KSW Free Fight: Nokaut Przybysza, który dał mu walkę o pas!

Już za trzy dni, Sebastian Przybysz (7-2) zawalczy o pas mistrzowski wagi koguciej podczas gali KSW 59! Z tego powodu, najlepsza polska organizacja udostępniła na swoim kanale video z pojedynku, który otworzył Przybyszowi drzwi do walki o pas! 

Sebastian ostatni raz w oktagonie KSW widziany był dziewięć miesięcy temu. To właśnie wtedy stanął do walki z Jakubem Wikłaczem (10-3-1). Walki, dzięki której dostał szansę pojedynku o pas mistrzowski z aktualnym mistrzem- Antunem Racicem (25-8-1).

Zobaczcie przebieg tego starcia:

Gale KSW w 2020 roku [WIDEO]

Mimo trudnych czasów KSW udało się zorganizować w 2020 roku pięć wydarzeń i wielu uważa ten rok za jeden z najlepszych w historii organizacji.

 

  • KSW 53: Reborn (11 lipca, Warszawa) 
  • KSW 54: Gamrot vs. Ziółkowski (29 sierpnia, Warszawa)
  • KSW 55: Khalidov vs. Askham 2 (10 października, Łódź)
  • KSW 56: Polska vs. Chorwacja (14 listopada, Łódź)
  • KSW 57: De Fries vs. Kita (19 grudnia, Łódź)

 

KSW Free Fight: Borys Mańkowski vs. Marcin Wrzosek (VIDEO)

Przy okazji zbliżającej się gali KSW 57, najlepsza polska organizacja postanowiła przypomnieć fanom ostatnie starcie jednego z bohaterów grudniowego eventu, Borysa Mańkowskiego (21-8-1).

Chodzi dokładnie o pojedynek Borysa z byłym mistrzem wagi piórkowej, Marcinem Wrzoskiem (14-7) z gali KSW 53: Reborn. Walka trwała 15 minut, a kto wygrał tamtą walkę i w jaki sposób możecie zobaczyć w video poniżej:

Mateusz Gamrot chętny na walkę z Shamilem Musaevem.

Nie od dziś wiadomo że drogi Mateusza Gamrota i KSW powoli się rozchodzą, na kontrakcie Poznaniaka została już ostatnia walka, a po niej jak zapowiada chce sprawdzić się w UFC.

„Mam kontrakt czasowy z federacją. Kwestia tego, czy zdąży się pojawić pojedynek dla mnie, czy już nie zawalczę i będę wolnym zawodnikiem. Chciałbym stoczyć pojedynek, bo nie było mnie długo. Ostatnia walka nie satysfakcjonuje mnie w zupełności.”

W walce wieczoru ostatniej gali KSW 53, Mateusz rozniósł w oktagonie Polskiego giganta Normana Parka. Zawodnik Czerwonego smoka dał popis swoich umiejętności bokserskich którymi zdominował niepokornego Irlandczyka, w Programie Koloseum Polak zdradził ile gaży Normana zostało przekazane na jego konto. 

„To prawda. Dostałem 50% gaży Normana Parka.” 

Duża część fanów chciałaby pojedynek dwóch mocnych i niepokonanych zawodników, mowa o Shamilu Musaevie który ma rekord 14-0, zaś w KSW stoczył do tej pory dwa pojedynki, oba wygrywając przed czasem. Rosjanin z racji dużych umiejętności oraz mocnego charakteru może być bardzo dużym wyzwaniem w karierze  Poznaniaka a tylko takie walki chce toczyć Mateusz Gamrot. Podczas programu Oktagon Live, Mateusz pozytywnie wypowiadał się na temat możliwego pojedynku. 

„Jak będzie kolejna walka i padnie nazwisko Musaev, to ja nie mam żadnych przeciwwskazań do tego, żebym mógł z nim walczyć. Już wspominałem wcześniej, że byłoby to duże wyzwanie sportowe. Jest to mistrz świata z 2017 roku, niepokonany, do tego pochodzący z Rosji, czyli też bardzo mocny mentalnie, więc świetnie – dla mnie rewelacja.”

