[WIDEO] Bonusy po gali KSW 60

Na gali KSW 60 fani zobaczyli całą plejadę znakomitych pojedynków, z których cztery zakończyły się nokautami, a dwa poddaniami.

 

KSW uznało, że najbardziej widowiskowym starciem była walka dwóch debiutantów Patryka Kaczmarczyka i Michała Sobiecha. Po emocjonujących trzech rundach pełnych akcji zarówno w stójce, jak i w parterze w górę powędrowała ręka radomianina. Z kolei nagroda za nokaut wieczoru trafiła do Iona Surdu, który wysokim kopnięciem odprawił Kacpra Koziorzębskiego.

 

Świetny debiut w KSW zaliczył także Vojto Barborik. Słowak oprócz z wygranej z Krzysztofem Klaczkiem, może również cieszyć się dodatkową nagrodą za najlepsze poddanie gali.

 

KSW 60: Narkun vs. De Fries 2 – wyniki gali na żywo od 20:00

Już dzisiaj o godzinie 20:00 rozpocznie się jubileuszowa gala KSW 60 z walką wieczoru Phil De Fries vs. Tomasz Narkun, której stawką jest pas mistrzowski wagi ciężkiej. Drugą walką o pas na tej gali będzie starcie Mariana Ziółkowskiego z Maciejem Kazieczko.

 

W pozostałych pojedynkach zobaczymy min: Izu Ugonoha, który stoczy swój drugi pojedynek w formule MMA, interesująco zapowiadające się starcie w wadze piórkowej w którym zdobywca Heraklesa za rok 2020 roku w kategorii Odkrycie Roku Patryka Kaczmarczyka, który zmierzy się z debiutującym w największej polskiej organizacji Michałem Sobiechem i wiele innych ciekawych zawodników i zawodniczek.

 

 

Poniżej prezentujemy wyniki na żywo.

 

Walka wieczoru:

– Pojedynek o pas mistrzowski KSW w wadze ciężkiej

120,2 kg/265 lb: Phil de Fries (20-6, 3 KO) pok. Tomasz Narkun (18-4) przez TKO (ciosy w parterze) 2R, 3:37

 

Karta Główna:

– Pojedynek o pas mistrzowski KSW w wadze lekkiej

70,3 kg/155 lb: Marian Ziółkowski (23-8-1) pok. Maciej Kazieczko (7-2) przez poddanie (duszenie zza pleców) 2R, 4:24

120,2 kg/265 lb: Marek Samociuk (3-1) pok. Izu Ugonoh (1-1) przez TKO(ciosy w parterze) 2R, 0:27

65,8 kg/145 lb: Patryk Kaczmarczyk (7-0) pok. Michał Sobiech (4-1) przez jednogłośną decyzję sędziów

83,9 kg/185 lb: Aleksandar Ilić (13-4) pok. Adrian Dudek (5-2) przez TKO (wysokie kopnięcie, lewy sierpowy i ciosy pięściami w parterze) 1R, 3:44

65,8 kg/145 lb: Vojto Barborik (13-1) pok. Krzysztof Klaczek (12-7) przez poddanie (duszenie zza pleców) 2R, 2:30

52,2 kg / 115 lb: Karolina Wójcik (8-2) pok. Aleksandra Rola (3-2) przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Karta Wstępna:

80 kg/176 lb: Ion Surdu (11-3) pok. Kacper Koziorzębski (7-4) przez KO (wysokie kopnięcie na głowę) 1R, 2:19

61,2 kg/135 lb: Jakub Wikłacz (11-3-1) pok. Patryk Surdyn (5-2) przez jednogłośną decyzję sędziów

Typowanie KSW 60!

Już dziś jubileuszowa gala spod skrzydeł KSW. W rozpisce znajdziemy dwie walki mistrzowskie oraz wiele emocjonujących pojedynków. W artykule przedstawimy Wam nasze predykcje na nadchodzące starcia.

