Krzysztof Jotko komentuje wypadnięcie z walki na UFC Fight Night: Hall vs. Silva

Dzisiaj padła informacja o tym, że Krzysztof Jotko z powodu kontuzji był zmuszony wycofać się z walki z Makhumadem Muradovem na gali UFC Fight Night: Hall vs. Silva, do którego miało dojść 31 października.  Dosłownie przed chwilą Polak za pomocą mediów społecznościowych poinformował i powodach wycofania się z pojedynku. 

 

Poniżej pełny komentarz Polaka (pisownia oryginalna):

“🇵🇱Jak już pewnie wiecie, nie występie na gali UFC 31 października. 🤬 Ten obóz był bardzo ciężki od samego początku. Zaczęło się na problemach żołądkowych, a skończyło na złamanym palcu u stopy. 😰 Robiłem wszystko, aby do walki doszło, ale niestety po złamaniu jestem praktycznie unieruchomiony. ☹️”

Krzysztof Jotko doznał kontuzji i nie zawalczy z Makhmudem Muradovem!

Krzysztof Jotko miał zmierzyć się na galu UFC Fight Night 181 z Makhmudem Muradovem. Niestety jak możemy się dowiedzieć z social mediów ,,Macha”, walka nie dojdzie do skutku z powodu kontuzji Polaka.

Muradov podpisał kontrakt na walkę z nowym rywalem na galę 31 października.

,,Niestety mój przeciwnik, Krzysztof Jotko, doznał kontuzji, więc podpisałem kontrakt na walkę z innym przeciwnikiem. Miejsce i data pozostają te same. Nie ma znaczenia z kim walczę, cel jest jasny. Dziękuję za wsparcie, 31.10 już za rogiem 🔥. Jest niedziela, idę do pracy. Życzę wszystkim miłego dnia ✊🏻.”

View this post on Instagram

Afsuski, Kristof Jotko jarohat oldi, shuning uchun yangi shartnoma imzolashimga to’g’ri keldi. Musobaqa o'tkaziladigan joy va sana o’zgarmagan! 31 oktyabr Las-Vegas! In Sha Alloh birgallikda yana bir g'alabaga yaqinmiz✊🏻 Qo’llab quvvatlaganingiz uchun katta raxmat, barchangizni juda yaxshi ko’raman va qadrlayman! —————————————————————————- К сожалению Krystof Jotko получил травму, поэтому мне пришлось подписать новый контракт. Место и дата проведения турнира остаются прежними. 31 октября Лас-Вегас! Ин Ша Аллах вместе мы идём за очередной победой ✊🏻 Всем большое за вашу поддержку ценю люблю дорожу вами. —————————————————————————- Bohužel můj soupeř Jotko se zranil tak jsem podepsal smlouvu s jinym soupeřem. Místo a datum zůstává stejné. Je jedno proti komu cíl je jasný. Diky moc za podporu 31.10. Je za rohem. 🔥 Je Neděle a já jdu makat. Hezký den vám všem ✊🏻 ————————————————————————— #muradov #tmt #ufc #fight #alhamdulillah #uzbek #uzbekistan #czech #nextfight #ready #xiaomi #xiaomiczech #happy

A post shared by Makhmud “Mach” Muradov (@makhmud_muradov) on

Jotko niestety nie będzie miał okazji przedłużyć serii zwycięstw do czterech. Liczymy na szybki powrót Krzyśka do klatki.

NIEOFICJALNIE: Krzystof Jotko powraca na październikowej gali UFC! Rywal niezwykle mocny!

Jak donoszą media Polak Krzysztof Jotko powróci do oktagonu UFC już w grudniu. Jego rywalem będzie Makhmud Muradov!

 

Krzysztof Jotko(22-4) aktualnie znajduję się na fali trzech wygranych w największej organizacji na świecie. Niedawno Polak awansował nawet do rankingu top 15 UFC. Przed Krzysztofem stoją już walki na najwyższym poziomie ze światową czołówką UFC.

 

Z nieoficjalnych źródeł poznaliśmy przyszłego rywala Polaka. Będzie nim niezwykle doświadczony Makhmud Muradov(24-6). Uzbekistańczyk dla największej organizacji zadebiutował rok temu i stoczył dla niej dwie wygrane.  W swojej ostatniej walce pokonał Trevora Smitha(15-10) odprawiając go w trzeciej rundzie przez ciężki nokaut.

