KSW 61: Niecodzienna sytuacja podczas ważenia! [WIDEO]

Podczas ceremonii ważenia zawodników wydarzyła się niecodzienna sytuacja. 

 

O godzinie 18:00 odbyła się ceremonia oficjalnego ważenia przed KSW 61. Łukasz Jurkowski (17-11) zdziwił fanów przebraniem się w strongmana, natomiast Mariusz Pudzianowski (14-7) wręczył swojemu przeciwnikowi prezent, mianowicie butelkę whiskey oraz pięć pizz. 

 Zawodnicy spotkają się już jutro w walce wieczoru KSW 61.

Całość sytuacji możecie zobaczyć poniżej: 

ŁP 

„Juras” przed walką z „Pudzianem” na KSW 61 – Mam termin, mam cel, mam mobilizacje”

Na ostatniej edycji Konfrontacji Sztuk Walki, została ogłoszona walka wieczoru wydarzenia z numerem 61. W najważniejszym pojedynku zmierzą się Łukasz „Juras” Jurkowski – etatowy komentator oraz pierwszy mistrz turniejowy KSW oraz pięciokrotny mistrz świata strongmen Mariusz Pudzianowski.

W wywiadzie dla InTheCage.pl Jurkowski zdradził kilka szczegółów dotyczących pojedynku. M.in. skąd pomysł na pojedynek.

„Trochę taki zbieg okoliczności coś, co na początku było pewnego rodzaju żartem, przerodziło się w realny pojedynek”

„W rozmowie z Igorem Marczakiem potwierdziłem, zapytał mnie o to, ja potwierdziłem. Potem Mariusz dowiedział się, że ja to powiedziałem, widział ten wywiad, niby żart, a okazało się w głowie Mariusza, że może to być fajny pojedynek”

Sprawy kontraktowe pojedynku zostały szybko załatwione, co również potwierdził Łukaszz.

„W zasadzie dograliśmy to w 24h, pytanie bijesz się? Tak. Mariusz bijesz się? Tak. Trzy dni i dograne wszystkie detale”

W klatce znajdzie się ogromne doświadczenie w walkach dla największej polskiej organizacji, panowie stoczyli łącznie 42 pojedynki, zawodnicy zapowiadają walkę na 100%. Mimo wspólnych barw klubowych, chcą dać wszystkim kibicom bardzo duże show.

„Nie szukajmy wymiaru pro-sportowego tego pojedynku, oczywiście zajmujemy się tym wiele lat, ale na obecnym etapie życia i kariery sportowej jesteśmy niech to będzie show, a show możemy wam zagwarantować”

Juras” ostatni pojedynek stoczył na gali KSW 48, więc wróci po dwuletniej przerwie. Na mprezie w Lublinie wygrał przez kontuzję Stjepana Bekavaca.

Podczas ostatniej gali, w ostatniej chwili było mnóstwo zamieszania z przeciwnikiem dla Mariusza, ostatecznie na kilka chwil przed wydarzeniem do okrągłej klatki KSW wszedł Nikola Milanović, którego „Pudzian” pokonał po niespełna minucie walki.

Łukasz „Juras” Jurkowski gotów był zastąpić Bombardiera na KSW 59 – „Bez formy jestem, ale show must go on”

Mimo problemów z walką wieczoru KSW 59 okazuje się, że znalazło się kilku chętnych, którzy chcieliby wyjść do walki z Mariuszem Pudzianowskim. Jednym z nich był Łukasz Jurkowski. 
 
Juras to obecny zawodnik oraz komentator wydarzeń największej polskiej organizacji, był gotów zastąpić zawodnika z Senegalu na ostatnie godziny przed main eventem. W wywiadzie dla Polsatu Sport, Łukasz wyraził chęć i gotowość do walki z jedną z największych gwiazd Mariuszem Pudzianowskim. 
 
„Powiem ci szczerze tak. Teraz się dowiedziałem jak przyjechałem, znamy się z Mariuszem, trenujemy razem, oczywiście walkę byśmy potraktowali na poważnie”. 
 
„Za chwilę poszukam Maćka, może mu zaproponuję. Do ósmej walki po komentuję, potem się rozgrzeję i walkę wieczoru zrobimy, uratujemy show całe. Bez formy jestem, ale show must go on”.
 

Pełny wywiad z Łukaszem dostępny tutaj.

Dzień po gali na Twitterze potwierdził słowa z wywiadu przed galą. 