Phil De Fries (19-6) vs. Tomasz Narkun (18-3)

Tymon: W walce wieczoru zobaczymy rewanżowe starcie na szczycie kategorii ciężkiej pomiędzy Tomaszem Narkunem, a broniącym pasa Philem De Friesem. Zawodnik z Anglii będzie miał nie tylko ogromną przewagę kilogramów, ale również tę psychologiczną. Nie jest tajemnicą, że Brytyjczyk będzie dążył do walki w parterze, gdyż tam najlepiej się odnajduje i w tej płaszczyźnie najefektywniej wykorzysta ponad 18kg przewagi. Co jednak ma do zaoferowania Polak? Na pewno będzie zawodnikiem szybszym i dynamiczniejszym. Spodziewam się dużej ilości zrywów ze strony Narkuna w stójce. Nie jest tajemnicą, że walcząc  z pleców skończy tak samo jak w pierwszej walce. Także wykluczam tutaj możliwość poddania tak świetnego (cięższego i silniejszego) Anglika zważając na jego umiejętności parterowe. Co ciekawe obaj zawodnicy nie przegrali nigdy przez poddanie. Ostatecznie wydaję mi się, że walka będzie zbliżona do pierwszego starcia. Po ponownie jednostronnym, 25 minutowym pojedynku usłyszymy AND STILL.

Phil De Fries: Filip, Piotr, Konrad, Kuba, Bartosz, Tymon, Olek, Patryk

Tomasz Narkun: Rafał

 

Marian Ziółkowski (22-8-1) vs. Maciej Kazieczko (7-1)

Piotr: Dla zawodnika WCA będzie to pierwsza obrona pasa kategorii lekkiej. Maciej praktycznie od samego początku zawodowej kariery walczy dla największej polskiej organizacji. Z 6 pojedynków dla europejskiego giganta wygrał 5, a tylko raz musiał uznać wyższość Gracjana Szadzińskiego. Za Marianem przemawia bardzo duże doświadczenie, stoczył już 30 starć, zaś do klatki KSW wchodził pięciokrotnie. ‘Golden Boy’ będzie systematycznie rozbijał swojego rywala korzystając ze swojej przewagi zasięgu, znany jest bowiem ze swojej chłodnej głowy podczas walki i wysokiego „fighting IQ”. Defensywne zapasy na wysokim poziomie pozwolą mu utrzymać walkę w stójce, w której stopniowo będzie dominował swojego rywala.

Marian Ziółkowski: Piotr, Konrad, Kuba, Rafał, Bartosz, Tymon, Olek

Maciej Kazieczko: Filip, Patryk

 

Izu Ugonoh (1-0) vs. Marek Samociuk (2-1)

Konrad: Ciężko oceniać Izu Ugonoha w MMA, ponieważ jego pierwsza walka w tej formule nie potrwała zbyt długo. Na pewno wiemy, że jest znakomitym pięściarzem. Marek Samociuk będzie chciał sprowadzić rywala do parteru, bo już kilkukrotnie kończył w tej płaszczyźnie swoich przeciwników. Samociuk lubi wchodzić też w wymiany, w których opuszcza gardę, co doświadczony stójkowicz w postaci Ugonoha powinien wykorzystać. Uważam, że Samociuk ma duże szanse na skontrolowanie Izu w parterze, lecz w walce z Dominguosem widzieliśmy, że reprezentant WCA potrafi wstać z tej płaszczyzny. Już dziś zobaczymy czy Samociukowi uda się wywrócić przeciwnika. Moim zdaniem Izu będzie czekać na szarżę Marka i gdy ten popełni błąd, Ugonoh wykorzysta brak gardy i ustrzeli Samociuka.

Izu Ugonoh: Piotr, Konrad, Rafał, Bartosz, Tymon, Olek, Patryk

Marek Samociuk: Filip, Kuba

 

Patryk Kaczmarczyk (6-0) vs. Michał Sobiech (4-0)

Filip: Dla obu zawodników będzie to debiut w organizacji KSW. Obaj są niepokonani i dzisiejszego wieczora, w którymś z rekordów pojawi się „jedynka”. Zarówno styl walki Kaczmarczyka jak i Sobiecha jest ciekawy dla oka. Nie zabraknie efektownych wymian i ekwilibrystycznych akcji. Radomianin wielokrotnie prezentował ciekawe kombinacje, które ma do zaoferowania. Sobiech dał jedną z piękniejszych walk w programie „Tylko Jeden”, z którego został wykluczony z powodu kontuzji nosa. Mimo braku zwycięstwa w telewizyjnym show, otrzymał angaż w KSW za świetne widowisko, które zagwarantował telewidzom. Patrząc na poprzednich rywali obu zawodników – to Kaczmarczyk ma na rozkładzie większe nazwiska. Poza doświadczeniem, wydaje się, że umiejętności stójkowe Patryka są na wyższym poziomie. Jeśli walka trafi do parteru to reprezentant RKT także powinien mieć przewagę. Zapowiada się krwawy pojedynek, podczas którego lepiej nie mrugać. Rezultat starcia powinien powędrować na korzyść Kaczmarczyka, który pozostanie niepokonany.