Shamil Musaev w KSW stoczył dwie walki, zadebiutował na gali z numerem 48 w Lublinie gdzie bardzo szybko przez techniczny nokaut Huberta Szymajde. Drugi pojedynek Rosjanin stoczył z byłym pretendentem do pasa kategorii lekkiej Grzegorzem Szulakowskim, Shamil potrzebował zaledwie 1:17 aby pokonać zawodnika z Namysłowa.

Źródło: Oktagon Live/Koloseum  Zdjęcie: Lowking.pl

Gracjan Szadziński wypowiada się po przegranej na KSW 53 – „Szkoda że tak szybko. Dostawałem więcej, wstawałem i wygrywałem”

Kurz i emocje związane ze studyjną gala KSW 53 „REBORN” powoli opadają. Byliśmy świadkami niesamowitej gali, 7 na 8 pojedynków zakończonych przed czasem a walka zakończona na punkty też nie zanudziła publiczności w studiu i przed telewizorami. 

Gracjan Szadziński przegrał z faworyzowanym w tym pojedynku Arturem Słowińskim, sama przegrana nie była zaskoczeniem, lecz sposób zakończenia walki już wielu kibiców zaskoczyła ponieważ dla Gracjana była to pierwsza porażką przed czasem, do tej pory wszystkie pojedynki jeśli już przegrywał kończyły się decyzjami.

Za pośrednictwem Instagrama, zawodnik Berserker’s Team Stargard opublikował pierwsze słowa po porażce z rąk Artura Sowińskiego.

„Sport niewdzięczny. Szkoda że tak szybko. Dostawałem więcej, wstawałem i wygrywałem. Jestem wojownikiem, zawsze będę szukał rozwiązań, planował powrót i będę wiedział że MOGĘ. Z szacunkiem za walkę do Kornika marzę o rewanżu choć wiem że się ośmieszyłbym wzywając na niego po takiej przegranej. Jak wydarzy się to czego jestem prawie pewien to zacznie się mój nowy rozdział w życiu i mma i obrócę to w największy sukces. Najważniejsze że nie mam kontuzji-mogę wszystko. Krytykę przyjmuję na klatę. Idę dalej. Ja już nigdy się nie zmienię.”

Gracjan Szadziński był o krok od walki o pas, po dwóch piekielnych nokautach na Macieju Kazieczko i Paulu Redmondzie przymierzano do walki mistrzowskiej. Ostatnim krokiem miał być pojedynek z Marianem Ziółkowskim, niestety na KSW w Lublinie Warszawianin okazał się na pełnym dystansie lepszy i wygrał pojedynek.

Źródło: Gracjan Szadziński/Instagram

[WIDEO] Bonusy po gali KSW 53: Reborn

Na gali KSW 53: Reborn zobaczyliśmy aż 7 walk skończonych przed czasem i tylko jedno starcie na pełnym dystansie. Choć wybór nie był łatwy, szefowie KSW oraz dyrektor sportowy organizacji uznali, że przyznane zostaną dwa bonusy za najlepszy nokaut wieczoru i powędrowały one do Michała Pietrzaka oraz Sebastiana Przybysza. Za najlepsze starcie sobotniego wydarzenia uznano natomiast pojedynek pomiędzy Romanem Szymańskim a Filipem Pejiciem zakończony zwycięstwem Polaka pod koniec trzeciej odsłony.

 

KSW 53: Borys Mańkowski po ciężkim boju pokonał Marcina Wrzoska

W co- main event gali KSW 53: Reborn doszło do pojedynku, w którym emocje jeszcze przed walką były rozgrzane do czerwoności. Medialny konflikt pomiędzy Borysem Mańkowskim i Marcinem Wrzoskiem narastał od dłuższego czasu i ostatecznie znalazł swój finał w okrągłej klatce.

