrobi fikołka na życzenie gawiedzi. W przyszłym tygodniu wyjeżdżam na zdjęcia do drugiego sezonu Ninja Warrior Polska, wracam i mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie, aby trenować na sto procent. Będę w najlepszej możliwej formie, a do tego czasu możecie pisać sobie co chcecie byle ze smakiem. Chamstwa i buractwa nie zniese. Walka się odbędzie i będzie to godna bijatyka. Stay Tuned.

Psy szczekają karawana jedzie dalej. Dobrego Dnia! Peace Love MMA.”

 

Szymon Kołecki o odwołanej walce na KSW 54 – „To nie jest wściekłość. Ja jestem po prostu załamany”

Szymon Kołecki od dłuższego czasu szykował się do kolejnego pojedynku, wielu fanów widziało byłego Mistrza Olimpijskiego z jedną z legend i głosem KSW, Łukaszem Jurkowskim. W wywiadzie dla FightSport.pl. Były sztangista powiedział że najbliższy rywal na dzień przed ogłoszeniem walki wycofał się z pojedynku.

Wychodzi na to że na pojedynek Szymona i Łukasza musimy jeszcze poczekać

„Moja wcześniej potwierdzona walka wypadła i mam już generalnie wakacje. Nie walczę walki, do której się przygotowywałem”

Walka miała być głównym daniem zbliżającej się sierpniowej gali KSW 54, z powodu odwołania walki nie jest zadowolony Szymon Kołecki i upust swojej złości dał rozmawiając z FightSport.pl

„Przeciwnik od pół roku wiedział, że mamy walczyć. Natomiast dzień przed ogłoszeniem naszej walki powiedział, że nie może wyjść, bo ma kontuzję. Już nie chcę mówić, jaką ma kontuzję, bo kontuzję ma taką, którą ja zadeklarowałem, że osobiście dostarczę Federacji leki. W 48 godzin będzie wyleczona, a po czterech dniach będzie mógł normalnie sparować. Jednak nikt nie zdecydował się na skorzystanie z tego i walka została zdjęta i odwołana.”

„To nie jest wściekłość. Ja jestem po prostu załamany tym, że ktoś może tak lekceważąco i nieodpowiedzialnie podchodzić, bo to, że mnie ktoś zlekceważył? (…) Jestem załamany taką postawą, bo zlekceważenie mnie to jest zlekceważenie mnie, ale zlekceważenie kibiców i największej federacji Europy, w której miał walczyć walkę wieczoru, to jest już… Tego nawet nie można nazwać nieodpowiedzialnością. Ja tego po prostu nie potrafię zrozumieć.”

„W mojej prawie 30-letniej historii sportowej nigdy nie spotkałem się z takim zlekceważeniem swoich obowiązków. Po prostu nie spotkałem się z czymś takim. Naprawdę różnych sportowców widziałem. I w ciężarach, i w innych dyscyplinach. W MMA jestem krótko, ale w sporcie olimpijskim widziałem bardzo dużo.”

Chociaż Szymon nie wymienił z imienia i nazwiska rywala który w ostatniej chwili wycofał się z walki, to większość domyśla się że chodzi o Łukasza Jurkowskiego. Liczymy że mimo zawirowań wokół walki, będziemy mogli zobaczyć pojedynek i panowie wyjaśnią sobie wszystko w okrągłej klatce KSW.

Źródło: FightSport.pl Źródło Zdjęcia: Fight24.pl

Szymon Kołecki o najbliższej przyszłości w KSW

07.12.2019 – to data ostatniego wydarzenia organizowanego przez federację KSW. Od tamtej pory fani polskiego MMA oczekują na wiadomości dotyczące wznowienia działań polskiego giganta. Wiemy już, że pierwotnie planowana na 21.03 gala KSW 53 odbędzie się 11.07 bez udziału publiczności. (Kartę walk możesz zobaczyć tutaj.)