Patryk Kaczmarczyk: Filip, Piotr, Konrad, Kuba, Rafał, Bartosz, Tymon, Olek, Patryk

Michał Sobiech:

 

Pozostałe walki:

Adrian Dudek (5-1) : Rafał, Patryk

Aleksandar Ilić (12-4) : Filip, Piotr, Konrad, Kuba, Bartosz, Tymon, Olek

 

Krzysztof Klaczek (12-6) :

Vojto Barborik (12-1) : Filip, Piotr, Konrad, Kuba, Rafał, Bartosz, Tymon, Olek, Patryk

 

Aleksandra Rola (3-1) : Tymon

Karolina Wójcik (7-2) : Filip, Piotr, Konrad, Kuba, Rafał, Bartosz, Olek, Patryk

 

Kacper Koziorzębski (7-3) : Filip, Piotr, Konrad, Kuba, Rafał, Bartosz, Tymon, Olek, Patryk

Ion Surdu (10-3) :

 

Jakub Wikłacz (10-3-1) : Filip, Konrad, Rafał, Bartosz, Tymon, Patryk

Patryk Surdyn (5-1) : Piotr, Kuba, Olek

 

Wszystkie superwalki Tomasza Narkuna [WIDEO]

Podczas sobotniej gali KSW 60 Tomasz Narkun zmierzy się z mistrzem wagi ciężkiej, Philem De Friesem. Nie będzie to pierwsza tzw. superwalka w karierze popularnego „Żyrafy”.

 

W roku 2015 Tomasz Narkun znokautował Gorana Relijcia i odebrał mu pas wagi półciężkiej. Tym samym rozpoczęła się era najdłuższego, mistrzowskiego panowania w historii organizacji KSW.

 

Narkun nie tylko bronił pasa, ale robił to w spektakularnym stylu. Najpierw znokautował Cassio Barbosę de Oliveirę. Następnie w ten sam sposób zwyciężył z legendarnym Rameau Thierrym Sokoudjou, by w końcu poddać Marcin Wójcika. Wszystkie te zwycięstwa Tomasz zanotował już w pierwszej rundzie boju.

 

W końcu w karierze szczecińskiego „Berserkera” przyszedł czas na pierwszą superwalkę i starcie z Mamedem Khalidovem, mistrzem KSW wagi średniej, do którego doszło podczas gali KSW 42 w marcu roku 2018.

 

 

Po zwycięstwie nad legendą KSW, jeszcze w tym samym roku doszło do rewanżowego boju w okrągłej klatce. Kolejna superwalka pomiędzy Tomaszem Narkunem i Mamedem Khalidovem odbyła się w grudniu podczas gali KSW 46.

 

 

Niesiony dwoma fantastycznymi zwycięstwami nad Mamedem Khalidovem Tomasz Narkun postanowił podjąć kolejne wyzwanie. Tym razem to on zdecydował się iść wagę wyżej, aby zawalczyć z Philem De Friesem o panowanie na szczycie królewskiej kategorii wagowej. Do zderzenie dwóch mistrzów doszło w marcu roku 2019 podczas gali KSW 47.

 

 

Teraz, podczas gali KSW 60, dwaj mistrzowie KSW zderzą się z sobą ponownie w okrągłej klatce. Obaj zapowiadają zwycięstwo i obaj są pewni swego przed sobotnią konfrontacją. Już niedługo przekonamy się, jak zakończy się rewanż tych dwóch dominujących czempionów.

 

źródło: KSW

KSW 60: Gdzie oglądać? Kiedy? O której? Karta walk oraz wszystkie informacje w jednym miejscu!

Już w najbliższą sobotę odbędzie się okrągłą 60 edycja gali KSW. Na gali zobaczymy m.in. starcie o pas kategorii lekkiej czy superfight w kategorii ciężkiej pomiędzy dwoma aktualnymi mistrzami!