 

Twardy pojedynek zaserwowali widzom obaj zawodnicy. Ciosy, obalenia, klincz, zapasy i latające kolano. Wszystko to fani mogli zobaczyć już w pierwszej rundzie walki. Fighterzy nie oszczędzali się jednak ani przez moment i we wszystkich odsłonach starcia narzucili sobie mocne tempo. Obaj nie dali sobie chwili wytchnienia i pokazali w klatce niesamowitą determinację. Ostatecznie jednak bój zakończył się na kartach sędziowskich, a zwycięzcą został Borys Mańkowski.

 

KSW 53: Tomasz Drwal zalicza udany powrót do MMA!!! [WIDEO]

W kolejnym pojedynku gali zmierzyło się dwóch powracających po dłuższej przerwie zawodników. Łukasz Bieńkowski (5-4) i legenda polskiego MMA- Tomasz Drwal (22-5)

 

PIERWSZA RUNDA

Bieńkowski zaczął od niskich kopnięć. Drwal zaczął z nisko opuszczonymi rękoma, co próbował wykorzystać Łukasz i trafił przeciwnika prostym.

,,Gorilla” jedynie raz na jakiś czas atakował lewym prostym, lecz bez większych konkretów.

Bieńkowski co jakiś czas wykorzystywał fakt, że Tomasz Drwal miał nisko opuszczone ręce i trafiał prawym prostym.

Na 40 sekund przed końcem pierwszej rundy, Drwal obalił Łukasza i kontrolował go do końca rundy.

 

DRUGA RUNDA

W drugiej rundzie ,,Gorilla” był aktywniejszy. Szybko przeszedł do klinczu i obalił Bieńkowskiego. Drwal przeszedł do dosiadu gdzie kontrolował rywala. Łukasz nieudolnie starał się wstać do stójki, ale Drwal skutecznie kontrolował walkę. W połowie drugiej rundy Tomasz Drwal wyprostował pozycję i zasypał Bieńkowskiego ciosami, po czym sędzia przerwał pojedynek.

 

KSW 53: Grzebyk udanie debiutuje w KSW (VIDEO)

Ależ przywitanie z organizacją KSW, Andrzeja Grzebyka (17-3)! Tomasz Jakubiec (10-3) znokautowany w drugiej rundzie!

Lepszego debiutu nie można sobie wymarzyć! Niepokonany od pięciu lat, podwójny mistrz FEN, Andrzej Grzebyk nokautuje w 15 sekundzie drugiej rundy Tomasza Jakubca.  Starcie zaczęło się bardzo mocno, obaj zawodnicy nie oszczędzali się i już od pierwszej sekundy walki poszli w mocną wymianę stójkową. Mimo, że koniec walki był bardzo bliski już w pierwszej rundzie, to jednak Tomek nie zamierzał łatwo oddać zwycięstwa rywalowi i przetrwał natarcie z jego strony. Druga runda już nie była tak udana dla Tomka. 29-letni zawodnik już w 15 sekundzie po mocnym lewym prostym padł na matę i sędzia był zmuszony przerwać pojedynek:

KSW 53: Roman Szymański wygrywa przed czasem z Chorwatem [WIDEO]

Zarówno Roman Szymański (13-5) jak i Filip Pejić (14-4) mają podobne doświadczenie w klatkach MMA. Obaj też lubią dawać mocne i efektowne boje. Ich starcie na KSW 53 zapowiadało się więc wyśmienicie i faktycznie takie było.

Piękne wymiany w stójce zaprezentowali obaj zawodnicy w pierwszych dwóch rundach starcia. Polak próbował również obaleń. Pejić przy jednym z nich złapał się jednak siatki utrudniając akcję Romanowi, za co sędzia zdecydował się odjąć mu punkt.

Trzecią rundę Szymański rozpoczął od świetnego obalenia w parterze bardzo dobrze kontrolował pojedynek zadając ciosy rywalowi. Po pewnym czasie role się jednak odwróciły, Pejić znalazł się z góry i zaczął atakować Polaka. Pod koniec rundy Roman ponownie zaatakował, przetoczył rywala, przejął kontrolę, wykluczył Filipowi ręce i bez kłopotów zadawał mu ciosy. Wówczas wkroczył sędzia i zdecydował się na przerwanie pojedynku.