 

Starcie Jotko vs Muradov planowane jest na galę UFC Fight Night w październiku.

 

Krzysztof Jotko odrzucił propozycję kolejnej walki

Jeden z najlepszych Polskich zawodników walczących w UFC, Krzysztof Jotko w ostatnią sobotę podczas gali UFC Fight Night: Overeem vs. Harris, wygrał jednogłośną decyzją sędziów z Erykiem Andersem, przedłużając swoją serię do trzech zwycięstw z rzędu. 

 

“Po wygranej z Andersem tydzień to za krótko na odpoczynek” – stwierdził Jotko w rozmowie z radiową Czwórką.

 

Polak od razu po pojedynku z Amerykaninem otrzymał propozycję kolejnej walki pod szyldem największej organizacji MMA na świecie, UFC. W rozmowie z stacją Polskiego Radia “Czwórka”, przyznał, że teraz trzeba trochę odpocząć. Powiedział również, że po starciu z Andersem czuje się bardzo dobrze i liczy że awansuje w rankingach UFC.

 

źródło: Polskie Radio “Czwórka”

Krzysztof Jotko zdradził z kim chciałby stoczyć następną walkę pod sztandarem UFC! Czyżby wielki rewanż?

Krzysztof Jotko podczas sobotniej gali UFC odniósł cenne zwycięstwo pokonując przez jednogłośną decyzję Eryka Andersa. Po tej wygranej zapowiedział, że będzie dążył do rewanżu z Uriah Hallem!

Krzysztof Jotko to jeden z najlepszych Polskich zawodników w kategorii średniej. Podczas sobotniej gali Polak dopisał 9 wygraną w największej organizacji na świecie. Po ostatnim zwycięstwie Polak zapowiedział, że chciałby stoczyć rewanżowy pojedynek z Uriah Hallem.

Polak w wywiadzie zdradził, że przegrana z Uraih Hallem bardzo go boli i chciałby stoczyć z nim rewanż:

“Ta porażka strasznie mnie boli. Puściłem go 3 razy w pierwszej rundzie. Na dodatek walczyłem ze złamaną lewą ręką. Chce stoczyć z nim rewanżowy pojedynek gdy będę na 100% zdrowy.”

Polak aktualnie znajduję się na fali 3 zwycięstw. Bardzo możliwe, że po tej wygranej Krzysztof zawita w rankingu wagi średniej UFC.

Krzysztof Jotko jednogłośną decyzją sędziów zwycięża w walce z Erykiem Andersem. 3 zwycięstwo Polaka z rzędu w oktagonie UFC!

Krzysztof Jotko (22-4) pok. Eryk Anders (13-5) przez jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 2x 29-28)

Walka rozpoczęła się od badania dystansu i pojedynczych wymian ciosów w dystansie. W tej płaszczyźnie wyraźnie szybszy i bardziej skuteczny zdawał się być Jotko, który przeplatał swoje kombinację łokciami bitymi zewsząd. Anders wyczuwając zagrożenie postanowił zrobić korzyść ze swojej ewidentnej przewagi fizycznej, łapiąc co i rusz klincz, jednocześnie dociskając Jotko do siatki. Polak bardzo rozsądnie i przede wszystkim skutecznie bronił się pod siatką nie dając obalić się Amerykaninowi, który zdawał się być pasywny w tym klinczu.

Zawodnicy w swoich wymianach na zmianę wymieniali się ciosami. Szczególnie często uderzenia padały z obrotu, co mogło podobać się kibicom. W jednej z akcji mało co i mielibyśmy KO na nikim innym, jak Herbie Dean, który wplątał się w jedną z wymian. Krzysiek za każdym razem znajdował drogę do zerwania klinczu przy okazji trafiając kombinacjami ciosów. Amerykanin nie poprzestawał na swoich próbach obalenia i stale dociskał Polaka do siatki. Krzysiek za każdym razem znajdował drogę do zerwania klinczu przy okazji trafiając kombinacjami ciosów. Pod koniec 3 rundy Jotko zasygnalizował sędziom, że nie wyczuwa zagrożenia przy siatce.

Sędziowie punktowi jednogłośnie widzieli zwycięstwo Polaka, który zanotował 3 zwycięstwo z rzędu. Gratulujemy świetnej serii i witamy ponownie w TOP 15 kategorii średniej UFC!

