Maciej Kawulski szczerze o rywalu Soldicia

Aktualny mistrz największej Polskiej federacji Roberto Soldić (17-3), podczas nadchodzącej gali KSW 53 stanie do kolejnej obrony pasa mistrzowskiego kategorii półśredniej z doświadczonym Litwinem Marius Zaromskis (21-9). W swojej karierze ,,The Whitemare” toczył walki dla największych organizacji i podejmował w oktagonie między innymi słynnego Nick’a Diaz’a. Warto zauważyć, że od 2015 roku stoczył tylko jedną walkę z przeciwnikiem mającym rekord (0-1)!! Pomimo tego faktu Zaromskis na KSW 53 spróbuje odebrać tytuł niekwestionowanemu mistrzowi i królowi nokautu, jakim jest gwiazda federacji – Roberto Soldić.

Współwłaściciel KSW Maciej Kawulski w rozmowie z Łukaszem Jurkowskim na falach newonce.radio mówi jak doszło do takiego zestawienia i jaki wpływ miały aspekty finansowe:

– Wiesz dobrze, że nie mówimy tutaj o przestrzeniach, które mogłyby nas finansowo pokonać – odpowiedział promotor. – Są droższe elementy na naszych galach niż przeciwnik Soldicia. Nie przypominam sobie rzeczywiście, żebym jakoś protestował na to zestawienie, ale gdybym miał ci takim jednym zdaniem…
– Po prostu chyba taki moment akurat w karierze Soldicia, że potrzebuje takiego starcia –
kontynuował Kawulski. – Wiesz dobrze, że czasem przygotowanie jakiegoś międzynarodowego, dużego hitu i zestawienia musi iść w parze z pewną roztropnością i brakiem ryzyka. W związku z czym czasem na trzy walki, które dajesz zawodnikowi, jedna musi być zestawiona bezpiecznie. I pewnie to jest taki moment

Niemniej jednak nie skreślajmy Litwina jeszcze przed pierwszym gongiem, bowiem jak wiemy w tym sporcie wystarczy jeden błąd i pas może bardzo szybko zmienić właściciela.

Gala KSW 53 odbędzie się 21.03 w Łodzi.

 

Joanna Jędrzejczyk na kilka dni przed walką o pas na UFC 248

W najbliższą sobotę na UFC 248 Joanna Jędrzejczyk (16-3) stanie przed ogromną szansą odzyskania tytułu w wadze słomkowej. Jej rywalką będzie aktualna mistrzyni Weili Zhang(20-1), która w ostatniej walce fenomenalnie rozprawiła się z Jessicą Andrade odbierając jej pas mistrzowski. Dla Polki będzie to 14 walka pod sztandarem UFC i aż 10 walka na której szali jest tytuł mistrzowski.

W rozmowie z bjpenn.com Joanna zdradziła, że jest bardzo zadowolona ze swoich osiągnięć.

,,Marzenia się spełniają. To będzie moja 14 walka w UFC, i 10 pojedynek o pas mistrzowski. Cieszę się, że UFC mi ufa i pokłada we mnie wiarę. Zostałam mistrzynią już po 2 starciach w Ultimate Fighting Championship. Ludzie wtedy niewiele o mnie wiedzieli i ja się nie zmieniłam. Muszę być gotowa na wszystko bo zmierzę się z najlepszą zawodniczką w wadze słomkowej na świecie. Mam plan aby odzyskać pas który należy do mnie. To będzie dla mnie idealna noc.”

Polka nie zamierz lekceważyć Chinki, lecz jest pewna siebie przed sobotnim pojedynkiem.

,,Ona nigdy nie walczyła z taką zawodniczką jak ja. Mam za sobą wiele wojen na dystansie pięciu rund. Staję się lepsza z każdą rundą. Wiem, że ona spróbuje ruszyć na mnie. Muszę być sprytna w tej walce i wymęczyć ją runda po rundzie. Jednak Weili potrafi nokautować i poddawać swoje rywalki. Ona jest niebezpieczna w każdej płaszczyźnie, ale ja będę nią przygotowana.”

Joanna Jędrzejczyk swoje przygotowania odbyłą w American Top Team pod okiem Mike Browna.

Tomasz Sarara otwarty na starty w MMA

Jeden z czołowych, polskich kickboxerów Tomasz Sarara ogłosił, że rozpoczyna przygotowania pod kątem mma. Jak sam zaznaczył mierzy wysoko i interesują go najwyższe laury „Chce być numerem jeden”. Sarara to utytułowany kickboxer, wielokrotny mistrz polski (pokonał miedzy innymi Daniela Omielańczuka), który wzbudza ogromną  ciekawość.

Jak poinformował Tomasz, swoje przygotowania rozpoczyna pod okiem Mirosława Oknińskiego w Akademi Sportów Walki Wilanów. W wywiadzie dla mmanews.pl Sarara zdradził , że zamierza zawalczyć w nowej dla niego kategorii wagowej – 93kg.

,,Po rozmowie z trenerem Oknińskim, który wystosował całą masę argumentów dlaczego powinienem robić MMA, po wielu latach postanowiłem wypuścić u siebie tego upartego skurwiela spod skóry i być bardziej elastycznym. Trenera Oknińskiego mam za wielkiego fachowca w tym wszystkim co robi, więc jeżeli podejmuję się formuły mieszanej, to idę w jego stronę i podłączam się pod Akademię Sportów Walki Wilanów. (…) Obecnie wracam po kontuzji, wzmacniam się fizycznie, a gdy skończę okres rehabilitacji, to pod koniec marca lub na początku kwietnia będę już trenował u Mirosława Oknińskiego.. Chcę iść do kategorii 93 kilogramy, dlatego zamierzam zgubić zbędny smalec towarzyszący mi od dawna.”

Na koniec usłyszeliśmy bardzo ciekawe słowa, które pokazują ambicje zawodnika:

,,Chcę być numerem 1, a nie bohaterem drugoplanowym.”