Walka o tron kategorii lekkiej w UFC!

Po odejściu na sportową emeryturę Khabiba Nurmagomedova, pas wagi lekkiej największej organizacji na świecie pozostaje bez właściciela. Wielu zawodników domaga się o niego walki; kto ma największe szanse na jego zdobycie?

Decyzja o przejściu na sportową emeryturę Nurmagomedova zapadła po śmierci jego ojca. Był on dla niego trenerem i głównym mentorem. Dagestańczyk dał słowo matce, że po śmierci rodzica nie wejdzie więcej do oktagonu. Zakończył karierę z nieskazitelnym rekordem dwudziestu dziewięciu zwycięstw. Słynny „Orzeł” podczas swojej aktywności kompletnie zdominował kategorię wagową, w której występował. W walkach ze swoimi przeciwnikami szybko zyskiwał przewagę dzięki swoim zapasom, stojącym na elitarnym poziomie. Nurmagomedov pod banderą UFC przegrał tylko dwie rundy – w walkach z Justinem Gaethje i Conorem McGregorem.

Po odejściu Dagestańczyka, tytuł pozostał bez właściciela. W kategorii lekkiej rozpocznie się nowa era. Apetyt na mistrzowski pas ma wielu zawodników z czołówki. W gronie pretendentów wymieniani są głównie: wspomniani powyżej Justin Gaethje oraz Conor McGregor, a także Dustin Poirer czy Charles Oliveira.

13 grudnia doszło do walki na szczycie rankingu – Charles Oliveira zawalczył z Tonym Fergusonem. Brazylijczyk od samego początku narzucił wysokie tempo. „Do Bronx” zdominował Amerykanina w parterze, nie unikał też wymian w stójce. Oliveira w pierwszej rundzie był bliski połamania ręki „El Cucuya” przez dźwignię na łokieć, jednakże Ferguson wytrzymał napór. Starcie zakończyło się jednogłośną decyzją sędziowską na korzyść Brazylijczyka. „Do Bronx” jest na fali ośmiu zwycięstw z rzędu.

23 stycznia ma dojść do walki, która dostarczy fanom MMA wielu emocji – Conor McGregor stanie w szranki z Dustinem Poirerem. Dla Irlandczyka będzie to pierwsza walka po rocznej przerwie i rzekomym zakończeniu kariery. „The Notorious” przez ową absencję nie próżnował i był ciągle w treningu. W tym czasie, kontrowersyjny zawodnik postawił na znaczny rozwój tkanki mięśniowej oraz przygotowanie motoryczne. „The Diamond” jest po emocjonującym zwycięstwie nad Danem Hookerem. Zdaniem ekspertów, ów pojedynek zasługuje na miano walki roku. Zawodnicy dali krwawe widowisko przez 25 minut pięciorundowego starcia. Zestawienie McGregora z Poirerem będzie drugą walką między tymi sportowcami. Pierwsza rywalizacja zakończyła się technicznym nokautem na „Diamondzie”. Od tamtej pory, obaj zaliczyli znaczny progres, więc nadchodzący pojedynek będzie całkiem inny od pierwszej potyczki.

W grze pozostaje jeszcze Justin Gaethje, który swoją ostatnią walkę stoczył przeciwko ówczesnemu mistrzowi, Khabibowi Nurmagomedovi. „The Highlight” w pierwszej rundzie sprawił kłopoty Dagestańczykowi, jednak w drugiej musiał uznać jego wyższość. Został poddany przez duszenie trójkątem. Według wielu, Amerykanin miał swoją szansę na zdobycie tytułu w walce z „Orłem” i podczas obecnej sytuacji w kategorii lekkiej, musi poczekać na kolejną możliwość.

Wszystkie czynniki wskazują na to, że Charles Oliveira będzie pierwszym pretendentem do walki o złoto. Jego przeciwnikiem powinien zostać zwycięzca walki pomiędzy McGregorem a Poirerem.

Justin Gaethje dosadnie na temat McGregora: “Ten koleś jest teraz na kolanach”!

Justin Gaethje od lat domaga się walki z Conorem McGregorem. Jego niesamowita dyspozycja i zwycięska seria sprawiły, ku rozbawieniu Gaethje, że sytuacja się odwróciła i to McGregor chce teraz z nim walczyć.

Gaethje (22-2 MMA, 5-2 UFC) zdobył w zeszłym tygodniu tytuł tymczasowego mistrza wagi lekkiej UFC, kiedy zmiażdżył Tony’ego Fergusona i zwyciężył przez przerwanie sędziowskie w 5 rundzie podczas gali UFC 249.

Prezydent UFC, Dana White, potwierdził, że ​​planuje już organizację walki o unifikację tytułu pomiędzy Gaethje a mistrzem Khabibem Nurmadomedowem we wrześniu. McGregor (22-4 MMA, 10-2 UFC) jest jednak przekonany, że do tego starcia nie dojdzie i wejdzie w zastępstwo za Rosjanina.

W tym tygodniu McGregor wygłosił na Twitterze oświadczenie, w którym zaatakował topowych zawodników kategorii lekkiej, sugerując również, że Nurmagomedov nie weźmie udziału w walce z Gaethje, a on sam wkroczy do gry.

Gaethje zdaje się nie przejmować słowami Irlandczyka. Na swoim instagramie nowy mistrz postanowił przypomnieć McGregorowi, że do tej pory to jego wołania o walkę spotykały się z ignorancją ze strony Conora:

“Czy to nie jest zabawne, że ten koleś jest teraz na kolanach. Ostrożnie @thenotoriousmma, tracisz swoją siłę przebicia. Poirer czeka gotowy na walkę tak jak ja czekałem przez ostatnie 3 lata.” #gaethjevskhabib @tmz_tv

Gaethje oskarżył McGregora o przesadne nakłanianie do walki, a nawet zasugerował, że Irlandczyk powinien najpierw zmierzyć się ponownie z Dustinem Poirierem, gdyż jego jedynym obecnie celem jest walka z niepokonanym Dagestańczykiem!

Czy sądzicie, że McGregor zdoła sobie wywalczyć walkę mistrzowską zanim dojdzie do pojedynku Gaethje vs Nurmagomedov??