 

Historia polskiego MMA

Historia polskiego MMA

Wiele ludzi uważa, że początkiem MMA w naszym kraju była pierwsza gala KSW, lecz historia polskich mieszanych sztuk walki sięga kilka lat wcześniej.

 

W 2000 roku odbyła się walka pomiędzy Karolem Matuszczakiem a Tomaszem Jamrozem o Mistrzostwo Polski w Wolnej Walce, którą przez duszenie zza pleców w pierwszej rundzie wygrał ten pierwszy. Walka ta przez niektórych nie jest uważana za pierwszą w historii MMA ze względu na okrojone zasady walki.

Ci, którzy nie uznają walki Matuszczaka z Jamrozem za pierwszą w polskim MMA mówią, że oficjalna historia polskich mieszanych sztuk walki zaczęła się po zorganizowaniu przez znanego nam dobrze trenera Mirosława Oknińskiego walki w której udział wzięli Grzegorz Jakubowski oraz Temistokles Teresiewicz. Walka odbyła się 10 października 2002 roku podczas targów kulturystycznych Body Show w Warszawie i zakończyła się remisem.

W roku 2005 świat MMA obiegła informacja, że Paweł Nastula- olimpijczyk, judoka, zawalczy w największej organizacji na świecie, czyli PRIDE. Dnia 26 czerwca odbył się nieudany debiut Polaka, po niespełna 9 minutach walki Antonio Rodrigo Nogueira pokonał Nastulę. Judoka stoczył w japońskiej organizacji jeszcze trzy pojedynki w których raz wygrał i dwa razy przegrał, z Aleksandrem Emelianenko oraz Joshem Barnettem. Po porażce z Amerykaninem Paweł został zwolniony z PRIDE, ponieważ został złapany na dopingu. Potem walczył na KSW m.in. Przeciwko Mariuszowi Pudzianowskiemu oraz Karolowi Bedorfowi.

Rok 2007 również był bardzo ważny dla polskiego MMA. Wtedy to, pierwszy Polak, Tomasz Drwal, został zakontraktowany przez UFC, która po wchłonięciu PRIDE stałą się największą organizacją na świecie. Drwal zadebiutował 8 września tego samego roku w walce z niepokonanym wówczas Thiago Silvą. Polak niestety przegrał w drugiej rundzie pojedynku. Ostatecznie w UFC uzyskał rekord 3 zwycięstw i 3 porażek.
Kolejnym Polakiem w UFC był Maciej Jewsztuszko, który po wchłonięciu przez amerykańską organizację WEC został zawodnikiem największej organizacji. Jednak epizod Maćka w UFC nie trwał zbyt długo, bowiem stoczył tylko jedną- przegraną walkę na UFC 127.

Jednak cofnijmy się do roku 2004. Odbyła się wtedy pierwsza gala KSW. Odbyła się w hotelu Mariott w Warszawie 27 lutego. Pierwszy i historyczny turniej KSW wygrał teraźniejszy komentator gal, Łukasz ,,Juras’’ Jurkowski.
Na początku istnienia organizacji Kawulski wraz z Lewandowskim zwerbowali późniejsze gwiazdy polskiego, lecz nie tylko MMA. W pierwszych latach KSW dostrzegło takich zawodników jak chociażby Jan Błachowicz, który jest prawdopodobnie głównym pretendentem do walki o pas wagi półciężkiej UFC.

Historia KSW jest długa, ale warto wspomnieć o gali na narodowym która pod względem frekwencji była jedną z największych gal MMA w historii tego sportu. KSW 39: Colosseum przyciągnęło na Stadion Narodowy blisko 58 tys. Osób. Na tej gali zadebiutował Damian Janikowski, poznaliśmy dwóch nowych mistrzów: Marcina Różalskiego w wadze ciężkiej, Klebera Koike Erbsta w wadze piórkowej oraz Ariane Lipski w wadze muszej kobiet. W walce wieczoru zmierzyli się Mamed Khalidov z Borysem Mańkowskim, wygrał ten pierwszy przez decyzję.