KSW 60:

Gdzie oglądać?

Transmisja gali będzie możliwa jedynie poprzez wykupienie subskrypcji PPV. 40 złotych to cena jaką trzeba będzie zapłacić za dostęp. PPV można zakupić na oficjalnej stronie ksw.tv czy poprzez ipla.tv. Gala będzie dostępna również w Cyfrowym Polsacie i w największych sieciach kablowych w Polsce.

Kiedy? O której?

Gala KSW 60 odbędzie się 24.04.2021, a transmisja rozpocznie się równiutko o godzinie 20:00

Cała karta walk:

Walka wieczoru:

  • 120,2 kg/265 lb: Phil de Fries (19-6, 3 KO, 12 Sub) vs Tomasz Narkun (18-3, 3 KO, 14 Sub)

Co-main event:

  • 70,3 kg/155 lb: Marian Ziółkowski (22-8-1, 6 KO, 12 Sub) vs Maciej Kazieczko (7-1, 4 KO)

Reszta karty walk:

  • 120,2 kg/265 lb: Izu Ugonoh (1-0, 1 KO) vs Marek Samociuk (2-1)
  • 65,8 kg/145 lb: Michał Sobiech 4-0 (3 KO) vs Patryk Kaczmarczyk (6-0, 1 KO, 2 Sub)
  • 83,9 kg/185 lb: Aleksandar Ilić (12-4, 8 KO, 2 Sub) vs Adrian Dudek (5-1, 4 KO, 1 Sub)
  • 65,8 kg/145 lb: Krzysztof Klaczek (12-6, 3 KO, 4 Sub) vs Vojto Barborik (12-1, 1 KO, 9 Sub)
  • 52,2 kg / 115 lb: Aleksandra Rola (3-1, 1 KO) vs Karolina Wójcik (7-2, 2 KO)
  • 80 kg/176 lb: Kacper Koziorzębski (7-3, 4 KO) vs Ion Surdu (10-3, 7 KO, 1 Sub)
  • 61,2 kg/135 lb: Jakub Wikłacz (10-3-1, 8 Sub) vs Patryk Surdyn (5-1, 1 KO, 2 Sub)

Może być zdjęciem przedstawiającym 18 osób

 

 

Nowa muzyka na wyjście Izu Ugonoha?

Wczoraj miała premiera utworu stworzonego przez rapera Alberto – „Serce Lwa”.

Kilka dni temu na Instagramowej relacji zawodnika mogliśmy dowiedzieć się o jego wizycie w studiu muzycznym razem z reprezentantami wytwórni GM2L, założonej przez Malika Montanę. Jak się okazało owocem ich prac jest utwór muzyczny stworzony przez Alberto noszący tytuł „Serce Lwa”. Piosenka prawdopodobnie będzie towarzyszyła Ugonohowi przy wejściu do oktagonu.

Zwycięzca turnieju walk na gołe pięści nowym rywalem Izu Ugonoha na KSW 60

Zwycięzca turnieju walk na gołe pięści, Marek Samociuk (2-1) nowym rywalem Izu Ugonoha (1-0, 1 KO) na gali KSW 60. Zawodnik z Białej Podlaskiej zastąpi Uğura Özkaplana, który wypadł z sobotniego starcia z powodu choroby.

Marek Samociuk powoli wyrasta na specjalistę od wskakiwania do walk w ostatniej chwili. Co ciekawe, póki co zawsze udawało mu się wyjść zwycięsko z tego typu starć. Reprezentant klubu Dziki Wschód do tej pory stoczył trzy zawodowe starcia w MMA. Po wygranym i przegranym pojedynku w 2019, w minionym roku Samociuk w ostatniej chwili wskoczył do turnieju walk na gołe pięści Wotore, gdzie zwyciężył po pokonaniu trzech rywali jednego wieczoru. Ostatnio zawodnik z Białej Podlaskiej ponowie zgodził się wskoczyć do starcia z utytułowanym zapaśnikiem Tomaszem Janiszewskim i także cieszył się z wygranej.