„Sparujemy w WCA to byśmy posparowali w KSW. Zaproponowałem ale już było ogarnięte! Masa ta sama co bombardier”

Źródło: polsatsport.pl

Krwawy Sport 2 już we wrześniu!

Druga gala Krwawego Sportu już 12 września. Gołe pięści! Wielkie chłopy! Mała klatka!

Podczas eventu zobaczymy dwa czteroosobowe turnieje K1 na gołe pięści kolejno w kategorii do 100 kg oraz w kategorii OPEN-powyżej 100kg. Poza turniejem K1 na gołe pięści zobaczyny też SUPERFIGHT w tej formule, w którym to bronić mistrzowskiego tytułu będzie Dariusz Rutkiewicz. Tradycyjnie już na gali odbęda się także SUPERFIGHTY w formule K1 w małych rekawicach oraz MMA. W formule K1, lecz w małych rękawicach tym razem zobaczymy w malutkiej klatce Krwawego Sportu Dawida Łagosza. Na czerwcowej gali Krwawego Sportu Dawid dał wspólnie z Patrykiem Szopą najlepszą i najbardziej krwawą walke na gali. Na plakacie zdradziliśmy już także nazwiska kilku zawodników, którzy staną do walki w turniejach K1 na gołe pięści.
Z turnieju do 100kg możemy zobaczyć Michała Jeziorskiego, mistrza K1 Niemiec organizacji ISKA Patryka Hebla, czy zdobywca 3 Pasów zawodowego mistrza Polski w K1 w organizacji WKA, WKSF Łukasza Szecówkę.

Z kolei w turnieju w kategorii OPEN zobaczymy miedzy innymi bardzo mocnego Adama Wiśniewskiego oraz Patryka Kowolla z ogromnym doswiadczeniem bokserskim i kickbokserskim.
Za sprawiedliwość i zdrowie zawodników w oktagonie ponownie odpowadać bedzie duet Michał Wlazło oraz Piotr Michalak.
Komenatatorskie stanowiska to ponownie zajmą Sebastain Przybysz i Łukasz Jurkowski. Nowością podczas gali bedzie studio, gdzie do naszego redaktora Marcina Wrzoska dołączy Mariusz Olkiewicz.

Bilety VIP dostepne przez PW na facebooku oraz przez kontakt mailowy biuro.northernevents@gmail.com.
Dostęp do PPV bedzie do kupienia na stronie www.krwawy-sport.pl

„Juras” twierdzi że Szymon Kołecki odrzucił nową walkę na KSW 54.

Saga z odwołaniem walki Kołecki vs. Jurkowski ciągle trwa. Walka miała być walką wieczoru KSW 54, lecz z powodu kontuzji musiał się wycofać z pojedynku.

W ową kontuzję nie wierzy zawodnik Akademii Sportów Wilanów, dając upust swojej frustracji, uważa że Łukasz lekceważy organizacje kibiców oraz jego. Szymon uważa że kontuzję można by wyleczy w dwa dni, po czterech mógłby trenować.

„Juras” na pytanie jednego z użytkowników Twittera o pogłoskach że przekłada kolejne terminy walki, odpowiedział zarzucając że były Mistrz Olimpijski odrzucił propozycję nowej walki na Sierpniowej gali KSW 54

Źródło: Łukasz Jurkowski/Twitter

NIEOFICJALNIE: GALA KSW 54 9 SIERPNIA PRZENIESIONA NA INNĄ DATĘ

Jeszcze nie opadły emocje po ostatniej, hitowej gali KSW 53, która śmiało można przyznać, że zrekompensowała nam kilka miesięcy braku wydarzeń największej federacji w Europie. Włodarze właśnie podczas tego eventu mieli ogłosić galę numer 54 i nawet w klatce można było zauważyć grafikę z datą 9 sierpnia, jako oficjalne potwierdzenie wcześniejszych doniesień. Stało się jednak inaczej…

Walką wieczoru gali KSW 54 miało być hitowe starcie pomiędzy Szymonem Kołeckim, a Łukaszem „Jurasem” Jurkowskim, na które fani MMA od kilku miesięcy ostrzyli sobie zęby. Walka prawdopodobnie była już dopięta na ostatni guzik, ponieważ podopieczny trenera Mirosława Oknińskiego w wywiadzie dla portalu FightSport.pl przyznał, że federacja miała już nagrane trailery z zawodnikami i właśnie na KSW 53 miało odbyć się oficjalne ogłoszenie daty kolejnej gali, jak i samej walki wieczoru. „Juras” jednak w ostatniej chwili zakomunikował, że nie wyjdzie do pojedynku z powodu kontuzji przez którą nie jest on w stanie normalnie trenować i przygotować się do starcia.