Dzieje Polaków w UFC nie kończą się na wspomnianych Drwalu, Jewtuszce czy Błachowiczu. Bezwzględnie najlepszą karierę w UFC ma Joanna Jędrzejczyk która w 2015 roku w Dallas zwyciężając z Carlą Esparzą zdobyła pas UFC jako pierwsza Polka w historii. Pas obroniła 5 razy, po czym przegrała dwukrotnie z Rose Namajunas. Asia 7 marca tego roku próbowała odebrać pas Chince Weili Zhang, lecz niestety po pięciorundowym boju Polka przegrała fniejednogłośną decyzją sędziów. Zdaniem wielu była to najlepsza walka w historii MMA kobiet, a niektórzy twierdzą, że w całej historii MMA nie było tak świetnej walki. Kilku Polaków przewijało się przez UFC, lecz jak dotychczas w UFC mamy 10 Polaków w największej organizacji na świecie a są to: Marcin Tybura, Adam Wieczorek, Jan Błachowicz, Michał Oleksiejczuk, Marcin Prachnio, Krzysztof Jotko, Oskar Piechota, Bartosz Fabiński, Joanna Jędrzejczyk oraz Karolina Kowalkiewicz. Aktualnie bardzo głośno mówi się o tym, że Mateusz Rębecki, jak i Gamrot są blisko dołączenia do UFC.

Krzysztof Jotko z żalem o odwołanej gali UFC z jego udziałem

Czołowy polski zawodnik wagi średniej, Krzysztof Jotko (21-4) skomentował odwołanie gali UFC on ESPN+30 na której miał zmierzyć się z Erykiem Andersem. Gala miała się odbyć 11 kwietnia w Portland. 

 

“🇵🇱Jak pewnie już wiecie, gala UFC na której miałem zmierzyć się z Erykiem Andersem została odwołana. Szkoda, bo mam za sobą bardzo dobrze przygotowania, ale wierzę, że sytuacja związana z koronawirusem szybko się uspokoi, a ja będę miał okazję znów wejść do oktagonu! 👊”

 

 

Jotko do tej pory pod banerą UFC stoczył 12 pojedynków, z czego 8 wygrał. Walczył min z Magnusem Cedenbladem, Thalesem Leites, Davidem Branchem oraz aktualnym mistrzem KSW w wadze średniej – Scottem Askhamem.

 

 

”Uczę się na błędach”- Jotko odpowiada Oknińskiemu

Zawodnik UFC oraz topowy polski ”średni”- Krzysztof Jotko (21-4) odpowiedział na słowa swojego byłego trenera, Mirosława Oknińskiego.

Trener Akademii Sportów Walki Wilanów w wywiadzie dla FightSport.pl poruszył bardzo niewygodny dla Jotki temat sprzed 10 lat. a mianowicie posiadanie przez zawodnika niedozwolonych środków i współprace z policją w celu złapania sprzedawcy narkotyków. 30-letni fighter, który przez ostatnie blisko siedem lat toczy swoje walki pod szyldem najlepszej organizacji MMA na świecie postanowił napisać małe sprostowanie na swoim Facebooku, które brzmi następująco:

”Moi drodzy,
Pewne sprawy należy raz na zawsze wyjaśnić. W ostatnich dniach moja reputacja została poddana próbie ze względu na oszczerstwa byłego trenera, z którym zerwałem współpracę ze względu na powody osobiste.
Mimo, że nasze drogi rozeszły się już dawno temu, trener postanowił wyciągać niefortunne zdarzenia, które miały miejsce 10 lat temu. Jako 20-latek popełniłem duży błąd w swoim życiu. Przeprosiłem i zapłaciłem za to.
Uczę się na błędach. Pracowałem naprawdę ciężko żeby dać dobre życie swojej rodzinie i stworzyć sobie reputację renomowanego sportowca. Na arenie sportowej zawsze dumnie reprezentowałem nasz kraj, tak byście mogli być ze mnie dumni. Ale nie tylko Wy, bo najważniejsze jest to, żeby na koniec dnia móc spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć – tak, jestem dobrym człowiekiem.
Ostatnie ataki są tylko próbą grania na mojej psychice, żeby odciągnąć moje myśli od kwietniowej walki. Przegrani zawsze starają się przeszkadzać zwycięzcom. Moim zobowiązaniem jest zwycięstwo. Dla mnie, rodziny i fanów. Będę nadal ciężko trenował żeby dawać dobre walki i godnie reprezentować barwy białe i czerwone.
Dziękuję Wam za wsparcie,
Krzysiek Jotko.”

 

A Wy co myślicie na ten temat?