Jednym z bohaterów ostatniego wydarzenia Konfrontacji Sztuk Walk był Szymon Kołecki (8-1), którego brakuje na najnowszej rozpisce, chociaż od dłuższego czasu jest przymierzany jako przyszły rywal Łukasza Jurkowskiego (17-11).
Podopieczny Mirosława Oknińskiego zdradził, że o jego przyszłości dowiemy się już niedługo:

„Myślę, że za dwa tygodnie federacja ogłosi galę, na której mam walczyć i przeciwnika, z którym będę się mierzył. Ja nie mogę mówić o tym, do jakiej walki i z kim się szykuję, ale faktem jest, że się szykuję i za około sześć, siedem tygodni zawalczę.”

Kołecki, odwołując się do kolejnego starcia, natychmiastowo podzielił się swoją wizją na potencjalne starcie z „Jurasem”:

„Gdyby do naszej walki doszło, to Łukasz pewnie by udawał McGregora, a ja Nurmagomedova. I tak by pewnie wyglądała nasza walka. Jedni powiedzą, że jaki kraj taki Nurmagomedov i trochę będą nas wyśmiewać, ale faktycznie Łukasz jest stójkowiczem, ma dobre czucie stójki, dobrze kopie obrotówki, bije obrotowe łokcie. Jest nieszablonowym zawodnikiem, może zaskoczyć w wielu płaszczyznach, ale tak jak powiedziałem, ja po to się przygotowuję, po to dziesiątki razy oglądam jego walki, wszystkie akcje, żeby wychwycić nawyki, które się wplatają w te akcje, które sygnalizują akcje, żeby się tego nauczyć na pamięć. Poza salą treningową wykonuję jeszcze ogromną pracę, żeby się do takiej walki przygotować i żeby nie być niczym zaskoczonym.”

O dalszych losach obu Panów dowiemy się dopiero za dwa tygodnie…

tekst źródłowy —  mmarocks.pl

Widzowie wybrali nazwę nowego programu Polsatu Sport „MMAgazyn”

Dwa tygodnie trwało internetowe głosowanie na nazwę nowego programu o sportach walki, który zadebiutował w Polsacie Sport 16 kwietnia. W ten sposób audycja o roboczej nazwie „MMAgazyn” przeobraziła się w „Koloseum”.

Zupełnie nowy magazyn poruszający tematykę sportów walki zastąpił w Polsacie Sport audycję „Puncher Extra Time”. Program nadawany jest na żywo w telewizji oraz portalu polsatsport.pl. Poza prowadzącymi, studiem czy oprawą graficzną, nowy format różni się od swojego poprzednika szeroką interakcją z widzami. Mogą oni zadawać pytania gościom poprzez nagranie krótkich wideo wysyłanych do redakcji oraz brać udział w sondach i głosowaniach internetowych. Pierwszym z nich był konkurs na docelową nazwę audycji. W grę wchodziły trzy propozycje. „Koloseum” oraz „Fight Arena” pochodziły od widzów. Funkcjonujący roboczo „MMAgazyn” został zaproponowany przez redakcję. W internetowym głosowaniu zwyciężyło „Koloseum”, które zdobyło 47% głosów. Drugie miejsce, z wynikiem 33%, przypadło tytułowi roboczemu, a 20% głosujących opowiedziało się za nazwą Fight Arena.

Tym samym w czwartek 30 kwietnia w Polsacie Sport zadebiutuje nowy program. Gośćmi Łukasza „Jurasa” Jurkowskiego i Patrycji Zahorskiej będą Joanna Jędrzejczyk, była mistrzyni UFC, oraz Tomasz „TJ” Marciniak, komentator i ekspert MMA. Za pośrednictwem łączenia wideo w programie pojawi się również Krzysztof Jotko, rywalizujący w największej organizacji mieszanych sztuk walki na świecie. Reporterzy programu zaprezentują też materiał wideo nagrany na planie finałowego odcinka reality show „Tylko Jeden”, którego uczestnicy konkurują o profesjonalny kontrakt z Federacją KSW o wartości 200 000 złotych.

Premiera Magazynu Sportów Walki „Koloseum” o 21:00 w Polsacie Sport i na polsatsport.pl.