Decyzja ta miała jednak nie tylko skutek w postaci zdjętego pojedynku, pomiędzy Szymonem i Łukaszem z karty KSW 54. Jak się okazało walka Kołecki vs. Juras była tak kluczowa dla organizacji, że ta postanowiła przełożyć całe wydarzenie o trzy tygodnie, aby znaleźć inny pojedynek wieczoru, który pozwoli na godziwą sprzedaż PPV. Informacje te przekazał trener Szymona, Mirosław Okniński, który zakomunikował, że KSW 54 odbędzie się, lecz trzy tygodnie później, czyli prawdopodobnie będzie to data 29 sierpnia.

 

Mirosław Okniński komentuje rewelacje swojego podopiecznego. – „CAŁA Legia wstydzi się za Jurasa.”

Jak już dobrze wiemy Szymon Kołecki zdradził że na KSW 54 mieliśmy zobaczyć w walce wieczoru Szymona z Łukaszem Jurkowskim. Walka miała mieć status walki wieczoru, co dla naszego olimpijczyka było ogromnym wyróżnieniem. Niestety w ostatniej chwili na dzień przed ogłoszeniem walki, Łukasz Jurkowski wycofał się z walki.

„Juras” swoje wypadnięcie z walki tłumaczy kontuzją o czym możemy przeczytać w linku poniżej

Odpowiedź Łukasza „Jurasa” Jurkowskiego na wywiad Kołeckiego – „Psy szczekają karawana jedzie dalej”

Na zawirowania wokół walki zareagował również trener Szymona, Mirosław Okniński. Znany z kąśliwych uwag wobec rywali swoich zawodników i dobrego trash-talku, załączył na Facebooku kilka wpisów w kierunku Łukasza Jurkowskiego.

„Szkoda słów łowca mega zły skóry nie będzie.

CAŁA Legia wstydzi się za Jurasa.”
„Juras proszę tyle osób czeka na twoje zwycięstwo.
Może ci zabraknąć siły kondycji umiejętności Ale nie charakteru przecież Ty mega sztywny”
„Juras ma wyj …..e w kibiców i fanów oraz w organizację
To jest odpowiedź Jurasa
Przygotowania do walki trwają”

Odpowiedź Łukasza „Jurasa” Jurkowskiego na wywiad Kołeckiego – „Psy szczekają karawana jedzie dalej”

Łukasz Jurkowski za pośrednictwem Facebooka, odpowiedział na zarzuty Szymona Kołeckiego w wywiadzie dla FightSport.pl. Podopieczny Mirka Okninskiego, potwierdził walkę o którą zabiegali fani KSW, oraz mówił o nieprofesjonalnym i lekceważącym podejściu rywala do federacji fanów i swojej osoby.

„No to na spokojnie zamykając temat wywiadu z Szymonem Kołeckim. Tak do ostatnich chwil walczyliśmy o to czy uda się w ogóle trenować z większym obciążeniem. Nie dało rady. Że nie zrzucę wagi? Walka w kategorii ciężkiej. Decyzje o przełożeniu terminu walki podjąłem po konsultacji z bliskim otoczeniem. Pierwszy raz w mojej 22 letniej karierze w sportach walki. Z racji miliona obowiązków poza sportem będzie to prawdopodobnie moja ostatnia. Nie żegnam się bo już to raz zrobiłem. Nie mam komfortu koncentracji tylko na przygotowaniach do walki, a wiem, że będzie jeszcze więcej obowiązków więc nie ma co oszukiwać sam siebie. Ten ostatni raz niech będzie to wyzwanie. Do walki miałem wyjść z urazem? Już raz to zrobiłem. Tak jakby nie pykło. 

Rozumiem rozgoryczenie Szymona, wiem że ma swój biznes plan na MMA, ale ja nie muszę wychodzić do klatki po pieniądze za wszelką cenę. Robię to z pasji i żadne gadanie kogokolwiek nic nie zmieni. Nie jestem małpką w cyrku, która zrobi fikołka na życzenie gawiedzi. W przyszłym tygodniu wyjeżdżam na zdjęcia do drugiego sezonu Ninja Warrior Polska, wracam i mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie, aby trenować na sto procent. Będę w najlepszej możliwej formie, a do tego czasu możecie pisać sobie co chcecie byle ze smakiem. Chamstwa i buractwa nie zniese. Walka się odbędzie i będzie to godna bijatyka. Stay Tuned.

Psy szczekają karawana jedzie dalej. Dobrego Dnia! Peace Love MMA.”

