Anderson Silva zabiera głos po operacji kolana

Anderson Silva, żywa legenda UFC po roku czasu nieobecności w oktagonie, w końcu poddał się operacji kolana i zdradza, czy wróci jeszcze do klatki największej federacji na świecie.

Były mistrz UFC za pomocą instagrama umieścił filmik, w którym zakomunikował, że poddał się operacji kolana, którego kontuzji doznał podczas pierwszej rundy w walce na UFC 237 z Jaredem Cannonierem w maju ubiegłego roku.

„Jestem po operacji kolana. Czuję się dobrze i chciałem podziękować wszystkim za wsparcie i dziękuję moim fanom, którzy kibicują mi. Niedługo będę w 100 procentach sprawny i stoczę  jeszcze dwie walki w UFC. Chciałem podziękować każdemu fanowi UFC. Operacja już za mną i wszystko jest w porządku, wracam do domu. Dzięki.”

View this post on Instagram

A cabou. A gora joelho vai tá 100%

A post shared by Anderson "The Spider" Silva (@spiderandersonsilva) on

Silva już w przeszłości wspominał, że do wypełnienia kontraktu brakuje mu tylko dwóch pojedynków i zamierza dokończyć umowę z federacją.

Brazylijczyk to wielka postać w świecie MMA. Obronił on bowiem 10(!) razy pas mistrzowski kategorii średniej UFC. Niestety od 2013 roku Silva spośród 7 walk wygrał zaledwie jedną i miejmy nadzieje, że w dwóch ostatnich pojedynkach zobaczymy dawny błysk mistrza, który dawał nam mnóstwo emocji przez wiele lat.

Paige VanZant czy wróci jeszcze do oktagonu?

Paige VanZant już od ponad roku ma jeszcze jedną walkę w kontrakcie z UFC, jednak dokuczliwa kontuzja ręki nie pozwala jej na stoczenie pojedynku.

Zawodniczka pierwszy raz doznała urazu podczas przegranej walki z Jessicą-Rose Clark w 2018 roku i musiała przejść pierwszą operację. Następnie kontuzja ręki odnowiła się rok później podczas zwycięskiego pojedynku z Rachael Ostoivich, kiedy to poddała swoją rodaczkę ,,balachą”. VanZant przeszła kolejną operację i to właśnie w skutkach zabiegu upatruje trudność w powrocie do zdrowia. Amerykanka zrzuca winę na płytkę, która została umiejscowiona w jej ramieniu podczas pierwszej operacji w celu ustabilizowania kości, jednakże wydaję się, że aktualnie element ten wyrządza więcej krzywdy zawodniczce niż pożytku.

„Największym problemem jest to, że muszę wyciągnąć płytkę z ramienia. Tony Ferguson też złamał łokieć i wyciągnięto mu płytkę, dlatego nie miał  żadnych komplikacji. Mam płytkę, która prawie sięga od mojego nadgarstka do łokcia, a każda z nich ma otwór na śrubę, więc mam siedem śrub w moim ramieniu. Każdy z tych otworów na śruby jest technicznie otworem w kości, więc wszystkie są słabymi punktami. Małe tego, ponieważ na początku i końcu płytki znajduje się również słaby punkt. Dlatego tak łatwo przychodzi mi złamanie ręki. Muszę tylko wyjąć tą płytkę, więc to kolejna operacja, na którą czekam.”

Pomimo tego, że Paige czeka kolejna operacja chce ona stoczyć swoja walkę jak najszybciej, aby wypełnić kontrakt i móc usiąść do negacji przy nowej umowie:

„Będę wolnym agentem. Teoretycznie proces negocjacji może zająć dużo czasu. To idealny czas na operację ręki i wyleczenie jej we właściwy sposób.”

„Do czasu zakończenia negocjacji będę mieć nową umowę. Zawalczę przed operacją. Wszystko to da mi dużo czasu na prawidłowe wyleczenie ręki.”

Paige pomimo ryzyka odniesienia kolejnej kontuzji bardzo mocno chce wypełnić jak najszybciej kontakt, ponieważ jak sama podkreśla może trenować na 100%. Zawodniczka zapewnia, że nawet jeśli po kolejnym pojedynku znowu złamie rękę to nie podda się i po ostatniej operacji wróci do oktagonu:

„Mogę zapewnić, że jeśli ponownie złamię rękę w walce to nie odejdę. Dalej będę toczyła pojedynki i wrócę do walk. ”

 

Adrian Bartosiński wypada z finału programu ,,Tylko Jeden”

Niedługo trwała radość Adriana Bartosińskiego z awansu do wielkiego finału „Tylko Jeden”. Pogromca Piotra Walawskiego nie stoczy wymarzonej walki o zawodowy kontrakt z KSW. Decyzja Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego podyktowana jest troską o dobro zawodnika i programu.

Zaledwie kilka dni po fantastycznym nokaucie jaki „Bartos” zaserwował w półfinale „Tylko Jeden”, jego przygoda z reality show Polsatu dobiegła końca. Tę kontrowersyjną decyzję podjęli pomysłodawcy programu – Maciej Kawulski i Martin Lewandowski. Ten pierwszy osobiście poinformował Bartosińskiego o tym, że nie wystąpi w walce finałowej.

Adrian masz złamaną rękę. To nie jest walka uliczna tylko sport. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem i dla programu i dla ciebie będzie to, jak zakończysz swój udział w programie. – usłyszy Bartosiński w siódmym odcinku reality show Polsatu.

Dla Kawulskiego taki obrót spraw to wielkie rozczarowanie. Współwłaściciel KSW dostrzegł talent Bartosińskiego i wykupił jego umowę z innej organizacji MMA, aby „Bartos” mógł wziąć udział w „Tylko Jeden”.

Musisz obiecać, że w czasie swojego pobytu w programie udowodnisz mi, że jesteś tego wart – mówił Kawulski w pierwszym odcinku show. Zwycięstwo w walce finałowej z pewnością byłoby takim dowodem. Pech Bartosińskiego to jednocześnie wielka szansa powrotu do programu dla jednego z pozostałych uczestników „Tylko Jeden”. W finale ,,Bartosa” zastąpi, jego klubowy kolega – Marcin Krakowiak, który będzie miał okazje bardzo szybko zrewanżować się Romanowskiemu za przegrany półfinał.

Reszty dowiecie się już w piątek o 22:05 w Polsacie.

 

WIĘCEJ MATERIAŁÓW WIDEO ORAZ INFORMACJI O PROGRAMIE W DARMOWEJ APLIKACJI! ŚCIĄGNIJ TUTAJ: https://onlyone.page.link/instalacja

„Trybson” nie wystąpi na FEN 28

Paweł Trybała (6-3, 6 KO) nie wystąpi podczas gali FEN 28 w Lublinie. „Trybson” nabawił się kontuzji kolana, przez co jego debiut pod szyldem federacji przesunie się w czasie.

 

„Jak pech, to pech. Naprawdę trudno mi to w jakiś sposób skomentować, gdyż i Pawłowi, i nam bardzo zależało na tym, aby wystąpił w Lublinie. Mieliśmy dla niego od bardzo dawna przygotowanego rywala, byłby to czysto sportowy pojedynek. No nic, musimy poczekać na debiut Trybsona w FEN” – powiedział Prezes FEN, Paweł Jóźwiak.