Kris Moutinho z kolejną szansą od UFC!

Moutinho po swoim debiucie dla największej organizacji MMA na świecie skradł serca fanów i ugrał kolejną walkę pod szyldem UFC.

Portugalczyk wskoczył na zastępstwo w ostatniej chwili do Seana O’Malleya. Zawodnik podjął się wyzwania, mimo porażki zaprezentował bardzo dobrą dyspozycję. Moutinho przetrwał nawałnicę ciosów niemalże do końca pojedynku. Po jego debiucie jasno można stwierdzić, iż posiada kamienną szczękę. Przed angażem w UFC, Moutinho toczył pojedynki na galach CES oraz CFFC.

Portugalczyk wejdzie ponownie do ośmiokątnej klatki UFC już w październiku, czyli zaledwie trzy miesiące po swoim debiucie. Jego rywalem będzie Aaron Phillips, który ma na swoim koncie także jedną porażkę w UFC. O zestawieniu poinformował portal MMA Junkie.

Sean O’Malley z nowym rywalem!?!

Po wypadnięciu Louisa Smolki z ciekawie zapowiadającej się walki na UFC 264 do O’Malleya ustawiła się kolejka chętnych.

Na kilka dni przed pojedynkiem Louis Smolka (17-7) doznał zakażenia gronkowcem przez co zmuszony był wycofać się z batalii. Chętnych na zastępstwo nie brakowało. Zgłosili się między innymi Merab Dvalishvili, Tim Elliot, Giga Chikadze czy Ricky Simon.

Finalnie O’Malley zmierzy się z Krisem Moutinho (9-4), który będzie debiutował w UFC. Moutinho przez niemalże wszystkie walki zawodowe występował pod banderą organizacji CES. Aktualnie zbudował passę dwóch zwycięstw z rzędu.

‘Sugar’ swój ostatni pojedynek stoczył z Thomasem Almeidą (22-5) na UFC 260. Amerykanin brutalnie znokautował swojego rywala w trzeciej rundzie.