 

Szymon Kołecki o najbliższej przyszłości w KSW

07.12.2019 – to data ostatniego wydarzenia organizowanego przez federację KSW. Od tamtej pory fani polskiego MMA oczekują na wiadomości dotyczące wznowienia działań polskiego giganta. Wiemy już, że pierwotnie planowana na 21.03 gala KSW 53 odbędzie się 11.07 bez udziału publiczności. (Kartę walk możesz zobaczyć tutaj.)

Jednym z bohaterów ostatniego wydarzenia Konfrontacji Sztuk Walk był Szymon Kołecki (8-1), którego brakuje na najnowszej rozpisce, chociaż od dłuższego czasu jest przymierzany jako przyszły rywal Łukasza Jurkowskiego (17-11).
Podopieczny Mirosława Oknińskiego zdradził, że o jego przyszłości dowiemy się już niedługo:

„Myślę, że za dwa tygodnie federacja ogłosi galę, na której mam walczyć i przeciwnika, z którym będę się mierzył. Ja nie mogę mówić o tym, do jakiej walki i z kim się szykuję, ale faktem jest, że się szykuję i za około sześć, siedem tygodni zawalczę.”

Kołecki, odwołując się do kolejnego starcia, natychmiastowo podzielił się swoją wizją na potencjalne starcie z „Jurasem”:

„Gdyby do naszej walki doszło, to Łukasz pewnie by udawał McGregora, a ja Nurmagomedova. I tak by pewnie wyglądała nasza walka. Jedni powiedzą, że jaki kraj taki Nurmagomedov i trochę będą nas wyśmiewać, ale faktycznie Łukasz jest stójkowiczem, ma dobre czucie stójki, dobrze kopie obrotówki, bije obrotowe łokcie. Jest nieszablonowym zawodnikiem, może zaskoczyć w wielu płaszczyznach, ale tak jak powiedziałem, ja po to się przygotowuję, po to dziesiątki razy oglądam jego walki, wszystkie akcje, żeby wychwycić nawyki, które się wplatają w te akcje, które sygnalizują akcje, żeby się tego nauczyć na pamięć. Poza salą treningową wykonuję jeszcze ogromną pracę, żeby się do takiej walki przygotować i żeby nie być niczym zaskoczonym.”

O dalszych losach obu Panów dowiemy się dopiero za dwa tygodnie…

tekst źródłowy —  mmarocks.pl

Nowy magazyn sportów walki od 16 kwietnia w Polsacie Sport

W czwartek 16 kwietnia w Polsacie Sport wystartuje zupełnie nowy magazyn poruszający tematykę sportów walki. Realizowana na żywo, godzinna audycja będzie mocno nastawiona na interakcję z widzami. To właśnie oni zdecydują o docelowej nazwie programu, który roboczo został zatytułowany „MMAgazyn”

Nowy program zastąpi audycję Puncher Extra Time, która koncentrowała się na przeglądzie wydarzeń pięściarskich oraz MMA w Polsce i na świecie. Tego elementu nie zabraknie też w magazynie sportów walki, ale będzie to przede wszystkim program dla widzów, z udziałem widzów, w którym każdy będzie mógł się wypowiedzieć i nie będzie tematów tabu.

Nową audycję poprowadzą, komentator i czynny zawodnik MMA, Łukasz „Juras” Jurkowski oraz mistrzyni Polski w sportach sylwetkowych i uczestniczka niedawnej gali FFF 2 –  Patrycja Zahorska. W gronie stałych ekspertów znajdą się między innymi Andrzej Kostyra, Tomasz „TJ” Marciniak i Dominik Durniat. W programie poruszana będzie tematyka MMA, pięściarstwa oraz olimpijskich sportów walki.

Oprócz dyskusji w studiu czy łączeń wideo z gośćmi, istotną częścią programu będą materiały reporterskie z klubów sportowych. Widzowie zobaczą trenujących zawodowców oraz dowiedzą się, jak i gdzie sami mogą wejść w świat sportów walki.

„MMAgazyn” premierowo emitowany będzie w czwartki o 21:00 w Polsacie Sport. Program na żywo dostępny będzie też w portalu PolsatSport.pl oraz w serwisie Ipla, gdzie transmisje oglądać można między innymi na komputerach, tabletach i smartfonach.

Bohaterami pierwszego odcinka magazynu sportów walki będą pretendent do mistrzowskiego pasa UFC – Jan Błachowicz oraz pięściarz kategorii junior ciężkiej – Artur Szpilka.