Izu Ugonoh na gali KSW 60 po raz drugi wejdzie do klatki KSW. Reprezentant WCA Fight Team założył małe rękawice po raz pierwszy na KSW 54, gdzie pokonał przez nokaut techniczny w pierwszej odsłonie Quentina Domingosa. Pochodzący z Gdańska zawodnik ma za sobą bogatą karierę w sportach uderzanych. Ugonoh ma na koncie tytuły mistrza Europy oraz świata amatorów w formule K-1. Wielokrotnie stawał również na najwyższym stopniu podium w mistrzostwach Polski w kickboxingu. Po udanej przygodzie z tą formułą walki, 34-latek zdecydował się porzucić kopnięcia i skupić się na samych uderzeniach. W boksie zawodowym dorobił się 18 zwycięstw w kategoriach junior ciężkiej oraz ciężkiej.

 

Walka o pas kategorii ciężkiej | KSW Heavyweight Championship Bout

120,2 kg/265 lb: Phil de Fries (19-6, 3 KO, 12 Sub) vs Tomasz Narkun (18-3, 3 KO, 14 Sub)

 

Walka o pas kategorii lekkiej | KSW Lightweight Championship Bout

70,3 kg/155 lb: Marian Ziółkowski (22-8-1, 6 KO, 12 Sub) vs Maciej Kazieczko (7-1, 4 KO)

 

120,2 kg/265 lb: Izu Ugonoh (1-0, 1 KO) vs Marek Samociuk (2-1)

65,8 kg/145 lb: Michał Sobiech 4-0 (3 KO) vs Patryk Kaczmarczyk (6-0, 1 KO, 2 Sub)

83,9 kg/185 lb: Aleksandar Ilić (12-4, 8 KO, 2 Sub) vs Adrian Dudek (5-1, 4 KO, 1 Sub)

65,8 kg/145 lb: Krzysztof Klaczek (12-6, 3 KO, 4 Sub) vs Vojto Barborik (12-1, 1 KO, 9 Sub)

52,2 kg / 115 lb: Aleksandra Rola (3-1, 1 KO) vs Karolina Wójcik (7-2, 2 KO)

80 kg/176 lb: Kacper Koziorzębski (7-3, 4 KO) vs Ion Surdu (10-3, 7 KO, 1 Sub)

61,2 kg/135 lb: Jakub Wikłacz (10-3-1, 8 Sub) vs Patryk Surdyn (5-1, 1 KO, 2 Sub)

Izu Ugonoh przed KSW 60: „W sportach walki odnalazłem swoje miejsce”

Izu Ugonoh, który już podczas gali KSW 60 po raz drugi zawalczy na zasadach MMA, ma za sobą długą historię w kickboxingu i boksie, a świat sportów walki pociągał go od dziecka.

 

Ugonoh sześciokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium w mistrzostwach Polski w kickboxingu. Zdobył również tytuł mistrza świata i Europy amatorów w formule K-1. W zawodowym boksie stoczył dwadzieścia pojedynków i wywalczył trzy pas mistrzowskie: WBO Africa, WBA Oceania i IBF Mediterranean.

 

Teraz Izu skupia się w całości na mieszanych sztukach walki. Co jednak spowodowało, że wybrał drogę wojownika i dlaczego walczy?

 

– Teoretycznie możliwości i rzeczy, którymi mógłbym się dziś zajmować jest wiele – wyjaśnia Izu. Jestem też człowiekiem, który różnych rzeczy w życiu próbował i chce spróbować. Natomiast wydaje mi się, że główną odpowiedzią jest to, że będąc u szczytu formy jeszcze nie znalazłem takiej rzeczy, której bym się chciał tak poświęcić, jak jestem w stanie poświęcić się sportom walki. Zdaję sobie sprawę, że to nie będzie trwało wiecznie, ale ten moment, w którym należy powiedzieć sobie, że to już jest koniec i trzeba zająć się czymś innym, jeszcze nie nastąpił.

 

Mierząc się w boksie Izu poczuł jednak wypalenie i szukał dla siebie czegoś nowego, cały czas pozostawał natomiast w świecie sportów walki.

 

– W momencie kiedy stwierdziłem, że mam dość boksu, jestem wypalony i nie widzę tam siebie dalej, brałem pod uwagę to, że może teraz zacznę się zajmować trenerką albo jakimś biznesem. Dałem sobie jednak wówczas szansę, żeby wrócić do swoich pierwotnych zajawek, czyli sportów kopanych i przekonałem się, że to nie jest koniec. Coś we mnie znowu się obudziło. Teraz trenując MMA potrafię się tym cieszyć i chciałbym pokazać swoje umiejętności. Oczywiście nie jest tak, że nie mam wyboru, że nie mógłbym robić czegoś innego. Ale z drugiej strony, poświęciłem temu tyle lat i dalej poświęcam, bo to mnie najbardziej kręci.

 

 

Izu jest urodzonym sportowcem. Na początku swojej drogi długo trenował piłkę nożną, ale drużynowe sporty nie były tym, co pasjonowało go najbardziej.

 

– Zaczynałem od piłki nożnej, ale zawsze chciałem trenować sporty walki. Jak trenowałem piłkę i tak miałem przygody związane z walkami np. na ulicy, ale nie tylko. Nawet jak jeździłem na obozy piłkarskie, miałem tam kilku kolegów, którzy lubili się bić – ubieraliśmy po 10 par skarpetek na ręce i robiliśmy sobie normalne sparingi. Dziś jak sobie o tym pomyślę, to było szaleństwo, nawet nie mieliśmy ochraniaczy na zęby. Trenowaliśmy jednak w koleżeńskiej atmosferze. Pociąg do sportów walki miałem więc zawsze. Zawsze to lubiłem, a że czasami – nie zawsze z mojej winy – trzeba było wykorzystywać te umiejętności w życiu codziennym, to sprawiało, że zawsze o walce dużo myślałem. Wówczas może to było w bardziej negatywny sposób, bo szykowałem się pod jakieś akcje, np. gdyby ktoś mnie zaatakował. Zastanawiałem się co zrobić, jak przeciwników będzie dwóch albo trzech? Takie myślenie o walce cały czas było obecne w moim życiu. Dopiero później zacząłem trenować i wszystko się bardziej poukładało. Pierwszą walkę stoczyłem po dwóch miesiącach treningów, co było dość szalone. Szukałem jednak wówczas swojego miejsca. Odnalazłem je w sportach walki i się totalnie w tym zatraciłem. Praktycznie całe dorosłe życie tym się zajmuję, oczywiście z jakimiś epizodami, czy to z filmem, reklamą, modelingiem i tańcem, ale to w sporty walki najbardziej świadomie brnąłem i to właśnie chciałem robić.

 

Przejście z boksu do świata mieszanych sztuk walki nie było dla Izu trudne – okazało się świetną odmianą po cięższych chwilach związanych z pięściarstwem.

 

– W takiej sytuacji najważniejsze jest nastawienie i to, co ma się w głowie. To jest jedyna rzecz, nad którą musiałem pracować. Czyli sprawdzić i zobaczyć czy MMA to jest to, co chcę robić? Na pewno odkryłem, że boks, czyli samo bicie rękami, przestało mnie zwyczajnie kręcić. Absolutnie nie mam na to ochoty. Przestało mi to sprawiać przyjemność. Nie da się wchodzić z takim nastawieniem do ringu. Natomiast sparingi pod MMA to jest coś, czemu oddaję swoje życie, nie da się tego robić na pół gwizdka. Ja też mam taki charakter, nieco obsesyjny, że jak w coś wchodzę, to zawsze na 120 procent.

 

Już niedługo Izu po raz drugi zawalczy w klatce. Początkowo jego rywalem miał być Thomasa Narmo, ale doznał kontuzji i teraz Ugonoh zawalczy z niepokonanym zawodnikiem z Niemiec, Uğurem Özkaplanem.

 

– Ja nie wybieram sobie rywali. To jest zadanie mojego pracodawcy i organizatora gal. Oczywiście pojawiają się opinie, że może mój najbliższy rywal nie jest najlepszy. Nie da się jednak zrobić tak, żebym ja, jako osoba przechodząca z boksu, w drugiej czy trzeciej walce dostał starcie o pas. Każdy musi swoje przepracować. Rywal się zmienił, ale wydaje mi się, że może to być nawet lepsze dla samego widowiska.

 

Do walki Izu Ugonoha z Uğurem Özkaplanem dojdzie już 24 kwietnia podczas gali KSW 60.

 

[Artykuł pochodzi z oficjalnej strony KSW]